Przedłużanie rzęs metodą 1:1 - na czym to polega? Pytania i odpowiedzi, fakty i mity.

8/25/2014 Ania T.


   Która z Nas nie marzy o pięknych, długich rzęsach? Pomyśl sobie ile czasu dziennie tracisz na to, aby Twój makijaż wyglądał perfekcyjnie? Ile pieniędzy wydajesz na wszelkiego rodzaju mascary, odżywki do rzęs i inne cuda, które mają sprawić aby przypominały cudowne firany? Masz już dość wydawania pieniędzy w błoto a godziny spędzone przed lustrem zaczynają Cię męczyć?

    Zainwestuj w zabieg przedłużania rzęs metodą 1:1!

   Jest to nieinwazyjny zabieg, który pozwoli Ci cieszyć się długimi i podkręconymi rzęsami, bez konieczności nakładania tony mascary. Jest bezpieczny i bezbolesny, a efekty mogą przejść Twoje najśmielsze oczekiwania. Dzięki tej notce, dowiesz się o nim trochę więcej, więc zapraszam do lektury!

   Na czym polega metoda przedłużania rzęs 1:1?

   W tej metodzie do jednej naturalnej rzęsy klientki, przyklejana jest jedna rzęsa sztuczna (w odróżnieniu od metody 2:1, gdzie do jednej rzęsy naturalnej przykleja się 2 rzęsy syntetyczne).

   Jakie sztuczne rzęsy są wykorzystywane w metodzie 1:1?

   Muszą być to włoski na tyle grube, aby efektownie się prezentowały, ale jednocześnie wyglądały naturalnie. Moja Pani kosmetolog używa rzęs jedwabnych. Popularne są także rzęsy z norek, ale one są tak cieniutkie, że użwa się ich w metodzie 2:1.

   Ile czasu trwa zabieg przedłużania rzęs?

   Wszystko zależy od umiejętności osoby, która taki zabieg wykonuje, a także od tego, czy robi to dokładnie, czy na przyszłowiowe "odczep się". Żeby efekt "po" był jak najlepszy, na JEDNO oko należy poświęcić około 1,5-2 godzin (albo i dłużej). Więc łatwo sobie obliczyć, że cały zabieg trwa około 3-4 godzin. Oczywiście, zdarzają się osoby, które robią to szybciej, ale jeśli ktoś Wam obiecuje, że w godzinę skończy cały zabieg...to lepiej się zastanówcie, czy warto się do kogoś takiego wybrać.


   Czy zabieg przedłużania rzęs jest bolesny?

   Absolutnie nie! Przez cały czas leżysz sobie wygodnie na łóżku, a kosmetyczka zajmuje się Twoimi rzęsami :) Dyskomfort może wystąpić jedynie wtedy, kiedy przez przypadek klej dostanie się do oka (odczuwa się wtedy lekkie szczypanie). Jednak jeśli podczas zabiegu przestrzega się nakazów kosmetyczki i ma się cały czas zamknięte oczy, to nic takiego nie powinno nastąpić :)

   Czy po zabiegu odczuwa się jakiś dyskomfort?

   Tak jak już wspomniałam, zabieg sam w sobie nie jest bolesny, po również nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. Oczywiście nowe rzęsy są znacznie dłuższe od naturalnych, więc mogą nieco łaskotać w górną powiekę, ale da się do tego szybko przyzwyczaić :)

   Jak należy pielęgnować rzęsy po zabiegu?

   Przede wszystkim UNIKAMY tłustych produktów do mycia oczu. Odpadają wszelkiego rodzaju mleczka i płyny dwufazowe! Jeśli zdecydujemy się myć buzię tłustym produktem, musimy omijać okolice oczu. Makijaż oczu (liner, cienie) wchodzi w grę, ale najlepiej go potem zmywać płynem micelarnym przy użyciu patyczka higienicznego (żeby żadne paprochy z wacików nie zaczepiały się o rzęsy). Oczywiście NIE UŻYWAMY MASCARY, której szczoteczka mogłaby uszkodzić syntetyczne włoski i spowodować ich odklejenie się. Unikamy także zbyt częstego dotykania i pocierania oczu.

   Po jakim czasie należy powtórzyć zabieg?

   To, ile czasu będą się "trzymały" sztuczne rzęsy, zależy od wielu czynników- czy odpowiednio o nie dbamy, czy nie za często pocieramy oczy, ale także od tego, jakie są Nasze naturalne włoski. U jednych sztuczne rzęsy trzymają się 2 tygodnie, u innych nawet miesiąc. U mnie minęły już 2 tygodnie, a rzęsy nadal prezentują się bardzo dobrze :)

   Czy to normalne, że dzień po zabiegu zaczynają mi się odklejać sztuczne rzęsy?

   Tak, o ile są to pojedyncze sztuki. Jeśli dzień po przedłużaniu zauważysz u siebie pojedyncze, wypadające włoski (2-3 sztuki), nie masz powodu do obaw, bo jest to zupełnie naturalne. Jeśli jednak zaczną wypadać "garściami", to znak, że kosmetyczka nie przyłożyła się do swojej pracy i następnym razem warto się dwa razy zastanowić, zanim skorzysta się z jej usług.

   Ile kosztuje taki zabieg?

   Wszystko zależy od tego kto go wykonuje, gdzie się odbywa (czy w domu, czy w gabinecie), miasta w którym mieszkacie i oczywiście od umiejętności kosmetyczki :) Wiadomo, że w Warszawie w renomowanych gabinetach zapłacicie za niego ogromne pieniądze (moja mama kiedyś wspominała, że widziała, że za przedłużanie rzęs potrafią policzyć nawet 300-400 zł!). Poza stolicą ceny są niższe :) Ja zapłaciłam za niego 100 zł, ale miałam pewność, że osoba, która ten zabieg wykonuje, jest mistrzem w swoim fachu (robi to od 8 lat) i widziałam jej wcześniejsze prace (zawsze warto popytać się znajomych o opinie czy poszukać w internecie prac osoby, do której chcemy się wybrać). Generalnie należy uważać na za niskie ceny (typu SUPEROFERTA na Groupon za 60-70 zł, bo różnie się to może skończyć). Uzupełnienie rzęs jest tańsze (ok. 70-80 zł), natomiast jeśli zamiast przedłużania 1:1 zdecydujemy się na 2:1, musimy się już liczyć z wyższymi kosztami (ponieważ rzęsy z norek są droższe, a sam zabieg jest bardziej żmudny i długotrwały).


   FAKTY I MITY NA TEMAT PRZEDŁUŻANIA RZĘS:

   MIT I: Sztuczne rzęsy bardzo osłabiają naturalne włoski.

  FAKT: Zazwyczaj sztuczne rzęsy wypadają wraz z włoskami naturalnymi- w momencie, kiedy skończy się cykl dojrzewania rzęsy, wypada ona, a wraz z nią odpada rzęsa syntetyczna. Jeśli kosmetyczka odpowiednio dobierze rozmiar rzęs i przyklei je prawidłowo (czyli 1 rzęsę sztuczną na 1 naturalną, a nie zrobi z nich paskude, posklejane kępki...), to w żaden sposób nie powinny one osłabiać włosków naturalnych.

   MIT II: Sztuczne rzęsy mogą uczulać.

   FAKT: Rzęsy używane w metodzie 1:1 są wykonane z jedwabiu, dlatego nie uczulają. Podobnie jest z klejem do rzęs- jeśli udajecie się na taki zabieg do renomowanej kosmetyczki, która zna się na tym co robi, dobierze taki klej, który nie powinien powodować uczuleń. Oczywiście może się zdarzyć, że klej Was uczuli, ale są to naprawdę pojedyncze przypadki. Rzęsy z norek (używane w metodzie 2:1) to zupełnie inny temat, ponieważ są to rzęsy z futra naturalnego, dlatego osoby uczulone na sierść nie powinny decydować się na przedużanie rzęs metodą 2:1.

   MIT III: Sztuczne rzęsy wyglądają bardzo nienaturalnie.

   FAKT: Jeśli rzęsy zostaną dobrze dobrane, wyglądają bardzo naturalnie. Każda sztuczna rzęsa ma odpowiednią długość. Od zewnątrz oka przykleja się najdłuższe, im bliżej wewnętrznego kącika, tym przyklejane włoski są krótsze (tak samo jak nasze naturalne rzęsy). Dzięki temu efekt, który uzyskujemy nie jest "teatralny" i przesadzony. Oczywiście możemy sobie zażyczyć, aby całe oko było "zrobione" tylko przy pomocy najdłuższych rzęs, ale wtedy na pewno nie będzie to wyglądało ładnie ;)


   Skoro już omówiłam najważniejsze kwestie, chciałabym pokazać Wam efekt przed i po przedłużaniu rzęs metodą 1:1.

Tak prezentowały się moje oczy PRZED zabiegiem:



   

   


A tak wygląda PO zabiegu przedłużania rzęs metodą 1:1:





   Musicie przyznać, że taki efekt byłby praktycznie nie do osiągnięcia przy użyciu zwykłej mascary :) A rzęsy wcale nie wyglądają jakby były sztuczne. Ja jestem nimi zachwycona! Niedługo planuję zapisać się na ich uzupełnienie.

UWAGA! Dziewczyny ze Śląska- jeśli planujecie przedłużyć sobie rzęsy metodą 1:1 i szukacie sprawdzonej osoby, polecam Wam Panią Magdę z Mobilnego Gabinetu Kosmetologicznego Wanilia. Nie będziecie musiały ruszać się z domu, Pani Magda przyjedzie do Was! Firany z powyższych zdjęć to jej zasługa! :)


   Przygotowując ten artykuł bazowałam na wiedzy, którą przekazała mi Pani Magda podczas zabiegu. Sama nie jestem od tego ekspertem, ale jeśli mielibyście jakieś pytania na temat przedłużania rzęs, to piszcie na mojego maila: ankatycinska@o2.pl.
Postaram się na nie odpowiedzieć w miarę możliwości :)

A co Wy myślicie na temat przedłużania rzęs?
Zdecydowalibyście się na taki zabieg?



           

Podobne Posty

57 komentarzy:

  1. Mi się ogromnie podobają przedłużane rzęsy i w przyszłości planuję to robić już na stałe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie już nie wyobrażam codziennego nakładania mascary :)

      Usuń
  2. Pięknie to wygląda, jednak czytałam, że dziewczyny skarżą się, że mają bardzo zniszczone i osłabione rzęsy po zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam- rzęsa sztuczna wypada wraz z rzęsą naturalną, w tym miejscu odrasta NOWA rzęsa naturalna. W jaki sposób to niby niszczy rzęsy? ;)

      Usuń
  3. Kochana, niestety nie ma czystych rzęs jedwabnych - są to rzęsy syntetyczno-jedwabne - potocznie nazywane jedwabnymi ;) i zabieg całościowy da się wykonać w 1,5h - w zależności od wprawy kosmetyczki oraz od ilości rzęs danej osoby ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kosmetyczka nazywa je jedwabnymi :D Może i się da, ale pytałam o zdanie Panią kosmetolog, która robi to od 8 lat (od kiedy tylko pierwsze rzęsy pojawiły się na rynku) i od niej wiem, że zrobienie naturalnie wyglądających rzęs w 1,5h jest niemal niemożliwe. Nad moimi spędziła około 3 godziny, dzień wcześniej robiła rzęsy cioci i zajęło jej to podobną ilość czasu...

      Usuń
    2. ja zajmuję się rzęsami może nie 8 lat ale 4 i też mówię to z własnego doświadczenia ;) nie chce się mądralować, ale mam klientki, które mają swoich rzęs od groma i aplikacja trwa nawet 3h, a są i takie, które rzęs maja nie wiele (oczywiście mowa o rzęsach do których możemy dokleić - bo do tych rosnących się nic nie dokleja) i trwa to 1,5h ;) więc to wszystko to jest kwestia indywidualna ;) i jeżeli ktoś robi coś w szybkim tempie to nie oznacza, że robi to źle...

      Usuń
  4. Efekt świetny, to prawda, że żadna maskara nie da takiego efektu ;)
    Ja obecnie wspomagam się RevitaLashem i nie planuję przedłużać rzęs :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam rzęsy metodą 1:1 nigdy więcej, po zabiegu rzęsy były w marnym stanie oraz nie mogłam się do nich przyzwyczaić.. A Twoje super się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masz...a ja byłam swoimi zachwycona :)

      Usuń
  6. wow, efekt bardzo mi się podoba, lubię takie "firanki" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je pokochałam, wyglądają mega kobieco :)

      Usuń
  7. Świetnie się prezentują :) A za link do fb dziękuję! Tak się uśmiałam, że cała rodzina przyszła zobaczyć z czego ;) A humor dziś miałam pod psem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie ma za co :D Szkoda, że ostatnio na tym profilu taka cisza :(

      Usuń
  8. Widziałam już u wielu kobiet i nie do końca mi się to podoba i nie zdecydowałabym się na taki zabieg. Wolę uniknąć ewentualnego rozczarowania i uczulenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu się podoba co innego :D Ja mam naturalnie długie rzęsy, ale bardzo proste i ciężko je podkręcić. Ze sztucznymi uzyskuję wymarzony efekt :)

      Usuń
  9. Niesamowicie podobają mi się DOBRZE zrobione rzęsy, zawsze się zachwycam. Sama się nie zdecyduję, ponieważ moje naturalne rzęsy są bardzo długie i gęste - szkoda byłoby mi je zniszczyć :-) U Ciebie efekt piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam naturalnie długie rzęsy, ale są tak mega proste, że źle się prezentują, nawet pomalowane :/

      Usuń
  10. Piękny efekt.
    Jednak zastanawia mnie jedno, skoro nie można używać tłustych produktów do demakijażu, to co z kremami pod oczy i na powieki, bo one w sumie też dość tłuste są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremów pod oczy jak najbardziej można używać, ale ostrożnie, omijając rzęsy ;)

      Usuń
  11. Sama skusiłabym się na taki "zabieg", niesamowicie podobają mi się takie rzęsy, oczywiście dobrze zrobione. Jednak przeraża mnie trochę fakt, że trzeba bądź co bądź często je uzupełniać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mijają już 3 tygodnie, rzęsy są nadal ok, ale niestety, trzeba je już uzupełnić :/

      Usuń
  12. Wspaniała garść wiedzy, nie wiedziałam że z norek rzęsy się robi :-0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z tego co gdzieś czytałam, są to rzęsy robione z futra, które naturalnie z tych norek wypada, bez konieczności ich zabijania, ale 100% pewności nie mam, więc nie chcę nikogo wprowadzać w błąd ;)

      Usuń
  13. Efekt jest rewelacyjny :) Robi wrażenie i wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego znów skorzystam z usług Pani Magdy :)

      Usuń
  14. Uwielbiam tą metodę ;D często przedłużam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się muszę umówić na uzupełnianie :)

      Usuń
  15. Cudowne ! <3 mam ochotę sobie zrobić takie rzęski ale nie mam pojęcia u kogo

    OdpowiedzUsuń
  16. No to teraz masz czym mrugać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak bardzo potrzebowałam tego posta, dziękuję. Wciąż się nad tym zabiegiem zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, polecam się na przyszłość :D

      Usuń
  18. Mam zamiar sobie zrobić takie rzęsy,chociaż mam dość lichę i boje się że długo u mnie nie pobędą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to skonsultować z kosmetyczką ;)

      Usuń
  19. Efekt piękny, ale, właśnie ale, boję się o swoje własne rzęsy, jednak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam się nie boje :D Nie ma czego- odrosną nowe :D

      Usuń
  20. Cudowny efekt. Bardzo subtelny i naturalny. Oko wygląda na 'kocie', a nie półprzymknięte pod ciężarem tony sztucznych rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o taki efekt mi chodziło, jak zdecydowałam się na założenie rzęs :)

      Usuń
  21. Wiedziałam, że te niewypały to z beki z prac pseudostylistek ^^ Hahha!
    U Ciebie na szczęście wyszło pięknie i powabnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, te "stylizacje" z tej strony to jakiś koszmar...współczuję dziewczynom, którym zrobiono taką krzywdę :P

      Usuń
  22. Ja od dawna marzę o tym zabiegu i moze w koncu sie skusze. Bardzo przydatny post!: )

    OdpowiedzUsuń
  23. jejku efekt świetny, ale powiem szczerze, że boje sie ze trafie na jakąś pania która zrobi mi to baaardzo zle :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam, ale widziałam jak Pani Magda robi rzęsy u innych osób i wiedziałam, że i ja będę zadowolona. Trzeba kogoś poszukać-popytać znajomych, poczytać opinie w internecie...na pewno nie iść w ciemno ;)

      Usuń
  24. rzęsy faktycznie wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Haha, mój chłopak powiedział dokładnie to samo :D

      Usuń
  26. Ale się przestraszyłam zdjęć tych pierwszych myślałam, że Ci rzęsy powypadały.
    Efekt po zabiegu bardzo dobry - kompletnie nie sztuczny tylko naturalny. =)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przedłużanie rzęs jest dobre w tych przypadkach, kiedy kobiety często je malują i w ten sposób oszczędzają na czasie. Ciekawi mnie, czy przy powtarzaniu zabiegów jednak włoski się nie osłabiają, będąc cały czas pod obciążeniem.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!