Nowości Bielenda: arganowa seria do twarzy i balsam CC do ciała

2/05/2016 Ania T.

    Całkiem niedawno pokazywałam Wam nowości Biolove, które możecie kupić w Kontigo. Dzisiaj znów chciałabym Wam przybliżyć produkty, które całkiem niedawno weszły na rodzimy rynek, ale są dużo lepiej znane i dostępne. Mowa o słynnej marce Bielenda, którą znajdziecie w każdej drogerii. Firma pragnie się ciągle rozwijać i dopasować do potrzeb klienta. Dlatego też wprowadza kosmetyki, które "podążają za trendami". Dzisiaj napiszę kilka słów o produktach z arganowej serii do twarzy (i ciała), w skład której wchodzą: olejek do oczyszczania twarzy, uszlachetniony olejek arganowy (do stosowania zamiast kremu), krem (dodakowo wzbogacony olejkiem marula i makadamia), a także okoncetrat brązujący do twarzy i ciała. Wszystkie z tych produktów (oprócz olejku brązującego, który jest uniwersalny) możemy znaleźć w 3 wersjach, przeznaczonych dla różnych typów cery: suchej, tłustej lub ze zmarszczkami. Opowiem także o rewolucyjnym balsamie do ciała, który dzięki swoim właściwościom nie tylko pielęgnuje skórę, ale również ją upiększa, zakrywając drobne niedoskonałości, takie jak pajączki, siniaki czy zaczerwienienia. 
KREM CC BODY PERFECTOR
   Krem ma standardowy, typowy dla BB czy CC, odcień. Teoretycznie jest neutralny, ale dla bardzo bladej i jasnej skóry może być ciemny. Z moją stapia się całkiem nieźle. Lekko połyskuje, ale tak jak pisze producent, daje satynowe wykończenie, a nie brzydki, wręcz "bazarowy" błysk. Czy dobrze kryje? Tego nie wiem, jeszcze go nie testowałam na większym obszarze skóry. Dopiero czeka na swoją kolej, aż przyjdzie czas, kiedy będę odsłaniała więcej ciałka :) Natomiast na twarz bym go nie nałożyła, bo o ile ze skórą się w miarę stapia, tak do twarzy jest zdecydowanie za ciemny. Ciekawi mnie to, że podobno można nim zastąpić rajstopy w sprayu...na pewno będę miała okazję się o tym przekonać!

SERIA ARGANOWA

OLEJEK DO OCZYSZCZANIA TWARZY
   Byłam bardzo ciekawa tego produktu...aż zobaczyłam skład. Co prawda olejek arganowy jest w nim całkiem wysoko, ale co z tego, jeśli na samym szczycie mamy parafinę. A moja skóra z parafiną się nie lubi i już...pewnie go wypróbuję, ale nie liczę na to, że się pokochamy.

OLEJEK DO TWARZY
   Z kolei ten gagatek skład ma całkiem przyjemny :) Na razie zużywam olejek z Orientany, który znalazłam w jednym z Shiny Boxów, ale jak tylko dobije dna, to z wielką chęcią sięgnę po produkt Bielendy. 

KONCENTRAT BRĄZUJĄCY
   Nigdy nie stosowałam tego typu kosmetyków, zawsze bałam się smug i plam. Jednak miła Pani z Bielendy, z którą korespondowałam, zapewniła mnie, że nic takiego nie wystąpi, a koncentrat można zmieszać z ulubionym balsamem :) Na pewno zastosuje go przed latem!

KREM NAWILŻAJĄCY Z OLEJKIEM ARGANOWYM, MARULA I MAKADAMIA
   Pewnie doczeka się swojej tury, ale z doświadczenia wiem, że olejki do twarzy są baaaardzo wydajne, więc zanim zużyję ten, którego używam obecnie, a następnie ten z serii arganowej to krem pewnie dawno zdąży zużyć moja babcia :D 

   Muszę przyznać, że nowości mnie mocno zaciekawiły. Większość z nich chętnie wypróbuję, a jeśli przypadną mi do gustu i będą godne polecenia, to z pewnością doczekają się oddzielnej recenzji na blogu.

A który z tych kosmetyków najbardziej Was zaciekawił?


   

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!