Szampon pszeniczno-owsiany Sylveco

5/30/2014 Ania T.


   To już ostatnia Sylveco'wa recenzja w tym miesiącu :D Testy z Twoim Źródłem Urody już się kończą, a produkty, które otrzymałam starczą mi jeszcze na jakiś czas :) Cieszę się, że miałam okazję je testować, bo lubię firmę Sylveco i nie ukrywam, że od dawna mnie ciekawiły :) Szamponów w łazience zawsze mam dużo, "do wyboru do koloru". Lubię mieć wybór ;) Przez ostatni miesiąc używałam tego kosmetyku na zmianę z innymi szamponami, ponieważ codzienne używanie niezbyt mi służyło...ale o tym przeczytacie dalej ;)


OPAKOWANIE


   Butelka z ciemnego plastiku, zamykana na klik. Dozowanie za pomocą otworu. Z otwieraniem nie ma problemu, nawet mokrymi dłońmi, a z drugiej strony zamknięcie jest na tyle solidne, że na pewno nie otworzy się wtedy, kiedy nie trzeba :)



SKŁAD

   Mamy obiecane proteiny owsiane i pszeniczne, nie mamy SLS i SLES (zamiast tego są obecne łagodniejsze środki myjące), do tego łagodzący pantenol oraz kwas mlekowy. Jest dobrze! ;) 


ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Szampon pachnie...dyniowymi plackami z imbirem :D Zapach przez jakiś czas utrzymuje się na włosach i jest baaaardzo przyjemny :)
   Konsystencja typowa dla szamponu, nie jest lejący i to uważam za duży plus :)


DZIAŁANIE

   Szampon jest hypoalergiczny, nadaje się do pielęgnacji włosów każdego rodzaju, ale najlepiej sprawdza się na tych, które są osłabione i wymagające regeneracji. Nie podrażnia skalpu, nie powoduje powstawania uciążliwego łupieżu, a przy tym pieni się całkiem przyzwoicie jak na produkt bez SLS.
   Hydrolizaty z pszenicy i owsa są źródłem protein, mają za zadanie wiązać wilgoć i odbudowywać włosy. Po użyciu tego produktu rzeczywiście wyglądają ładnie, są miękkie w dotyku i błyszczące. Nie wiem natomiast czy rzeczywiście je odbudowuje, nie zauważyłam zmiany w ich wyglądzie podczas jego używania. 
   Niestety nie nadaje się (przynajmniej u mnie) do codziennego stosowania, właśnie ze względu na zawartość protein. Niestety, przy codziennym używaniu sprawiał, że włosy są szorstkie i napuszone. Natomiast świetnie sprawdza się w duecie z odżywkami. Wtedy moje kosmyki są pięknie wygładzone i błyszczące :)
   Oprócz tego producent obiecuje, że dzięki temu kosmetykowi włosy mają być bardziej elastyczne i odporniejsze na uszkodzenia oraz rozdwajanie. Tego niestety nie zaobserwowałam. 


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Za niecałe 22 zł otrzymujemy 300 ml szamponu. Myślę, że nie jest to wysoka cena, biorąc pod uwagę to, że w drogeriach za dużo wyższe kwoty kupicie produkty o gorszym składzie. Oprócz tego warto dodać, że jest to całkiem wydajny kosmetyk :)
   Kupicie go na stronie Sylveco lub sklepach, gdzie dostępne są produkty Sylveco :)



    Jestem z niego zadowolona, jest delikatny dla skóry głowy, dobrze współpracuje z odżywkami, a do tego pięknie pachnie. Szkoda, że nie mogę go stosować codziennie, ale myślę, że dla osób, które potrzebują silnej regeneracji włosa, powinien być idealny ;)


PLUSY:
-piękny zapach
-odpowiednia konsystencja (nie spływa)
-zawiera łagodne substancje myjące i ma dobry, krótki skład
-nie podrażnia skalpu
-po użyciu włosy są miękkie i błyszczące
-świetnie współpracuje z odżywkami
-nieźle się pieni
-dobra cena w stosunku do wydajności i składu
-wydajny

MINUSY:
-dostępność :(
-nie zauważyłam żaby odbudował włosy (widać nie są aż tak zniszczone :D)
-nie zaobserwowałam zmian w elastyczności, ani też zmniejszenia ilości rozdwojonych końcówek
-nie nadaje się u mnie do codziennego stosowania (ze względu na zawartość protein)


A jaki jest Wasz ulubiony szampon?
Może znacie ten produkt Sylveco? :)

   

           

Podobne Posty

28 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie zauważyłaś większych popraw. Ciekawy produkt, choć wolałabym go dostać do rąk jakoś stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w Katowicach jest jakaś mała drogeria, gdzie można dostać te produkty, ale nie wiem jak to wygląda w innych miastach. Spektakularnej poprawy nie było, ale sam szampon okazał się dobry, ma świetny skład a do tego pięknie pachnie :)

      Usuń
  2. Myślę, że przy okazji kolejnych zakupowych zamówień po niego sięgnę. Nie zaszkodzi spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdził :) Co prawda nie nadaje się do codziennego stosowania, ale to nawet lepiej, bo to tylko znaczy, że nie mam tak bardzo zniszczonych włosów :D

      Usuń
    2. Ja zazwyczaj myję włosy co 2-3 dni. Nie mam problemów z przetłuszczaniem, a wręcz przeciwnie. Częste mycie robi więcej szkód niż pożytku.

      Usuń
    3. Ja muszę myć codziennie, inaczej mam na głowie taki smalec, że mogłabym na nim smażyć kotlety :/

      Usuń
  3. Ostatnio moim ulubionym szamponem jest szampon dziegciowy babuszki agafii, ale już się kończy więc powoli szukam jakiegoś innego :) Ten mnie zainteresował ze względu na brak SLS i SLES ale chyba też nie nadawałby się do stosowania codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Agafii miałam tylko maskę, ale się z nią nie polubiłam, miała zbyt rzadką konsystencję ;)

      Usuń
  4. Bardzo dobry skład, na moje :)
    I ma dużo więcej plusów, niż minusów, więc to kolejny pozytyw :)
    szkoda, że słabo u niego z dostępnością. no i że puszy włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze mam strasznie mieszane uczucia co do tego szamponu ;)
    Od Sylveco jeszcze nic nie miałam ! ale niektóre ich produkty są na prawdę kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja swoje włosy chyba przeproteinowałam kallosem. lubię markę sylveco. ale nie miałam od nich nic do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki szampon by mi się przydał. Lubię delikatne szampony, a te hipoalergiczne z reguły są całkiem dobre dla mojej skóry i włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawy szampon o przyjaznym składzie.
    dodałam do obserwowanych ;) będę tutaj zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie wręcz przeciwnie, włosy są obciążone : (

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przyjemnością bym go przetestowała. Ciekawe jak by się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja po produktach Sylveco spodziewałam się wielkiego efektu "wow" :) Na razie produkty tej firmy owszem, polubiłam, ale nie jest to jakiś ogromny szał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubie produkty sylveco ale z tym szamponem nie mialam jeszcze przyjemnosci obcowac i ciekawe czy u mnie tez by sie puszyly po nim wlosy

    OdpowiedzUsuń
  13. wlasnie uzywam zelu do mycia sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ze względu na krótki, przyjemny skład chętnie bym go wypróbowała, ale myślałam, że okażę się jeszcze lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawi mnie i to bardzo, skusiłabym się na niego z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę testowania z Twoim Źródłem urody:).
    Szampon wygląda zachęcająco;).
    Czy jeśli przyznam się, że jestem Obserwatorem, to skasujesz ten komentarz?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten szampon i świetnie się u mnie sprawdzał. Dziwne, bo zawiera proteiny, których moje włosy nie lubią. Ten szampon stosowałam codziennie i włoski były bardzo zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  18. będzie mój ;) jestem go ogromnie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  19. też go mam :D i u mnie sprawdza się świetnie! mam mega suchy skalp, więc naprawdę bardzo mi pomógł w jego nawilżeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. czyli się w sumie nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!