Witaminowy roll-on pod oczy Lumene

9/04/2015 Ania T.

 Na wstępie chciałabym Was przeprosić za dłuższą nieobecność na blogu- moja praca magisterska jest już praktycznie na finiszu, a obrona zbliża się wielkimi krokami. Oprócz tego mam jeszcze na głowie pracę zawodową i remont pokoju (tak! kolejne marzenie z wishlisty spełnione!), więc nie mam zbyt wiele czasu :) Ale postaram się to nadrobić :)

 Okolica oczu jest bardzo delikatna i wrażliwa, dlatego wymaga szczególnej pielęgnacji. Żeby pokonać opuchliznę, cienie i innych niepożądanych "gości", koniecznie trzeba się zaopatrzyć w odpowiedni kosmetyk. Czy roll-on od Lumene jest tym, który warto mieć w swojej kosmetyczce?

OPAKOWANIE
   Tubka wyglądem przypomina taką, w której zazwyczaj zamknięte są błyszczyki. Jest wygodna w użyciu, a chłodne, metalowe kulki, umieszczone na końcówce, bardzo przyjemnie relaksują okolice oczu i delikatnie je masują.



SKŁAD


   Żadna z powyższych substancji nie wywołała u mnie poważniejszych podrażnień, mamy tutaj równeż sporo naturalnych wyciągów. Myślę, że INCI jest całkiem przyzwoite :)

ZAPACH/KONSYSTENCJA
   Produkt jest całkowicie pozbawiony zapachu, dzięki czemu jest delikatny dla wrażliwych okolic oczu.
   Kosmetyk jest nie tylko bezzapachowy, ale także całkowicie przezroczysty. Nie zawiera żadnych sztucznych barwników. Ma leciutką, odrobinę lepką konsystencję, ale nie jest to odczuwalne na skórze. Bardzo szybko się wchłania.

DZIAŁANIE
   Roll-on świetnie radzi sobie ze zmęczonymi, opuchniętymi oczami. Metalowe kuleczki umieszczone na końcówce momentalnie chłodzą i relaksują skórę, masując ją i sprawiając, że staje się bardziej napięta.
   Witamina C działa silnie rozjaśniająco, niweluje zmęczenie, zaczerwienienia a także zmniejsza widoczność cieni pod oczami. Przy regularnym używaniu skóra pod oczami wygląda widocznie lepiej. Ja najbardziej lubię stosować ten specyfik na noc. Aplikuje go wieczorem, na oczyszczoną skórę, a rano okolica oczu wygląda nieskazitelnie :)
   Przy aplikacji należy być ostrożnym- produkt trzeba nakładać tylko i wyłącznie na skórę, omijając wrażliwe części (oczywiście myślę, że nikt nie będzie sobie pchał tej końcówki wprost do gałki ocznej...ale wiecie, różnie to bywa :D). Kiedy kosmetyk dostanie się do oczu, cóż, nie daje zbyt przyjemnego efektu, aczkolwiek szczypanie jest do wytrzymania i nie trzeba od razu przemywać oka litrami zimnej wody ;-)
   Wyżej pisałam już o tym, że szybko się wchłania, ale oprócz tego nie pozostawia także lepkiej, nieprzyjemniej warstwy. Odżywia, napina i lekko nawilża skórę, czego chcieć więcej?
   Generalnie oceniam ten produkt bardzo pozytywnie, myślę, że jak go wykończę, to z chęcią sięgnę po następne opakowanie.

CENA/DOSTĘPNOŚĆ
   Cena może niektórych odstraszyć, ale ja uważam, że ok.54 zł za naprawdę widocznie działający produkt, to nie jest dużo. 
   Co do dostępności, naprawdę ciężko mi stwierdzić gdzie można te kosmetyki kupić stacjonarnie, nie rzuciły mi się w oczy podczs spacerów po popularnych drogeriach. Za to na pewno bez problemu kupicie ten roll-on w internecie :) 

A Wy stosujecie jakieś produkty pod oczy?
Jakie są Wasze ulubione?
   

           

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!