Woski Kringle Candle: Vanilla Lavender, Tranquil Waters, Splash, Autumn Rain, Beachside, Cherry Blossom

9/23/2016 Ania T.

   Jesień zawitała w nasze skromne progi...pogoda za oknem coraz mniej zachęca do spacerów, większość z Nas najchętniej przeczekałaby tą nieco depresyjną porę pod kocem, z kubkiem gorącej czekolady czy kakao. W przetrwaniu chłodnych, deszczowych dni mogą nam pomóc niezawodne zapachy! Mam dla Was kilka propozycji, które w jesienne słoty przywołają odrobinę lata i na pewno poprawią humor! 

   Woski Kringle Candle na pewno są Wam znane, zdobywają coraz większą popularność. Wiele osób uważa, że są lepsze od Yankee Candle. Ja lubię ich wygodną formę i intensywność z jaką wydzielają olejki eteryczne. To jak? Chcecie je poznać bliżej?

Vanilla Lavender
  

 Wanilia w połączeniu z lawendą gwarantuje otulający relaks! Zapach jest intensywny, dość słodki. Wyraźnie wybija się nuta lawendy, ocieplona słodyczą wanilii. Nie jest to aromat kulek na mole, co to to nie! Jest o wiele bardziej szlachetny i fanom lawendy na pewno przypadnie do gustu. Jako, że jest to kwiat pomagający w zasypianiu (jego aromat uspokaja i wycisza), jest to idealny wosk do palenie przed snem ;)

Tranquil Waters
   Według producenta jest to "zapach relaksu nad wodą"...nie do końca tak sobie ten relaks wyobrażam. O wiele lepiej ten opis pasuje mi chociażby do jednego z najpopularniejszych wosków KC czyli "Aqua". Tranquil Waters powala intensywnością w opakowaniu, jednak po zapaleniu ta moc gdzieś znika. Czuć go, ale nie jest duszący. Ma w sobie ciepłą nutę ambry, ale zaliczam go do kategorii raczej świeżych zapachów. Niektórzy mogą uznać, że jest "kibelkowy". Dlaczego? Bo trochę przebija w nim zapach podobny do odświeżacza toaletowego. Co nie zmienia faktu, że to przyjemny i wart poznania wosk.

Splash
   Splash jest jak dla mnie dość udaną kopią jednej z moich ulubionych świec Yankee "Silver Birch". Świeży, z męską, lekko drzewną nutą. Podobno są w nim cytrusy, niestety w trakcie palenia ich nie czułam. Jeśli chcecie sobie przypomnieć ciepłe, letnie dni spędzone nad wodą...Splash będzie do tego idealny. W trakcie palenia okazał się dość intensywny, ale nie duszący, wręcz przeciwnie. Zdecydowanie polecam go fanom "męskich" aromatów!

Autumn Rain
   No i mamy w końcu typowy, jesienny zapach! Jesienny deszcz...ah, to jedna z niewielu rzeczy, które lubię w tej porze roku. Oczywiście nie chodzi mi o bieganie po ulicy w przemoczonych ciuchach, ale aromat jaki unosi się w powietrzu zaraz po przejściu ulewy. Kiedy miesza się z zapachem zeschniętych liści, mój nos wariuje z radości! Dlatego też wybór tego wosku był nieprzypadkowy ;) Czy odnalazłam w nim moje ulubione nuty? No nie do końca...jest to zapach dość lekki, nieduszący, z trudną do określenia świeżą nutą. Osobiście kojarzy mi się ona z...kwiatami, a przecież nie o to chodziło. Mimo, że nie jest to dokładnie ta mieszanka, którą wielbię w jesieni, to uważam, że jest to wosk godny uwagi, bo pachnie fantastycznie!

Beachside
   Ten gagatek nieźle mnie zaskoczył! Widząc napis "beach" liczyłam na lekki zapach z morską nutą...a tymczasem okazało się, że to bardzo słodki, otulający aromat, który momentalnie wypełnił cały dom! Jego intensywność jest niesamowita! Dlatego nie polecam osobom, które nie przepadają za mocnymi woskami. Producent pisze, że zamknął w nim nuty masła kakaowego, słonej bryzy i powiewu morskiego. Mi on bardziej kojarzy się z klimatycznym zachodem słońca niż dziennym szaleństwem na plaży. Dobry zapach na wieczór, kiedy chcemy się zrelaksować i potrzebujemy czegoś, co wprowadzi do domu nostalgiczny klimat.

Cherry Blossom
   Dla mnie Cherry Blossom to kopia bardzo znanego i lubianego "misia" czyli "Soft Blanket" od Yankee Candle, z delikatnie przebijającą się wiśniową nutką. Każdy kto zna "misia" i go lubi, na pewno stanie się też fanem Cherry Blossom od Kringle. To przyjemny aromat wiśni, pomieszanej z delikatnymi kwiatami, a do tego okraszony odrobiną pudru dla dzieci. Ja go polubiłam.

   Woski w cenie 12 zł/sztuka możecie kupić w sklepie internetowym aromahome, gdzie znajdziecie również szeroki wybór świec i wosków innych marek.  

A jaki Wy macie sposób na jesienną chandrę?
Ratujecie się ulubionymi świecami i woskami zapachowymi? 


Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!