Cukrowy peeling do ciała "Lawendowe ukojenie" Farmona

5/08/2014 Ania T.


   Powoli staje się tradycją, że średnio raz w miesiącu opisuję Wam jakiś peeling :D Fakt jest taki, że peelingi zużywam bardzo szybko i w dużych ilościach, ponieważ stosuję je regularnie i, nie ukrywam, bardzo je lubię. To chyba jedne z moich ulubionych kosmetyków do pielęgnacji ciała :) Tym razem chciałabym Wam nieco przybliżyć cukrowy peeling firmy Farmona, który kusi zapachem lawendy...


OPAKOWANIE




   Peeling jest zamknięty w solidnym, szklanym słoiczku. Wygląda bardzo elegancko, idealnie nada się np. na prezent. Do słoiczka dodatkowo były przywiązane sztuczne, fioletowe kwiaty, ale jak dla mnie wyglądały trochę tandetnie, więc je odwiązałam :D
   Metalowe wieczko jest bardzo wygodne do odkręcenia, nawet mokrymi rękami, dodatkowo peeling był zabezpieczony sreberkiem, które dawało pewność, że nikt go wcześniej nie macał.


SKŁAD



   Skład niestety nie zachwyca...na pierwszym miejscu parafina, dalej wazelina...czyli czynniki, które mogą powodować powstawanie zaskórników i pokrywają skórę tłustym filmem, zapobiegającym odparowaniu wody. Z jednej strony jest to dobre, z drugiej jest to tylko działanie "chwilowe", a dodatkowo zatyka pory w skórze. Plus za to, że zawiera naturalny olejek lawendowy.


ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Lawenda kojarzy mi się z molami (:D) oraz z...wakacjami :D Kiedyś regularnie jeździłam nad morze, aromat lawendy zawsze się gdzieś przewijał: a to w balsamach do ciała, a to w sprayach na komary...może się to wydawać śmieszne, ale dla mnie to wspaniały, przywołujący wspomnienia zapach dzieciństwa :) W tym peelingu jest on bardzo dobrze wyczuwalny, naturalny (a nie chemiczny!) i utrzymuje się na ciele. Lubię go! 
   Ma gęstą i dość zbitą konsystencję, kiedy wkładamy tam ręce, wyjmujemy zbite grudki, które następnie rozprowadzamy po ciele. Rozsmarowuje się bezproblemowo, chociaż jest trochę lepki i czasem musimy się trochę namęczyć żeby dotrzeć nim do wszystkich miejsc :D 


   
DZIAŁANIE

   Od tego typu kosmetyków oczekuję przede wszystkim tego, żeby dobrze zdzierały. Ten peeling do takich należy...ale tylko jeśli stosujemy go na sucho. Niestety, jak tylko wejdzie w kontakt z wodą, to natychmiast się rozpuszcza. Na pewno nie mogę tego zaliczyć do plusów...natomiast tak jak już pisałam, na suchej skórze sprawdza się bez zarzutu, zdziera martwy naskórek, pozostawiając skórę miękką w dotyku i gładką.
   Parafina pokrywa ciało lekko tłustym filmem, który na szczęście nie jest lepki ani uciążliwy, łatwo go zmyć żelem pod prysznic, więc jeśli ktoś tego nie lubi "peelingowej" warstwy, to szybko się jej pozbędzie.
   Dobrze wygładza skórę, przygotowując ją tym samym do dalszych zabiegów. Balsam po takim scrubie wchłania się dużo lepiej! ;) Do tego pozostawia na długo przyjemny, lekki zapach.
   Plusem na pewno jest to, że jest to peeling cukrowy, a nie solny, dzięki temu nie podrażnia nawet uszkodzonej skóry, jak to mają w zwyczaju peelingi z NaCl :)


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Za 200 ml słoiczek zapłacicie ok 23-26 zł, wszystko zależy od tego w jakim sklepie go kupicie :D Starcza na ok. 1,5-2 miesiące używania (wszystko zależy od tego jak często się go stosuje), więc jest jak dla mnie całkiem wydajny.
   Nie wiem czy znajdziecie go stacjonarnie (przynajmniej ja nigdy go nie widziałam, ale nie chcę nikogo wprowadzać w błąd), za to w internecie jest dostępny w bardzo wielu sklepach :)



   Nie jest to zły produkt, szkoda tylko, że tak źle reaguje na wodę...rozpuszczający się na ciele peeling raczej nie zdziera zbyt dobrze :D Ma u mnie wielkiego plusa za przepiękny zapach, który przenosi mnie w czasy dzieciństwa! ;)


PLUSY:
-eleganckie i ładne opakowanie
-piękny, długo utrzymujący się na ciele zapach
-zbita konsystencja, dzięki czemu nie "spada" ze skóry
-mocny zdzierak (ale tylko na sucho!)
-tłustawy film, jaki pozostawia można bardzo łatwo zmyć ze skóry i nie jest on uciążliwy
-wygładza skórę i pozostawia ją miękką i miłą w dotyku
-nie podrażnia skóry, nawet tej uszkodzonej (jak peelingi solne)
-wydajny

MINUSY:
-niezbyt dobry skład (parafina na 1 miejscu...)
-rozpuszcza się w kontakcie z wodą
-moim zdaniem za wysoka cena, jak na peeling, który można stosować tylko na sucho...


   Produkt ten otrzymałam w ramach współpracy z Agencją Werner i Wspólnicy, która zaoferowała mi go do testów. W żadnym wypadku nie wpłynęło to na moją opinię o kosmetyku.


           

Podobne Posty

59 komentarzy:

  1. zapach pewnie by mi się spodobał :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się bardzo przyjemnie kojarzy :)

      Usuń
  2. a właśnie się nad nim zastanawiałam bo widziałam promocje, ale.. skoro mam go używać na sucho to podziękuję XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w kontakcie z wodą się kompletnie rozpuszcza :D

      Usuń
  3. Lubię takie mocne zdzieraki, więc czuję się skuszona !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że dobrze zdziera tylko na sucho :<

      Usuń
  4. a aj słyszałam, czytałam właściwie, że zapach jest nieciekawy.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam się bardzo pozytywnie kojarzy :)

      Usuń
  5. Lubię zapach lawendy :) ale to jest rzeczywiście trudny zapach, bo mojej mamie już się źle kojarzy i od razu boli ją głowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to kwestia gustu, mi akurat lawenda nie przeszkadza, ale jak ktoś nie lubi, to rzeczywiście nie powinien po ten peeling sięgać :)

      Usuń
  6. Wygląda bardzo zachęcająco, chętnie bym go wypróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham lawendowy zapach, ale bardziej wole mocne zdzieraki, więc ten sie dla mnie nie nada : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest mocny, ale tylko stosowany na sucho ;)

      Usuń
  8. ja nie lubię peelingów cukrowych za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę cukrowe od solnych ;)

      Usuń
  9. Kosmetyk i opakowanie wyglądają ciekawie, ale sklad - już nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta parafina też mnie trochę odrzuca, ale krzywdy mi nie zrobiła, więc tragedii nie ma :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba jego uroczy słoiczek :)

      Usuń
  11. Ze względu na skład to nie jest produkt dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie zachwyca, ale nie zaszkodził, a to chyba najważniejsze :D

      Usuń
  12. szkoda, że szybko się rozpuszcza... poza tym zapach lawendy pewnie niezbyt by mi pasował ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam czy mi ten zapach się spodoba, ale okazał się strzałem w 10! :)

      Usuń
  13. jest parafinka a więc całkowicie nie moja bajka, w peelingach jej nie toleruje po prostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeszkadza jakoś bardzo, chociaż mi też się nie podoba, że jest tak wysoko :/

      Usuń
  14. niestety cukrowe peelingi tak mają do tego że się rozpuszczają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei solne zawsze mnie podrażniają :D

      Usuń
  15. Że też pchają wszędzie tę parafinę... W sumie nie powinna zrobić krzywdy, ale jeśli ktoś ma wymagającą skórę dekoltu/pleców, skłonną do krostek, to chyba się nie nada. :( Dobrze że chociaż kolor ładny XD I zapach pewnie też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście krzywdy nie zrobiła :D

      Usuń
  16. Mnie też zapach lawendy kojarzy się średnio, ale może ten bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie kojarzy się przyjemnie :D

      Usuń
  17. Kusza mnie produkty z Farmony, ładnie pachną i wyglądają:D Po zatym są wydajne. Uwielbiam ich olejki do kapieli:) Zastanawiałam się nad jakims peelingiem ale wkoncu wzielam z perfecty i nie jestem zadowolona;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy peelingu Perfecty, za to kocham te malutkie peelingi Joanny :)

      Usuń
  18. Nie zachwyca, ale nie przepadam za lawendą więc nie skusiłabym się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi, jeśli zapach lawendy komuś przeszkadza, to rzeczywiście nie ma co po ten peeling sięgać ;)

      Usuń
  19. Tylko zapach mnie tu kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam daje mu plusa za opakowanie! ;)

      Usuń
  20. Lawendę uwielbiam ale dyskwalifikacja za parafinę - nie lubię takiego efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam, że strasznie narzekałam na peeling Clareny, bo tam było tyle parafiny, że wychodziłam nią OBLEPIONA, dosłownie...zdrapywałam z ciała warstwami. Koszmar. Tutaj na szczęście efekt nie jest taki straszny ;)

      Usuń
  21. ja bardzo lubię takie cukrowe peelingi, właśnie za ich delikatność, a ten kolorek strasznie mi się podoba, obiecuje nieziemski zapach :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  22. Szklane opakowanie to dla mnie już na nie, z moją niezdarnością pewnie po pierwszym dniu użytkowania stłukłabym ten słoiczek.. ;//
    W sumie to nie przeszkadza mi to, że na mokro się rozpuszcza, bo lubię czasami peelingi na sucho i zostawiać je na dłuższą chwilę żeby lekko zastygły :D bynajmniej wiemy, że nie ma problemu ze zmywaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pech opuścił, bo na szczęście ani razu mi nie spadł :D

      Usuń
  23. Mimo, że nie przepadam za zapachem lawendy (akurat w balsamach zapach jest dla mnie bardzo ważny, w peelingach mniej, bo jednak nie utrzymuje się na skórze) to bardzo chciałabym go przetestować :)) Mimo tej parafiny to czytałam już o nim trochę pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Też mi to niezbyt odpowiada, ale mi nie zaszkodziła ;)

      Usuń
  25. Przez ostatni czas sporo recenzji pojawiało się z tym produktem , czytałam o nim sporo dobrego ; )) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona, chociaż miałam lepsze ;)

      Usuń
  26. Ja właśnie przytargałam z Biedronki peeling arbuzowy Bielendy :-) Na razie mogę stwierdzić tyle, że zapach jest obłędny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna osoba mowi mi o tym arbuzowym peelingu, zastanawiam się czy się na niego nie skuszę :D

      Usuń
  27. parafina na pierwszym miejscu powoduje, że na pewno tego peelingu nie kupię :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam nie zaszkodziła, choć też nie przepadam za tym składnikiem ;)

      Usuń
  28. Chciałabym mieć takie cudeńko :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. jaki peeling z tych, które dotychczas stosowałaś uważasz za najlepszy?

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!