Bonacure Hair Therapy- szampon i olejek do włosów z olejkiem różanym Shwarzkopf

6/20/2015 Ania T.

   Róża to chyba jeden z najbardziej znanych i lubianych kwiatów. Jej piękny zapach towarzyszy nam nie tylko podczas wiosennych spacerów po parku czy ogrodzie, ale jest również często wykorzystywany w kosmetykach, aby rozpieszczać nasze zmysły. Olejek różany ma szerokie działanie pielęgnacyjne: łagodzi podrażnienia, nawilża a także wzmacnia naczynia krwionośne. Natomiast jeśli chodzi o aspekt zapachowy- tutaj najlepiej sprawdza się ten, który jest otrzymywany z róży damasceńskiej. Dzięki swojemu aromatowi nie tylko łagodzi napięcie, ale również poprawia nastrój. Z dobrodziejstw tego niezwykle urodziwego kwiatu skorzystała firma Shwarzkopf, wypuszczając linię do włosów Bonacure Hair Therapy z olejkiem z róży dzikiej oraz róży damasceńskiej. Czy moje włosy pokochały pachnącą terapię?

Olejek do włosów
OPAKOWANIE
   Buteleczka jest urocza, wygląda bardzo profesjonalnie i idealnie leży w dłoni. Wygodny dozownik ułatawia aplikację produktu. 

SKŁAD
   Na pierwszym składzie wygładzający silikon, nie wszyscy go lubią, natomiast moim włosom nie szkodzi (a wręcz przeciwnie). Oprócz tego wysoko w INCI znajduje się także olejek z róży dzikiej, a także z róży damasceńskiej. Niestety, jest również sztuczna kompozycja zapachowa (Parfum)...

ZAPACH/KONSYSTENCJA
   O zapachu mogłabym pisać poematy. Jest bardzo realistyczny i przypomina różę w 100%. Używanie tego olejku to sama przyjemność, a co najważniejsze- jego aromat jest wyczuwalny na włosach jeszcze długo po użyciu.
   Konsystencja jest bardzo nietypowa: nie przypomina tłustych i gęstych olejowych mieszanek, które na co dzień stosuje. Jest bardzo leciutka, śliska i prawie niewyczuwalna na skórze. Produkt  błyskawicznie wchłania się we włosy, wygładzając je i dyscyplinując.

DZIAŁANIE
   Olejek bardzo dobrze wygładza włosy i ułatwia ich rozczesywanie, najbardziej lubię używać go jako serum do końcówek. Zabezpiecza je przed uszkodzeniem i otarciami, dzięki czemu są mniej łamliwe, nie rozdwajają się i nie plączą. Są również błyszczące i nawilżone. 
   Dzięki lekkiej konsystencji nie obciąża kosmyków, jednak zawsze uważam, żeby nie nakładać go za dużo. 
   Przyjemny zapach kosmetyku niezwykle mnie relaksuje i umila jego stosowanie. 
   Producent poleca aby stosować go także do masażu skóry głowy, ale ja się na to jeszcze nie zdecydowałam. Nie za bardzo lubię nakładać olejki na skalp ;)
   Nie zauważyłam aby ten kosmetyk mnie podrażniał, co dla mnie jest plusem. 

Szampon do włosów
OPAKOWANIE
   Miękka tuba stawiana na nakętce jest bardzo wygodna i bezproblemowa w użyciu.

SKŁAD
   Skład niestety nie zachwyca, SLS-y, PEG-i, sztuczne zapachy, barwniki...co prawda krzywdy mi nie zrobił, ale za taką cenę spodziewałabym się nieco lepszych składników.

ZAPACH/KONSYSTENCJA
   Zapachem nie różni się niczym od wyżej prezentowanego olejku, no może poza tym, że jest on mniej różany a bardziej chemiczny (ale nadal przyjemny).
   Z kolei konsystencja jest zupełnie inna- gęsta, żelowa i typowa dla szamponu. Dobrze rozprowadza się po włosach i nie lepi się.

DZIAŁANIE
   Szczerze mówiąc ten produkt działaniem mnie nie zachwycił- niczym nie różni się od produktów, które kupimy w każdej drogerii. Dobrze się pieni, spłukuje i oczyszcza skórę głowy oraz włosy. Ale przy tym lekko podrażnia skalp i nie zachwyca składem. Ratuje go przepiękny zapach, który niezmiennie zachwyca mnie podczas każdego mycia głowy. Nie zauważyłam jakiegoś szczególnego nawilżenia, ale też nigdy nie oczekuję tego po szamponach. 

GDZIE KUPIĆ TE PRODUKTY I ILE KOSZTUJĄ?
   Cały zestaw (szampon+olejek) to koszt ok.70 zł, można je również kupić poza zestawem. Ponieważ są to produkty profesjonalne, kupicie je w renomowanych salonach fryzjerskich. A jeśli w Waszej okolicy nie ma żadnego dobrego fryzjera, to zapraszam Was TUTAJ, czyli na Hairstore.pl, gdzie kupicie zarówno ten zestaw, jak i całe mnóstwo innych kosmetyków i akcesoriów do pielęgnacji włosów :) 

OCENA OGÓLNA
   Z olejkiem bardzo się polubiłam i często dodaję go do mojej mieszanki służącej do olejowania włosów. Solo również się sprawdza, szczególnie na moich kapryśnych końcówkach. Z ręką na sercu mogę Wam go polecić, bo to naprawdę porządny i pięknie pachnący produkt. Z kolei jeśli chodzi o szampon, to tutaj miłości i fajerwerków nie ma, ot, taki tam zwyklaczek. Zły nie jest, ale też jakoś specjalnie mnie nie zachwycił. 

Lubicie produkty o różanym zapachu?

           

PS: Bardzo Was przepraszam za dłuższą nieobecność. Całe szczęście jestem już po sesji, teraz została mi tylko obrona pracy magisterskiej i wracam do Was na dobre! Szykujcie się na jakiś konkurs, bo na pewno niedługo się pojawi :)

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!