Catrice Camouflage Cream 010 Ivory

3/31/2014 Ania T.


    Zanim zacznę, chciałabym Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za opinie o nowym szablonie :) Cieszę się, że przypadł Wam do gustu. Karolina stworzyła ten szablon dla mnie zupełnie od nowa, na bazie tego gotowego, ale na szablonie bloggerowym, dzięki czemu jest łatwiejszy w edycji i nie ma z nim takich problemów. Postanowiłam też zastosować się do sugestii moich czytelników i "Nuneczkowa" panienka wróciła do nagłówka! :D
   Dzisiaj powiem Wam kilka słów na temat świetnego produktu, jakim jest kamuflaż od Catrice. Czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, więc kiedy udało mi się znaleźć jego najjaśniejszy odcień, czyli 010 Ivory, postanowiłam go wypróbować. Jak każda kobieta mam czasem problemy z wypryskami czy cieniami pod oczami, dlatego uznałam, że taki produkt mi się przyda...czy się sprawdził? :)


OPAKOWANIE


   Malutki słoiczek bez problemu mieści się do każdej kosmetyczki. Jest solidny, nakrętka siedzi mocno, więc nie musimy się martwić, że nam się odkręci np. w podróży.


ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Zapach jest praktycznie niewyczuwalny, dopiero jak porządnie "niuchniemy" poczujemy lekką, kremową woń.
   Jak sama nazwa ("Cream") mówi, ten kosmetyk ma gęstą, kremową konsystencję. Jednak świetnie współpracuje z pędzelkiem (zawsze nakładam go pędzelkiem, bo jak dla mnie aplikacja paluchem jest niehigieniczna!), wystarczy delikatnie nacisnąć włosiem aby korektor się na nim osadził.



DZIAŁANIE

   Przede wszystkim podoba mi się w nim to, że jest idealnie dopasowany odcieniem do mojej karnacji. Po nałożeniu zupełnie stapia się ze skórą i nie widać, że w ogóle został nałożony. Do wyboru są jeszcze 2 inne kolory, niestety, oba są dla mnie za ciemne. Mimo, że zdjęcia pokazują, że jest lekko pomarańczowy- na żywo wygląda inaczej, jest jaśniejszy i pozbawiony pomarańczowych tonów, ale jego kolor ciężko jest uchwycić na fotografii ;)


    Drugą, naprawdę ważną rzeczą jest jego krycie...i muszę przyznać, że jak do tej pory to chyba najlepiej kryjący produkt z jakim miałam do czynienia! Idealnie ukrywa wszystkie niedoskonałości, zaczerwienienia czy sińce pod oczami. Niewielka ilość produktu wystarczy aby osiągnąć zadowalający efekt.
   Dodam też, że jest to naprawdę trwały produkt, nałożony pod podkład i puder potrafi wytrzymać kilka godzin bez żadnych poprawek. Długotrwałe krycie? Podoba mi się to! ;)
   Pokażę Wam efekty, jakie udało mi się uzyskać dzięki temu kosmetykowi

"Niespodzianki" na twarzy praktycznie idealnie zakryte (ten największy pryszcz został przeze mnie wyciśnięty i niestety nie dało się go do końca zakryć korektorem).

Pod oczami także się sprawdza :)

   Tak jak już pisałam wyżej, stosuję go zarówno na niedoskonałości na twarzy, jaki te pod oczami. O ile na skórze nie mam z nim problemów, to pod oczami lubi się czasem "buntować". Najbardziej denerwuje mnie to, że osadza się w zmarszczkach, oczywiście bardzo łatwo jest go rozetrzeć, jednak trzeba regularnie kontrolować czy nie mamy pod oczami jasnych smug. Trzeba też uważać z jego ilością, jeśli nałożymy go mało, to będzie się bardzo ładnie i równomiernie rozprowadzał, ale kiedy z nim przesadzimy, zrobi nam pod oczami "korektorową" maskę, która nie wygląda zbyt estetycznie. Zaznaczam jednak, że pod oczy NIE STOSUJĘ GO CODZIENNIE, jedynie wtedy, kiedy są naprawdę zmęczone i nic innego nie potrafi tego zakryć. Na co dzień mam lżejszy korektor, który używam w tych okolicach ;) 
   Przez ok. 2 tygodnie użytkowania nie zauważyłam aby zatykał pory, albo wysuszał skórę. I za to ma u mnie kolejnego plusa! ;)
   Jednak jak zawsze, muszę wynaleźć i jakieś minusy :D Dla mnie największym jest to, że jeśli najpierw nałożymy kamuflaż, a na to podkład, który rozprowadzimy palcami...to cały kamuflaż nam się zetrze. Niestety, przy tym kosmetyku niezbędne jest nakładanie podkładu gąbeczką (lub pędzelkiem), bo inaczej wszystkie nasze niedoskonałości z powrotem wyjdą na wierzch. A korektor nałożony bezpośrednio na podkład nie prezentuje się zachęcająco...

Tak prezentuje się mój pełny, codzienny makijaż z użyciem kamuflażu Catrice :) Jest delikatny, naturalny...a wszystko co trzeba jest zakryte :D



CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Catrice Camouflage Cream to wydatek...13 zł. Śmieszna cena za taki porządny produkt, prawda? Zamiast kupować drogie, przereklamowane produkty, lepiej zainwestować w coś tańszego, a równie skutecznego :D
   Dostaniecie go w każdej drogerii Natura a także w Hebe. Chociaż akurat z tym najjaśniejszym kolorem są problemy, bo zawsze szybciutko znika z półek, więc trzeba czyhać na nowe dostawy :D


   Ja jestem z tego produktu baaaardzo zadowolona! Pozwala mi szybko i skutecznie zakryć to co trzeba ;) Do tego jest trwały, tani i dobrze dopasowany kolorystycznie. Na te małe minusy przymykam oko, bo nie przeszkadzają mi w użytkowaniu tego korektora :) Polecam wszystkim z ręką na sercu ;) Cieszę się, że kolejny, tak bardzo chwalony w blogosferze produkt, nie okazał się u mnie bublem (tak jak to było z TYM podkładem).


PLUSY:
-porządne opakowanie
-brak zapachu
-kremowa, gęsta konsystencja, która nie spływa, ale świetnie współpracuje z pędzelkiem
-świetnie stapia się ze skórą
-DOSKONAŁE krycie, zarówno zaczerwienień i pryszczy, jak i cieni pod oczami
-trwały 
-nie zatyka porów i nie wysusza skóry
-dobra cena

MINUSY:
-ciężko dostać ten najjaśniejszy odcień, zwykle jest wykupiony :(
-osadza się w zmarszczkach pod oczami 
-po nałożeniu korektora, podkład trzeba aplikować gąbeczką lub palcem, bo inaczej cały kamuflaż się zetrze


A Wy znacie słynny kamuflaż od Catrice?
Używacie?
Co o nim myślicie?



Podobne Posty

91 komentarzy:

  1. Ja używam na cienie pod oczami jestem bardzo zadowolona:) jest lepszy niż wiele produktów z wyższej półki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory miałam kilka korektorów, może nie te z wyższej półki, ale porównywalne cenowo...nawet nie dorastają mu do pięt pod względem krycia :D

      Usuń
  2. nie słyszałam o nim, ale efekt jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam o nim na wieeeelu blogach, zachęciło mnie to na tyle, że postanowiłam go kupić...i nie żałuję :D

      Usuń
  3. przydałby mi się jako korektor na cienie pod oczami, mówisz, że ciemniejsze odcienie są łatwiej dostępne, muszę poszukać :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, u mnie zawsze zostawały te 2 najciemniejsze, a tego nigdzie nie mogłam dorwać, ale w końcu się udało! :D

      Usuń
  4. oj przydałby mi się taki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pędź do najbliższej Natury albo Hebe :D

      Usuń
  5. bardzo podoba mi się efekt i cena!

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na zużycie mojego dotychczasowego i kupuje ten, dużo dobrego już o nim słyszałam i jestem jego bardzo ciekawa :)
    P.S szablon idealny z tą Nuneczkowa panienką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuneczkowa panienka wróciła na życzenie czytelników! :D

      Usuń
  7. Wow, świetne krycie :) Muszę go zatem poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się trochę naszukałam, ale warto było :)

      Usuń
  8. pod oczy spoko, ale żeby zakryć jakieś mocne niedoskonałości to chyba nie bardzo :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakrywa wszystko jak trzeba ;) Ten duży pryszcz niestety został przeze mnie wyciśnięty (nigdy nie mogę się przed tym powstrzymać), dlatego kamuflaż sobie nie dał z nim rady :P Zrobiła się taka dziurka (jak krater od wulkanu hihi) i nie dało się tego za nic w świecie zakryć :D

      Usuń
  9. Słyszałam o nim wiele dobrego, ale jeszcze go nie miałam i myślę, że raczej nie trafi w moje ręce, gdyż jest raczej przeznaczony dla osób które szukają dobrego krycia i maskowania niedoskonałości. U mnie na twarzy jakieś niespodzianki raczej się nie pojawiają, więc po prostu bym go nie wykorzystała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby też nie mam większych problemów z trądzikiem, wiadomo, czasem hormony szaleją i wyskakują jakieś niespodziewajki...ale całe szczęście rzadko mi się to zdarza :D

      Usuń
  10. Świetnie kryje. Pod oczy bym go nie używała,bo cieni nie mam dużych. Ale na niedoskonałości by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używam raczej na zaczerwienienia niż cienie, bo też nie mam jakiś wielkich...no chyba, że wstaje z samego rana po nocy spędzonej przy komputerze :D

      Usuń
  11. Używam i sięgam po niego częściej niz po mac prolonger ;) jest genialny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego produktu z MACa nie miałam, więc ciężko mi je porównać :D

      Usuń
  12. Świetnie kryje. Ja już miałam z trzy podejścia do najjaśniejszego odcienia, lecz zawsze był wykupiony. Ale kiedyś będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za nim biegałam chyba ze 2 miesiące, ale w końcu udało się go dorwać :D Warto było!

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Też jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  14. Bardzo długo polowałam na najjaśniejszy odcień i ciągle go nie było więc w końcu zamówiłam w internecie :) Na razie jestem z niego zadowolona, oby tak zostało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja za swoim chodziłam, żeby nie skłamać...ponad miesiąc. I ciągle był wyprzedany, ale w końcu się udało! :D

      Usuń
  15. Jak tylko mogę poluje na ten kamuflaż w odcieniu ivory, bo jest super naprawdę, sprawdza się w makijażach fotograficznych, a u mnie na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także jestem zadowolona z jego użytkowania codziennego, na moje potrzeby jest idealny!

      Usuń
  16. twarz wyglada swiezo i promiennie po jego zastosowaniu,jedank ja kamuflaże czesto stosuję na podklad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na podkładzie się nie sprawdza, bo robi jasne, trudne do roztarcia plamy :/

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Ale dobre, czy raczej złe opinie? :D

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Oj tak, dla mnie to jego największa zaleta :)

      Usuń
  19. Teraz jest cudownie:)brawo dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nie miałam , ale z pewnością go poszukam w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tym najjaśniejszym się trzeba trochę nałazić, ale warto! ;)

      Usuń
  21. Świetnie wygląda na skórze! Ładnie kryje, a i pod okiem ładnie wyrównuje koloryt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod oczy nie stosuję go codziennie, obawiam się, że może mnie wysuszyć czy coś (choć do tej pory nie zauważyłam aby to robił). Ale jak już go nałożę, to jestem mega zadowolona z efektu jaki daje :)

      Usuń
  22. mam go i bardzo lubię, a szablon z tą buźką jest teraz idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  23. naprawde super wyglada - swietnie kryje ja zamierzam go nabyc w przyszlosci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno kupię kolejne opakowanie, jak wykończę to :)

      Usuń
  24. świetni kryje :) takiego produktu szukałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dłuuugo się za takim rozglądałam. I cieszę się, że w końcu go znalazłam :)

      Usuń
  25. Nie znam, ale jestem na niego chętna! :D zdecydowanie by mi się przydał. Muszę sobie kupić ;) Efekt po, po prostu super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie szukam niczego innego, ten mi w zupełnści wystarczy :D

      Usuń
  26. A ja jednak nie polecam takich kosmetyków na delikatną skórę pod oczy. No chyba, że ktoś ją chce wysuszyć na wiór...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, nie stosuję go codziennie a jeśli już to w małej ilości. To w zupełności wystarcza żeby zakryć wszystkie niedoskonałości :)

      Usuń
  27. Uchwyciłaś sedno, że bardzo ciężko go dostać, sama jeszcze tego koloru nie spotkałam, a przydałby mi się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za nim biegałam ponad miesiąc, po wszystkich Naturach i Hebe w okolicy...ale się w końcu UDAŁO XD

      Usuń
  28. kurczę, gdybym znalazła go stacjonarnie to bym go kupiła na moje cienie pod oczami.
    bo widać, że rewelacja! niesamowicie kryje niedoskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go znalazłam po bardzo długich poszukiwaniach :D

      Usuń
  29. Słyszałam o nim same pozytywne recenzje. Faktycznie świetnie kryje. Napewno go wypróbuje jak tylko dorwę w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało go dostać wlaśnie w Naturze ;)

      Usuń
  30. Nowy szablon bloga jest świetny! :D
    Korektor z Catrice lubię ale mi się czasami waży na twarzy :/

    A co do minerałów...La rosa ma fajne napigmentowane cienie i to chyba tyle... mam puder, nie podkład i jest mega średni :/ wiem że lily lolo jest rewelacyjny i zamierzam go w kwietniu zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      U mnie zbiera się jedynie w zmarszczkach...ale nie jest to dla mnie jakiś wielki problem :)
      Hmmm, to chyba jednak zrezygnuję z przeglądania ich oferty, może na jakiś targach kosmetycznych uda mi się trafić na minerały w fajnej cenie :)

      Usuń
    2. ja własnie zastanawiam się czy nie kupić na mintishop.pl ale tam mają tylko lily lolo które są jednak troche drogie. A słyszałaś coś o annabell minerals?

      Usuń
  31. Od jakiegoś czasu rozglądam się za czymś dobrym jakościowo, ale nie kosztującym w granicach 50 zł. Ten produkt wydaje się być ideałem. Zazwyczaj jeżdżę do Rossmanna, ale widzę, że muszę się wybrać do Natury. Oby jakiś Ivory się ostał! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było ciężko z tą dostępnościa, ale chyba trafiłam na jakąś świeżą dostawę :D No i się udało go dorwać!

      Usuń
  32. nuneczka z nagłówka nie pasuje :D ten różowy napis :) oj, nie miałam tego cudaka, a za taką cenę...chciałabym, szkoda że dostępu niestety mi brak :d

    ładna morda :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz kupić jak będziesz w Krk :D

      Usuń
  33. Ładnie kryje! Będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę się koniecznie wybrać do Natury bo widzę, że efekty super a ja mam takie cienie pod oczami że nic sobie z nimi nie radzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej miałam korektor Hean, w podobnej cenie a też sobie nieźle radził z cieniami ;)

      Usuń
  35. Słyszałam o nim wiele dobrego :) Aktualnie używam Alverde, jeżeli kiedyś go skończę chętnie sięgnę po Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze do czynienia z kosmetykami Alverde ;)

      Usuń
  36. wygląda interesująco - tzn nie wygląda to co wyglądać by mogło a to już sukces :p
    Try to design

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, lepiej bym tego nie ujęła :D

      Usuń
  37. Ja uwielbiam korektor Lasting Perfection z Collection...na ten kamuflaż pewnie się skuszę żeby przetestować...piszesz, że kamuflaż schodzi jeśli podkładu nie nałożyć gąbeczką...może spróbuj nakładać go na podkład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nakładam go na podkład to robią się paskudne plamy :/

      Usuń
  38. Ja go musze kupic, zeby przynajmniej moje oczy miały lepszy odcień, bo poprostu czarne powieści mam : (

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam ten kamuflaż, rzeczywiście świetnie kryje, ale mam nr 2, który okazał się troszkę za ciemny i niestety nie nadaje się na wszystkie partie twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sprawdzałam numer 2, jak 1 był niedostępny...ale był za ciemny. W końcu udało mi się trafić na 1! :>

      Usuń
  40. Faktycznie u mnie też nigdzie nie było najjaśniejszego odcienia, ale ja jestem z kamuflażu baardzo zadowolona, po pierwsze trwałość jest bardzo dobra, cena niska, a odcień Light Beige po prostu idealnie stapia się z moim kolorem cery. Nie wiem jak inni, ale ja często mam ogromny problem z dobraniem odpowiedniego odcienia korektora :)

    Obecnie używam go głównie do zakrywania przebarwień, pod oczy fajnie sprawuje mi się korektor w sztyfcie z Kobo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie light beige był za ciemny i za pomarańczowy :( A pod oczy stosuję go rzadko, zwykle sięgam po korektor Hean, który już kiedyś na blogu opisywałam ;)

      Usuń
  41. Od dawna mam na niego ochotę, ale poprawa stanu cery jakoś odsunęła ten zakup w czasie, mimo wszystko uważam, że fajnie jest mieć go w swojej kosmetyczce w razie awarii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie ma jakiś większych problemów z cerą, ale tak jak mówisz- na awaryjne sytuacje jest niezastąpiony!

      Usuń
  42. Ooo woow! krycie jest mega, chcę go- już, teraz, natychmiast! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na swój egzemplarz musiałam poczekać :D Bo nigdy go nie było w sklepie :D

      Usuń
  43. Chyba go sobie zamówię :-D bo jest możliwe że pomorze mi zakryć moje niedoskonałości :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. kurcze! to ja muszę go nabyć skoro jest taki świetny, też mam czasami niedoskonałości, których sam podkład nie zakryje!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!