Elektryczny trymer Sensitive Precision Veet

11/15/2016 Ania T.

   Golenie czy depilacja miejsc takich jak pachy, twarz czy okolice bikini nigdy nie jest przyjemną sprawą. Żyletką bardzo łatwo się zaciąć, z kolei wyrywanie włosków jest bolesne i mało komfortowe. Właśnie z myślą o  tych wrażliwych okolicach, Veet wprowadziło na rynek nowość. Trymer Sensitive Precision to urządzenie, które ma pomóc w całkowicie bezbolesny, bezpieczny i prosty sposób pozbyć się zbędnego owłosienia. Czy działa tak jak obiecuje producent? Przyjrzyjmy się mu z bliska...
    
   Co zawiera opakowanie Veet Trymer Sensitive Precision?
   Solidnie zapakowane pudełko zawiera w sobie, oprócz urządzenia, aż 7 różnych akcesoriów. Co to za akcesoria? Bateria, wymienne końcówki, szczoteczka do czyszczenia, nasadki grzebieniowe, a nawet woreczek, w którym możemy bezpiecznie przewieźć urządzenie, bez strachu, że zagubi nam się gdzieś w torebce. 
  Samo urządzenie jest bardzo małe i poręczne, zmieści się bez problemu w torbie, więc z powodzeniem możemy zabrać je w podróż. Do jego zasilania potrzebna jest tylko jedna bateria AA, którą możemy kupić w każdym kiosku. 
   Jeśli zastanawiacie się, do czego służą poszczególne końcówki, to już spieszę z wyjaśnieniem.
   Różowe, plastikowe "grzebyki", to nic innego jak nasadki grzebieniowe, ułatwiają ścinanie dłuższych włosków. Różowa "tuba" to osłonka dla cienkiej, przeznaczonej do twarzy końcówki. Z kolei biała nasadka to końcówka do ciała i bikini. Końcówka do twarzy ma dwa grzebyki o różnej wielkości, dzięki czemu można jej używać np. do nadawania odpowiedniego kształtu brwiom.
   Końcówka do ciała i bikini jest zdecydowanie szersza i ma większe ostrza przycinające włoski. Ale jednocześnie ma kształt, który pozwala jej się dopasować do ciała. Każdy, kto kiedykolwiek golił się maszynką, wie, jakie to czasem bywa kłopotliwe, szczególnie w okolicy bikini. 
   Ostrza wyglądają groźnie, ale zapewniam Was, że praktycznie się ich nie czuje po przyłożeniu do skóry. Nie ma ryzyka, że się boleśnie zatniemy. 
    Trymer jest bardzo prosty w użyciu, wystarczy nałożyć odpowiednią nakładkę i przekręcić obudowę w prawo. Ma tylko jedną prędkość działania. 
Czy naprawdę pomaga bezboleśnie usunąć włoski?
   W trakcie procesu golenia (bo to jest golenie, trymer jest wyposażony w ostrza, które przycinają włoski, ale jednocześnie nie kaleczą skóry), odczuwamy niewielki nacisk na skórę, spowodowany przyciskaniem do niej ostrzy. Nie powoduje to żadnego dyskomfortu, po prostu na początku jest trochę...dziwne. Szczególnie jeśli wcześniej nie miało się do czynienia z podobnymi urządzeniami. 
   Co do samego usuwania owłosienia...jestem przyzwyczajona do maszynek, które robią to jednym pociągnięciem, tu niestety trzeba się trochę bardziej namęczyć. Trymer nie usuwa wszystkich od razu, potrzeba kilku ruchów, aby uzyskać pożądany efekt. Szczególnie, że przy pierwszym ruchu przycina każdy włos do różnej długości (przynajmniej u mnie tak to wyglądało). Nie podrażnia przy tym skóry, więc jeśli macie bardzo wrażliwe okolice bikini czy pach, to na pewno Wam się spodoba.  Nie wyobrażam sobie natomiast golenia tym urządzeniem całego ciała, bo zajęłoby to cały dzień. 
   Najbardziej przypadła mi do gustu cieniutka, mała końcówka, którą ukształtowałam brwi. Trymer poradził sobie z tym szybko, bezboleśnie i bardzo precyzyjnie. Nie musiałam się męczyć z wyrywaniem pojedynczych włosków pęsetą. 
   Gdzie i za ile możecie kupić ten trymer?
   Jeśli zainteresowałoby Was to urządzenie, to możecie je kupić w Rossmanie za ok.99 zł. Czy jest to opłacalny wydatek? Każdy musi sobie na to pytanie odpowiedzieć sam. Jeśli nie lubicie maszynek jednorazowych, a depilacja Was przeraża, na pewno będzie to dla Was fajna alternatywa. Szczególnie, że urządzenie jest małe i bardzo poręczne, więc bez problemu zabierzecie je w każdą podróż. Lubię takie nowinki technologiczne, na pewno nie raz jeszcze sięgnę po ten trymer. Jednak na pewno nie porzucę maszynek jednorazowych.

A Wy stosowaliście kiedyś podobne urządzenia?

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!