Czerwcowy Shiny Box 2014

6/18/2014 Ania T.


   To pudełko było reklamowane jako "najlepsze pudełko do tej pory", ponieważ jest to już 2 rocznica Shiny Box w Polsce, miało być wyjątkowe i napakowane "wspaniałymi" produktami, z których większość miała być pełnowymiarowa. Czy te obietnice mają pokrycie z rzeczywistością?

   Tym razem daruję sobie analizę wartości poszczególnych produktów, ponieważ ceny podane na ulotce dołączonej do Boxa (będące cenami sugerowanymi przez producenta) nijak mają się do tego, ile te produkty rzeczywiście są warte ;)

   Tak prezentuje się całość:


   Oprócz "standardowej" zawartości dostałam także 2 prezenty (jeden za to, że było to pudełko zamówione poprzez subskrypcję, drugi został rozlosowany wśród klientek VIP). O tym "co jest czym" w tym pudełku, dowiecie się czytąc uważnie posta :)

1. Anty-perspirant Dove Invisible dry (produkt pełnowymiarowy)


   Nie wiem czy mam się cieszyć czy nie...akurat antyperspirantów mi w domu nie brakuje, więc ten psikacz sobie poczeka, zanim nadejdzie jego kolej. Na pewno się nie zmarnuje, chociaż powiem szczerze, że akurat fanką dezodorantów Dove nie jestem. Miałam jeden i niestety zupełnie nie chronił przed poceniem...ich roll-ony i sztyfty są moim zdaniem zdecydowanie lepsze ;) Może ten okaże się bardziej skuteczny od swoich poprzedników. Swoją drogą, co Shiny ma z tymi antyperspirantami? Ostatnio są w KAŻDYM boxie...niedługo będą musieli zmienić nazwę z "Shiny Box", na "Box dla pasażerów komunikacji miejskiej" (kto jeździ autobusami/tramwajami/metrem itp., ten wie o co chodzi :D).


2. Maseczka kolagenowa w kremie Etre Belle (miniaturka 15 ml)


   Wybaczcie jakość zdjęcia, ale ta maseczka ma takie dziwne opakowanie, że po prostu ciężko jej zrobić dobrą fotę. Nie dość, że powierzchnia błyszcząca (odbija światło), to jeszcze litery złote :D 
   Na początku ucieszyłam się z tego kosmetyku, niby to tylko miniaturka, ale maseczek nigdy za wiele. Ale kiedy zobaczyłam skład, to przestała mi się tak bardzo podobać. Już na drugim miejscu mamy parafinę, z którą moja skóra średnio się lubi. Kolagen niby też jest, ale dopiero na 8 miejscu...i wyobraźcie sobie, że za pełnowymiarowe opakowanie tego napakowanego parafiną cuda trzeba zaplacić aż 131 zł! No trudno, nałożę tą maskę i zobaczymy czy zrobi mi krzywdę czy nie :D 


3. Gąbeczka make-up Blender Syis (produkt pełowymiarowy)


   Z tego produktu na pewno bardzo bym się ucieszyła, gdyby nie to, że przestawiłam się na podkłady mineralne, a do ich aplikacji używam nie gąbeczki, ale pędzla :D Mam już jedną, podobną gąbeczkę (dokładniej mówiąc "chińskie jajo", którego recenzję możecie przeczytać TU), ta na pewno jest dużo lepszej jakości niż moje jajeczko made in China :D Ale nie wiem czy będzie miała swoje przysłowiowe "5 minut". Zobaczymy ;) Na pewno jest to fajny i przydatny gadżet dla fanów podkładów w płynie.


4. Serum termoochronne do włosów Marion (produkt pełnowymiarowy)


  Z tym produktem Shiny Box wybitnie nie trafił :D Nie używam prostownicy, lokówek, a suszarki tylko okazjonalnie. Poza tym nie przepadam za firmą Marion...każdy ich produkt, który do tej pory stosowałam okazał się u mnie bublem (jeden z nich nawet zyskał miano bubla roku 2013!). Ale z tego co widzę w składzie, serum składa się głównie z silikonów, więc pewnie będę je stosowała do wygładzania włosów i dyscyplinowania poplątanych końcówek. Może przełamie złą passę swoich poprzedników z firmy Marion, których miałam (nie)przyjemność używać :D 


5. Peeling solny Organique (produkt pełnowymiarowy)


   Obecność tego peelingu w pudełku ucieszyła mnie najbardziej! Jak dla mnie on ratuje całego tego Boxa :) Nie otwierałam go jeszcze, ale lubię zapach kokosa, więc podejrzewam, że mi się spodoba. Zerknęłam na skład, jest krótki i całkiem przyzwoity :) Nie mogę się doczekać aż go użyję! :) 


6. Pomadka peelingująca Sylveco- prezent dla subskrybentek (produkt pełnowymiarowy)


   Mam tą pomadkę w domu...i KOCHAM JĄ. Pomimo, że towarzyszy mi od niedawna (otrzymałam ją na ostatnim spotkaniu blogerek), to już stała się moim ulubionym produktem do pielęgnacji ust! Ma porządnie zdzierające drobiny brązowego cukru, które wygładzają usta, a zawarte w niej olejki gwarantują nawilżenie i pielęgnację :) Uwielbiam ją i polecam każdemu! Bardzo się cieszę, że w Boxie znalazłam kolejną sztukę, będzie na zapas! I na pewno się nie zmarnuje (i tak planowałam kupić kolejną sztukę, po tym, jak wykończyłabym już tą, którą mam).
   Oprócz tego dostałam także kilka próbek, też na pewno się nie zmarnują ;)


7. Spray ochronny przeciwko owadom Aflofarm- prezent (produkt pełnowymiarowy)


   Były już antyperspiranty, były pasty do zębów...to teraz czas na spraye przeciwko komarom i innym latajacym (i pełzającym) paskudztwom! Ale uwaga, to nie jest taki zwykły spray! Ulotka Shiny zachwala, że "zawiera składniki pochodzenia naturalnego, które odżywiają i wspierają funkcje ochronne skóry, oraz naturalne olejki eteryczne, które tworzą barierę zapachową przed owadami". No żyć, nie umierać (dla niezorientowanych-cały powyższy tekst jest ironią)! Tak szczerze mówiąc, to w te właściwości pielęgnacyjne średnio wierzę, przecież nie mam zamiaru opryskiwać tym sprayem każdego centymetra mojego ciała. Jego zapach jest dość mocny, jak dla mnie to mieszanka geranium z cytryną, nie zachwyca mnie zbytnio. Zobaczymy czy będzie odstraszał owady. 
   Obecność tego produktu w Boxie bardzo mnie zdziwiła, bo jak dla mnie z kosmetykami ma to niewiele wspólnego. Dobrze, że to był prezent, bo gdyby znalazł się w pudełku jako standardowa zawartość, to raczej nie byłabym z tego zadowolona. Ja rozumiem,że zbliża się lato, że komary atakują i w ogóle. Ale SB ma być pudełkiem kosmetycznym, a nie "zestawem młodego podróżnika"... 


8. Karta Vip Club do salonów SPA Dermika


   Ta karta upoważnia jej właściciela do skorzystania z 10% zniżki w gabinetach Dermika Salon&SPA. Może kiedyś będę miała okazję się wybrać do jakiegoś ich salonu i wtedy rabat na pewno się przyda:) 


   Dostałam też bon wartościowy (50 zł) na zakupy w sklepie internetowym Bingo SPA, ale jest ważny dopiero jak zrobię zakupy za minimum 100 zł. Nie wykorzystam go na pewno, więc jak ktoś chce to mogę mu swój bon odstąpić ;)


Czy jestem zadowolona z zawartości pudełka?

   Box NIE JEST ZŁY, ale "najlepszym w historii" na pewno bym go nie nazwała. Z 7 dołączonych produktów (nie licząc karty i bonu), jestem zadowolona z 3, reszta wzbudza we mnie mieszane uczucia. Pewnie zostaną użyte, ale bez większego entuzjazmu ;) Fajnie, że tylko 1 produkt z całego pudełka jest miniaturką, a reszta to kosmetyki pełnowymiarowe. Mam jednak nadzieję, że Shiny w końcu zrezygnuje z dodawania antyperspirantów do każdego pudełka, no bo ile można :D 


A jak Wam się podoba zawartość najnowszego Shiny Boxa?
Czy jest według Was "najlepszym pudełkiem w historii"?
Znacie któryś z tych produktów?




           

Podobne Posty

68 komentarzy:

  1. Podoba mi sie bardzo zawartośc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mieszane uczucia...ale źle nie jest ;)

      Usuń
  2. wartość całkiem ciekawa... a pomadka najlepsza ever!! mam też swoją i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z tą pomadką nie rozstaje, to moje ostatnie kosmetyczne odkrycie :D

      Usuń
  3. a mnie się bardziej podoba Glossy w tym miesiącu :) myślałam, że w tym pudełku będą lepsze produkty skoro rocznica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glossy mnie też nie powala, z ich pudełka podoba mi się jedynie tusz :D

      Usuń
  4. To moje drugie pudełeczko i pewnie jestem mało wymagająca ale mnie bardzo się podoba :) ja dostałam grecką wersję peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też bym tak bardzo nie narzekała :D Jakbym nie miała swojej gąbeczki-jajeczka to na pewno bym z większym entuzjazmem podeszła do produktu Syis :D Marion mnie rozczarował, nie lubię się z tą firmą i już :D Dezodoranty i antyperspiranty ostatnio dają co miesiąc :D Ale sama zawartość nie jest zła, bywały gorsze ;)

      Usuń
  5. Cieszę się że nie uległam. Nie podoba mi się to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam je ze 39, zamiast za 49 zł, niby niewielka zniżka, ale zawsze coś ;) Też nie jestem zachwycona zawartością, ale bywały gorsze pudełka ;)

      Usuń
  6. Chciałam zamówić to pudełko, jednak się wstrzymałam i chyba dobrze zrobiłam :)
    Szkoda mi jednak tego peelngu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten peeling możesz kupić za 40 zł w sklepach Organique, to o 9 zł taniej niż koszt pudełka w subskrypcji i aż 19 zł taniej niż koszt pojedynczego pudełka. A nie miałabyś przy tym reszty produktów, które by Ci się nie przydały ;)

      Usuń
  7. Ja swoje pudełeczko pewnie dostanę w piątek albo w poniedziałek :) Jestem ciekawa czy ten spray na komary można używać u maluszków powyżej roku życia jak tak to z pewnością się mi przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu jest zapewnienie, że nadaje się dla dorosłych, ale i dla dzieci powyżej 1 roku życia ;) Tylko, że to był rozlosowany prezent, więc nie będzie go w każdym pudełeczku...

      Usuń
  8. Ja bym nie ryzykowała z tą maseczką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak się waham czy ją nakładać czy nie...:/

      Usuń
  9. To pudełko nie jest złe, ale w sumie to świetne też nie jest... Znów antyperspirant? I Marion? No kurcze, nie nie nie. Fajnie, że dali peeling Organique no i ta maska kolagenowa... Bardziej by pasowało maska z dodatkiem kolagenu, no ale cóż. Cena robi swoje, więc w sumie ogólnie bez szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Mariona też się średnio cieszę, nie pałam do tej firmy nadmierną miłością :P Za to peeling to najlepszy element tego pudełka :>

      Usuń
  10. Mnie się zawartość pudełka podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo nie jest najgorsza...ale mogłoby być lepiej XD

      Usuń
  11. dla mnie to pudełko jest średnie. Nic mnie za bardzo nie zachwyciło niestety. Zresztą nie zamawiam takich pudełek, bo za wiele razy bym się chyba zawiodła hehe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo cieszę z peelingu i pomadki :)

      Usuń
  12. Mnie te pudełka chyba nigdy do siebie nie przekonają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi :D Ja tam lubię ten dreszczyk emocji podczas otwierania pudełka :D

      Usuń
  13. A mi się zawartość podoba, wyłączając ten antyperspirant, bo to juz trzeci raz z rzędu... :P Jajo mi się przyda, mimo że używam minerałów, to płynne podkłady nadal leżą i się kurzą, więc będę miała możliwość przetestowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam ten sam problem...cała szuflada podkładów płynnych. Ale minerały pokochałam na tyle, że na razie nie chcę ich wymieniać :D

      Usuń
  14. Nie jest to złe pudełeczko, bywały gorsze, chociaż poza peelingiem i pomadką nic mnie nie kusi z niego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling i pomadka też mnie ucieszyły :D

      Usuń
  15. nie jest źle choć mogłoby być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie to słabo :D ale ja nigdy nie byłam zwolenniczką takich boxów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej by mnie ucieszyło Organique i Sylveco;)

    OdpowiedzUsuń
  18. No niezbyt sie postarali, gabeczka za to fajna: )

    OdpowiedzUsuń
  19. Peeling z Organique podbił zdecydowanie zawartość :) Chociaż sama miałabym chyba mieszane uczucia do takich kosmetyków, Dove i Marion to kosmetyki rzędu 10zł, które spokojnie mogę sobie sama kupić, a nawet nie muszę, bo mam antyperspirant w domu (nawet nie jeden) i termoochronę też. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam to pudełko i jak dla mnie nie jest złe, produkty z pewnością są do wykorzystania, jednak kolejny antyperspirant z kolei to lekka przesada, nie mniej porażki nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka jest cena tej cudownej pomadki :D?

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Te pudełka miały obdarowywać subskrybentki odrobiną luksusu, tak? Jeśli tak, to muszę przyznać, że dezodorant z Dove, czy serum z Marionu raczej do wysokopółkowych, czy trudno dostępnych nie należy :p Cieszę się, że nie uległam pokusie, bo za te 49 zł mogę kupić sobie produkt, który faktycznie z przyjemnością będę zużywała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama nie kupuję SB, ale śledzę co miesiąc jego zawartość i te antyperspiranty już mnie męczą :D Ciekawi mnie peeling, więc testuj i pisz :D
    Tej pomadki nie miałam, ale widzę, że muszę kupić, bo kusisz :)
    Trochę jak zobaczyłam ten preparat na komary to zrobiłam minę 'wtf?!', dziwne to...
    Jajeczka nie mam, ale chcę się zaopatrzyć. A jak mówisz - przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I znów się cieszę, że mnie nie poniosło :D dobrze, że nie kupiłam, bo prawdę mówiąc średnio mi się podoba zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jest źle moim zdaniem. Gąbeczka, maska i peeling bardzo ciekawe, reszta to całkiem przyjemne tło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z całego pudełka zaciekawił mnie jedynie peeling Organque :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Za peeling Organique jest plus, ale błagam, znowu dezodorant? Niedługo będzie można znaleźć w boxie podpaski albo tampony :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiałam się czy go nie kliknąć, ale chyba raczej odpuszczę Chociaż ta gąbeczka i peeling mnie kuszą... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie jest złe: gąbeczka, peeling i pomadka by mnie ucieszyły. Ale te antyperspiranty są już przesadą, co czytam posta o jakimś boxie to jest jakiś, już dużo lepszy ten bon do Bingo Spa niż kolejny dezodorant :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja to bym się w ogóle cieszyła, że tyle pełnowymiarówek :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Peeling rzeczywiście ratuje całe pudełko.. Spray na owady?! No przeszli samych siebie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Peeling i gąbeczka jedynie mnie ciekawią :P

    OdpowiedzUsuń
  34. dezodorant i spray przeciw komarom :D
    eeee...?

    OdpowiedzUsuń
  35. Mialam ten Dove i szału nie robi :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja najbardziej byłabym zadowolona z peelingu Organique i pomadki Sylveco :) Zawartość ogólnie raczej przeciętna ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. mi się podoba ten box, jestem zadowolona że go kupiłam
    niechęcią darzę tylko antyperspirant
    mariona mam zamiar używać do ochrony końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
  38. znowu deo? kurcze co oni :/
    najfajniejszy z tego jest peeling Organique i bardzo mnie zaciekawiła pomadka peelingująca :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Na tę pomadkę z peelingiem chyba sama się skuszę, Sylveco ma dobre ceny, a taki kosmetyk bardzo się przydaje. Maska kolagenowa to jakiś żart, tyle kasy za coś naładowane parafiną, jak dla mnie zwykłe robienie klientów w balona :/

    OdpowiedzUsuń
  40. jak zobaczyłam u siebie ten spray na komary, to myślałam, że padnę... przyda się, a jakże, ale z tego co pamiętam to miało być pudło z miniaturami produktów z wyższej półki, mające pomagać w decyzji, czy wydać na coś te kilkaset złotówek, czy jednak nie... idea obu boxów totalnie się rozmyła – jedni i drudzy coraz częściej wsadzają pełnowymiarową taniochę, bo subskrybentki się cieszą, że tyle dużych opakowań przybyło w danym miesiącu. Nie podoba mi się to ani trochę :((

    OdpowiedzUsuń
  41. Pozdrowienia od DeadTima (Bourne). Nuneczka spoko, sympatyczna osóbka. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. jak dla mnie troche biedny ten box

    OdpowiedzUsuń
  43. Szczerze mówiąc nie wiem co sądzić o tym pudełeczku... Faktycznie ta gąbeczka czy też pomadka fajna sprawa, ale reszta? Szału nie ma. Produkty nie są złe ale z pewnością nie w moim typie.
    Coś mi się zdaje, że Shiny Box schodzi na psy... no cóż, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Mi bardzo spodobało się to pudełko, jest to moje pierwsze i myślę, że nie ostatnie :) Zapraszam do mojej recenzji :) http://greensafety-pin.blogspot.com/2014/06/czerwcowy-shinybox-pierwszy-ale-czy.html

    OdpowiedzUsuń
  45. Może jestem zbyt krytyczna, ale dla mnie to pudełko jest słabe, biorąc pod uwagę jego reklamę i zapowiedzi oraz drugie urodziny. Totalną porażką są dla mnie popularne antyperspiranty z drogerii, które ostatnio pojawiają się zaskakująco często (a może ktoś latem zużywa je w takich ilościach?), a przy środku na komary wymiękłam :D
    Zaintrygowałaś mnie jednak tą pomadką. Cukier wewnątrz? chcę! :D
    a minerały i gąbka się nie wykluczają! ja tak używam i jestem bardzo zadowolona, ale dobrze ją lekko zwilżyć, lub mocno wycisnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  46. W końcu... po przeczytaniu tylu opinii natrafiłam na tę jedyną, która tak bardzo jest zgodna z moją. Nie zamówiłam pudełka, ale gdybym je miała to cieszyłby mnie peeling i pomadka. Marion- mam to samo zdanie. Dove-...również. Spray na komary- no właśnie co to ma wspólnego z kosmetykami? Ale tzw. "lizodupy", które będą chwalić pudełka nawet jak wrzucą tam papier toaletowy i tak powiedzą, że "przecież się przyda" ... Pudełko jest średnie , a ponoć zyskało miano najlepszego w historii. Dla mnie najlepsze było wrześniowe z 2013.

    OdpowiedzUsuń
  47. za peeling i pomadkę wielki plus, ale zastanawia mnie fakt, dlaczego do kazdego ostatnio wydanego pudelka dodaja antyprespiranty? :D Zeby w lecie bylo co uzywac? Jakos ogolnie te pudelka w ogole mnie nie kusza :/

    OdpowiedzUsuń
  48. mi pudełeczko sie podoba, kosmetyki fajne no i na pewno wykorzystam ta kartę vip do salonów dermika- dość często tam bywam bo zabiegi sa super, a tak mam rabat - polecam wykorzystać:)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!