Zestawy do brwi Lily Lolo: Medium i Dark

3/15/2016 Ania T.


   Zanim zaczęłam interesować się sztuką makijażu i zgłębiać swoją wiedzę na ten temat, zupełnie nie zdawałam sobie sprawy jak istotną kwestią jest podkreślenie brwi. Moje włoski naturalnie są ciemne, ale dość rzadkie i występują między nimi prześwity. Kiedy wykonam pełny make-up, a zapomnę je podkreślić, wyglądam bardzo dziwnie. Dlatego zawsze mam pod ręką produkt, który pozwoli mi je ujarzmić i sprawić, że będą dopełniały "dzieło". Oczywiście jeszcze bardzo daleko mi do poziomu chociaż trochę zbliżonego do perfekcji. Właśnie dlatego doceniam kosmetyki, które w szybki i bardzo prosty sposób pomagają mi osiągnąć naturalny efekt, bez konieczności godzinnego "majstrowania" pędzlami. W swoich zbiorach posiadam dwa zestawy do brwi od Lily Lolo: Medium, oraz Dark. Który z nich lepiej prezentuje się u posiadaczek ciemnej oprawy oczu? Czy są to produkty godne uwagi? Przekonacie się czytając notkę!

OPAKOWANIE

   Co tu dużo mówić...opakowania jak zwykle są śliczne i bardzo minimalistyczne. Trzeba uważać, żeby nie pomylić kolorów, chociaż z pomocą na pewno przychodzą tutaj naklejki na spodzie pudełka, informujące o tym, jaki odcień kosmetyku akurat mamy w ręku. W każdym z pudełeczek znajdziemy wosk do stylizacji włosków, a także cień, który je podkreśli i pomoże zatuszować prześwity. Oprócz tego do "zestawu" dołączone jest małe lusterko, które pomaga sprawdzić czy brwi wymagają poprawek czy nie.

SKŁAD
WOSK - KAOLIN, RICINUS COMMUNIS SEED OIL, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, CERA ALBA, CANDELILLA CERA, ZINC STEARATE, HYDROGENATED CASTOR OIL, COPERNICIA CERIFERA CERA, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE)

PUDER - KAOLIN, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, ZINC STEARATE, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]

   Skład wzięłam ze strony Costasy, jest to INCI wersji Dark, natomiast Medium ma bardzo podobny, różni się jedynie kolorami barwników. LL jak zawsze stawia na naturalne składy. Szczególnie INCI wosku przypadło mi do gustu, dzięki zawartości takich cennych olei jak rycynowy czy jojoba, wosk nie tylko ujarzmia włoski, ale również je wzmacnia, nie wysuszając przy tym skóry w okolicy brwi.

ZAPACH/KONSYSTENCJA
   Zarówno wosk, jak i sam cień, pozbawione są zapachu. Nie dziwi mnie to, biorąc pod uwagę całkowity brak wszelkich sztucznych aromatów w tych kosmetykach.
   Cień ma zbitą konsystencję, ale wystarczy niewielka ilość aby uzyskać na brwiach zadwolaląjcy efekt. Nie pyli się nadmiernie w trakcie użytkowania. Wosk również jest gęsty, ale łatwo nim "operować". Ja zazwyczaj nakładam go palcem i nie mam z tym żadnych problemów.

DZIAŁANIE
   Oba cienie (Medium i Dark) są fantastycznie napigmentowane. Kiedy aplikowałam je na skórę nadgarstka, w celu sprawdzenia odcienia, nie było to tak bardzo widoczne. Natomiast na brwiach zmieniają się nie do poznania. Wystarczy je tylko delikatnie dotknąć pędzelkiem i od razu zaaplikować. Naprawdę nie polecam przesadzania z ilością, bo zamiast naturalnego, można uzyskać teatralny efekt. 
   Świetnie współpracują z każdym pędzelkiem i są bardzo łatwe w aplikacji. Kiedy przez przypadek wyjedziemy za linię, można bez problemu zmazać nadmiarową ilość produktu patyczkiem kosmetycznym.
    Z kolei wosk tak dobrze utrwala cienie, że po jego aplikacji są praktycznie nie do zdarcia (miałam mały problem z ich domyciem zwykłym micelem). To duo doskonale się uzupełnia. Cienie + wosk gwarantują trwały, naturalny efekt. Dodatkowym plusem na pewno jest to, że w razie potrzeby można dołożyć odrobinę cienia bezpośrednio na wosk, będzie on równie dobrze napigmentowany i utrwalony. 
   Jeśli tylko uda nam się dobrać kolor odpowiedni dla Naszej oprawy oczu, mamy pewność, że będzie on idealnym uzupełnieniem każdego makijażu. A włoski zostaną podkreślone i ujarzmione na długo. 

KOLORY

   Nie wiem czy jest to dobrze widoczne na swatchach na dłoni, bo tak jak pisałam, kolory zyskują swoją głębię dopiero po aplikacji bezpośrenio na brwi. Jeśli się jednak dobrze przyjrzycie, to da się zauważyć, że Medium to zdecydowanie cieplejszy i jaśniejszy odcień niż Dark. Oba kolory to naturalnie wyglądające brązy, jednak Medium będzie lepiej prezentował się na nieco jaśniejszych brwiach i u posiadaczek włosów z tonami wpadającymi w rudość. Z kolei Dark to kompan dla ciemnych brunetek z równie ciemnymi brwiami. 
   Tutaj niestety muszę dać firmie małego minusa, bo zarówno na zdjęciach na stronie, jak i w opakowaniu oba kolory nieco się różnią od tego, co uzyskujemy na skórze w rzeczywistości. Gdyby nie porada ze strony obsługi sklepu pewnie zamówiłabym dla siebie wersję Medium, bo bałabym się, że Dark będzie dla mnie za ciemna (tak to wygląda na stronie). A tymczasem to właśnie Dark okazało się idealnym odcieniem dla moich brwi.

EFEKT
   Żeby udowodnić Wam, że odpowiednio "zrobione" brwi naprawdę potrafią zagwarantować efekt WOW w makijażu zobaczcie zdjęcia przed i po :)

PRZED
    Jak widzicie moje naturalne brwi są po prostu straszne...każdy włosek w inną stronę, mnóstwo prześwitów, a do tego bardzo ciężko je ujarzmić.

LILY LOLO EYEBROW DUO MEDIUM

   Z góry przepraszam Was za moją niezbyt dobrą kreskę, cały czas się uczę! :D Za to musicie przyznać, że brwi prezentują się o wiele lepiej niż na poprzednim zdjęciu. Są odpowiedniu ukształtowane, układają się w jednej linii, a do tego nie widać aż tylu prześwitów. A nałożyłam tylko 1, cieniutką warstwę cienia i wosku!  

LILY LOLO EYEBROW DUO DARK





   Mimo, że Medium również dobrze spełnia swoją rolę, to jednak moje serce zdecydowanie należy do duo Dark! Ciemniejszy i chłodniejszy odcień brązu zdecdowanie lepiej prezentuje się przy mojej bladej karnacji. Medium ma zbyt dużo ciepłych, pomarańczowych tonów. Chyba znalazłam swojego "brwiowego" ulubieńca! :) 

CENA/DOSTĘPNOŚĆ
   Za jedną sztukę tego duetu zapłacicie niecałe 50 zł. Czy do dużo? Zależy jak na to patrzeć. W sklepach można za dużo niższe kwoty kupić zestawy z większą ilością kolorów...ale...no właśnie ALE...ja mam jeden taki gotowy zestaw i go lubię. Jednak do duo Dark mu daleko! Odcienie nie są tak dobrze dobrane (jasnego nie używam praktycznie wcale) a wosk dołączony do zesatwu nie ujarzmia włosków tak dobrze jak ten od LL. Czy jeśli skończy mi się mój egzemplarz Eyebrow Duo, to kupię nowy? Na pewno!
   Obie wersje kolorystyczne (a także odcień dla osób z jaśniejszymi brwiami, czyli Light) znajdziecie w sklepie internetowym Costasy.

Która wersja kolorostyczna bardziej przypadła Wam do gustu?


   

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!