Krem do twarzy na noc i Rewitalizująca maseczka z serii ECOLinea od Ava Laboratorium

4/26/2015 Ania T.

   O mojej wizycie w Laboratorium Kosmetycznym Ava mogliście poczytać więcej w TYM poście. Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć 2 produkty z serii ECOLinea, które nie tylko mają fantastyczne składy, ale dodatkowo są certyfikowane przez EcoCert, co gwarantuje ich naturalność. Jak wiadomo każda cera potrzebuje odpowiedniego nawilżenia i odżywienia. Mitem jest, że cery tłustej i mieszanej nie trzeba nawilżać, a na trądzik najlepsze są wysuszające skórę kosmetyki z alkoholem. Musimy pamiętać, że jeśli nadmiernie wysuszymy cerę, to aby się "bronić" będzie ona wytwarzała znacznie więcej ochronnego sebum, co spowoduje nadmierne świecenie się przetłuszczających się stref. Każdy ekspert od pielęgnacji skóry powie, że aby zapewnić optymalny poziom nawilżenia niezbędne jest stosowanie zarówno kremu na dzień (który jest lżejszy, szybko się wchłania i odświeża cerę, a do tego nadaje się jako baza pod makijaż), jak i na noc (z bogatszym składem i konsystencją, który dobrze nawilży i odżywi skórę, ale jednocześnie będzie się dłużej wchłaniał). Oprócz tego zaleca się stosowanie różnego rodzaju maseczek oraz peelingów. Szczególnie kiedy jesteśmy posiadaczami cery tłustej, mieszanej i problematycznej. Odpowiednia pielęgnacja potrafi zdziałać cuda, ale ważne jest również także to, jakie produkty stosujemy. W przypadku tendencji do zapychania powinniśmy unikać niektórych składników (m.in. parafiny), które możemy znaleźć w wielu kosmetykach (więcej o komedogennych składnikach poczytacie na TYM blogu). Rzadko kiedy się zdarza, że produkty o naturalnym składzie kogoś "zapychają" bądź uczulają (w przeciwieństwie do niektórych kremów napchanych samą chemią), oczywiście, istnieją oleje i masła (jak chociażby masło kakaowe czy shea), które u niektórych potrafią wywołać niedoskonałości, jednak oprócz "ataku nieprzyjaciół" w postaci wyprysków nie powodują innych skutków ubocznych, jak niektóre składniki chemiczne (w końcu co natura, to natura!). Zarówno krem, jak i maseczka firmy AVA są pełne ekologicznych, bezpiecznych substancji. Przyjrzyjmy się im bliżej :)

Krem do twarzy na noc ECOLinea

OPAKOWANIE
   Szklany słoiczek niczym nie różni się od większości kremów, jakie możemy dostać na rynku. Trzeba uważać przy aplikacji żeby przypadkiem go nie upuścić ;)

SKŁAD
   Tak jak już wspomniałam wyżej, surowce użyte do produkcji tego kremu są naturalne (w większości) i pochodzą z bioupraw ekologicznych. Co ciekawe, zapach również jest uzyskiwany dzięki naturalnym kompozycjom (w przypadku tego kremu jest to olejek z trawy cytrynowej), więc nie znajdziemy tutaj chemicznych tworów takich jak Parfum. Konserwanty znajdują się na samym końcu, co oznacza, że są dodane do produktu w minimalnej ilości. Mi żaden z tych składników krzywdy nie zrobił (a wręcz przeciwnie), więc chyba mogę uznać INCI za przyjazne.

ZAPACH/KONSYSTENCJA
   Mocno orzeźwiający i kwaskowaty aromat trawy cytrynowej, połączonej z imbirem jest niezwykle przyjemny. Przez jakiś czas utrzymuje się na skórze i umila stosowanie produktu.
   Konsystencja jest gęsta, bardzo bogata- niczym w masełku do ciała. Jednak nie ma problemu z nabieraniem produktu i jego rozprowadzaniem po twarzy.

DZIAŁANIE
   Ze względu na bogaty skład i zbitą konsystencję, produkt wchłania się długo, jednak stosuję go jedynie na noc, więc nie jest to dla mnie problemem. Rano na twarzy nie ma po nim śladu, a cera jest wyraźnie wygładzona.
   Świetnie odżywia skórę, mocno ją nawilża. Ten efekt jest zauważalny, czasem jak przez jakieś 2-3 dni zapomnę go nałożyć, to cera wręcz się o niego upomina :) Regularne stosowanie pomaga zachować odpowiedni poziom nawilżenia, dlatego też staram się być systematyczne jeśli chodzi o jego aplikację.
   Buzia zaraz po jego użyciu jest trochę lepka, jednak efekt ten zanika kiedy produkt się lepiej wchłonie. Jak tylko to nastąpi, staje się miękka i miła w dotyku.
   Nie mam jeszcze zbyt głębokich zmarszczek, aby ocenić jego działanie na te niedoskonałości. Z powodzeniem mogę jednak stwierdzić, że nie zauważyłam, aby mnie zapychał, podrażniał czy wywoływał inne, niepożądane efekty. 
   Jedyne co mogę mu zarzucić, to fakt, że po przebudzeniu cera jest świecąca się, ale to akurat zrozumiałe, skoro to mocno odżywczy kosmetyk. Chwila z wacikiem nasączonym micelem, bądź tonikiem załatwia sprawę :) 


Rewitalizująca maseczka do twarzy ECOLinea

OPAKOWANIE
   Tutaj również mamy do czynienia ze szklanym, ładnie i elegancko wyglądającym opakowaniem. Pompka jest wygodna, nie zacina się i aplikuje odpowiednią ilość produktu (ani za dużo, ani za mało, ale na pokrycie całej buzi potrzeba około 3-4 ruchów pompką).

SKŁAD
   Skład jest bardzo podobny do tego, który znajdziemy w kremie, dlatego chyba nie ma sensu się nad nim rozwodzić. Wszystkie ważne informacje znajdziecie w recenzji składu kremu :)

ZAPACH/KONSYSTENCJA
   Zapach jest identyczny jak w przypadku wyżej prezentowanego kremu- orzeźwiajaca trawa cytrynowa z nutą imbiru. 
   Z kolei jej konsystencja jest nieco rzadsza, ale rozprowadza się ją równie dobrze jak krem.

DZIAŁANIE
   Jej działanie niczym się nie różni od kremu. Równie nawilża, odżywia i dobrze ujędrnia cerę. Stosowana razem z nim właściwie nie daje "samodzielnych" efektów, które mogłabym zobaczyć gołym okiem. Myślę, że gdyby była używana z produktem innej firmy, bądź inną serią kosmetyków (które nie miałyby tak bogatego składu), efekty jej działania byłby lepiej zauważalne.
  Jedyne co mogę o niej powiedzieć, to fakt, że dobrze się ją zmywa i nie pozostawia po sobie tłustej warstwy na twarzy. Co prawda wg. producenta jest to maseczka samowchłaniająca się, ale mi się nigdy nie chce czekać, aż to nastąpi więc pod koniec kąpieli spłukuję ją letnią wodą. 

Czy produkty były testowane na zwierzętach?
NIE

ZA ILE I GDZIE MOŻNA JE KUPIĆ?
   Cena kremu to ok. 50 zł, podobnie jak maseczki. Uważam, że nie są to wygórowane ceny, patrząc na skład i działanie tych produktów. Żałuję, ze maseczka nie jest odrobinę bardziej wydajna (buteleczka jest dość mała), jednak ona stanowi dla mnie jedynie uzupełnienie pielęgnacji i ze względu na podobne działanie do kremu, stosuję ją rzadko.
   Kosmetyki AVA możecie kupić w sklepie internetowym producenta, a także w każdym Rossmanie. Polecam także odwiedzać ich stoiska na targach kosmetycznych (na Beauty Forum w Warszawie firma wystawia się w każdej edycji), bo wtedy można te kosmetyki dodatkowo pomacać, powąchać...i kupić w atrakcyjnych cenach :)

 Znacie kosmetyki z serii ECOLinea?

           

Podobne Posty

0 komentarze:

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!