Intemporel kuracja odbudowująca do twarzy NAFHA

4/29/2014 Ania T.


   Wiem, że wśród czytelniczek bloga, oprócz młodych dziewczyn, znajdują się także dojrzałe kobiety (statystyki mówią same za siebie). Dzisiejszy post kieruję właśnie do nich! Jeśli jesteś osobą, która lubi o siebie dbać, nie toleruje zmarszczek i chce być wiecznie młoda...to przeczytaj ten post, może ten krem Cię zaciekawi;) Zanim wygrałam tą kurację u Angel, zupełnie nie kojarzyłam firmy NAFHA. Jak tylko trafiła ona w moje ręce, już wiedziałam, że będzie idealnym prezentem dla mojej babci i to jej opinię dzisiaj poznacie. Czy go polubiła?


OPAKOWANIE


   Babcia, podobnie jak ja, jest fanką małych, zgrabnych opakowań z wygodnym dozownikiem. Tutaj mamy do czynienia z buteleczką typu air-less, która nie tylko jest praktyczna, ale także zapobiega nadmiernemu rozwijaniu się bakterii w kosmetyku. Pompka nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu.



   
SKŁAD

   Nie jestem ekspertką od składów, ale jak widać, dość wysoko są tutaj składniki pochodzenia roślinnego i dobroczynne oleje (m.in. arganowy). Aż 14 składników (z 37) w tym INCI to składniki aktywne (Olej jojoba, Gliceryna, Olej arganowy, Masło shea, Woda z kwiatów neroli, Woda z wiązówki błotnej, Olej cart, Wyciąg z liści oliwek, Wyciąg z zielonej herbaty, Wyciąg z kwiatu opuncji, Wyciąg z pąków buku, Propolis, Olej sezamowy, Mukopolisacharyd). 99,3% składników, to składniki pochodzenia naturalnego, a 21,2% to certyfikowane składniki organiczne. Kosmetyk posiada certyfikat EcoCert, o którym więcej możecie poczytać TUTAJ.


ZAPACH/KONSYSTENCJA

  Krem pachnie kwiatem pomarańczy, ja tego zapachu nie lubię. Natomiast babci przypadł do gustu. Stwierdziła, że jest bardzo przyjemny i delikatny.
  Ma dosyć lekką konsystencję, bezproblemowo się rozprowadza po skórze i równie szybko wchłania.


DZIAŁANIE

   Wyżej już wspomniałam o jego dobrym wchłanianiu się. Moja babcia bardzo sobie ten krem chwaliła, właśnie z powodu wchłaniania. Mówi, że bardzo szybko wnikał w skórę, nie pozostawiając przy tym nieprzyjemnej lepkiej ani tłustej warstwy.
   Najważniejszą zaletą tego kremu (dla mojej babci) było to, że świetnie nawilżał cerę, od razu po nałożeniu czuła ulgę. Bo oprócz nawilżania, dodatkowo koił i "uspokajał" skórę. 
   Jest to produkt bardzo delikatny i łagodny, nie wywołał żadnych podrażnień, a nawet łagodził te, które na skórze powstały na skutek działania innych czynników. 
   Nie wiem jak zachowuje się pod makijażem, bo babcia się nie maluje.
  A jak to jest z tymi jego właściwościami przeciwstarzeniowymi? Moja babcia jest już w takim wieku, że raczej nie zapobiega, a walczy z efektami starzenia na swojej cerze. Jednak muszę przyznać, że jak na swój wiek wygląda naprawdę dobrze! A po jej twarzy natychmiast widać, czy produkt którego używa działa czy nie. Jeśli dobiera nieodpowiednie kremy, jej cera nie wygląda zdrowo, jest ziemista, pozbawiona blasku...kiedy stosowała kurację od NAFHA, jej twarz wręcz promieniała, wyglądała zdrowo i miała ładny koloryt. Była także miękka i miła w dotyku. 
   Kuracja zmarszczek nie zlikwidowała, ale wizualnie poprawiła wygląd babcinej cery. Kiedy krem się skończył, bardzo nad tym ubolewała...


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Było tak pięknie, ale niestety cena nieco psuje tą kosmetyczną idyllę :D 30 ml buteleczka kosztuje bowiem prawie 132 zł...na pewno nie jest to cena na kieszeń przeciętnego polskiego emeryta i między innymi dlatego babcia nie kupi już drugiego opakowania. Pocieszeniem jest to, że taka mała buteleczka starcza na 2 miesiące codziennego używania.
   Druga kwestia to dostępność. Z marką NAFHA jeszcze nigdy nie spotkałam się stacjonarnie, więc zostają zakupy w internecie. Kuracja jest do kupienia między innymi w sklepie Biosna.



   Moja babcia dawno tak nie chwaliła żadnego kremu. Podobała jej się konsystencja, zapach, działanie...tylko cena nieco zwaliła ją z nóg. Ale przyznała, że jeśli tylko byłby tańszy, to bez zastanowienia kupiłaby drugie opakowanie!


PLUSY:
-wygodne i higieniczne opakowanie "air-less" z pompką
-ładny zapach (przynajmniej zdaniem mojej babci, mi się nie podobał)
-bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy
-świetnie nawilża
-łagodny, nie podrażnia, a nawet łagodzi podrażnienia
-sprawia, że cera wygląda ładnie, promiennie i zdrowo, a także ma ładny koloryt
-po jego użyciu twarz jest miękka w dotyku
-99,3% składników, to składniki pochodzenia naturalnego
-posiada certyfikat EcoCert

MINUSY:
-wysoka cena
-dostępność
-nie byłam w stanie zweryfikować tego, czy nadaje się pod makijaż

Znacie kosmetyki firmy NAFHA?


Podobne Posty

44 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dla babci okazał się prawie ideałem :D

      Usuń
  2. jeżeli kosmetyk jest skuteczny to nie ma czegoś takiego jak wysoka cena :)

    Coraz bardziej irytuje mnie to iż chcemy jakości kosmetyków po 400zł i droższych, a płacić za nią jak za wazelinkę w biedronce :) dobry kosmetyk musi kosztować swoją cena - koszty składników, dystrybucji, laboratoriów, certyfikatów i pracowników którzy przy tym pracują. Pomyślcie czasem o tym pisząc że kosmetyk ma za wysoką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Michaś, dla przeciętnej polskie emerytki ta cena jest kosmiczna :D
    Ja tam lubię czasem zainwestować więcej i mieć dobry produkt, ale dla wielu ta cena będzie za wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  4. za tą wysoką cenę już skreslillabym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto zainwestować w lepszy produkt, za wyższą cenę, niż kupować milion bubli za grosze ;)

      Usuń
  5. Wszystko pięknie, ładnie, ale cena odstrasza .;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak, ale za ten skład i działanie warto zapłacić ;)

      Usuń
  6. Jak na taką cenę musiałabym najpierw dorwać w swoje łapy próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś napisać do sklepu Biosna i zapyta czy mają próbki, jeśli mają, to na pewno chętnie się podzielą, nawet jakby trzeba było za nie zapłacić jakaś drobną kwotę ;) Warto go spróbować ;)

      Usuń
  7. Ja bym sama na sobie przetestowała, a nie oddawała babci :D Przede wszystkim bardzo fajny skład! :) Chętnie bym spróbowała, gdyby nie ta cena.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie potrzebuję na razie takich mocno regenerujących kosmetyków, spokojnie wystarczają mi delikatnie nawilżające kremiki :D

      Usuń
  8. fajnie, że przedstawiasz kosmetyki nie tylko dla młodych kobiet :) Super, że się sprawdził :) no i pomysł na prezent gotowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i kategoria dla mężczyzn :D
      Wiem, że moje czytelniczki to nie tylko nastolatki, dlatego staram się dogodzić każdemu :D

      Usuń
  9. wielki plus dla twojej babci ze chciala go przetestowac! ;) moja raczej nie uzywa takich rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia testuje wszystko co jej dam, a najbardziej lubi testować produkty do włosów! :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ale najważniejsze, że się sprawdził :)

      Usuń
  11. Nie znam tej firmy. Fajnie, że mogłaś sprawić swojej babci taką miłą niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to za młoda jestem jeszcze skoro dla jest przeznaczony dla dojrzałej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko dla dojrzałej :D Sama się na początku zastanawiałam czy nie będę go używać, ale u mnie raczej by nie dał widocznych efektów...więc dostała go babcia :D

      Usuń
  13. To ja za ta cenę jednak wole dwa kremy kupic mamie i babci : ) z natura syberica, które są genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, to się nie wypowiem :D

      Usuń
  14. i ja o nim wcześniej nie słyszałam, do babci mi jeszcze daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No daleko, ale wiesz, trzeba zdobywać wiedzę na przyszłość hahaha :D

      Usuń
  15. pierwszy raz widzę ten kosmetyk ale z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej firmy. Szkoda, że cena taka wysoka... no i minus za dostępność.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyk ciekawy, ale myślę, że da się kupić równie ciekawy, a tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, razem z babcią bardzo lubimy kremy Sylveco, są tańsze a też dobrze działają :)

      Usuń
  18. Szczerze mówiąc, zupełnie nie znam kosmetyków tej firmy, ale skład ma fajny :) Dobrze, że babcia była zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je odkryłam dopiero po otrzymaniu tego kremu :)

      Usuń
  19. Za taką jakość niby warto zapłacić, ale z drugiej strony rzadko którą emerytkę stać na taki wydatek:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej babci niestety nie stać, a szkoda...może jakby mieszkała w Niemczech to by sobie mogła na takie wydatki pozwolić :D

      Usuń
  20. Ooo i certyfikat, zapisuję i chętnie wypróbuję, choć cena zabija :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten kosmetyk moim zdaniem ma dużo plusów, które skłaniają do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o kosmetykach tej firmy, ale skoro dają TAKIE efekty, to chyba warte swoich cen :D

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!