Shiny Box grudzień 2014 - zawartość pudełka

12/18/2014 Ania T.


   Hasło grudniowego boxa to "Stop nietrafionym prezentom". Świąteczny Shiny Box miał być idealnym podarunkiem, z którego obdarowana osoba będzie się bardzo cieszyć. Jak to się ma do rzeczywistości? Czy grudniowe pudełko naprawdę jest takim doskonałym prezentem pod choinkę?

    Tak prezentuje się całość (wraz z dwoma, dodatkowymi produktami, które nie znalazły się w standardowym pudełeczku):


   Jakie produkty znalazłam w środku?

   1. Luksusowy krem pielęgnacyjny poprawiający strukturę skóry POSE (produkt pełnowymiarowy)

   Jest to dla mnie firma całkowicie nowa, a ja uwiebiam odkrywać nieznane marki! Krem ma fantastyczny skład (99% składników pochodzenia naturalnego) i urocze opakowanie. Akurat kończy mi się mój nawilżający kremik z dynią od Organique, więc ten na pewno będzie następny w kolejce. Ciekawe, czy moja cera się z nim polubi :)

   2. Płyn micelarny do demakijażu LIERAC 

   Micele bardzo lubię, jednak mam ich w domu aż za dużo :D Cieszę się, że to tylko miniaturka (pełnowymiarowa wersja ma 200 ml), bo prawdopodobnie zabiorę go ze sobą na świąteczną wyprawę do domu :D Lierac to dobra firma, więc mam nadzieję, że nie zawiedzie moich oczekiwań.

   3. Cynamonowe mydło glicerynowe ORGANIQUE

   Mydełko jak mydełko...ciekawie wygląda i pięknie pachnie cynamonem. Ale u mnie pewnie będzie leżało, bo nie toleruję mydeł w innej formie niż płynna :D Może oddam je mojemu męzczyźnie, on kocha takie drobiazgi :)

   4. Zestaw cieni sypkich + brokat APC (produkty pełnowymiarowe)

   Na widok cieni serce mi mocniej nie bije :D Jednak uważam, że te są wyjątkowo fajnie dobrane kolorystycznie pod kątem Sylwestra, który przecież zbliża się wielkimi krokami! Brokat można wykorzystać na wiele sposóbów i z pewnością znajdę dla niego jakieś zastosowanie...tylko czemu Shiny znów wcisnął tą niewygodną piramidkę? :(

   5. Balsam do ciała Essential healing VASELINE (produkt pełnowymiarowy)

   Vaseline to stosunkowo nowa marka, która dopiero 3 miesiące temu weszła na polski rynek. Ja już miałam okazję poznać niektóre jej produkty, jednak ten balsam do ciała jest nowością w moich kosmetycznych zbiorach :) Zobaczymy jak się sprawdzi!

   6. Wazelina kosmetyczna VASELINE (produkt pełnowymiarowy)

   Nie znam chyba osoby, której szczytem marzeń byłoby otrzymanie pod choinkę opakowania wazeliny... Jednak jest to produkt na tyle uniwersalny, że znajdzie zastosowanie w wielu dziedzinach, również tych niekoniecznie związanych z kosmetykami :D Kiedyś był to mój ulubiony kosmetyk do smarowania spękanych ust (wtedy jeszcze używałam wazeliny od Ziaji).

   7. Pasta do zębów White Now Gold SIGNAL (produkt pełnowymiarowy)

   Obecność takich produktów jak pasta do zębów w pudełkach kosmetycznych zawsze mnie śmieszyła, nie inaczej było tym razem :D Na pewno się nie zmarnuje, ale recenzji raczej się nie spodziewajcie :D

   Produkty dodatkowe (otrzymywały je w prezencie klientki VIP):

   1. Rozgrzewający balsam do rąk Pat&Rub (produkt pełnowymiarowy)


   Jest to mój 3 z kolei balsam do rąk tej firmy, jeden zdążyłam już zużyć, drugi nadal czeka w zapasie :) Z jego działania byłam bardzo zadowolona, ale była to inna wersja (z trawą cytrynową), więc teraz będę miała okazję porównać oba warianty ze sobą. Shiny Box znów postawił na zapach cynamonu, który bardzo lubię :)

   2. Naturalny olejek relaksujący do masażu i kąpieli Love Me Green (produkt pełnowymiarowy)
   Love Me Green to również marka, która nie jest mi obca. Polubiłam się z ich tonikiem do twarzy, w zapasie mam także peeling do ciała. Do kąpieli tego olejku raczej nie wykorzystam, z prostej przyczyny- nie mam w domu wanny. A masażu nie ma mi kto zrobić, więc pewnie skończy jako balsam do ciała :)

   Czy warto kupić to pudełko?

   Szczerze mówiąc standardowa zawartość jest dobra, ale nie powalająca. Nie wiem czy ucieszyłabym się z prezentu, w którym znalazłabym wazelinę i pastę do zębów. Jednak jeśli ktoś jest szczęśliwym klientem VIP i w pudełeczku znajdzie 2 dodatkowe (całkiem niezłe!) produkty, to raczej nie powinien czuć się zawiedziony. Cieszę się także, że większość produktów to wersje pełnowymiarowe. Ale wszystko zależy od tego, czego po takim boxie oczekujecie. Moim zdaniem nie przebił on pudełka listopadowego, które było nie tylko pomysłowe, ale także kryło w sobie naprawdę ciekawą zawartość. Jednak złym także nie mogę go nazwać, bo dzięki niemu mam szansę poznać nowe, nieznane mi dotąd marki (np. POSE).

A jak Wam się podoba grudniowy box?
Myślicie, że to doby pomysł na prezent? 



           

Podobne Posty

47 komentarzy:

  1. Super pudęłeczko, o takim jeszcze nie usłyszałam. Ostatnio dowiedziałam się o JOYBOX (pudełeczko tworzone przez gazetę JOY). Ja ostatnio zamówiłam beGlossy. :)
    http://madgirl96.blogspot.com/2014/12/beglossy-openbox.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamto pudełko jest o tyle fajne, że 3 produkty można wybrać samemu :)

      Usuń
  2. Niestety nie załapałam się na VIPowskie kosmetyki i jestem trochę zawiedziona zawartością. Vaseline nie jest nowa na polskim rynku. Pamiętam ich kosmetyki z dzieciństwa. Wydaje mi się, że zmienili trochę skład i wygląd znowu podbijają polski rynek. Najbardziej podobają mi się cienie i POSE, reszta jest średnia lub kiepska moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na jakiś czas się z Polski wycofali i dopiero co wrócili, bo dłuuuuugo nie było ich kosmetyków na rynku ;)

      Usuń
    2. Długo, długo ich nie było. Mydełko ma super zapach, ale mężowi nie pasuje. Nie cierpi cynamonu i muszę to trzymać daleko od niego :P

      Usuń
  3. Zapach mydełka na pewno przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Standardowa zawartośc taka sobie...z produktami VIP wygląda o wiele lepiej ;)

      Usuń
  5. No właśnie standardowe pudełko mnie w ogóle nie zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że jest średnie, ale z produktami VIP już całkiem, całkiem :D

      Usuń
  6. moim zdaniem zawartość fajna, choć ja nie zamawiam sobie tych pudełek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem Ambasadorką, więc dostaję je co miesiąc :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nooo...te pasty w pudełkach to dla mnie w ogóle śmieszna sprawa :D

      Usuń
  8. Dokładnie - złe nie jest, ale listopad w moim odczuciu był lepszy. Poza tym zachwycać się mogą VIPy, podstawowe pudełeczko to taki średniak :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, chociaż np. krem POSE, to ciekawa sprawa i u mnie na pewno się nie zmarnuje :D Micel z Lierac już stosuję i jest całkiem niezły. Szkoda, że mało wydajny i tylko miniaturka :(

      Usuń
  9. rozgrzewający balsam? super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, czy rzeczywiście rozgrzewa :D

      Usuń
  10. Jak dla mnie świetna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Niedawno weszli na rynek, to muszą się jakoś promować :D

      Usuń
  12. To moje drugie pudełko Shinybox, ale szczerzę muszę przyznać, że listopadowe zrobiło na mnie większe wrażenie... aczkolwiek z tego też jestem zadowolona, szczególnie z cynamonowego mydła, które pewnie będzie służyć jako odświeżacz do pokoju ;-) Kosmetyki z Vaseline nie powalają, ale z pewnością się przydadzą! Z cieni do powiek i kremu Pose za to bardzo ucieszyła się moja mama :) Niestety pasta wybielająca również się nie przyda, gdyż nosząc aparat nie mogę takich używać. Natomiast sam wygląd pudełka jest na prawdę piękny! Z pewnością styczniowe pudełko także znajdzie się na mojej półce za miesiąc :)

    Zapraszam do mnie, nowy post!
    indivv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko by było przebić peeling z Organique :D
      Hmmm, jak ja nosiłam aparat to stosowałam różne pasty, wybielające także i mi nie zaszkodziły ;)

      Usuń
  13. z prezentami Vipy pudełko ma sens:), super zawartość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem z VIP-em przebija zdecydowanie grudniowego Glossy Boxa ;)

      Usuń
  14. Uwielbiam tą pastę do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie używałam, ale pasta do zębów w pudełku kosmetycznym to dla mnie słaby pomysł :D

      Usuń
  15. Faktycznie efektu "wow" tym razem nie ma, choć zawartość przyzwoita :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pudełko z opcja VIP jest spoko, bez jest całkiem fajna ale bez szału, ten krem z pose ratuje wszystko : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem mega ciekawa jak u mnie się sprawdzi!

      Usuń
  17. Mnie szczerze mówiąc tylko produkty dodatkowe zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja krem do rąk z P&R już kiedyś miałam, całkiem fajny :)

      Usuń
  18. Zawartość bardzo ciekawa, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej ciekawa jestem kremu z POSE - trafiła mi się wersja pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również! Bo skład ma ciekawy :D

      Usuń
  20. tak pięknie wyglądasz na tym nagłówku, że przysłaniasz resztę postów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej nooo, ale to posty są najważniejsze a nie moja twarz haha XD

      Usuń
  21. Wg mnie krem Pose ratuje regularną wersję pudełka, zazdroszczę za to VIPom :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!