Kosmetyki Cien: marka Lidla. Tanio i dobrze?

10/15/2016 Ania T.

   Kilka dni temu listonosz przyniósł mi wielkie pudło, w którym znalazłam sporą ilość kosmetyków Cien. Kojarzycie tą markę? Możecie znaleźć je w każdym Lidlu. Wyglądają dość niepozornie, nie mają super designerskich opakowań, dlatego nie rzucają się w oczy. Co jeszcze je charakteryzuje? Przede wszystkim bardzo niska cena (zaczynają się już od 99 gr [w promocji])! Czy w parze z niską ceną, idzie także jakość? Miałam okazję używać kilku produktów Cien, m.in.: kremu do rąk czy żelu pod prysznic. I wiecie co? Nie zauważyłam dużej różnicy pomiędzy nimi, a produktami bardziej znanych marek. Krem nawilża tak samo jak każdy inny, a żel pod prysznic dobrze się pieni i pięknie pachnie. Nie testowałam całego asortymentu, ale teraz będzie do tego okazja, dlatego chętnie podzielę się z Wami moją opinią. Jesteście ciekawi jakie kosmetyki czekają na Was w Lidlu?
   Jeśli jesteście fanami brania długich, aromatycznych kąpieli, to na pewno zawsze macie pod ręką zapas soli do kąpieli. Cien ma w swojej ofercie wiele różnych zapachów (i kolorów), które umilą pluskanie się w wodzie. Zapachy są bardzo intensywne, do tego kryształki są nasączone olejkami, więc oprócz relaksu, gwarantują także odżywienie i pielęgnację skóry. Nie macie w domu wanny? Nic straconego! Sól można z powodzeniem wykorzystywać do kąpieli stóp, kiedy mamy ochotę na domowy zabieg pediciure.
   Jeśli wanna to niekoniecznie Wasz żywioł, albo zamiast soli, wolicie inne kąpielowe umilacze, to również znajdziecie coś dla siebie. Żele pod prysznic są dostępne w wielu wariantach aromatycznych i już wcześniej Wam je polecałam. Z płynami do kąpieli tej marki jeszcze nie miałam do czynienia, ale podobnie jak sole, mają one wiele zastosowań (sprawdzone na innych firmach). Z powodzeniem mogą zastąpić żel pod prysznic, a nawet płyn do prania ręcznego w sytuacji kryzysowej.
   Nie mogłam zapomnieć o fanach mydeł w kostce! Ci mają tutaj szerokie pole wyboru, bo mydeł w Lidlu nie brakuje. Mamy tutaj mydła hipoalergiczne, kremowe, białe z różnymi nutami zapachowymi, mydła inspirowane naturą (nie mylić z naturalnymi!), a nawet z właściwościami peelingującymi (to ciekawi mnie najbardziej). Dodam, że kostka, nawet bez promocji kosztuje niecałe 1,5 zł....więc po co przepłacać? Pewnie też zauważyliście na poprzednim zdjęciu różowy ręcznik. Tutaj również pełni rolę tła. On również jest dostępny w Lidlu i jest wykonany z naprawdę mięciutkiej i przyjemnej w dotyku bawełny.
   Niespodzianką dla mnie były produkty do włosów, bo wcześniej nigdy jakoś nie zwróciłam na nie uwagi. Jak widać na zdjęciu, jest to cały komplet, gwarantujący nie tylko pielęgnację, ale również utrwalenie fryzury, czyli: szampon, odżywka, maska i lakier do włosów. Ich składy niestety nie powalają, szampon tradycyjnie zawiera w INCI SLS-y, a maski i odżywki niewiele się różnią pod tym względem od tych drogeryjnych...dlatego też jeśli wolicie delikatną, naturalną pielęgnację włosów, to nie są to produkty dla Was.
   W stronę kremów do twarzy z Lidla nigdy nawet nie patrzyłam. Mam swoje ulubione marki, które jeszcze mnie nie zawiodły i nawet jeśli testuję inne, to ostatecznie i tak do nich wracam. Dlaczego nigdy nie interesowałam się kremami Cien? Po prostu nie wierzyłam, że krem za niecałe 10 zł może być dobry dla skóry...tego też jeszcze nie stosowałam. Ale miło mnie zaskoczył brak parafiny w składzie, co jest niemałą niespodzianką, ponieważ 3/4 "tanich" kremów jest nią napchana po brzegi.
   I na koniec mały bonus! Oprócz kosmetyków, w Lidlu kupicie także różnego rodzaju akcesoria do higieny jamy ustnej. I to znacznie taniej niż np. w Rossmanie! Te małe szczoteczki są idealne dla osób noszących aparat ortodontyczny, byłam ich wielką fanką w czasach gdy sama byłam aparatką. A pamiętam, że wcale nie bylo tak łatwo je znaleźć. Przydatnym wynalazkiem okazały się też te śmieszne plastikowe "flossersy", ułatwiają codzienną higienę i są bardzo wygodne w użytkowaniu. Produkty marki Dentalux kupicie wyłącznie w Lidlu!

   Nie wszystkie te produkty wywołują u mnie efekt "wow", jednak kilka z nich jest naprawdę wartych uwagi. Jeśli nie lubicie przepłacać, warto zainwestować chociażby w kosmetyki do kąpieli i pod prysznic, bo one są naprawdę godne polecenia, a ich jakość znacznie przewyższa cenę. Mam nadzieję, że ten przeglądowy post chociaż trochę Wam ułatwi kolejne zakupy w Lidlu.


Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!