Woski Wood Wick z nowej kolekcji: Tabac, Lemongrass, Tropical Oasis, Beach Broadwalk i Tranquili Tea od Homedelight :)

6/30/2014 Ania T.


   Pogoda za oknem nie rozpieszcza, dlatego dziś znów publikuję post zapachowy! Piękny aromat świec czy wosków potrafi rozjaśnić nawet najbrzydszy dzień :) Ostatnio było o świecy Wood Wick o zapachu Marionberry, dzisiaj będzie o pozostałych nowościach od tej samej firmy, tym razem w formie wosków. Zapraszam! :)

   O samej marce i formie wosków pisałam więcej w TYM wpisie, więc skupię się tylko na samych zapachach :)





TABAC



   Co pisze producent?
   "Dekadenckie połączenie nut zapachowych gładkiego tytoniu, piżma, ambry oraz ciemnego mahoniu."

   Co myślę ja?
   Dla mnie jest to zapach bardzo elegancki, mocny i intensywny. Ma w sobie ciężkie nuty ambry i piżma, ale ja wyczuwam także...goździki. Jak na ciepłe, letnie dni jest trochę za ciężki, ale świetnie się nadaje na chłodniejsze wieczory :) Początkowo nie byłam co do niego przekonana, ale okazał się miłym zaskoczeniem.


LEMONGRASS



   Co pisze producent?
   "Trawa cytrynowa: świeży zapach słodkiej trawy z nutami skórki z cytryny."

   Co myślę ja?
   Zazwyczaj w kosmetykach czy perfumach zapach trawy cytrynowej mi nie przeszkadza, dlatego myślałam, że ten wosk mi się spodoba. Niestety, z całej 5, jaką miałam okazję testować, ten  najmniej przypadł mi do gustu. Trochę przypomina męskie perfumy, jest mocny i intensywny, wyczuwam zarówno nuty skórki cytrynowej, jak i trawy. Przy tym jest trochę "gorzki", a momentami kojarzy mi się z żelem...do czyszczenia toalet. Wiem, że niektórym dziewczynom, które go testowały bardzo się spodobał, ja niestety nie zapałałam do niego szczerą miłością :D  



TROPICAL OASIS


   Co pisze o nim producent?
   "Tropikalna Oaza: Zapach tropikalnych owoców, orzeźwiającego kokosa, niekończącej się białej plaży oraz wspaniałej, turkusowej wody."  

   Co myślę ja?
   Patrząc na opis zapachu i to piękne, niebieściutkie opakowanie, wiedziałam, że ten zapach ma ogromną szansę zostać moim faworytem! Nie pomyliłam się :) Egzotyczne, owocowe nuty to to, co uwielbiam w świecach i woskach! Tutaj są pomieszane ze słodką nutą kokosa, co tworzy idealną mieszankę na poprawienie humoru! Fajny, orzeźwiająco-słodki zapaszek, który pewnie jeszcze nie raz zagości w moim kominku :)



BEACH BROADWALK



















   Co pisze o nim producent?
   "Spacer po promenadzie: zapach bryzy morskiej, białego piasku oraz waniliowych gofrów pieczonych w nadmorskiej kawiarence."

   Co myślę ja?
   Jak zobaczyła "wanilowe gofry" to się lekko przeraziłam, bowiem wszelkie "kulinarne" zapachy w świecach zazwyczaj mnie mocno odrzucają. Są za mocne, za słodkie, za mdłe...dlatego miałam lekkie obawy, gdy paliłam w kominku ten wosk. Jednak moje obawy okazały się nieuzasadnione. To pierwszy zapach z działu "ciasteczkowo-kulinarnych", który naprawdę skradł moje serce. Jest bardzo słodki, mocny, czasami przypomina mi jakieś ekskluzywne perfumy. Razem z Tropical Oasis są jak dla mnie najlepszymi zapachami z tej kolekcji.


TRANQUILI TEA

















   Co pisze o nim producent?
   "Cisza i spokój: Odpręż się w swoim ulubionym fotelu i pozwól, aby kojący zapach gorącej herbaty ziołowej odsunął stres z całego dnia. "

   Co myślę ja?
   Już przez plastik i etykietkę czułam mocny, ziołowy zapach, który kojarzył mi się trochę z wysuszoną, skoszoną trawą, przemieszaną ze świeżo zaparzoną zieloną herbatą. Jest średnio intensywny, fajnie sprawdza się jako zapach "utulający do snu" :) Jest lepszy niż ziółka! Jeśli komuś nie przeszkadzają tego typu aromaty, to Tranquili Tea na pewno mu przypadnie do gustu ;)


   Wszystkie te zapaszki możecie kupić w Homedelight w cenie 8,90 zł za sztukę:)


Znacie woski Wood Wick?
Mieliście już okazję wypróbować zapachy z nowej kolekcji?



           

Podobne Posty

40 komentarzy:

  1. strasznie podoba mi się wygląd tych wosków, takie czekoladki
    niestety żadnego jeszcze nie miałam, ale mam nadzieję, ze niedługo to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztują niewiele drożej od YC, więc można sobie pozowlić na zakup chociaż 1 i wypróbowanie go :D

      Usuń
  2. wszystkie zapachy w moich klimatach, ale szczególnie zwróciłam uwagę na Tabac, pewnie bym umarła z zachwytu :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam miło zaskoczona tym zapachem :)

      Usuń
  3. Ja je chyba wszystkie kupie, bo te opisy mówią ze chce je wszystkie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, muszę chyba przeprosić Twój portfel XD

      Usuń
  4. Przyznam, że coś takiego jak woski zapachowe odkryłam dzięki Twojej stronie :) (tak jak i dużo innych ciekawych rzeczy). Obserwuję Cię już od dawna, ale jakoś nie wiedziałam, co i jak skomentować bo w temacie kosmetyków, zapachów i w ogóle takich kobiecych zainteresowań jestem zielona.

    Więc mam nadzieje, że tym bardziej mój komentarz w końcu będzie na miejscu, gdy napiszę, że uwielbiam Twojego bloga, czytam każdą notkę, jestem zachwycona tym, że dzięki Tobie poznaję nowe, niezwykłe dla mnie rzeczy. Bardzo podobają mi się notki o świecach i woskach, chyba zaryzykuję kupno jakiejś i zobaczenie, czy i mi pasują :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszą takie komentarze jak Twój :)
      Po to ten blog powstał! Żeby pokazywać ludziom produkty warte uwagi, oraz różne nowości :) Jeśli będziesz potrzebowała pomocy w doborze zapchu świecy czy wosku, to się nie krępuj, tylko pisz! Postaram się coś doradzić :)

      Usuń
    2. Tak więc chętnie zapytam: czy możesz polecić jakąś świecę albo kominek które będą miały 'schowany' płomień? Wyjaśniam o co chodzi: mam bardzo wszędobylskiego kota i boję się, żeby nie wsadził pyszczka do świecy i się nie poparzył (albo żeby ogonem jej nie zamiótł...) więc potrzebuję zapachu w stabilnym i trochę zabudowanym wydaniu. Bo wydaje mi się trochę bez sensu gasić świecę za każdym razem jak wyjdę z pokoju (nawet na minutę) albo nosić ją ze sobą po mieszkaniu.
      Co do samych zapachów: ja lubię zapachy orzeźwiające, mięta, cytryna, herbata, pinia. Jednak, ponownie, ze względu na kicińskiego chciałabym, aby były to zapachy które nie duszą, bo jeśli dla mnie będzie coś duszącego to zwierz tym bardziej będzie to czuł. :)

      Usuń
  5. w pierwszej kolejności mam chęć na tabac, lubię mocne zapachy korzenne choć on pewnie nadaje się bardziej na jesień. nie miałam jeszcze Wood Wicków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie jest taki typowo korzenny...ale jest niezły ;)

      Usuń
  6. Tropicalny poprosze ;D może poczuję się jak pod palmą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ten zapach jest mocno wakacyjny! :)

      Usuń
  7. ja póki co chcę wyrbować YC - bo uparcie marnowałam olejki więc może w drugiej kolejności sięgnę po nie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja YC bardzo lubię za szeroki wybór zapachów ;)
      PS: Nie mogę zostawiać komentarzy na Twoim blogu, bo masz włączone tylko komentarze z G+ :(

      Usuń
  8. Nie znam tych wosków, ale trochę mnie skusiłaś. Beach Boardwalk mógłby mi się podobać, lubię kulinarne nuty, więc myślę, że gofry przypadłyby mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj nie przepadam za takimi zapachami, ale ten mnie abrdzo pozytywnie zaskoczył! Polubiłam go :)

      Usuń
  9. Tropical Oasis pewnie by mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie pakowane :) kiedyś pewnie się na nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba ta forma czekoladek :D Fajnie się je łamie :D

      Usuń
  11. szkoda, ze nie mozna powąchac przez monitor :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo dzięki temu mogłabym wypróbować wszystkie te zapachy, których jeszcze nie wąchałam :D

      Usuń
  12. Pozdrowienia od DeadTima (Bourne). Nuneczka spoko, sympatyczna osóbka. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. teraz pogodę mamy taką, że możemy się pocieszać takimi "czasoumilaczami" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na deszcz najlepszy jest ładnie pachnący wosk! Sprawdziłam i polecam! :D

      Usuń
  14. Woski podbijają blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze! Woski warto poznać lepiej i się z nimi zakolegować ;)

      Usuń
  15. Ale opakowania to są strzałem w dziesiątkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. już czuję ich zapach przez monitor... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam aż wymyślą urządzenie do przesyłania zapachów przez monitor :D

      Usuń
  17. Masz stuprocentową rację, a ja pod Twoimi słowami mogę się podpisać nogami i nie wiem czym jeszcze! :-) Czas pędzi w mgnieniu oka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, napaliłam się na te zapachy. Sporo czytałam o firmie Wood Wick i ich wyrobach, ale nigdy nie miałam okazji wypróbować tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tych wosków jeszcze ale coś czuję, że musze to szybko zmienić :D

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!