Yankee Candle Letnia kolekcja 2014 Q2 od Homedelight

4/06/2014 Ania T.


   Jakiś czas temu mogliście na blogu poczytać o kolekcji wiosennej Q1, dziś kilka słów o woskach z kolekcji letniej. O ile woski wiosenne to były głownie zapachy kwiatowe (w końcu z tym kojarzy mi się wiosna), to letnia kolekcja serwuje nam pyszny, owocowy koktajl (z jednym kwiatowym wyjątkiem).

   W skład letniej kolekcji wchodzi 5 zapachów: Sweet Apple, Orange Splash, Black Plum Blossom, Margarita Time oraz Citrus Tango (którego niestety nie dostałam do testów).


SWEET APPLE

   Co pisze o nim producent?
   "Słodkie, soczyste i kruche jabłko. Idealnie dojrzały, świeżo zerwany owoc prosto z sadu o niesamowitym aromacie."

   Co myślę ja?
   Pamiętacie jak pisałam Wam o woskach Wood Wick? Wśród nich znalazł się zapach Sun-Ripened Apple, który jak dla mnie jest bardzo podobny do jabłuszka Yankee. Jest to bardzo intensywny zapach, po kilku minutach palenia jest mocno wyczuwalny, nawet w dużym pomieszczeniu. Dla mnie był AŻ ZA mocny. Rzeczywiście przypomina soczyste jabłko, ale dodatkowo zmieszanie z jakąś nutką słodyczy. Ja tam wyczuwam odrobinkę karmelu (a może to moja wyobraźnia?). W każdym razie z całej kolekcji, to akurat ten zapach najmniej przypadł mi do gustu :(

MARGARITA TIME


Co pisze o nim producent?
   "Dobra zabawa nigdy się nie kończy! Luz, któremu każdy się podda przy aromacie świeżo wyciaskanej limonki z klasyczną margaritą."

Co myślę ja?
   Ten wosk był moim faworytem od początku i to właśnie on najbardziej mnie ciekawił. W opakowaniu pachniał bardzo intensywnie, świeżo...po zapaleniu nic się nie zmieniło! Aromatyczna margarita rozeszła się po całym pokoju w bardzo szybkim tempie! Jest to mieszanka limonki z...no i właśnie tu ciężko mi określić z czym :D Momentami przypominała mi moje ulubione, pudrowe cukierki z dzieciństwa. Bardzo udana mieszanka, na pewno jeszcze nie raz zagości w moim kominku ;)


ORANGE SPLASH






























   Co pisze o nim producent?
   "Słoneczna eksplozja orzeźwiającego aromatu świeżo zerwanych, soczystych pomarańczy."

   Co myślę ja?
   Kojarzycie serię Satsuma z The Body Shop? Ten wosk pachnie IDENTYCZNIE! Wyczuwam tutaj delikatną, świeżą nutkę mandarynek zmieszanych z pomarańczami. Jest to zapach bardzo orzeźwiający, energetyczny. Idealny na ciepłe, letnie dni, kiedy mamy ochotę przenieść się do słonecznej Hiszpanii! ;) Nie sądziłam, że tak bardzo przypadnie mi do gustu, a jednak! Mój chłopak także jest nim zachwycony ;) Pozycja obowiązkowa dla pomarańczowych fanów! ;)

BLACK PLUM BLOSSOM






































   Co pisze o nim producent?
   "Przepyszny aromat pięknego kwiatu czarnej śliwki ze szczyptą białego piżma i wanilii."

   Co myślę ja?
   Nigdy nie przepadałam za śliwkami, dlatego ten zapach jakoś najmniej mnie ciekawił z całej kolekcji Q2, ale kiedy go zapaliłam...natychmiast zmieniłam zdanie. W dużym pomieszczeniu rozwija się powoli, jest wyczuwalny jako subtelna, ale dość wyrazista kwiatowa nuta. Powiedziałabym też, że jest to zapach nieco "mydlany", ale bardzo przyjemny dla nosa. Bardzo pozytywne zaskoczenie! Nie spodziewałam się, że cokolwiek związanego ze śliwką może mi się spodobać, a tu proszę...taka niespodzianka. Widzę, że jest jednym z chętniej kupowanych zapachów z letniej serii, chyba wiem dlaczego ;)


   Za możliwość przetestowania wosków bardzo dziękuję sklepowi Homedelight :) To właśnie stamtąd pochodzą moje woski, tam też możecie je kupić ;)



A Wy macie już woski z nowej kolekcji Q2?
Który zapach jest Waszym ulubionym?
Co sądzicie o całej kolekcji?
Jak dla mnie jest bardzo udana!





Podobne Posty

33 komentarze:

  1. śliczne zapachy, szczególnie tego jabłuszka jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie okazało się za intensywne...

      Usuń
  2. Najbardziej ciekawi mnie Orange Splash ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapaszek mnie urzekł, bardzo przyjemny! ;)

      Usuń
  3. Z chęcią skusiłabym się na Margarita Time (o ile nie pachnie całkiem jak drink - nie lubię zapachu alkoholi) i Orange Splash. Mam dopiero kilka wosków od YC, ale sukcesywnie będę rozwijała kolekcję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, alkoholu tam zupełnie nie czuć! ;)

      Usuń
  4. Ja nabyłam Black Plum Blossom i Margarita Time, jeszcze się czaję na Citrus Tango, jak już dojdzie, kolekcja bardziej mi przypadła do gustu niż ta poprzednia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety nie dane było próbować Citrus Tango, ale jak go kiedyś dorwę, to na pewno kupię :D

      Usuń
  5. Mnie jak na razie nie skusiła ta najnowsza kolekcja, dzielnie się trzymam :D
    A najbardziej ciekawiło mnie to jabłuszko, które Tobie nie przypadło za bardzo do gustu ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi zapach jabłek, to na pewno mu ten wosk przypadnie do gustu :)

      Usuń
  6. Ciekawe zapachy :) Mi chyba najbardziej spodobałby sie ten ostatni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawi mnie ten jabłkowy wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już same ich kolory sprawiają że chciałabym je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na Margaritę bym się pokusiła i Jabłuszko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Orange Splash musi być mój, odpaliłabym go i powspominała wakacje w Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze moim ulubiencem był smoczy owoc i słony karmel ;) nie miałam jeszcze okazji testowac tych zapachów ;) ale wyglądają kusząco :) w sam raz na cieplejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z tych zapachów, jednak z przyjemnością po nie sięgnę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie testuje dwa wosku Yaknee Candle:
    Vanilla Chai
    Under the Palms
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze tych zapachów nie znam :)
    bardzo bym chciała poznać ten ostatni śliwkowy ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio wosków nie palę, zimą i jesienią robię to zdecydowanie częściej. Ale trzy ostatnie chętnie bym u siebie widziała.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja miałam dopiero dwa woski z YC, obecnie testuję innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Margarita może stać się moja ulubienicą również :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ochotę na tą Margaritę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak do Q2 nie byłam nastawiona pozytywnie na początku, tak teraz zmieniam swoje zdanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. pomarańcza i citrus tango mnie kusząąą... o ile zapachy faktycznie będą miały proporcje słodkości i kwaskowości idealne dla mojego nosa to zakocham się bez pamięci!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne zapachy- najciekawsze dla mnie to Margarita i śliwka.

    OdpowiedzUsuń
  22. mi się spodobał tylko zapach tej śliwki ijabłka, reszta dla mnie pachnie jak odświeżacze do łazienki : c ale tej margerity nie wąchałam!

    OdpowiedzUsuń
  23. paliłam póki co pomarańczę i jabłko, z czego jabłkiem się upajam! cudowny i dla mnie wcale nie za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zamówiłam sobie Black Plum Blossom i Margarita Time, nie mogę się doczekać testów :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!