Village Candle "Cherry Vanilla Swirl"- "podróbka" Yankee Candle?

12/15/2014 Ania T.


   Myśląc o świecach, zapewne pierwsze co przyjdzie Wam do głowy to Yankee Candle. Nie martwcie się, ja do pewnego momentu też nie miałam pojęcia o istnieniu innych marek świecowych...i to był błąd. Dzięki wnikliwej analizie świecowego "rynku" poznałam między innymi Wood Wick, Busy Bee, Kringle Candle czy właśnie Village Candle. Ta ostatnia marka weszła do Polski stosunkowo niedawno i od razu spotkała się z niechęcią. Dlaczego? Wszystko było spowodowane tym, że słoiki są niemal identyczne jak w przypadku Yankee! Też na początku myślałam, że Village mocno "zainspirowało" się konkurencją, jednak na pewnym spotkaniu blogerek (o którym więcej opowiem Wam niebawem) dowiedziałam się, że...to Yankee Candle skopiowało design szkła od Village! Niestety, ze względu na to, że to YC pojawiło się w Polsce jako pierwsze, to wszyscy byli przekonani, że VC to jedynie marna podróbka...nic bardziej mylnego. Obie firmy mają w swojej ofercie świetne produkty, które pomimo podobnego wyglądu, mają wysoką jakość i oferują wspaniałe, zapachowe doznania :)

   W asortymencie Yankee dostaniemy 3 rodzaje świec: małą, średnią i dużą (nie liczę oczywiście tumblerów i pillarów, które zazwyczaj pojawiają się przy okazji kolekcji limitowanych), podobną ofertę przedstawia nam Village. Poszczególne rozmiary świec danych firm różnią się od siebie wielkością, a także czasem palenia . Małe świece VC są nie tylko większe od tych, które kupimy od konkurencji, ale także palą się zdecydowanie dłużej! Dla małej świecy jest to 55h (gdzie mała świeca YC to max 40h palenia) i można go porównać do średniej świecy YC (czas palenia do 65-90h). Jest przy tym dużo korzystniejsza pod kątem finansowym. Mała świeca VC to wydatek około 58 zł, z kolei za małą YC zapłacimy około 43 zł, natomiast za średnią około 79 zł. Jest różnica! Natomiast w przypadku dużych świec różnica nie jest już tak bardzo zauważalna, bo cenowo i "czasowo" wypadają podobnie (VC jest o 5 zł tańsza). Oprócz wielkości i cen, różnią się od siebie także knotami. W "zwykłych" świecach Yankee znajduje się tylko 1 knot, przez co rozpalają się one nieco wolniej i mogą tunelować, w tych od Village mamy 2 knoty, dzięki czemu rozpalanie do ścianek jest krótsze. Jeśli mimo tego nadal obawiamy się tego, że w świecy utworzy się tunel, możemy z powodzeniem nałożyć nakładkę Illuma Lid (więcej o nich możecie poczytać TUTAJ), pasuje ona zarówno na małe, jak i duże świece VC (w przypadku YC nadaje się jedynie do nałożenia na średnie oraz duże słoiki). Oprócz świec w szkle dostępne są także woski (również różnią się od tych, które kupimy od konkurencji, mają formę "czekoladki", którą bardzo łatwo można połamać na kawałki bez kruszenia się wosku) a także małe świeczuszki, tzw. "Samplery" lub "votivy", one mają już tylko 1 knot, jednak w porównaniu do wosków i świec pachną dużo słabiej :(

   Uff, to by było na tyle jeśli chodzi o porównanie marek :D Teraz już wiecie, że Village Candle nikogo nie podrobiło i jest to firma godna uwagi. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć parę słów o mojej pierwszej świecy od nich, a mianowicie Cherry Vanilla Swirl.


   Design jest bardzo prosty, nieco mniej efektowny i moim zdaniem bardziej niedopracowany od Yankee.
   Tak jak już wspomniałam, jest to świeca dwuknotowa:



   Jednak to nie naklejka jest najważniejsza...a zapach :)

   Co pisze o nim producent?

  "Czarne wiśnie z nutą truskawki, brzoskwini i malin oraz odrobiną świeżych jabłek ze słodką laską wanilii.
Świeże, dojrzałe czarne wiśnie w połączeniu z tablicą idealnych letnich owoców tworzą bogaty i rozkoszny zapach. Wyobraź sobie jedwabisty gorący sos wiśniowy rozlany na gałkach domowych lodów waniliowych. Idealna uczta dla zmysłów."

   Co myślę ja?

   Wiśnie to zdecydowanie nuta dominująca! Są bardzo soczyste, słodkie i kojarzą się z letnim, owocowym koktajlem. Brzoskwinie, jabłka i maliny nieśmiało się przebijają, jednak trzeba się bardzo mocno "wczuć" żeby w ogóle je wywąchać. Drugim zapachem, który pieści nasze zmysły i idalnie współgra z wiśniami jest aromatyczna wanilia. Co prawda nie jest ona tak bardzo wyczuwalna jak wisienki, jednak na tyle intensywna, że nie można jej w tej mieszance pominąć ;) 
   Już chwilę po zapaleniu roznosi się po całym pomieszczeniu, po godzinie jest już tak mocny, że musiałam zgasić świecę :D Raczej nie spodoba się osobom, które narzekają na bóle głowy. Natomiast dla fanów owocowych pyszności będzie to zapach idealny :) Pozwala się przenieść myślami do nadmorskiej lodziarni, w której możemy zjeść pyszne, waniliowo-wiśniowe lody, wspaniale orzeźwiające i chłodzące, w gorący, letni dzień. 

   
   Gdzie kupić i ile kosztuje?

   Ja swoją kupiłam stacjonarnie od właścicielki sklepu KiA Candles, ale można ją także kupić przez internet. Cena, to tak jak wspomniałam wcześniej, 58 zł. 



Znacie świece Village Candle?




           

Podobne Posty

49 komentarzy:

  1. Przyznaję, ze nie znałam wcześniej tej firmy. Ja od lat jestem wierna świeczkom i IKEA o pięknych, świątecznych zapachach, gdzyż są dobre i tanie, a nigdy nie chciałam wydawać fortuny na świeczki (na których punkcie szczerze mówiąc ostatnio mam obsesję :) ). Ostatnio zauroczyłam się dużą świeczką Red Velvet z Bath&Body Works, którą dostałam w prezencie. Śmiało mogę polecić świeczki z tego sklepu :)

    Zapraszam do mnie, nowy post!
    indivv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych z B&BW jeszcze nie miałam, będę musiała zajrzeć do tego sklepu przy najbliższej okazji :)
      Za to na punkcie Yankee mam obsesję :D Uwielbiam te świece. Village też ma szansę dołączyć do grona ulubieńców :D Świece z Ikea znam i lubię :)

      Usuń
  2. Uwielbiam wiśniowe zapachy :D Świetnie ,że wyjaśniłaś tą kwestie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się o tym dowiedziałam niedawno, więc uznałam, że warto się tym podzielić z czytelnikami. Po co mają na wstępie uprzedzać się do marki, która naprawdę jest godna uwagi? :)

      Usuń
  3. No proszę to mnie zaskoczyłaś. Obstawiałabym że VC to podróba YC a tu taka niespodzianka. Ceny trochę różne i czasy palenia. Ale bądz co bądz YC ma wyrobioną pozycję na rynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma wyrobioną pozycję na rynku U NAS w Polsce i ogólnie w Europie. W USA świece Village są tak samo popularne jak Yankee :) Tylko,że do Europy Yankee dotarły dużo wcześniej od VC, dlatego też są zdecydowanie bardziej rozchwytywane. Ale jeśli miałabym inwestować w małe świece...to zdecydowanie stawiam na Village. 2 razy większe i 2 razy dłużej się palą niż te maleństwa od Yankee :)

      Usuń
    2. Nieprawda, że VC w USA jest tak samo popularne jak YC... O VC NIGDZIE nie słyszałam, pomimo, że regularnie przeglądam blogi i filmiki z USA na YT. Za to o YC czy BBW mnóstwo. O VC dowiedziałam się dopiero z grupy świecowej (polskiej!). A na grupach świecowych z USA jak ktoś wrzuca VC to wszyscy pytają czy to podróbki YC.

      Usuń
  4. "nic bardziej mylnego" :D jak w Polimatach :P
    też wcześniej myślałam, że to VC się inspirowało YC, więc lekkie zdziwko było jak usłyszałam, że jednak odwrotnie ;p i może też się skuszę na jakąś małą świecę VC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha XD Nawet nie pomyślałam o Polimatach jak pisałam ten tekst XD
      Hmmm, ja myślę nad kolejną, chyba wybiorę karmelową, bo jednak się do niej przekonałam :D

      Usuń
  5. Zapach by mi się spodobał :) dobrze wiedzieć że ich design był pierwszy :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uznałam, ze to ważna informacja, bo wiele osób uważa, ze te świece to podróbki i nie chce przez to ich kupować ;)

      Usuń
  6. Aż wstyd, że YC skopiowało pomysł od Village... Świeczka na pewno cudnie pachnie, tylko ta cena mnie odstrasza... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona i tak cenowo wychodzi korzystniej niż YC ;)
      A co do kopiowania...to są stare dzieje :D

      Usuń
  7. ciekawy post, bo rzeczywiście Village Candle kojarzą się z "podróbką" Yankee Candle, a wychodzi na to , że jest na odwrót... może byś tak Aniu zrobiła kiedyś post lub filmik o wszystkich twoich świeczkach bo wiem, że masz ich mnóstwo :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, moja kolekcja prawie CODZIENNIE się powiększa, więc filmik/post bardzo szybko straciłby na ważności :D Ale cały czas to rozważam i pewnie w końcu się zdecyduje :D Ale ostrzegam...post byłby mega długi a filmik trwałby chyba z pół godziny :D

      Usuń
    2. ja lubię takie posty, poza tym szukam ciekawych zapachów, więc czekam cierpliwie:)

      Usuń
    3. Jeśli szukasz porady odnośnie jakiegokolwiek zapachu, to pisz śmiało, chętnie coś doradzę :)

      Usuń
  8. Gdyby nie ten post naprawdę myślałabym, że to podróbka. Jak widać kto pierwszy ten lepszy i robi lepsze wrażenie. Przynajmniej na początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w Polsce były przypadki, że ktoś próbował podrabiać YC (słynne swego czasu woski JANKE CANDLE pewnego polskiego producenta...bez komentarza...). Tutaj jednak to Yankee jest winne, bo to oni ściągnęli pomysł na opakowanie i etykiety :D

      Usuń
  9. nie znałam tej marki i widzę że to był duży błąd;) trzeba nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz ładne zapachy, to polecam :)

      Usuń
  10. Kocham wiśnie. Jest dość podobna do YC. Na początku nie zauważyłam, że to nie YC, dopiero po dokładniejszym przyglądnięciu się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego bardzo wiele ludzi zraża się do VC, twierdząc, że to podróbka :D A tak naprawdę jakość jest taka sama, zapachy równie piękne i mocne...a VC jest dodatkowo tańsze od Yankee!

      Usuń
  11. Ciekawa jestem zapachu :) na ogół lubię zapach wiśni ale zbyt mocny zapach mnie przytłacza ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest całkiem konkretny :D Bardzo mocno go czuć, jeśli jednak lubisz wiśnie, to powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
  12. Mniami wiśnie :o) uwielbiam ich zapach. Świeczuszka musi bosko pachnieć :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest opisać ten zapach, najlepiej by było samemu powąchać ;)

      Usuń
  13. Zapach byłby bardziej kuszący dla mojego chłopaka - on tak za wiśniami w woskach przepada, więc świeca mogłaby być dla niego fajnym prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl, pomyśl, zawsze się możesz w tej sprawie do Agnieszki z KiA Candles odezwać :D

      Usuń
  14. Yankee candle uwielbiam i przyznam, że mona pierwsza myślo o tych świecach to "o, ktoś znowu się zainspirował" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. poki co mam jedynie woski YC. za jakis czas na pewno skusze sie na swieczke... dobrze wiedziec o tej drugiej firmie, pewnie w swoim czasie ją te z wyprobuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naszym rynku jest wiele firm godnych uwagi, YC jest oczywiście najbardziej znane, ale inne marki wcale nie odbiegają od nich jakością ;)

      Usuń
  16. Ja widziałam te świece w stanach i oczywiście w internetach, choć osobiście sama nie miałam. Jakoś mniej mi się podobają wizualnie, choć pewnie gdyby były dostępne gdzieś w Warszawie stacjonarnie to przeszłabym się powąchać zapaszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie problem jest w tym, że ich etykiety są mniej dopracowane od Yankee i dlatego wszyscy uważają, że to jakieś marne podróbki. Możesz napisać do właścicielki sklepu KiA Candles, jest z Warszawy i jakbyś chciała poniuchać zapachy stacjonarnie to na pewno jest taka możliwość po wcześniejszym umówieniu się :)

      Usuń
  17. Chętnie wypróbowałabym tą świeczkę, ale moja mama raczej by przy niej nie wytrzymała :D
    czlowiek-zelazko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, jeśli po mocnych zapachach boli ją głowa, to mogłabyś jej tą świecą zrobić kuku :D

      Usuń
  18. nie miałam okazji testować ale dziś dotarła do mnie nowa paczuszka wosków z yankee candle i chyba im zostanę wierna są tanie, nie musimy używać dużo produktu żeby był piękny zapach, są wydajne same plusy wolę kupić kilka wosków niż jedną świecę lubię urozmaicenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Village Candle też ma w swojej ofercie woski, które są wygodniejsze w użyciu od tych z Yankee- nie kruszą się tak bardzo ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam wszystko co wiśniowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z tą świecą też byś się pewnie polubiła :)

      Usuń
  20. Uwielbiam takie mocne zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to świeca dla Ciebie! :D

      Usuń
  21. myslę,że zapach by mi się spodobał,a fakt z ściąganiem niezbyt miły, wyszło na niekorzyść VC a jedna YC zawiniło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A VC cierpi na tym, że za późno weszło u nas na rynek :(

      Usuń
  22. YC zrobiło taką furorę, że nawet nie wiedziałam o istnieniu VC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mają najlepszą reklamę i są dostępni praktycznie w każdym internetoeym sklepie z zapachami :D Inne marki nie są tak rozpowszechnione :)

      Usuń
  23. Na razie paliłam ich dwa samplery ale na tym się pewnie nie skończy :) Ale nawet nie wiedziałam, że VC było przed YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samplery jak dla mnie pachną baaadzo słabo w porównaniu do świeczek ;)

      Usuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!