Woski zapachowe...handmade? Polska odpowiedź na Yankee Candle! Słodka wanilia od Craft'n'Beauty!

4/23/2014 Ania T.


  Jestem maniaczką wosków i zapachoholiczką. Przyznaję się do winy, ale na leczenie nie mam zamiaru się zapisywać. Takie pozytywne uzależnienia nie szkodzą...a wręcz przeciwnie. Moja kolekcja wosków Yankee Candle jest ogromna, oprócz tego mam także woski innych firm i wszystkie uwielbiam równie mocno. Jak tylko usłyszałam, że Smykusmyk wraz z Gosią z bloga Cosmefreak postanowiły założyć własną markę, która w swojej ofercie będzie miała jedynie naturalne i ręcznie robione kosmetyki, świece i woski zapachowe...to przepadłam. Oczywiście najbardziej zaciekawiły mnie woski, co chyba nikogo nie dziwi :D Dziewczyny miałam okazję poznać osobiście, dowiedziałam się więcej o marce Craft'n'Beauty...i dorwałam w swoje rączki swój pierwszy wosk!

 




   Tarta C'n'B kształtem przypomina te, które oferuje Yankee Candle. Jednak kryje w sobie pewną tajemnicę...cały sekret polega na tym, że jest na bazie wosku palmowego. Co oznacza, że podczas spalania nie wydziela charakterystycznego dla parafiny "zapaszku". Przez cały czas palenia cieszymy się jedynie kompozycją zapachową, co jak dla mnie jest ogromnym plusem. Nie zrozumcie mnie źle, kocham produkty YC, jednak każdy, kto miał okazję je palić, przyzna mi rację, że po dłuuugim paleniu jednego kawałka wosku, zamiast danego zapachu czujemy jedynie paloną parafinę...
 

   Tarta nie sprawia absolutnie żadnych problemów jeśli chodzi o łamanie. Nie kruszy się, nie zostawia małych "kuleczek" tak jak woski YC, dzięki czemu nie muszę za każdym razem sprzątać miejsca wokół mojego kominka :D Po przełamaniu widać jaką wosk ma ciekawą strukturę. Mi osobiście przypomina trochę kryształ :)


   A co z intensywnością zapachu? Tutaj nie mam na co narzekać. Aromat jaki unosi się z zapalonego kominka jest mocny, wyrazisty...i bardzo waniliowy. Jak tylko babcia weszła do pokoju, to zapytałam się jej czy czuje wanilię...odpowiedziała "I to jeszcze jak!". Myślę, że to najlepsza rekomendacja :D Dla osób, które lubią, jak coś im "mocno" pachnie, ten wosk będzie idealny. Jeśli natomiast nie lubujecie się w intensywnych aromatach, to raczej po niego nie sięgajcie. 


   Mi ta waniliowa tarta przypadła do gustu. Ale oprócz wanilii, macie do wyboru także inne zapachy. Możliwe jest także indywidualne zamówienie (skomponowanie własnej mieszanki zapachowej), wystarczy napisać do dziewczyn i się z nimi dogadać. Oczywiście asortyment zapachów nie jest taki ogromny jak w przypadku Yankee Candle (chyba żadna firma nie może pochwalić się taką ilością wariantów aromatycznych), ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie ;) Muszę przyznać, że dziewczyny mają fantazję, mało która firma odważyłaby się nazwać swoje mieszanki zapachowe takimi wymyślnymi słowami jak "Bąki małpy" czy "Spocony elf" :D
   Są małe problemy jeśli chodzi o dostępność, bowiem produkty Craft'n'Beauty możecie zamawiać tylko przez internet (np. tutaj), za to ceny zachęcają, jeden wosk kosztuje 5,15 zł, czyli mniej niż tarty YC :)

  I teraz najważniejsze pytanie, czy warto? I czy te woski rzeczywiście są w stanie "pokonać" YC?

   Powiem tak, Yankee Candle to firma tak znana, że raczej ciężko by jej było zaszkodzić. Ich produkty są dostępne na całym świecie i chyba każdy o nich słyszał (a na pewno wszyscy ci, którzy lubią świece zapachowe). Poza tym można je kupić w wielu sklepach, zarówno internetowych, jak i stacjonarnych, więc dostęp do nich jest naprawdę dobry. Ja jednak uważam, że dziewczyny wpadły na naprawdę świetny pomysł, który moim zdaniem ma szansę się przyjąć. Stworzyły coś same, w domowym zaciszu, na bazie naturalnych składników...i ten produkt im wyszedł! Pachnie ładnie, długo i intensywnie, do tego się nie kruszy. Na pewno jest to świetna alternatywa dla osób, którym szał na Yankee już się trochę znudził ;) Z uwagą będę śledziła dalsze poczynania Craft'n'Beauty, a inne warianty zapachowe na pewno znajdą swoje miejsce pośród mojej kolekcji YC :)

A Wy znacie Craft'n'Beauty?
Lubicie naturalne produkty?
Często sięgacie po woski zapachowe?

Podobne Posty

50 komentarzy:

  1. pierwszy raz slysze o tych produktach :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz się spotykam z tymi woskami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znamy i lubimy :) ich woski są fenomenalne, a wariacje, jeśli chodzi o ich nazwy to bajka. no bo powiedz kto nie miałby ochoty na nagi tyłek? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, może kiedyś się skuszę na zrobienie zamówienia, na razie pozostaję niezmiennie przy Yankee i namiętnie kupuję kolejne woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W przyszłym tygodniu mam zamiar zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. koniecznie będę musiała wypróbować woski i perfumy w wosku,które bardzo mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję się zaciekawiona.... zapiszę to sobie na kartce z moja listą aby nie zapomnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale chyba się skuszę na jakis zapach skoro tak je chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm musi pachnieć obłędnie! uwielbiam zapach wanilii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już się nad nimi zastanawiałam i może w końcu je zamówię : )

    OdpowiedzUsuń
  11. o marce słyszę pierwszy raz :) na pierwszy rzut oka myślałam że to...wafel ryżowy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie próbuję się dowiedzieć, gdzie to je można osobiście odebrać. mam nadzieję, że nie gdzieś na końcu świata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbiór osobisty możliwy jest w Warszawie na Marszałkowskiej ;)

      Usuń
  13. o kurcze! dla mnie to totalna nowosc :P przyjrze sie blizej tej marce:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uważam, że są dużą konkurencją dla YC, jeśli chodzi o Polskę :)
    Ja mam 4 woski Craft'n'Beauty i nie narzekam, a wręcz przeciwnie- chwalę je sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, kurczę! Pierwszy raz słyszę o tych polskich cudeńkach! Koniecznie muszę je wypróbować i w moich zbiorach na pewno znajdzie się ten waniliowy zapaszek. :) Pogratulować dziewczynom odwagi. :))

    OdpowiedzUsuń
  16. o proszę :D też nie lubię tego zapachu parafiny :/

    OdpowiedzUsuń
  17. mi ostatnio coś się stało że nie znoszę żadnych sztucznych zapachów; świeczek, balsamów ;/
    nie wiem czemu ale na sam zapach mnie mdli ;/ ale fajnie że Polacy wymyślili coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jesteś w ciąży jak wszystko Cie mdli? :D

      Usuń
  18. He fajnie wygląda :) Muszę zerknąć na ofertę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. podobno jak zamawiasz woski Craft'n'Beauty u dziewczyn bezpośrednio przez maila to cena jest niższa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wow świetnie chetnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz o nich słyszę, ale skoro aromat jest mocny to na pewno wosk przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. No dobra, ale kto pali dłuuugo jeden kawałek wosku YC? Dla mnie to oczywiste, że palę go kilka godzin i potem wymieniam ;p
    Ale woski dziewczyn na pewno kiedyś wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie widziałam wcześniej, ale chętnie zapoznam się z ofertą ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam zapach Marshmallows, jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Woski bardzo lubię i cenie za ich małe "gabaryty". :)
    O tej firmie dziewczyn słyszałam i uważam ją za świetną inicjatywę. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę je wypróbować, chociaż pewnie nie prędko, zawsze jak jest ciepło, otwieram okna i woski stosuję wtedy bardzo sporadycznie....:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawa alternatywa dla Yankee, czy Kringle i trzymam kciuki za projekt, w końcu nasz rodzimy :) Ja próbuje ogarnąć markę Party Lite póki co.

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo kusząco wygląda ten palmowy wosk, a wanilia to też mój zapach nr1,
    choć nie znam, to i tak życzę Dziewczynom, żeby wypłynęły na szerokie handlowe wody, super są takie pasjonatki, trzymam kciuki
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie chciałam pisać, że przypomina wyglądem kryształ, ale sama to napisałaś xD
    i dobrze, że jest nieco inny niż Yankee, ile wosków będzie yankee-podobnych to ja nie wiem... ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy o nich nie słyszałam. W domu mam tylko YC.

    OdpowiedzUsuń
  31. te woski są super, tylko strasznie cięzko mi je wyciągnąć z kominka

    OdpowiedzUsuń
  32. nie wiem dlaczego ale wszelkie podróbki YC czy tego typu rzeczy są dla mnie gorsze i wolę dołożyć do wosków z YC i tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego podróbki?
      robimy woski z innych surowców, nie powielamy zapachów.
      ktoś kiedyś wpadł na dodawanie olejków eterycznych do kominka, czy wszyscy, którzy produkują olejki podrabiają te pierwsze?

      Usuń
  33. Dla mnie to nowość,pierwszy raz o nich słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawe:) muszę dopisać sobie na listę następnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz słyszę o nich ale już idę na stronę obejrzeć asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajna sprawa :-) Ja jednak nie wciągnęłam się w świeczkomaniactwo ;-))

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam na nie większą ochotę niż na te... z innej, bardziej znanej polskiej firmy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak odnośnie początku wypowiedzi, to główny krok w uzależnieniu to przyznanie się do winy. Ale broń Boże, nie idź na leczenie hihihi, no bo kto polecałby nam tak dobrze kosmetyki i nie tylko jak nie Ty? :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Do miłośników Yankee Candle dołączyłam niedawno, po zakupieniu pierwszego wosku przepadłam i zakochałam się w nich. :))

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!