Kosmetyczne lektury: Ewa Grzelakowska-Kostoglu (Red Lipstick Monster) "Tajniki Makijażu"

11/15/2015 Ania T.

   Red Lipstick Monster to jedna z niewielu youtuberek, które lubię oglądać. Jest bardzo charakterystyczna, naturalna, dowcipna i lubię jej sposób mówienia. Dlatego też byłam ciekawa czy jej książkę będzie się czytało równie dobrze, jak oglądało jej filmiki. Nie jestem najlepsza w malowaniu się, więc miałam nadzieję, że ta pozycja pomoże mi nieco ulepszyć mój warsztat. Czy tak się stało?

Autor: Ewa Grzelakowska-Kostoglu "Red Lipstick Monster"

Tytuł: "Tajniki makijażu"

Wydawnictwo: Flow Books

   Książkę czyta się bardzo szybko, jest napisana ciekawym i dowcipnym językiem, dlatego czasem miałam wrażenie jakbym czytała zabawną powieść, a nie poradnik makijażowy. Jest wydrukowana na grubym, bardzo dobrym jakościowo papierze i zawiera w sobie całe mnóstwo pięknych, kolorowych fotografii. Aby ułatwić czytelnikowi odnalezienie ciekawiących go działów, została podzielona na podrozdziały (pędzle, podkłądy, korektory itp.). W każdym podrozdziale znajdziemy zdjecia z dokładnymi instrukcjami krok po kroku, a na końcu każdego z nich RLM umieściła kody QR, które odsyłają Nas bezpośrednio do filmiku dotyczącego konkretnego działu, o którym była mowa w ksiązce. Ewa starała się nie tylko pokazać jak należy się malować, ale również omówić poszczególne kosmetyki wykorzystywane do aplikacji na poszczególnych partiach twarzy (i tak, np. w dziale o podładach, mamy omówione nie tylko sposoby ich aplikacji, ale również formy w jakich występują czy porady dotyczące doboru ich odpowiedniego odcienia). Oprócz tego w środku znajduje się także wiele porad, np: jak utrwalić makijaż, jak dobrać kolor cienia do koloru oczu, czy tutorial jak wykonać makijaż dla "okularnic" w zależności od tego czy noszą "plusy" czy "minusy". Mi osobiście najbardziej podobał się dział dotyczący konturowania twarzy: każda partia, którą możemy poddać konturowaniu, była dokładnie omówiona, a tekst był wzbogacony zdjęciami przed i po. Muszę przyznać, że moja wiedza na ten temat znacznie się poprawiła po lekturze tej pozycji :)

Co mi się  tej książce nie podoba?

   Przede wszystkim to, że zawiera w sobie absolutnie same podstawy. Co prawda autorka stara się przemycić w środku parę swoich przemyśleń i porad, które są nieco nietuzinkowe (jak np. wprowadzenie własnego wzoru na nadanie brwiom odpowiedniego kształtu, który jest zupełnie inny od przedstawianego w podręcznikach do kosmetologii), jednak większość z tych porad możemy z łatwością znaleźć w internecie. Żałuję też, że nie było w niej większej ilości tutoriali (np. pod koniec mógłby być dział, w którym Ewa pokazywałaby makijaze na różne okazje ze zdjęciami krok po kroku). Przez to książka trochę straciła w moich oczach, bo była po prostu za krótka. Osoby, które na co dzień zajmują się makijażem mogą poczuć się trochę rozczarowane po jej lekturze. 

Komu ją polecam?

   Na pewno spodoba się osobom, które zaczynają przygodę z makijażem. Uważam, że każdy dział jest omówiony dość szczegółowo, więc początkujący nie będą mieli problemu z wykonaniem make-upu krok po kroku, korzystając ze wskazówek autorki. Ja sama nauczyłam się z niej paru tricków, które z powodzeniem wprowadziłam do codzienego makijażu. Myślę, że to dobry pomysł na prezent dla osoby, która jest fanką Red Lipstick Monster i chciałaby poszerzyć swoją wiedzę o trudnej sztuce upiększania. 



Czego nauczyła mnie ta książka?

   Najciekawszy był dla mnie już wcześniej wspomniany rozdział na temat konturowania. Porady w nim zawarte pomogły mi  w lepszym poznaniu tej sztuki. Nie ukrywam, że bardzo mi na tym zależało :) Wiele ze wskazówek Ewy przydało mi się do udoskonalenia mojego dotychczasowego sposobu malowania się: nie będę miała już problemu z odpowiednim doborem koloru cienia czy pomadki, wiem również, które z moich pędzli są najbardziej przydatne w codziennym użytkowaniu. 

Ile kosztuje i czy warto ją kupić?

   Książkę można kupić już od 32 zł (wszystko zależy od księgarni). Jak dla mnie to dużo lepsza pozycja niż wcześniej przeze mnie recenzowana pozycja od Bobbi Brown. W niższej cenie otrzymujemy garść porad, które pomogą nam ulepszyć Nasz makijaż. Nie żałuję jej zakupu, jednak osoby, które są profesjonalnymi wizażystami raczej nie znajdą w niej nic odkrywczego. 

A Wy już macie  "Tajniki makijażu" w swojej biblioteczce? 

           

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!