Shiny Box styczeń 2015- krótkie recenzje produktów

2/12/2015 Ania T.


   Zawartość pudełka styczniowego mogliście sobie obejrzeć w TYM poście. Dziś krótko opiszę Wam produkty, które w nim znalazłam.

1. Dotleniające serum do twarzy BEAUTYFACE

   Serum ma bardzo wygodne, szklane opakowanie z higieniczną pipetką. Wygląda bardzo elegancko, a przy tym nie kosztuje fortuny (obecnie wszystkie jego wersje są  dostępne na stronie w promocji 19.90 zł).


   Kosmetyk jest praktycznie bezzapachowy, ma średnio gęstą konsystencję, ale bez problemu nabiera się do pipetki.
   Bardzo szybko się wchłania, dosłownie kilka sekund po aplikacji. Nie pozostawia żadnej warstwy, wsiąka w skórę praktycznie "do sucha". Ma za zdanie dotleniać i oczyszczać skórę, jednak ciężko mi określić czy rzeczywiście działa, bo zbyt krótko je stosuję, aby ocenić te efekty. Wiem natomiast, że nie wysusza, a wręcz nawilża skórę, pozostawiąjąc ją miękką i miłą w dotyku.

   Czy polecam ten produkt?
   Raczej tak.

2. Balsam do ust z 24-karatowym złotem VEDARA

   Opakowanie, ze względu na niezbyt higieniczny sposób aplikacji, niestety nie zasługuje na pochwałę. Za to świetnie nadaje się do noszenia w torebce czy kosmetyczce :)
   Pachnie przepięknie! Zupełnie jak sok winogronowy, aż chciałoby się go zjeść. Szkoda, że nie smakuje tak dobrze, jak pachnie :D Chociaż jego smak wcale nie jest taki zły, prawie go nie czuć na ustach. Konsystencja typowa dla balsamów do ust w słoiczku. Zbita, ale pod wpływem ciepła się rozpływa.
   Pokrywa usta delikatną warstwą, która je natłuszcza i nawilża. Nie jest to jednak długotrwałe nawilżenie, bo trzeba go używać co najmniej kilka razy dziennie, aby utrzymać ten efekt. Wargi po nim są miękkie i gładkie, ale tylko do czasu aż całkowicie się nie wchłonie. To nie jest zły produkt, jednak jak dla mnie zbyt "lekki", przez to jego działanie jest krótkotrwałe.
   Cena też jest moim zdaniem za wysoka, bo za 24 zł można kupić produkty do ust, których efekt będzie utrzymywał się zdecydowanie dłużej.

   Czy polecam ten produkt?
   Mógłby być lepszy...więc raczej nie sięgnę po niego ponownie.

3. Rozświetlające perełki GLAZEL

   Nie jest to produkt pełnowymiarowy, dlatego też opakowanie jest mniejsze od tego, które otrzymamy, kupując te perełki na stronie producenta. Jednak, pomimo swoich wymiarów idealnie mieści pędzel, którym aplikuje się kosmetyk (ja robię to zwykłym pędzlem do różu).
   Jest to produkt bezzapachowy. Forma kulek od dawna przestała być nowością, te są dość zbite, jednak ja nie mam problemu z nabraniem ich na pędzel (polecam do tego ten z Essence).


   Używam ich tylko do lekkiego rozświetlenia policzków, niestety, drobinki w nich są mikroskopijne, a sam kolor mało wyrazisty, aby pełniły rolę dobrego rozświetlacza. Można nimi delikatnie podkreślić oko lub nałożyć odrobinę na róż, aby nadać mu blasku. Jednak jako samodzielny produkt, niezbyt dobrze dają sobie radę. Są po prostu zbyt delikatne.
   Pełnowymiarowa wersja tego kosmetyku kosztuje 39 zł. Być może inne wersje kolorystyczne lepiej wyglądają na twarzy, a ich efekt jest bardziej widoczny, ale ciężko mi to stwierdzić, ponieważ nie miałam okazji ich testować.

   Czy polecem ten produkt?
   Jako dodatek, którym można wykończyć makijaż- tak. Jako "samodzielny" produkt- nie.

   W pudełku znalazłam także szampon pszeniczno-owsiany Sylveco oraz oczyszczający peeling do twarzy Sylveco. Ich recenzje znajdziecie klikając w powyższe hiperłącza :)

Mieliście to pudełko?
Który produkt spodobał się Wam najbardziej?
 

           

Podobne Posty

24 komentarze:

  1. Nie kupiłam go, w ogóle nie kupuję pudełek, bo rzadko które wydaje mi się warte zakupu - nawet jeśli są w którymś produkty "perełki", to reszta zwykle jest nieciekawa i już wolę kupić to, na czym mi zależy. :-)

    Ale lubię oglądać na blogach, co w którym było. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze sobie obiecuję, że nie będę podglądała zawartości zanim dostanę pudełko, ale ciekawość jest silniejsza :D

      Usuń
  2. To pudełeczko jest bardzo fajne ciekawe jak następne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dziś były wysyłane, więc jutro będzie wiadomo co jest w środku :)

      Usuń
  3. Zastanawiałam się kiedyś nad tymi pudełkami ale ostatecznie się nie zdecydowałam, ciekawe pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem Ambasadorką SB, więc dostaję je co miesiąc. Kiedyś sama je kupowałam :)

      Usuń
  4. Faktycznie ciekawe kosmetyki. Najbardziej wpadło mi masełko do ust jednak nie przepadam za taką aplikacją kosmetyków. Jednak na palcach są zarazki itd. Kosmetyk dobry do stosowania w domu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stosuję ten balsam tylko w domu, wolę sztyfty :)

      Usuń
  5. podoba mi sie ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo podoba mi się Twój nowy wygląd bloga... nie mogłam oderwać od Ciebie oczu :P

      Usuń
  6. Pudełeczko wg mnie mało ciekawe :) jeśli miałabym wybrać coś z niego to chyba tylko ten szampon Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam na nie chrapkę, ale potem doszłam do wniosku, iż jest to nie ekonomiczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Extranjest to pudełko. Ciekawe czy skoro to takie fajne - następne będzie wielka klapą?

    OdpowiedzUsuń
  9. kilka razy zamawiałam pudełka ale nic mi nie przypasowało więc przestałam zamawiać, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam za tymi pudełkami nie przepadam ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Balsam Vedara nie jest pełnowymiarowym produktem, a dokładnie połową - więc cena 14 zł nie brzmi źle.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozświetlające perełski z chęcią bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Balsamik do ust od razu przypadł mi do gustu mimo aplikacji produktu nie zraziłam się do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szczerze, to te perełki są dla mnie interesujące, lubię właśnie takie rozświetlające wykończenie makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna zawartość, chociaż żadnej firmy nie znam. Perełki mnie zaciekawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi z tego pudełka najbardziej do gustu przypadł peeling do twarzy Sylveco. Balsam do ust również może być, mógłby jednak lepiej nawilzac.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!