Dyfuzor zapachowy Wax Lyrical Floral Romance od Homedelight

5/15/2014 Ania T.


   Jakiś czas temu otrzymałam od Homedelight sporą paczkę, a w niej duuuuużo dobroci. Wśród nich był między innymi ten dyfuzor. Samo spojrzenie na urocze opakowanie i pierwszy "niuch" wystarczyły, żebym pokochała go od pierwszego wejrzenia! :)



   O zasadzie działania dyfuzorów pisałam Wam już kiedyś TUTAJ, więc nie będę się na ten temat rozpisywać. Jeśli interesują Was szczegóły i chcecie poznać dyfuzory "od podszewki", to odsyłam Was do tamtego wpisu :)
   Mój stary dyfuzor bardzo lubiłam, miał ładną, ozdobną karafkę, oraz przyjemny zapach...ale tak jak się spodziewałam, po roku używania zupełnie się do tego zapachu przyzwyczaiłam i wchodząc do pokoju, zupełnie go już nie czułam :( Dlatego dyfuzorowy "dziadek" został zastąpiony i od kwietnia moją komodę w pokoju ozdabia produkt firmy Wax Lyrical.


   Ten dyfuzor będzie pasował do każdego wnętrza, ma bardzo minimalistyczny design i jedynym ozdobnym elementem, jest etykieta w kolorowe kwiaty. Szkło jest grube i mocne, ale nie gwarantuje, że się nie rozbije, kiedy spadnie na ziemię :D Ja nie próbowałam go zrzucać i raczej tego nie planuję :D Niewątpliwym plusem jest to, że do "zestawu" dołączony jest korek, dlatego jeśli zapach nam się znudzi, możemy karafkę zamknąć i odstawić do szafki, nie martwiąc się o to, że zapachowa ciecz w środku nam wyparuje ;) 
   
   Jak pachnie wkład w tym dyfuzorze?
  
    Według producenta:
   "Zapach budzący skojarzenia z wąskimi, tradycyjnymi, kolorowymi łodziami transportowymi pływającymi po sieci romantycznych kanałów i radością sztuki ludowej. Róża, która jest kwintesencją flory okalającej angielskie kanały, stanowi serce tego wyjątkowego, rozkwitającego zapachu. Nuty kwiatostanu okrężnicy bagiennej, piżma i słodycz pudrowej wanilii stanowią jego bazę. Zapach idealnie relaksujący."

  Według mnie:
   Nigdy nie miałam okazji płynąć "wąską, tradycyjną łodzią transportową po sieci romantycznych kanałów" także nie wiem jak takie łodzie pachną...jak sama nazwa ("floral") mówi wyczuwam tutaj kwiaty (a to niespodzianka! :D). Akurat różę czuję tutaj najmniej, ten aromat kojarzy mi się raczej z cięższymi kwiatami, jest też taki odrobinę "mydlany". Rzeczywiście wyczuwalne są cieplejsze nuty wanilii i piżma. Tak jak w przypadku poprzedniego dyfuzora, przez pierwsze kilka dni zapach był intensywnie wyczuwalny, z dnia na dzień czułam go coraz słabiej. Jednak nadal go czuję wchodząc do pokoju (jeśli chcę aby pachniał intensywniej, to po prostu przekładam patyczki, odwracając je do góry nogami :D). 

  Komu polecam ten dyfuzor?
  Na pewno osobom, które lubią kwiatowe, ciepłe zapachy. Nie jest to aromat, po którym boli głowa, czy taki, który jest nachalny i męczący. Dlatego jeśli nie sięgacie po świeczki czy woski, właśnie ze względu na to, że nie lubicie zbyt mocnych zapachów, to dyfuzor będzie dla Was idealny :)

   Cena/dostępność:
   Dyfuzor z 200 ml wkładu kosztuje 129 zł, jest to cena porównywalna do dużej świecy Yankee Candle (97 zł), a pachnie nieprzerwanie przez kilka miesięcy (świeca pali się ok.150 h). Jak widać na zdjęciach, nie mam już połowy wkładu, a dyfuzor stoi w pokoju od niecałych 2 miesięcy. Podejrzewam, że starczy mi jeszcze na kolejne 2 miesiące. Dlatego myślę, że taki wydatek raz na 3-4 miesiące jest w zasięgu ręki. Jeśli jesteście zainteresowani, to możecie go kupić TUTAJ

Lubicie dyfuzory?
A może wolicie świece i woski? :)




 
           

Podobne Posty

34 komentarze:

  1. kusząco to wygląda, choć spora inwestycja, jakoś tak łatwiej wydać 10-30 zł na świece ale jako prezent - boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jest polecany jako prezent ;)

      Usuń
  2. Ja nie miałam nigdy jeszcze takiego dyfuzora.
    Może kiedys sie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie produkty, ale w zdecydowanie niższych cenach :) choć wydajność robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są i tańsze ;) Np te z Jelly Belly ;)

      Usuń
  4. jestem ciekawa tych wszystkich dyfuzorów, ale to jeszcze poczekam : )

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie chciałabym mieć taki dyfuzor w domu, ale przy moich kotach to chyba pod sufitem musiałby wisieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, koty rzeczywiście mogę stanowić problem :D

      Usuń
  6. Ładnie się prezentuje ten dyfuzor. Ja jeszcze nigdy nie miałam takich odświeżających pachnących patyczków. :) Cena wysoka, ale faktycznie patrząc na to na jak długo starcza taki płyn to może się opłacić. Kwiatowe zapachy lubię jak najbardziej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dyfuzor na pewno spodoba się fanom kwiatowych zapachów ;)

      Usuń
  7. Jeszcze nigdy nie miałam dyfuzorów zapachowych ale chyba najpierw wypróbowałabym coś tańszego żeby się przekonać czy taka forma mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubię wszystko co ładnie pachnie :D czy to świeczki, czy woski czy dyfuzory :D

    OdpowiedzUsuń
  9. a mozna jakos go zamknac? Zeby sie nie znudzic zapachem :D?

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam sobie taki sprawić jednak wybrałam świece z Yankee Candle;/:P No nic bede wiedziec co wybrać następnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie wygląda :) Lubie takie dodatki do pokoju

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie niestety takie dyfuzory nie działają :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę taki dyfuzor. Wygląda obłędnie, a już wyobrażam sobie jego kwiatowy zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba jednak pozostanę przy świecach zapachowych, chociaż najpierw musiałabym przetestować dyfuzor, ponieważ nigdy nie miałam z nim do czynienia i nie mogę porównać
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. na pierwszym zdjęciu znajomy widok <3

    OdpowiedzUsuń
  16. No, jeszcze Twój blog mi pozostał do dodania (coś mi się ostatnio popsuło:/), dyfuzora nie miałam nigdy

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie się prezentuje,. Chociaż nie wiem czy jednak nie wolałabym za ta cenę mieć kilka różnych olejków czy wosków, bo jeden zapach może się znudzić, ale jako prezent byłby świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciągle szkoda mi pieniędzy na takie dyfuzory ;) Mam pytanie do Ciebie. Jaki peeling z tych, które dotychczas stoswałaś uważasz za najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam dyfuzory! W moim domu zawsze można je znaleźć :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę mieć coś takiego :D Fajnie to wygląda, a ja uwielbiam przeróżne piękne zapachy w domu ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się kształt tego dyfuzora :) Nie za każdym kwiatowym zapachem przepadam, ale jeżeli są inne warianty to może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam takie dyfuzory. Rzeczywiście bardzo wydajny - typowe rossmannowskie ok 20 zł, a maksymalnie 2 miesiące pachną ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. przyznam szczerze, ze pierwszy raz widze taki dyfuzor zapachowy! :D
    wydaje się bardzo fajny, jesli pachnie rownie dobrze, to chyba muszę taki nabyć!

    OdpowiedzUsuń
  24. nuneczko, wygralas u mnie dzbanek napisz mi na maila dane do wysylki

    OdpowiedzUsuń
  25. Wydajna bestia jednak jesli chodzi o dyfuzory strasznie razi mnie ze wiekszosc zapachow jest tragicznie syntetyczna

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!