Zakupy po...polsku z Endorphine

12/05/2015 Ania T.

   Na blogach często pojawiają się wpisy, w których opisywane są kosmetyki polskie. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy ile marek to firmy rodzime! Wydaje nam się, że skoro kosmetyk jest oferowany przez firmę z wymyślną nazwą, to na pewno jest to produkt zagraniczny. A jednak! Clarena, Dermo Future Precision, Bielenda, Delia, Farmona...brzmi znajomo? Na pewno! A wiecie, że to wszystko są POLSKIE marki? No dobrze, a teraz powiedzcie mi, ile razy widzieliście na blogu kosmetyk jednej z tych firm i zastanawialiście się gdzie można go kupić? Niestety, wiele "naszych" produktów wcale nie jest tak łatwo dostać w sieciowych drogeriach. Jeśli jesteście fanami którejś z wyżej wymienionych marek, to mam dla Was dobrą wiadomość. Są bowiem w Polsce miejsca, w których bez problemu możemy kupić ich produkty, a ich oferta jest naprawdę ogroooomna! Mowa tutaj o sieci drogerii Endorphine. Jak na razie sklepy Endorphine można znaleźć jedynie w województwie śląskim (Katowice i Bytom), ale wierzę, że sieć będzie się dalej rozrastać. 

   Co wyróżnia Endorphine spośród innych drogerii? Oprócz szerokiego asortymentu polskich marek, możemy tutaj liczyć na naprawdę fachową, miłą i kompetentną obsługę. W dużych, sieciowych drogeriach sprzedawcy prawie nigdy nie mają czasu dla klienta. Rzadko kiedy się zdarza, żeby w sieciówkach obsługa podchodziła do klienta (oczywiście są wyjątki), dokładnie wysłuchiwała jego oczekiwań, a potem dobierała odpowiedni produkt. W momencie kiedy wchodzi się do Endorphine, ma się pewność, że zostanie się dobrze obsłużonym. W trakcie moich zakupów, sprzedawczyni bardzo cierpliwie wysłuchała uwag dotyczących mojej skóry i pomogła mi dobrać kosmetyki zgodne z oczekiwaniami. Widać, że pracownicy dobrze znają sklep, w którym pracują. Bez problemu wskażą kosmetyki, którymi jesteśmy zainteresowani, a sami nie umiemy ich zlokalizować. Co ważne, widać, że są to osoby z pasją, nawet jeśli są zmęczone pracą, wcale tego po nich nie widać i uprzejmie odpowiadają nawet na najbardziej uciążliwe i oczywiste pytania. Wpadam tam od czasu do czasu i jeszcze nigdy nie poczułam się źle potraktowana. Nie ma tutaj ochroniarzy chodzących za klientem krok w krok i dyszących w kark. 
   Najważniejszą rzeczą jest to, że KAŻDY kosmetyk posiada tester. Czy to balsam, czy mascara, czy żel pod prysznic. Wszystko możemy powąchać, zmacać, wypróbować i to bez konieczności otwierania nowych produktów. Za to drogeria ma u mnie wielkiego plusa, ponieważ w żadnej z sieciówek jeszcze się z takim rozwiązaniem nie spotkałam. A przecież nikt z nas nie lubi kupować "zmacanych" przez kogoś kosmetyków, prawda?
   Jaki asortyment oferuje nam Endorphine? Wyżej wspomniałam, że są to polskie marki. Przede wszystkim znajdziemy tutaj bardzo szeroką ofertę Farmony. Począwszy od znanej i lubianej serii Tutti Frutti (o pięknych, owocowych zapachach), poprzez pielęgnację twarzy i włosów, słodko pachnącą serię Sweet Secret, na popularnej ostatnio serii inspirowanej znanymi drinkami Let's Celebrate skończywszy. Dostępnych jest wiele zestawów prezentowych (np. masło do ciała + peeling), które są świetnym pomysłem na prezent.

   Jest również spory wybór produktów, które na pewno ucieszą najmłodszych. Mydła z wizerunkiem postaci z bajek, perfumy dla małych dam, a także płyny do kąpieli w kształcie ulubionych bohaterów to prawdziwy raj dla dzieci. Parę dni temu pokazywałam Wam na Instagramie wielkiego Minionka (O TU). Jest to płyn do kąpieli kupiony właśnie w Endorphine :) 


   Znajdzie się także coś dla osób lubiących makijaż. Endorphine oferuje bowiem szeroki wybór kolorówki polskich firm takich jak Eveline, Delia, Joko, Ingrid czy Diadem Cosmetics (ich hitowy róż, który polecam znalazłam w październikowym Shiny Boxie).


   Jednak tym, co zaciekawiło mnie najbardziej i tym samym sprawiło, że z pewnością będę częstym gościem w tej drogerii jest spory wybór kosmetyków..profesjonalnych! Każdy kto uważnie śledzi mój fanpage, ten wie, że zaczęłam szkołę kosmetyczną, dlatego produkty profesjonalne ostatnio bardzo mnie interesują. Oczywiście w moich zakupach nie zabrakło kwasu glikolowego i neutralizatora od Bielendy, a także zestawu z dermorollerem i kwasem hialuronowym od Clareny. Jakie marki profesjonalne możemy tu znaleźć? Bielendę, Clarenę, Dermo Future Precision a także Dermo Pharmę. Także wybór jest naprawdę szeroki. Ja już się czaję na fantastycznie pachnące peelingi do ciała: arbuzowy i malinowy od Bielendy.

   Ceny są naprawdę przystępne. Wiadomo, kosmetyki profesjonalne są droższe od tych "zwykłych", ceny są także wyższe od tych w internecie, ale tak zazwyczaj już jest w sklepach stacjonarnych. Ale nie ma co się zrażać, bowiem często zdarzają się atrakcyjne promocje (np. ostatnio było -40% na cały asortyment), więc zawsze można kupić ulubiony produkt w obniżonej cenie. Do tego do zakupów zazwyczaj dostaje się różnego rodzaju próbki, niby to taki mały gest, a jednak cieszy i pozwala poznać nowe produkty. 
   Czy są jakieś minusy? Na pewno to, że w Polsce są jak na razie tylko 2 drogerie Endorphine: jedna w Agorze w Bytomiu, druga w Galerii Katowickiej w Katowicach. Tak więc dostęp do tych sklepów jest mocno ograniczony. Oprócz tego wiele osób może być także zrażonych tym, że nie ma tam takich marek jak np. Max Factor czy Maybelline. Niestety, polskie kosmetyki nie są tak szeroko reklamowane jak produkty dużych koncernów, dlatego niektórzy mogą uważać, że są gorsze. Ja wychodzę z założenia, że dopóki się czegoś nie spróbuje, to nie powinno się tego oceniać, dlatego też do żadnej marki nigdy nie uprzedzam się, dopóki jej kosmetyki nie wyrządzą mi krzywdy. 

Wpis powstał przy współpracy i dzięki uprzejmości drogerii Endorphine w Katowicach.
Bardzo dziękuję za wspaniałą obsługę i miło spędzony czas :) 
A jeśli kiedyś zdarzy Wam się być w Katowicach lub Bytomiu, to koniecznie wpadnijcie do Endorphine.


           

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!