Wizyta w Warszawskim Nail Barze Essie :)

4/18/2014 Ania T.


   Na marcowym spotkaniu blogerek wszystkie otrzymałyśmy zaproszenia do Warsaw Nail Bar by Essie, pięknego salonu Essie mieszczącego się przy Bonifraterskiej 8 w Warszawie. Kupon ważny był jedynie do końca kwietnia, dlatego bardzo ucieszyłam się, że wracam do domu na Święta Wielkanocne, bo mogłam go wykorzystać. Oczywiście umówiłam się już wcześniej, żeby mieć pewność, że znajdzie się dla mnie jakiś dogodny termin.
   Bardzo lubię chodzić na manikiur, ale nie oszukujmy się, nie mogę sobie na to pozwolić zbyt często, zawsze znajdą się jakieś ważniejsze wydatki, a paznokcie mogę sobie przecież pomalować w domu...jednak czasem po prostu TRZEBA znaleźć chwilę czasu dla samej siebie i wybrać się na taki zabieg. Nic tak nie zrelaksuje kobiety, jak manikiur połączony z zabiegiem parafinowym :)
   Dziś postanowiłam sobie zafundować taką chwilę odprężenia, wsiadłam w pociąg i wybrałam się do Warszawy. Dojazd do Nail Baru okazał się bardzo prosty, znalazłam go bez problemu. Duża, przezroczysta witryna rzuca się w oczy ;) Powiem Wam, że wystrój wnętrza mnie zachwycił! Wszystko jest białe, z nielicznymi kolorowymi akcentami. Wygląda to bardzo profesjonalnie i elegancko. Świetnie się tam czułam i sama chciałabym kiedyś mieć podobny wystrój w swoim mieszkaniu :)








  Zauważcie, że napisy są w odpowiadających im kolorach lakierów Essie ;)


A tu stanowiska do pedikiuru :)

   Od razu zostałam poproszona o zajęcie miejsca, sympatyczna Pani zabrała moją kurtkę, a potem przyszła manikiurzystka. Dostałam wodę do picia, a Pani zajęła się moimi paznokciami. Najpierw zostały wypiłowanie, potem wymoczone w aromatycznej kąpieli z musującą kostką, zmiękczającą skórki. Po zabiegu moczenia moja płytka została zmatowiona i odtłuszczona, a skórki wycięte. Z całej gamy kolorów Essie mogłam sobie wybrać ten, który ma zagościć na mich pazurkach. Wybór wcale nie był taki łatwy, z resztą sami sobaczcie:


   Ja idąc do Nail Baru byłam pewna, że wybiorę kolorek "Find me an Oasis" z kolekcji Resort Fling, tak też się stało. Po odtłuszczeniu płytki Pani manikiurzystka wzięła się za malowanie. Powiem tyle: bardzo się cieszę, że sama nie kupiłam tego koloru, bo pomimo, że jest BAJECZNY, to strasznie ciężki w "obsłudze". Żeby ładnie się prezentował niezbędne były 3 warstwy, bo jest niezwykle rzadki i smuży :( Jednak warto było się pomęczyć, efekt końcowy bardzo mi się podoba ;)


"Miejsce pracy" manikiurzystki :)

   Po malowaniu przyszedł czas na zabieg parafiną, Pani manikiurzystka rozgrzała specjalną świecę, wylała
odrobinę wosku i wmasowała go w moje dłonie. Nie był to taki wosk, jak w "normalnej" świecy, tylko pięknie pachnący i o oleistej konsystencji. Ręce są po nim niezwykle gładkie i miękkie, podobno świetnie też pomaga gdy mamy problem z popękaną skórą (szczególnie zimą).
   Pani bardzo cierpliwie odpowiadała na każde moje pytanie, dzięki niej dowiedziałam się trochę więcej o manikiurze hybrydowym, otrzymałam też kilka cennych porad na temat pielęgnacji oraz malowania moich paznokci, z pewnością je wykorzystam! ;) Bardzo cenię sobie profesjonalną obsługę w tego typu miejscach, dlatego oceniam załogę Nail Baru Essie na piątkę z plusem!
   Wszystkie sprzęty były dobrze wysterylizowane i czyste, podobnie jak stanowisko, dlatego nie bałam się, że zarażę się jakąś grzybicą czy innym paskudztwem.
   Za piłowanie i malowanie paznokci, wraz z zabiegiem parafinowym należy zapłacić 80 zł. Myślę, że taka kwota raz na jakiś czas to nie majątek, a gwarantuję, że z salonu wyjdziecie zadowolone i odprężone!
   Podsumowując, Warsaw Nail Bar by Essie to miejsce, które warto odwiedzić! Jeśli lubicie miejsca, gdzie możecie zrobić sobie piękny manikiur, z profesjonalną obsługą i ładnym wystrojem, to koniecznie tam zajrzyjcie :)

   A tak wyglądają moje paznokcie kilka godzin po całym "zabiegu":


Byliście kiedyś w Nail Barze Essie?
Lubicie chodzić do manikiurzystek?
A może wolicie robić sobie manikiur w domu? :)




Podobne Posty

83 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie numer jeden z kolekcji Resort Fling! ;)

      Usuń
  2. wow ! jak tam ładnie :))) nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :D pazurki mają śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej o tym Nail Barze nie słyszałam, ale cieszę się, że miałam okazję tam być ;) Ładne miejsce ;)

      Usuń
  3. kolor jest cudny :) ja cały czas zastanawiam się jaki zabieg wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej opłaci się iść na ten parafinowy :D Masz piłowanie, malowanie i parafinę, a na kuponie jeszcze ci zostanie 20 zł, które możesz zużyć przy kolejnym zabiegu :D

      Usuń
  4. Miałabym problem z wyborem koloru, ktorym chciałabym pomalować paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od kiedy ujrzałam Find Me An Oasis w necie wiedziałam, że to wlaśnie on zagości na moich paznokciach ;)

      Usuń
  5. Ojejku! Raj na ziemi! W takich momentach mam ochotę się przeprowadzić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, że takiego ładnego salonu nie ma bliżej mnie :(

      Usuń
  6. piękny kolorek:) kupiłam podobny z Golden Rose:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, ale za pomalowanie paznokci i posmarowanie rąk jakimś tam olejkiem to trochę drogo. bo wiesz, równie dobrze mogłabyś kupić lakier Essie (40 zł?) i dobry krem do rąk czy coś ;d
    bynajmniej tak mi się wydaje, ale nie znam się, więc nie chce się wymadrzać ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby tak, ale ja sama na pewno nie wycięłabym sobie tak ładnie skórek, to raz, a po drugie nie pomalowałabym paznokci tak równo :D Poza tym takie wizyty u manikiurzystki relaksują, a mani w domu wręcz odwrotnie. Ja zawsze się przy nim wkurzam, jak coś krzywo pomaluje XD

      Usuń
  8. Ja to bym chyba prosiła by każdy paznokiec pomalowała mi pani innym kolorem :D Na profesjonalnym mani nigdy nie byłam, bo zawsze żal mi było wydać pieniądźę na coś co moge zrobić sobie w domu, ale chyba się wybiore na hybrydy do nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam zaproszenie, więc nie wydałam pieniędzy :D

      Usuń
  9. nigdy nie byłam w takim salonie, zazdroszczę ci tej wizyty. u mnie w okolicy niestety nie ma takich salonów, czego bardzo żałuję, bo bym z chęcią się tam wybrała. :)

    lilac-fleur.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w moim małym miasteczku jest 1, lubię tam chodzić, jest taniej niż w Nail Barze Essie, a Pani, która tam pracuje jest sympatyczna :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Wnętrze, lakiery...a może co innego? :D

      Usuń
  11. właśnie, te jaśniutkie kolorki, ostatnio najbardziej je lubię, mają tę wadę, że ciężko o taki, który nie robi smug,
    zazdroszczę Ci tak fajnego "dopieszczenia"
    całuski
    dzięki za życzenia świąteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Pani manikiurzystka bardzo się z nim męczyła, na paznokciach mam aż 3 warstwy...ale jasne kolory mają to do siebie,że cieżko się z nimi pracuje ;)

      Usuń
  12. mimo, że mieszkam w Warszawie nie słyszałam o tym miejscu :) polecę koleżance, bo to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o nim usłyszałam dopiero niedawno ;)

      Usuń
  13. Ciekawe miejsce, piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, świetne to miejsce! ja swój kupon oddałam, bo nie dałabym rady dotrzeć do warszawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyjechałam na Święta, to mogłam sobie pozwolić na chwilę relaksu :D

      Usuń
  15. Fajne miejsce, śliczny kolor wybrałaś:* ale czy przypadkiem za taką kasę nie pomalowali Ci paznokci wraz ze skórkami wokół, czy tam pod paznokciem?! To pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy na zdjęciu. Nie chciałabym tak, bo w domu jak maluje sama zawsze na to zwracam uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak :D Dziwne, że manikiurzystka tego nie zmyla na miejscu...ale całe szczęście to jest rzecz, którą łatwo można poprawić samego w domu ;)

      Usuń
    2. To prawda :) Może nie zauważyła :)

      Usuń
    3. Jego kolor bardzo się zlewa ze skórkami, prawie go nie widać :D Może dlatego nie zmyła tych skórek :D

      Usuń
  16. Nie byłam nigdy w Nail Barze, nie ma go chyba nawet w mojej okolicy, a do Warszawy mam strasznie daleko. Mnie jednak szkoda tyle pieniędzy na manicure. Wolę kupić droższa odżywkę i lakier. Chociaż masz rację a tą niesamowitą atmosferą - człowiek płaci głównie za odprężenie i zrelaksowanie się.

    Pozdrawiam.
    kraniec-teczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essie Nail Bar jest tylko w Warszawie, niestety :(
      Ja sama w domu też sobie maluję paznokcie, ale nie umiem ich pomalować tak równo :D

      Usuń
  17. Śliczny kolor pazurków! Ale jakie mega wnętrze! Jeju, wszystko takie estetyczne i przejrzyste! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. OMG jak pięknie! paznokcie śliczne ;-)
    chyba mnie tu dawno nie było...wygląd bloga powala ! :d

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie byłam, ale kurcze, chyba warto by było:) Dla samej atmosfery i tej świadomości zrobienia czegoś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wyszłam stamtąd bardzo zrelaksowana :)

      Usuń
  20. Ja lubię sobie robić manikiur w domu, wiem jakaś dziwna jestem, ale nie lubie jak mi ktoś przy paznokciach majstruje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie musiałam się bać, wszystko było odkażone ;)

      Usuń
  21. Miejsce odprężenia dla każdej kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszłam stamtąd bardzo zrelaksowana ;)

      Usuń
  22. Aż mi się oczy zaświeciły *_*
    Chętnie odwiedziłabym to miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Raj dla kobiet:D a ściana z lakierami do paznokci wymiata;)
    Zapraszam na swojego fotograficznego bloga;)
    http://nictitatingmmembrane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale to musiała być fajna i odprężająca wizyta! :) Kolor na paznokciach piękny, ale widać, że potrzebował 3 warstw, bo jest go dużo. Sam gabinet wydaje się być bardzo fajnym miejscem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, niestety, ten lakier nie za bardzo chciał współpracować :D

      Usuń
  25. Kolor bardzo w moim guście ale ja bym jednak nie wybrała się na pomalowanie paznokci za 80zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było pomalowanie z zabiegiem parafinowym, za samo pomalowanie trzeba zapłacić 60 a nie 80 zł ;)

      Usuń
  26. Oho, zazdroszczę! ;) Kolor przepiękny. Gabinet wygląda po prostu świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się bardzo podoba, cały czas patrzę na swoje paznokcie :D

      Usuń
  27. świetne miejsce , zachęca do skorzystania z usług :)) mam prośbę - klikniesz u mnie w baner choies lub podlinkowany napis choies w poście? z góry bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja sie uczę na kosmetyczkę, więc jak narazie mam dość zabiegi, bo co tydzień je mam : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, ja bym takie dopieszczanie mogła mieć codziennie :D

      Usuń
  29. Piękne miejsce, atmosfera na pewno fajna i można poczuć się cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Aż mam ochotę przejechać się do Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie tam :)
    Fajny kolorek wybrałaś Nunka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja Resort Fling ogólnie była moim zdaniem dość udana :)

      Usuń
  32. o Boziu..... RAJ!!!! *.*
    Ja chcę tam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy się tylko zapisać na wizytę ;)

      Usuń
  33. O kurcze, nie wiedziałam, że mamy tu takie cudo! 80zł za zabieg i malowanie to nie tak źle :) Dzięki Tobie wiem, gdzie odbędzie się mój następny manicure!
    W takim miejscu mogłabym pracować, wygląda wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że udało Ci się znaleźć ciekawe miejsce ;)
      Klimat ma niesamowity, to trzeba przyznać ;)

      Usuń
  34. Wybrałaś świetny kolorek! P.S.Nie byłam tam nigdy niestety...

    OdpowiedzUsuń
  35. zle zazdroszcze :) salon wyglada fantastycznie..:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne paznokcie i dłonie. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow, jak tam pieknie !! A chciałoby się tam być.

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo ładne, minimalistyczne i eleganckie wnętrze tego salonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo podoba mi się wnętrze tego salonu. Do olejowania paznokciu i skórek wypróbuj wit A+E.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wiedziałam nawet, że takie miejsce istnieje! Chętnie bym się tam wybrała. Pozazdroszczę wizyty :)

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja się zbieram i zbieram do nich od miesiąca chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. ale tam pięknie ;) ja swoje zaproszenie sprezentowałam siostrze!

    OdpowiedzUsuń
  43. Tydzień temu ta firma robiła mi pazurki - i jeszcze trzymają! :) Niesamowity efekt.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!