Nie wstydźmy się pomagać tym, którzy bez naszej pomocy sobie nie poradzą...

3/06/2014 Ania T.


   Ostatnio przeczytałam post, który naprawdę mną wstrząsnął, mowa o notce, którą pewnie wiele osób już miało okazję czytać. Jeśli nie to zapraszam TUTAJ.
   To co tam zobaczyłam i przeczytałam bardzo mnie zmartwiło. Ja sama uwielbiam zwierzęta, dlatego nie wyobrażam sobie jak można krzywdzić te bezbronne istoty. Jakim trzeba być potworem żeby kaleczyć, bić i znęcać się nad słabszymi? Nie pojmuję tego, dlatego chciałabym Was zachęcić żebyście razem ze mną choć trochę zaangażowali się w walkę o lepszy los dla naszych mniejszych i słabszych przyjaciół.

Uwaga do hejterów: tak, wiem, że ludzie również potrzebują naszej pomocy. Wiem, że w Polsce jest wiele chorych dzieci (i nie tylko), które oczekują aż ktoś okaże im serce. I także staram się pomagać w miarę moich możliwości, ale uważam, że ludzie są na tyle samodzielni, że w wielu sytuacjach sami sobie poradzą. Zwierzęta niestety nie mają możliwości apelować o pomoc, dlatego chcę to zrobić w ich imieniu :)

   Jest bardzo wiele sposobów, w jaki możecie pomóc. Niektóre z nich nie wymagają od Was nawet ruszenia się sprzed ekranu komputera :) Dlatego jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam do lektury :)


  •    Udostępnianie, informowanie, lajkowanie: wiele osób posiada konto na Facebooku, czy innych portalach społecznościowych. Takie konta posiadają także różnego rodzaju fundacje (te pomagające ludziom także). Na ich profilach często umieszczane są informacje na temat możliwości adopcji zwierząt, czy sposobu, w jaki możemy wspomóc daną organizację. Udostępniajmy te informacje! Niech pójdą w świat! Może dzięki naszemu udostępnieniu ktoś znajdzie swojego wymarzonego pupila? Albo wzruszy się losem podopiecznych fundacji i wpłaci cegiełkę od siebie? Rzwieszaj plakaty, informuj znajomych, rodzinę, najbliższe otoczenie. Dzięki rozgłaszaniu takich akcji, więcej osób może się o nich dowiedzieć, a fundacja ma szansę na to, żeby dalej nieść pomoc :) Na przykład TUTAJ sponsor obiecał przekazać 1 zł dla Schroniska w Korabiewicach za każdego nowego fana! Także klikajcie LUBIĘ TO! ;) 
  • Klikanie: to jest opcja dla naprawdę leniwych :D Ale dzięki Waszym kliknięciom, może odmienić się los zwierząt. Każdy Wasz klik jest sponsorowany przez jakąś firmę, która za odsłonę danej strony przekazuje pieniążki dla jakiejś organizacji. Kliknięcie w banner to sekunda, a dzięki temu możecie chociaż trochę poprawić byt jakiegoś zwierzaka :) Poniżej kilka linków, w które WARTO klikać  ;)
          PustaMiska - akcja charytatywna
           PUSTA MISKA

          KARMIMY PSIAKI

              FUNDACJA WOŁANIE O POMOC

(wystarczy tylko wybrać województwo, w którym znajduje się schronisko, któremu chcecie pomóc)

     Klikajcie codziennie, umieszczajcie bannery akcji na Waszych stronach/blogach i nagłaśniajcie takie akcje- razem możemy więcej! Bannery zaraz wylądują i na moim pasku bocznym, żeby każdemu codziennie przypominać o klikaniu w nie :)
  • Darowizny pieniężne: każda fundacja ma swoje konto, na które możecie wpłacać darowizny. Numerów kont szukajcie na stronach lub fanpage danej fundacji. Możecie także ustalić przelew stały dla danej organizacji lub schroniska. Dla Was 2-5 zł MIESIĘCZNIE to naprawdę niewielka kwota, a dla zwierzęcia jest to zapewniony posiłek :) Sama się zastanawiam nad ustaleniem takiego przelewu, ale nadal mam dylemat, które schronisko wybrać, bo KAŻDE z nich potrzebuje naszej pomocy!
  • Przekazanie 1%: od kilku lat jest możliwość przekazania 1% dla fundacji i organizacji. Ja na razie nie rozliczam PIT, ponieważ nie pracuję, ale jeśli zacznę, to z pewnością mój 1% pójdzie na ratowanie zwierzaków. Wy też przekażcie Wasz 1%. Czemu ma się zmarnować? :)
  • Organizowanie spotkań charytatywnych: spotkania blogerek odbywają się bardzo często. A co jeśli dodatkowo mogą być połączone z czymś pożytecznym? :) W październiku uczestniczyłam w spotkaniu blogerek, na którym zorganizowana została loteria i zbiórka karmy dla Kociego Azylu. Organizujesz spotkanie? Uczestniczysz w nim? Zrób też coś dobrego dla braci mniejszych :) Ogłoście zbiórkę karmy dla najbliższego schroniska czy fundacji ;) Albo zorganizujcie loterię fantową, z której pieniądze zostaną przekazane na konkretny cel. Firmy bardzo pozytywnie podchodzą do takich inicjatyw i chętnie przekazują bardzo fajne zestawy kosmetyków, żeby wspomóc loterię ;)
  • Organizowanie zbiórek żywności/korków: popytaj znajomych czy nie mają na zbyci karmy albo niepotrzebnych koców, zaangażuj rodzinę, przyjaciół...każdy przecież znajdzie u siebie jakieś rzeczy, których nie potrzebuje, a które mogą zostać przekazane jakiemuś schronisku czy fundacji. Zbieranie korków to też świetny pomysł! U mnie w Katowicach trwa akcja zbierania korków, które potem zostaną sprzedane, a pieniążki zostaną przeznaczone na wybudowanie nowego wybiegu dla czworonożnych przyjaciół z katowickiego schroniska. Skontaktuj się z daną organizacją, zaproponuj taka zbiórkę, rozstaw kartony w swojej szkole czy na swojej uczelni. Ludzie traktują korki jak śmieci i je wyrzucają, dlaczego więc nie mieliby tym wyrzucaniem wspomóc fajnej inicjatywy? Kolejne korki, które zbiorę (poprzednie poszły na pomoc dla Stasia) zostaną wrzucone do kartonu "na wybieg dla zwierzaków" :)
  • Aukcje na Allegro: na takich aukcjach możecie kupić różnego rodzaju cegiełki (które zwykle kosztują ok.2-5 zł), ale także inne ciekawe przedmioty. Wszystkie fundusze zostaną potem przekazane na wybrane organizacje. A może sami macie jakieś niepotrzebne przedmioty w domu? Takie, które Wam zalegają i już do niczego nie są potrzebne? Sprzedajcie je, a zysk z aukcji przekażcie zwierzakom :)
  • Zostań wolontariuszem: schroniska i organizacje zajmujące się zwierzętami ciągle poszukują wolontariuszy. Masz dużo czasu i nie masz go jak spożytkować? Zrób coś dobrego i zostań wolontariuszem :) Poświeć swój czas na zajmowanie się i zabawę z psami, szukającymi domu. Dzięki tobie radośnie zamerdają ogonkami...a może wśród podopiecznych znajdziesz "tego jedynego", idealnego dla ciebie pupila? Który odwdzięczy Ci się bezwarunkową miłością? :)
  • Adopcja/zostanie domem tymczasowym: marzysz o wiernym i kochającym przyjacielu? Zaadoptuj go! Zwierzę, które zostało przez Ciebie uratowane i wyciągnięte z trudnych warunków odwdzięczy Ci się taką miłością, że nawet sobie tego nie wyobrażasz! Przykładem może być buldożka francuska Tosia, która została zaadoptowana przez mojego TŻ. Adoptował ją wraz z rodziną ze Stowarzyszenia Adopcje Buldożków. Poprzedni właściciel usiłował ją ZAGŁODZIĆ NA ŚMIERĆ, ponieważ uznał, że nie uda mu się jej sprzedać z zyskiem. Kiedy trafiła do domu mojego TŻ, okazała się najukochańszym psem na świecie. Mogła by się tulić cały dzień! Nie macie warunków do zaadoptowania psa/kota na stałe? Zostańcie domem tymczasowym. W takim domu zwierzę przebywa przez kilka dni/miesięcy, zanim trafi do tego "właściwego" domu. Fundacje zwykle zwracają DT koszty leczenia i wyżywienia zwierzaka, którym DT się zajmował.
  • Reagujcie! Jeśli widzicie, że ktoś znęca się nad zwierzętami, jeśli na waszym osiedlu znajdziecie ranne zwierzę, jeśli znajdziecie czworonoga potrąconego przez samochód (albo sami go potrącicie)...nie bądźcie obojętni! Zadzwońcie na policję, straż miejską, do TOZ-u. Albo sami zabierzcie ranne zwierzę do weterynarza. "Twoja niemoc, rodzi przemoc"...
  • Dokarmiajcie bezdomne psy/koty: wystawcie przed Waszym domem/blokiem miskę z wodą i karmą dla bezdomnych zwierząt. Woda jest ważna szczególnie latem, w największe upały. Możecie też samodzielnie skonstruować budkę dla bezdomnych kotów (o ile macie zdolności manualne) i wyściełać ją starymi ręcznikami. Koty będą Wam bardzo wdzięczne, szczególnie w zimowe mrozy :)

To chyba tyle!
Mam nadzieję, że zaczniecie pomagać zwierzakom razem ze mną, szczególnie, że w większości tych przypadków nie wymaga to absolutnie żadnego wysiłku.
Jeśli znacie jeszcze jakieś inne sposoby pomocy, o których nie wspomniałam, to piszcie w komentarzach, chętnie dopiszę je do notki :)
W Polsce jest mnóstwo organizacji zajmujących się pomocą bezdomnym, chorym i skrzywdzonym zwierzakom. Poszukajcie informacji o nich na Facebooku czy w internecie i przelejcie małą cegiełkę :) Nowa szminka czy lakier do paznokci mogą poczekać ;)
Całuję Was i zachęcam do POMAGANIA! :)





Podobne Posty

49 komentarzy:

  1. mam dwa wspaniałe koty i wzięłam je ze schroniska
    w pełni podzielam Twój apel
    pomagajmy
    nie tylko ludzie potrzebują naszego wsparcia - zwierzęta również

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego apeluję o pomoc dla nich, bo same zaapelować nie mogą ;)

      Usuń
  2. Świetnie to wszystko zebrałaś i podsumowałaś. Czasem naprawdę nie trzeba wiele, zeby pomóc jakiemuś zwierzakowi. Takie sprawy jak 1% podatku ani nas nie zubożą, a jeszcze komuś pomogą. Może jestem złym człowiekiem, ale na krzywdę zwierząt reaguję bardziej niż na krzywdę ludzi. Ale tak jak piszesz, ludzie z reguły potrafią poradzić sobie sami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie zrobili mi w życiu tyle złego, że to szok. Zwierzęta z kolei nie skrzywdziły mnie nigdy. Dlatego właśnie uważam, że warto im pomagać ;)

      Usuń
  3. nie mam zwierzątka, ale każdego zwierzęcy przyjaciel uwielbiam, nie wyobrażam sobie jak można krzywdzić bezbronne istoty. mam nadzieje, że będzie to zwalczone z czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie powinno się zaostrzyć prawo w tej kwestii :)

      Usuń
  4. od lat ja i moi wszyscy bliscy oddajemy 1% na nasze bielskie schronisko, przynajmniej tak im pomagamy
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę musiała ustalić przelew stały ;)

      Usuń
  5. Proponuję przelać pieniążki (taki przelew na stałe do 5 zł) na schronisko w swojej okolicy, tak chyba jest najrozsądniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba ustalę 10 zł, ale podzielę je na 5 instytucji, dla każdej po 2 zł miesięcznie. To niby nic, ale przynajmniej pomogę większej ilości organizacji ;) Na pewno pójdzie przelew stały dla schroniska w Korabiewicach, Sosnowcu i TOZ-u Częstochowa. Dwa pozostałe przelewy będę jeszcze rozważać :D

      Usuń
  6. pro po notki dla hejterów- wiesz, oni i tak nie wiedzą, że są i ludzie potrzebujący, świadczy o tym np pewna osoba, która próbowała zepsuć Wasze spotkanie bloggerek (na pewno wiesz o czym/kim mówię :)
    ja sama wzięłam mojego psiaka ze schroniska i jestem dumna, że jej nie oddałam, bo było blisko (mama nie lubi, jak pieseł drapie sciany)- ale obroniłam ją własną piersią! :D
    chętnie wspomnę o tej akcji w następnym poście u siebie :) stay tunned! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. zmieniłam własnie adres mojego bloga z colour-your-own-life na http://claudialovesclaudia.blogspot.com/ :D dlaczego pisze o tym do Ciebie? ponieważ jesteś moją obserwatorką a jako, że chciałabym, byś wciąż była na bieżąco, musiałabyś mnie odobserwować i zaobserwować na nowo, jeśli to nie kłopot, rzecz jasna :) pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń
    2. A daj spokój z tamtą osobą, to już zamknięty temat, a ona się w nasze spotkania przestała wtrącać :D
      Cieszę się, że udało ci się obronić psa ;) Jak miałabym własnego, to też za żadne skarby bym go nie oddała! ;)
      Już wchodzę na nowego bloga ;)

      Usuń
  7. będę kilkać. sama mam kota. nie wyobrażam sobie jak można coś takiego zrobić. :( poza tym nie wierzę, że to zrobił człowiek. kot musiał wpaść pod samochód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również klikam codziennie, to nic nie kosztuje ;)

      Usuń
  8. Pomagam ! :) Regularnie klikam i wspomagam finansowo schronisko z mojego miasta , co prawda w niewielkich kwotach (możliwości jak na kieszeń studenta), ale zawsze coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również muszę ustalić przelew stały ;)

      Usuń
  9. ja ma 3 koty - matkę i 2 kociaki. przybłąkała się już ciężarna, wiec zostały na radochę dzieciom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na moje nieszczęście nie mam swoich kotów ani psów, ale za to mój TŻ ma- 2 koty i 2 psy, to u niego sobie te braki odbijam :D

      Usuń
  10. Dzięki za podanie informacji dalej! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy ;) Takie akcje warto nagłaśniać, może dzięki temu więcej osób będzie pomagać ;)

      Usuń
  11. Zwierzęta są kochane, nie rozumiem ludzi którzy je krzywdzą, jak ich nie lubią niech je oddadzą w dobre ręce a nie wyrzucają na ulice! ale chyba taki kraj ;/
    Ja mam dwa yorki ♥

    delavie-paula.blogspot.com♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, popieram twoje zdanie. Nie wszyscy nadają się do posiadania zwierząt :/

      Usuń
  12. W temacie bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt działam od lat... Przeraża mnie, że tych aktów jest coraz więcej... że ludzie są źli... są i dobrzy..ale najwięcej jest tych obojętnych...tych, którzy odwracają głowy, udają że nie widzą, nie słyszą... tak nie może być... Musimy reagować i walczyć ze złem... Jest wiele sposobów, by pomagać - można podarować niepotrzebne rzeczy na tzw. bazarki, można kupić coś z bazarków, można przygarniać na tzw. tymczasy, zostać wolontariuszem, kupić kilka puszek do schroniska, czy wysterylizować bezdomniaka...można pomóc biednemu, który nie daje rady wyżywić swego psa, czy kota... w końcu można nawet podpisać petycję...udostępnić coś na FB - to wersje dla leniwych ;) i najważniejsze - trzeba też pamiętać, że RATUJĄC JEDNEGO ZWIERZAKA NIE ZMIENIMY ŚWIATA - ALE CAŁY ŚWIAT ZMIENI SIĘ DLA TEGO, JEDNEGO ZWIERZAKA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Twoimi słowami :) Udostępnianie to może i jest wersja dla leniwych, ale zawsze jest jakaś szansa na to, że dzięki temu ktoś daną organizację zauważy :)

      Usuń
  13. Świetny post. Mamy tyle możliwości, by pomóc, wystarczy chcieć. Ja klikam i lajkuję oraz dokarmiam bezdomne koty/psy. Chciałabym zaadoptować zwierzę, lecz mieszkam w mieszkaniu wynajmowanym (student - non stop je zmieniam) i niestety nie mogę sobie na to pozwolić, ale gdy będę "na swoim" to na pewno wezmę kotka z schroniska. Rodzice mojego TŻ przygarnęli kotkę ze schroniska - jest ona naprawdę cudownym kotem, sprawia im taką radość. Jest członkiem rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam możliwości adopcji, ale jak tylko będę "na swoim" to na pewno jakiś schroniskowy pupil znajdzie u mnie ciepły kąt :)
      Mój TŻ ma 2 koty- znajdki, i 2 psy, przy czym jeden z nich został adpotowany z organizacji, która zabrała go z pseudohodowli ;)

      Usuń
  14. Niestety ja bez najmniejszych skrupułów jestem w stanie powiedzieć że ludzie to bestie. Dzięki Straży dla zwierząt (profil na fb) zobaczyłam, że ludzie idą coraz dalej. Chodzi mi o tą negatywną stronę. Zdjęcie które przedstawiało powieszonego psa wzbudziło we mnie tak negatywne emocje do ludzi, że nie jestem w stanie tego opisać. Zwierzeta bez nas ludzi są zupełnie bezbronne i według mnie to licza na naszą pomoc, a nie na krzywdę, którą niestety tak wiele ludzi im wyrządza. Nie rozumiem skąd poczucie człowieka że jest się lepszym? Tylko tyle, że czasem już nawet człowiek człowiekowi nie pomaga.
    Bardzo się cieszę, że napisałaś takiego posta. Popieram Cię w każdym punkcie :) Pomagajmy zwierzakom !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój, niektórzy ludzie nie zasługują na miano ludzi....jak dziecku dzieje się krzywda, to każdy reaguje. Na krzywdę zwierząt wiele osób pozostaje obojętne :( I to jest smutne! Bo braciom mniejszym należy pomagać, to takie same żywe istoty jak my!

      Usuń
  15. Popieram działania Straży dla zwierząt. Ludzie którzy krzywdzą zwierzęta to patologia i margines. Dla mnie takie osoby nigdy nie będą zasługiwały na szacunek. Sama mam suczkę przygarniętą z ulicy i wiem jak cierpiała po porzuceniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Takie jednostki powinny być eliminowane ze społeczeństwa...

      Usuń
  16. Piękny post, ja wiele lat byłam wolontariuszką w schronisku, współpracuję z bydgoskim Animals, w ogóle całe moje życie to zwierzęta, bo dzieci nie mam, a 30stka na karku i chyba się to nie zmieni ;P Moja mama mówi o moim kocie (mam ich 3), że to jej wnuczek :D Cudownie, ze są tacy ludzie, jak Ty <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra duszyczka z Ciebie, wielkie brawa! :) Ja ustalę przelew stały, może na niezbyt dużą kwotę, ale mam nadzieję, że chociaż trochę pomogę tym schroniskom i innym organizacjom ;)

      Usuń
  17. Są ludzi, którzy nie powinni mieć dzieci i są ludzie, który nie powinni mieć zwierząt.
    To przykre, jak czasem zwierzęta są traktowane przez człowieka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...zgadzam sie z tym w 100%!

      Usuń
  18. No aż się wzruszyłam. Tak sobie myślę czy nie przejść się po lumpeksach, jak będzie 1-2 lub 3zł za sztukę i nie kupić jakichś koców, wyprać i zanieść do schroniska w moim mieście. Oczywiście poszukam też numeru konta, na który można by było coś przelać.

    Dzięki za przypomnienie problemu, w codziennym natłoku zapomina się o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiaru ustalić stały przelew dla kilku schronisk i organizacji ;)

      Usuń
  19. warto pomagać tym bardziej, że często nic nas to nie kosztuje :)
    Jeśli ma ktoś ochotę to proszę o głos dla Domu Samotnej Matki i Dziecka (byłam tam wolontariuszką) i wiem, że warto :)
    http://todlamniewazne.pl/inicjatywa,575,dzieci-traca-rodzine-nie-pozwol-im-stracic-radosci.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Każda z nas powinna w jakiś sposób pomóc ;) najbardziej w nszym świecie boli mnie to, że dla ludzi aferą jest, że matka dała klapsa dziecko bo było niegrzeczne, ale prawie nikogo, że pies był głodzony, ale przywiązany i zostawiony w lesie na pewną śmierć. Sama mam znajdę i wiem jak taki pies to przeżywa, kiedy właściciele zostawiają go na pastwe losu... a w schorniskach jest jak jest., Brudno, mało jedzenia i zimno., Psy siedzą w klatkach bez żadnych możliwości. Jeśli nie macie pieniędzy, albo po prostu nie chcecie, to idzcie i wyprowadzcie psy na spacer :) to dla tych psów wielka radośc i odbicie od codzienności :) sama jestem wolontariuszem w schorniku i przytulistku, pomagam co miesiąc przez wirtualną adopcję :) pamiętajcie, że zwierzaki same sobie nie poradzą dlatego potrzebują nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo, że ktoś obdarł kotka ze skóry lub urwał psu ogon i połamał łapy...to jest (przepraszam za wyrażenie, ale MUSZĘ) sku*wysyństwo! Sama planuje adoptować psa ze schroniska, jak tylko będę miała do tego warunki :)

      Usuń
    2. dokładnie..,.nie wiem jak człowiek może robić takie coś żywemu zwierzęciu....
      adopcji nigdy nie będziesz żałowac :) moja ciocia miała psa ze schorniska i była tak oddaną sunią jak żadna inna... tak samo moja znajdka :)

      Usuń
  21. To przykre, że w tak okrutny sposób można traktować zwierzęta. Przecież to one są naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Pozdrawiam i chętnie dołączę do akcji:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że to napisałaś! Może dotrze do choć jednej osoby, by pomagać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja pomogłam kilku zwierzętom w swoim życiu i w głowie mi się nie mieści, jak można być bezlitosnym dla nich.

    OdpowiedzUsuń
  24. Super że o tym piszesz.
    Myślę że pomaganie to fantastyczna rzecz i jak najlepiej świadczy o człowieku i to jego sprawa komu chce pomóc. Kiedyś pisałam o wspieraniu fundacji i oporach przed tym. Ja od kilku lat wspieram fundacje AST na rzecz zwierząt niechcianych.
    Co do fundacji pomagającej dzieciom to nie mam zaufania, wiem że ludzie chętnie pomagają. A bywa że pieniądze idą na zupełnie inny cel. Fundacja która wspieram faktycznie pomaga zwierzętom o czym jawnie informuje na stronie co i jak. A co z tego że ktoś z puszką zbiera pieniądze ludzie wrzucają lub nie cel niby szczytny ale gdzie idą pieniądze skoro po tej osobie i pieniądzach ślad ginie?

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!