Zdobądź sobie obserwatorów za free- czyli witamy w świecie obserwacji za obserwacje!

2/09/2014 Ania T.


    Kiedy byłam jeszcze początkującą blogerką, wchodziłam na wiele blogów. Widząc liczby dobijające do 1000, 1500, zastanawiałam się, czy mi kiedykolwiek uda się dobić do takiej ilości osób. Wydawało mi się to niemożliwe i zawsze sobie myślałam, że albo taki blog istnieje już kilka lat, albo jego autor jest naprawdę wspaniały i pisze takie teksty, że ludzie sami do niego walą drzwiami i oknami.
  Niestety, im dłużej bloguje, tym mniejszą uwagę zwracam na liczbę obserwatorów. Dlaczego? A no dlatego, że ona o NICZYM NIE ŚWIADCZY!
   W dzisiejszych czasach nawet nie musisz chodzić po blogach i spamować (pozdrawiam wszystkich szanownych spamerów od komentarzy "fajny blog, obserwujemy?")! Wystarczy, że założysz sobie konto na Facebooku! Możesz pisać blog o wszystkim, nieważne czy to są sweet przemyślenia hot trzynastki, czy poważny blog "o życiu", blog kulinarny, modowy, urodowy, czy blog o tym jak wypasać kozy... i tak możesz zdobyć kupę obserwatorów! Jeśli prowadzisz fanpag'e, nie musisz wydawać pieniędzy na lajki na Allegro czy szukać sponsorów rozdań aby przyciągnąć ludzi. JEST NADZIEJA DLA TWOJEGO BLOGA I DLA TWOJEGO FANPAGE'A!
   Kiedy już masz to konto na twarzoksiążce, musisz wyszukać odpowiednie grupy, tutaj kilka przykładów, żeby strudzone umysły osób lubiących chodzić na łatwiznę nie musiały się zbytnio wysilać:




No i co drogie blogowe koleżanki i koledzy?
Warto się było tak wysilać?
Warto było rzetelnie prowadzić bloga, starać się pisać ciekawe notki, zostawiać innym komentarze na temat?
Przecież po co się starać jak można iść na łatwiznę :D

   Dołączając do grupy blogerskiej (typowo blogerskiej, nie żadnej podobnej do podanych powyżej) liczyłam na to, że uda mi się znaleźć kilka fajnych blogów czy trafić na ciekawe notki. Bo przecież takie grupy służą właśnie po to, żeby chwalić się w nich swoimi notkami, prawda? NO CHYBA JEDNAK NIE XD
  Otóż moi drodzy, niektórym nie wystarczają grupy w stylu "obserwacja za obserwacje", dlatego też zamiast wklejać do blogerskich grup sensowne i wartościowe posty, ciągle spamują, spamują, spamują...i żebrają o komentarze czy obserwacje.


Nie, nie będę taka miła i nie dobije ci do 25, ani tym bardziej 30 obserwatorów. 
Spokojnie, nie musisz mi za to dziękować ;)


Serio? Odwdzięczasz się?
A ja myślałam, że to normalne, że człowiek odpisuje swoim czytelnikom na komentarze i odwiedza ich blogi. Przynajmniej taki człowiek, który do swoich czytelników ma szacunek a nie oczekuje tylko "komcia za komcia" :(


Niektórzy jak widać nie potrafią nawet w poprawnej polszczyźnie o te komenty i obserwacje poprosić...
Chyba bym nie chciała żeby mi ta pani skomĘtowała bloga :D 


Czyli polub moją stronę, a jak będę miała dobry humor to MOŻE się odwdzięczę.
Nie dzięki, taki deal mi się nie opłaca :D


Obsesja za obsesje? Nie dzięki, nie potrzebuję psychofanów...
Kominek za kominek? Za tego pana też podziękuję...
Niektórym nawet szkoda marnować klawiatury na pisanie pełnym zdaniem...


Wybaczcie, ale to mnie poruszyło do głębi.
Liczy na SZCZERE komentarze i SZCZERYCH obserwatorów, reklamując bloga w ten sposób i proponując wymianę obserwacjami. A przepraszam! PRAWDOPODOBNĄ wymianę, bo Pani wcale nie obiecuje, że zaobserwuje i Twój blog :D

ALE TO NIE WSZYSTKO!
Oprócz tego, że na Facebooku możesz zdobyć kupę obserwatorów (i to prawie bez żadnego wysiłku, wystarczy, że najpierw sam zaobserwujesz każdy blog po kolei, nawet jeśli on Cię nie interesuje!) oraz lajków, to może nawet uda Ci się odpicować bloga za FREE!
NIEMOŻLIWE? A JEDNAK!


"Mi się nie chce, to odwalcie robotę za mnie". Oczywiście nie oczekujcie żadnej zapłaty, no bo po co? Uwierzycie, że znaleźli się chętni na taka ofertę nie do odrzucenia?

Wyobraźcie sobie, że to są pojedyncze screeny postów z 1 DNIA.
Codziennie w niby-blogerskich grupach pojawia się ich mnóstwo!
Z tego powodu z jednej musiała odejść, bo już nie mogłam znieść tego żebractwa.
Z tej, z której pochodzą powyższe screeny też się chyba wypisze...

I teraz apel do wszystkich!
Kochani- naprawdę nie musicie o nic żebrać i dołączać do grup na Facebooku!
Jeśli Wasz blog jest dobry, sam się obroni i zdobędzie obserwatorów!
Pomyślcie- czy warto? 
Po co Wam na blogu 1000 osób, które KOMPLETNIE TYM BLOGIEM NIE SĄ ZAINTERESOWANE?! Które nigdy więcej (poza tym razem kiedy wejdą i zaobserwują, bo przecież wymianka) do Was nie zajrzą, nie skomentują...ba, nawet zapomną, że takiego bloga kiedykolwiek obserwowały?!
Popatrzcie na dziewczyny, które prowadzą blogi od lat- dla nich te blogi to prawdziwa pasja. A obserwatorów, renomę i wyświetlenia zdobyły ciężką pracą, wspaniałymi wpisami i tym, że SZANUJĄ CZYTELNIKÓW. 
Ja prowadzę bloga ponad rok, daleko mi jeszcze do 1000, mogłabym go zdobyć dołączając do jednej z takich grup, albo odpowiadając na wszystkie te posty powyżej.
Tylko pytanie PO CO?
Wolę, aby ludzie, którzy przyjdą na tego bloga zostali tutaj na dłużej. A jeśli zaobserwują, to żeby zaobserwowali nie z przymusu, a dlatego, że chcą.
Nie jest mi potrzebne stado sztucznie nabitych czytelników...
Największym żalem napełnia mnie to, że wiele blogerek tak skrzętnie broni się przed spamem, wszystkie komentarze w stylu "obserwacja za obserwację" kasuje, ba, ma nawet notkę przy komentarzach, że spam nie będzie tolerowany...a potem widzę je spamujące na takich grupach.
Dziewczyny, szanujcie siebie i swoje blogi!
Nie postrzegajcie ich tylko jako potencjalnej maszynki do zarabiania kasy (bo przecież im więcej mam obserwatorów, tym więcej będę miała współprac!).
Blog powinien być pasją, powinnyście go pisać przede wszystkim dla SIEBIE!
Jeśli dodatkowo Wasz blog jest na tyle dobry, że ma wiernych czytelników (tych naprawdę wiernych, a nie tych zdobytych na grupach...), to własnie to powinno napawać Was DUMĄ.
A nie 1000 obserwatorów czy lajków zdobytych metodą wymiany...

I tutaj chciałabym od razu wyprzedzić "hejterskie" komentarze...
Jeśli ktoś lubi taki sposób zdobywania "sławy", to już jego problem.
Ja mam na ten temat odmienne zdanie i mam prawo je wyrazić ;)

ZANIM DODACIE JAKIKOLWIEK KOMENTARZ, PROSZĘ O PRZECZYTANIE CAŁEGO POSTA.
A NIE TYLKO FRAGMENTÓW ;) Bo nie chcę mi się potem wyjaśniać nieporozumień związanych z tym, że ktoś nie doczytał tekstu ;)


Podobne Posty

105 komentarzy:

  1. Znam osobiście jedną blogerkę, która w ten sposób w ciągu półrocza zdobyła prawie 900 obserwatorów i ponad 1000 polubień na facebook'u. Nie rozumiem tylko tego sztucznego nabijania obserwatorów. Tak jak sama piszesz zazwyczaj nie odwiedzają oni tego bloga,ale zaobserwowałam dzięki tej dziewczynie jeszcze jedno zjawisko. Ona sama obserwowała chyba KAŻDEGO bloga, którego odwiedziła i liczyła chyba w ten sposób na to samo. Nie wspominając już o prawie codziennych wpisach na ściankach powyższych grup typu like za like ;/ Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona uważa się za dobrą blogerkę, która obserwatorów zdobyła świetnym blogiem i wpisami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś jedna taka "gwiazda" do mnie przyszła, weszłam na jej bloga, zobaczyłam, że ma dużo obserwatorów. Często do niej wpadałam, komentowałam wpisy, a ona ANI RAZU WIĘCEJ DO MNIE NIE WESZŁA. Zostawiała spamerskie komentarze, nabijała sobie sztucznych obserwatorów a potem miała GDZIEŚ swoich czytelników :/ Żalowa dziewczyna....

      Usuń
  2. Też mam takie zdanie - jeżeli blog przyciąga uwagę nie tylko wyglądem albo liczbą obserwatorów ale również treścią to dobrze trafiłam. Nie tylko statystyki się liczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo zdanie :) Najważniejsze jest to, co się publikuje na blogu. Bo po co nam obserwatorzy, jak teksty na blogu są poniżej wszelkiego poziomu? ;)

      Usuń
  3. oj niedoczytywanie do końca/niezrozumienie tekstu i z tego tytułu nieporozumienia to dość ważny problem. Faktem jest że firmy pytają o liczbę obserwatorów i tylko cyfra ich interesuje. Ja mam albo dennego bloga albo liczba za mała bo nikt współpracować nie chce ze mną;/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częściej firmy zainteresowane są realnymi statystykami z GA i to się zaczyna dla nich liczyć :)
      Całe szczęście :)

      Usuń
    2. No właśnie, też mi się wydaje, że sporo firm - tych poważnych robi jako taki research zwracając uwagę na GA, a nie tylko liczbę obserwatorów - w końcu to w ich interesie. Może do części z nich dopiero dociera na jakiej zasadzie prowadzone jest wiele blogów. Ja sama lubię sprawdzać swoje statystyki, bo daje mi to jako takie pojęcie o realnym zainteresowaniu blogiem.

      Usuń
    3. dlatego u mnie na blogu jest screen ze statystykami z GA. Cyferka obserwatorów to nie wszystko ale niestety firmom od razu rzuca się okienko obserwatorów... nie ważne jak zdobytych

      Usuń
    4. myślę, że niedługo wszyscy będziemy musieli zmienić nastawienie - u mnie np. obserwatorzy od paru miesięcy nie działają, więc w tym momencie ta liczba niewiele dla mnie znaczy, a kiedy chciałam ten gadżet naprawić przeryłam pół internetu i wygląda na to, że niedługo obserwatorzy po prostu przestaną działać, Google chce wszystkich przerzucić na G+ i już w ogóle obserwatorów nie wspiera technicznie.

      Usuń
    5. Ja screeny podsyłam tylko wtedy kiedy firma o to poprosi :D
      Ale też mam profil na GA i widzę dużą różnicę pomiędzy statystykami na bloggerze a tymi "realnymi" statystykami :/

      Usuń
  4. Uuuulala, tego nie znałam :D Coraz więcej rzeczy mnie zadziwia! :) Nawet nie potrafię sensownie tego skomentować. Im dłużej jestem w blogosferze (a to wciąż nie tak długo) tym bardziej widzę, jaka naiwna internetowo jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam swoje początki, wtedy zachwycałam się tym, że ktoś mi zostawia komentarze w stylu "ale masz pięknego bloga, super go prowadzisz...zajrzyj do mnie". Teraz na szczęście zmądrzałam i kasuję taki reklamowy bełkot :D

      Usuń
  5. mam takie samo zdanie, nigdy nie byłam w żadnej takiej grupie i nie zamierzam być, tego całego fanpage tez nie posiadam i raczej mieć nie będę, a swoich czytelików zdobywam tak jak każda szanująca się blogerka, nie przez żadne rozdania i spamy na każdym blogu dla mnie to porażka.
    bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tych grup dołączyłam po to, żeby szukać fajnych blogów. Ale z grupy, z której pochodzą te screeny dziś odeszłam...bo denerwował mnie ten żebraczy spam.
      W rozdaniach nie ma nic złego, byle robić to z umiarem ;)

      Usuń
  6. Nawet rozmawiałam na ten temat z Esy ;) bo też dołączyłam do grupy dla blogerów (nie tej kom za kom itd) a mimo wszystko tam cały czas są właśnie takie propozycje jak przedstawiłaś..
    aż się za głowę złapałam że można tak bardzo pogubić się w tym po co prowadzi się bloga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już z 2 niby-blogerskich grup odeszłam, zostałam tylko w tych, w których nie ma spamu ;)

      Usuń
  7. Choć stale rosnący licznik obserwatorów jest miły, nie warto jednak zwiększać go kosztem sprzedawania siebie samego. Osobiście wchodzę na blogi każdego mojego komentatora, gdy mi się blog spodoba zostaję na stałe i nie potrzebuję dodatkowej zachęty. Szanujące się blogi i Blogerki nie wymieniają się obserwowanie tylko po to aby zwiększyć licznik obserwatorów. Dobry blog obroni się sam. A ja wolę mieć mniej obserwatorów, ale takich, którzy czytają moje posty niż kilka tysięcy obserwatorów widm. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze staram się odpisywać na komentarze i odwiedzać autorów blogów, którzy zostawiają u mnie komentarze. Nie dlatego, że to jakaś durna wymianka, tylko dla mnie to jest po prostu okazywanie czytelnikom szacunku.
      I zgadzam się z tym, że lepiej jest mieć mniej obserwatorów, a bardziej wartościowych ;)

      Usuń
  8. mi nawet nie przyszło do głowy że tak można fakt ot się mija z celem

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż są mm ludzie i parapety a na co komu mmm 5000 tys obserwatorów i fanów n FB jak tylko mm 50 osób się będzie udzielać;P?? Nie ważna jest ilość ale jakoś

    OdpowiedzUsuń
  10. Temat rzeka niestety... Nabijanie sobie w ten sposób obserwatorów jest bez sensu. Zresztą wydaje mi się, że to widać na danym blogu, np. kiedy obserwatorów jest bardzo dużo, a na liczniku mała ilość wejść, to coś jest nie tak. Fanów na FB można też sobie już kupić na Allegro - są takie aukcje..
    U mnie przez pewien czas w komentarzach była taka plaga - "klikniesz mi w banerek, tak bym chciała współpracować z firmą X.." Strasznie mnie takie coś denerwowało i dopiero po napisaniu, że nie publikuję takich komentarzy się to ukróciło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja przez pewien czas tak miałam, że miałam dużo obserwatorów, a wejść mało, chociaż NIGDY nie nabijałam sobie obserwatorów w żadnych grupach ani na zasadzie wymiany :/
      A co do komentarzy-spamu, ja wszystkie takie kasuje...i teraz pojawiają się u mnie bardzo rzadko :) Na takie spamujące blogi nawet nie zaglądam ;)

      Usuń
  11. Znam to już niestety... i u mnie pojawiają się komentarze typu " Obserwujemy ? " Jakoś mnie ta zabawa nie kręci, wolę mieć 100 obserwatorów którzy lubią moje wypociny a nie 1000 takich co nawet nie zaglądają na bloga....

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie ostatnio na prywatnym koncie FB w propozycjach wyskoczyło mi kilka tego typu grup. Myślałam, że to jest jakiś żart. Niestety myliłam się, nie rozumiem czegoś takiego. Po co obserwować blog, który nas wcale nie interesuje? No fakt dostanie gratis obserwatora ale na co to? Sama bloguje od całkiem niedawna, gdyż mój blog nie ma jeszcze roku ale nigdy w życiu nie przeszło mi przez myśl aby dołączyć do tego typu grupy czy żebrać o obserwację. Inaczej się tego nie da nazwać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi te grupy też się wyświetliły w propozycjach :P Ale nie mam zamiaru do nich dołączać :D Też uważam, ze takie żebranie jest śmieszne...

      Usuń
  13. Po co komu żywi i aktywni obserwatorzy? Ważne że firma zobaczy 1000 obserwatorów i już będzie gotowa wysłać swoją chińską sukienkę do blogerki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zwykle umarłam :)

      Usuń
    2. Żeby tylko sukienkę...niektóre to robią dla majonezu i ogórków kiszonych XD

      Usuń
  14. Kom za kom? Ob za obs? Bo u mnie nowa recka kosmów :D
    A tak zupełnie serio: jakbym miała tak pozyskiwać obserwatorów, to musiałabym na głowę upaść. Podoba mi się to, że ludzie sami do mnie przychodzą i co najważniejsze: zostają ze mną :) Moim zdaniem o to chodzi w blogowaniu: mam z tego radość i nie robię nic na siłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa recka kosmów, padłam XD HAHAH XD
      Ja też się nie czuję potrzeby takiego spamowania, wolę mieć satysfakcję z tego, że ktoś sam do mnie trafił i został na dłużej ;) Bo tacy "sztuczni" obserwatorzy tak bardzo nie cieszą ;)

      Usuń
  15. ja tam nie mam w ogóle funkcji obserwatorów i jakoś żyję z tym :)
    a co do fanpage - sama na niego pracuję - uczciwie i jakoś da radę w normalny sposób zyskać fanów.
    nie rozumiem takiego czegoś... to robią chyba tylko desperaci....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na fp też są i wzloty i upadki- fanów raz ubywa, a raz przybywa. Ale nie mam zamiaru zdobywać ich w taki sposób ;)

      Usuń
  16. Tylko co z takich obserwatorów skoro oni po prostu są. Są i nic z siebie nie dają. Nawet zwykłego komentarza nie ma co od nich oczekiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niektórych niestety liczą się tylko liczby- im więcej ludzi, tym lepiej. Co z tego, że mają gdzieś twojego bloga :P

      Usuń
  17. Super post, fajnie, że podjęłaś ten temat :) Ostatnio akurat rozmawiałam o tym z innymi blogerkami, temat rzeka to co się wyrabia, ale takie blogi prędzej czy później upadną (na szczęście) :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie upadają i to jest przykre, bo potem wchodzisz na takiego i szukasz czegoś wartościowego, a tu zonk...

      Usuń
  18. Ostatnio na facebook'u trafiłam na grupę dla blogerów. Zanim na nią weszłam, stwierdziłam że się dopiszę. Po wejściu na na nią i zobaczeniu pierwszych kilku postów w stylu jaki zacytowałaś na blogu od razu z niej wyszłam. Nie przeglądałam profili tych osób, ale wydawało mi się, że są to jakieś nastolatki dla których ilość obserwatorów = jakość bloga. Z drugiej jednak strony nie wiem co jest gorsze: "obs za obs" czy też organizowanie co chwilę nowych rozdań.
    Osobiście, wolę mieć mało obserwatorów ale takich, którzy do mnie zaglądają i sprawiają, że mój blog żyje.
    A z Twoim postem w 100% się zgadzam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już z 2 takich grup się wypisałam, zostałam w 2 takich, w których takiego spamu nie ma. Zastanawia mnie czasem GDZIE SĄ MODERATORZY? Pewnie są w wieku tych sweet-laleczek, które takie żebracze posty publikują...

      Usuń
  19. no właśnie, a ja ostatnio się zastanawiałam jakim cudem mam taką oglądalność, a ilość komentarzy i obserwatorów jest niewielka ;> może być tak, że wchodzą takie blogerki (wyżej opisane) i już robią słynny skrót CTRL+V, kiedy zobaczą opis, żeby się nie reklamować, bo zajrzę to każdego (czy większości) i wtedy myślą sobie ' dobra, przeczytam, walne komcia, a ta mnie zaobserwuje'- taki wał :) jeżeli blog, który odwiedze mnie nie zainteresuje, to nie zostanę na nim dłużej pomimo obietnicy, że odwiedzam większość. :P
    jednak i tak, mimo wszystko, wolę mieć małą grupę obserwatorów i stałych komentatorów, którzy czytają i doceniają, bez żadnego spamu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie się zastanawiałam jak to jest u mnie, bo nie narzekam na liczbę obserwatorów (ale nigdy nie zdobywałam ich w taki sposób), a wyświetleń nie jest jakoś dużo.
      Może to dlatego, że takie spamerki się rzadko kiedy pojawiają się na moim blogu to mi wejść nie nabijają, hahaha :D

      Usuń
  20. Czytając komentarza widzę, że wszyscy zorientowani w temacie ; D Ja to chyba żyję w jaskini bo nawet nie wiedziałam, że są takie grupy na fejsie O.o
    Zdawałam sobie jedynie sprawę z tego, że są grupy lakujących w konkursach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki mi te grupy nie wyskoczyły w propozycjach, to też nie miałam pojęcia o ich istnieniu :D

      Usuń
  21. Jestem w szoku hmmm w zasadzie niedawno dopiero zaczęłam prowadzić bloga na blogspot i nie wiedziałam o takowych, tragicznych praktykach, co za świat, co to ludzie już nie wymyślą szkoda gadać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bloguję już ponad rok, a dopiero teraz się o czymś takim dowiedziałam :D Człowiek uczy się całe życie :D

      Usuń
  22. hahahhaha mam sesje i nie chce mi się komentować tego post :) ot co! haha w tych czasach wszystko jest możliwe i chyba już nic mnie nie zdziwi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jakieś nastolaty zrozumiem, ale studentka? Z takim tekstem wyskakuje? No tragedia...i nie umiem uwierzyć w to, że ktos jej ten nagłówek zrobił. ZGROZA.

      Usuń
  23. a ja bloguję już 3 rok i chyba zyję we własnym wyidealizowanym świecie bo nawet nie wiedziałam o takich niecnych praktykach, a nigdy nie otrzymałam takiej propozycji. Ot chyba się już starzeję :) ale dobrze ze o tym piszesz - uświadomiłaś mnie to mam nadzieję, uświadomisz innych.
    Ło Matko i córko co to się dzieje...
    koniec komętarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komĘtarz Siouxie XD
      Widzisz, ja nie widzę ani Ciebie, ani innych dziewczyn, które lubię i cenię (sauria, 1001 pasji, Angel, jamapi, smykusmyk) w tego typu grupach. To jest tylko przykład tego, że dobre blogi same się obronią i nie potrzebują takiej żałosnej wymiany żeby ludzie sami przychodzili ;)
      Ale to co się w blogosferze dzieje jest bardzo przykre :/

      Usuń
  24. co za ludzie, niektórym się wydaje, że ilość znaczy jakość. Tak niestety nie jest, w sumie dlaczego niestety? Ja prowadzę bloga od niecałego roku, wstawiam zdjęcia pazurków ( bo o takiej tematyce jest ten blog), staram się odwiedzać osoby komentujące, a obserwuję tylko dlatego jeśli mi się coś spodoba i uznam, że warto. Wiadomo, że chciałabym mieć meeega dużo czytelników, ale tylko takich który czytają/oglądają to co wstawiam, a nie 1000 użytkowników, a tylko 10 z nich jest prawdziwych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tak samo jest z lajkami kupowanymi na Allegro- przybywa ci nagle 1000 fanów, ale to sa jakieś puste konta z zagranicy, które w ogóle nie generują ruchu na fp. I po co to wszystko? -.-

      Usuń
  25. Obawiam się, że nie da się tego uniknąć, zawsze znajdzie się ktoś, kto pójdzie na łatwiznę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko świadczy o braku jakości takiego bloga ;)

      Usuń
  26. Jak dla mnie trochę to śmieszne, trochę żałosne. Takie wynaturzenie. Krótko mówiąc Polak potrafi...:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślałam, że to może jakieś nastolatki piszą, ale jak przeczytałam fragment o tym, żeby zrobić komuś szablon bo ma akurat sesje na studiach i nie ma czasu to zwątpiłam...
    Ja na początku prowadzenia bloga myślałam, że liczba obserwatorów ma duże znaczenie, myślałam sobie podobnie jak Ty, że te blogerki, które mają po tysiąc czy więcej obserwatorów, czy fanów na FB, to albo już bardzo długo prowadzą bloga albo naprawdę jest w nich coś że przyciągają z każdej strony internetu. Z pewnością takie osoby są w blogosferze (przynajmniej mam taką nadzieję :)), ale też niestety są i takie, które wolą dołączyć do takiej grupy na FB albo kupić sobie obserwatorów, lajki na fejsbuku czy coś tam innego...
    Niektóre firmy na oślep proponują współpracę, patrząc tylko na ilość obserwatorów, wyświetleń i chyba tym kierują się te blogerki. W przypadku wyświetleń strony to nawet na kilku blogach zauważyłam odświeżanie strony co 1 sekundę równiutko albo co 5 sekund -pewnie jakiś program te osoby sobie zainstalowały, bo nie sądzę, żeby się komuś chciało co chwila odświeżać stronę, ale liczby rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa blogerki, które nigdzie sie nie reklamują, a mają świetne i godne polecenia blogi- mam je w swoim blogrollu ;) A to jest najlepszy przykład tego, że wystarczy tylko przykładać się do tego co się robi a nie iść na łatwiznę ;)
      O tych programach też czytałam, ale na szczescie GA chyba takich sztucznie nabitych wejść nie uwzględnia, więc te statystyki są bardziej realne :)

      Usuń
    2. Dzięki tobie zrozumiałam jaka byłam naiwna wierząc ,że a osoba zrobi to samo jak ja...teraz będę lepiej dbała mojego bloga i będę miała prawdziwych czytelników a od dziś odpuszczam grup których naleze nie warto tam było dołączać ah...Dzięki nuneczka :*

      Usuń
  28. to co aniu, obs za obs? ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałybyśmy się najpierw wzajemnie odobserwować XD

      Usuń
  29. Nawet nie wiedziałam, że taki precedens istnieje- owszem, żeby dotrzeć do blogosfery czasami trzeba się uciekać do opcji 'komentuj, komentuj, może zahaczą oko na Twoim blogu', ale zupełnie nie rozumiem zjawiska 'fajny blog, zapraszam do mnie xxx'. No kurcze- wystarczy kliknąć w profil i widać bloga. Dla mnie wartościowe komentarze są dużo bardziej wartościowe niż komentarz 'na odczep się' i pomimo, że przeglądam wiele blogów, na wielu daruję sobie pozostawienia swojej opinii jeżeli nie dodaję niczego odkrywczego czy mającego więcej niż jedno zdanie. Oczywiście jako początkująca blogerką cieszą mnie wszystkie obserwacje, polubienia, komentarze- ale najbardziej dlużej trwająca interakcja. Już trudno nawet jak nikt nie odpowiada na moje wypociny, bo blog jest szałowy i ma tyle odwiedzających, że ginę w tłumie, ważne, że obserwuję to co ma dla mnie wartość. Ale to też moje podejście, osoby, która kocha to co robi, a nie próbuje wypromować się na siłę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na blogi zostawiające takie spamerskie komentarze nawet nie zaglądam, od razu takie wypociny kasuję, bo nie lubię "kopiuj wklej".
      Zawsze czytam notki zanim zostawię jakiś komentarz, bo o wpadkę nietrudno :D
      Kiedyś jedna z blogerek, którą bardzo lubię pisała o balsamie, którego zapach był tak okropny, że aż się porzygała. I to dosłownie. A jakaś gwiazda dowaliła tekstem "mmm, zapach musi być piękny". Ale miałam z niej polewkę :D

      Usuń
  30. czego to ludzie nie wymyślą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dla niektórych liczą się tylko liczby...

      Usuń
  31. weszłam do jednej takiej grupy i próbowałam to tępić. Pod każdym takim postem pisałam własnie coś w stylu - "co to za bloger mowiacy obs za ob s. Jesli ktos bedzie chcial cie zaobserwuje, nie to nie - taka blogosfera."
    Na co dostałam milion hejtow, że obrażam, że się nie znam, ze mam beznadziejnego bloga, że kupuje obserwatorów, że mam dac wolnośc wypowiedzi...i mase innych tekstów. Tylko nie rozumiem, po co?!?! Ale robia to dziewczyny w przedziale wiekowym 13-16 lat. Więc co sie tu dziwic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet się nie wypowiadam, bo wiem, że skończyłoby się identycznie :D
      Z tej grupy już się wypisałam, bo miałam dość tych żebrających nastek...
      Ty masz beznadziejnego bloga? I mówi to jakaś 13 pisząca TrAwkĄ poważne teksty o problemach nastolatek? XD Co się dzieje z tymi ludźmi :D

      Usuń
  32. Sama z ciekawości dołączyłam do grupy na FB i .... zaraz uciekłam :) Wszędzie obs. za obs. i inne podobne kwiatki. Sorryyy to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zostałam w 2 grupach, w których nie ma takiego spamu ;)

      Usuń
  33. Zgadzam się :-) tez mi to na nerwy dzielą i wypisalam się z takich grup... ale wyobraz sobie ze dostaje maile typu "chce zrobic to i to na blogu ale nie wiem jak i nie mam czasu tego szukać. Powiedz jak to zrobić... " :-) ja mam full czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem po co Ci głowę zawracają skoro na takich grupach moga ci zrobić wszystko za frajer XD Wystarczy napisać :D

      Usuń
  34. "Jeśli Wasz blog jest dobry, sam się obroni i zdobędzie obserwatorów!"
    Święte słowa, mnie najbardziej irytują rozdania w których regułą jest polubienie FB, lajkowania postów, udostępniania ich i jeszcze nie wiadomo co trzeba zrobić, żeby wsiąść udział w losowaniu np. o krem.
    Ok, można poprosić np. o obserwację czy banerek w ramach rozdania, ale wszystko z umiarem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja robię rozdania, to wszystkie polubienia/udostępnienia itp. to warunki dodatkowe, za które daję więcej losów ;) Ale jak widzę konkursy gdzie trzeba zrobić milion rzeczy to też mi się odechciewa...

      Usuń
  35. Bloga mam na wordpress ,ponad 2 lata,nie mam opcji "obserwatorzy",może i przez to firmy nie chcą ze mną współpracować.. Ale najważniejsi są moi czytelnicy, wracają,komentują.. Nawet jak nie mam mnie w blogosferze kilka dni pytają gdzie jestem,piszą prywatne wiadomości. To mnie bardziej cieszy niż mieli by mnie cieszyć ci sztuczni fani,setki osób,które na moim blogu były tylko raz,dla liczb.. to bez sensu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ty się firmami przejmujesz? Współprace nie są najważniejsze ;)
      Poza tym do bloga na Wordpressie na pewno też da się podpiąć Google Analytics, to możesz firmom wysyłać statystki z GA ;)
      Też uważam, że to fajne uczucie, kiedy czytelnicy o Tobie pamiętają w trudnych chwilach. Dobrze jest czuć, że ma się w nich wsparcie ;)

      Usuń
  36. Jestem w szoku po tym co przeczytałam, nie wiedziałam o takich grupach, lubię Włosomaniaczki, jestem także w grupie Urodomaniaczki, gdzie głównym celem jest dzielenie się swoimi recenzjami, opiniami, bez żadnych " obs za obs... " czy temu podobne, koszmar!
    Zgadzam się z Tobą, najważniejsze, to uczciwość, pisanie z pasją, przyjemność z tegoż pisania, radość z każdego komentarza, każdej wizyty, każdego nowego obserwatora, a jeśli firmy stawiają na pierwsze miejsce ilość obserwatorów ( których można kupić, " załatwić " i t.p ) nie zwracając uwagi na treść, to takim dziękujemy :)
    Obserwuję blogi które lubię i dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tej grupy, z której robiłam te screeny już odeszłam, miałam dość spamu ;)

      Usuń
  37. Bardzo dobry i ważny post. Ja od nie dawna prowadzę bloga i nie zamierzam iść na łatwiznę. Moi czytelnicy to osoby, które chcą czytać to co piszę a nie zdobywane chwilowo a tak naprawdę nie zainteresowane tym co chcę przekazać. Uważam, że jeśli będziemy robić coś z sercem i regularnie to wcześniej czy później odwdzięczy się to np. stałymi czytelnikami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też cieszy to, że pod postami widzę komentarze od osób, które zaglądają tutaj często. I są to komentarze bardzo wartościowe. Bo to przecież widać jak ktoś zostawia komentarz na "odwal się". Zupełnie inaczej wyglądają komentarze osób, które rzeczywiście dany post przeczytały :)

      Usuń
  38. W niektórych momentach aż się uśmiałam:D
    Ja prowadzę bloga od kilku miesięcy i cieszę się z każdego obserwatora, ale niesamowitą radość dają komentarze, szczere i przede wszystkim odnoszące się do treści posta. Nie rozumiem sytuacji, kiedy piszę o czymś w sposób negatywny a dostaję komentarz "super":)
    Parę razy też otrzymałam komentarze "wymiankowe". Zawsze wchodzę i komentuję posty u osób, które mnie odwiedziły, jednak nigdy nie zaobserwuję i nie zostanę na blogu dłużej, jeśli mnie nie zainteresuje.

    A najważniejsza jest przecież radość z pisania. Jeśli ktoś to czyta to super, a jeśli jeszcze znajdą się osoby chcące to robić na dłużej to już pełnia szczęścia:) Lepsze 3 szczere komentarze niż 50 "superowych" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też strasznie wkurzają komentarze, które nic nie wnoszą. Takie zostawione na odwal się...bo komentator liczy, że odwiedze jego blog. Skoro on u mnie nie umie się wysilić, to ja też mu zostawiam na blogu puste i bezwartościowe komenty w stylu "fajne, super" :D Oko za oko, ząb za ząb :D

      Usuń
  39. A daj spokój co to się tu dzieje ostatnio :D Przyszłam prosić o obs ale przecież Ty mnie już obserwujesz, to wychodzę :D :* A tak poważnie to to wszystko jest straszne. Nie wyłapiesz wszystkich osób, które tak robią i nieświadomie czytasz te blogi... Ach szkoda gadać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie blogerki kojarzę z imienia i nazwiska, więc ciężko mi stwierdzić które z nich tak robią :D Ale dobrze, że zostawiają linki, wtedy mam świadomość, które blogi są warte obejrzenia :D Ma wrażenie, że nabijacze są nastawieni tylko i wyłącznie na sztuczny fejm i współprace...

      Usuń
  40. Ukradłaś mi pomysł na notkę. Nienawidzę Cię :* :D
    :)
    Ja dzis pisałam o grupach blogerskich :) temat tyci tyci zbliżony do tego o czym piszesz w tym poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam XD
      Widziałam, czytałam :D
      W sumie to należałam do 4 grup blogerskich, z 2 się wypisałam z powodu spamu. Ale w tych, co zostałam spamu praktycznie nie ma, więc dobrze mi tak :D

      Usuń
  41. Jestem w 2-3 blogerskich grupach na FB i nie zauważyłam takich wpisów.
    Ja nie hejtuję zapraszania na swojego bloga, bo w sumie jak się ro robi nienachalnie to czemu nie, ale żebranie jest fuj. Ja mam 1400obs, w sumie nie wiem sama jak do tego doszło... po prostu chodzę po blogach i komentuję posty, które mnie interesują, a jakoś się uzbierało tych ludzi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie we wszystkich grupach takie wpisy są ;) Ja zostałam już tylko w 2, w których nie zauważyłam takiego zjawiska ;)
      Ja również nie wymieniam się obserwacjami ani nie "żebram" o obserwatorów, jakoś tak się złożyło, że sami przyszli zostali na dłużej. I to mnie mega cieszy :)

      Usuń
  42. ja wole dochodzić po woli do dużej liczby obserwatorów :) właśnie swoją praca w to wkładaną, A patrząc na wyniki tych działań nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie musisz prosić nikogo obserwowanie, bo Twój blog i kanał na YT sa super :D Często oglądam, i nawet jak nie komentuje, to jestem stałym czytelnikiem :D
      Blog z dobrą i wartościową zawartością sam się obroni!

      Usuń
  43. nie jestem w żadnej blogerskiej grupie na fb, nie dostałam nigdy podobnej propozycji, najbardziej razi mnie kilka tysięcy fanów na fb a garstka ludzi aktywnych i niewielka liczba wyświetleń na blogu, to znaczy tylko jedno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na fb mam 480 fanów, ale za to są bardzo aktywni! I cieszy mnie to, bo jak umieszczam jakiś wpis na tablicy to mam z kim pisać, a nie tylko sama ze sobą :D

      Usuń
  44. Tego typu blogi założone są w celu otrzymania darmowych ciuszkow.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak czytam na swoim blogu komentarz obs za obs to aż mnie dostaje białej gorączki.

    OdpowiedzUsuń
  46. Wczoraj dołączyłam do kilku grup dla blogerów i akurat przy okazji dowiedziałam się o istnieniu właśnie tej o nazwie"obserwacja za obserwację". Oczywiście dawno wiedziałam o nabijaniu sobie na potęgę obserwatorów, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że to jakaś plaga. Też poruszyłam na blogu temat sztucznego fejmu i w tych paru blogerskich grupach zostawiłam link do tego wpisu, by ludzie wiedzieli na przyszłość, że się w to nie bawię. Wolę mieć 10 obserwatorów, których faktycznie interesują moje wypociny niż 1000, którzy mają je tak naprawdę w czterech literach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, wiele osób nie podziela tego typu myślenia. Ja też się zastanawiałam czy wrzucić ten wpis do grupy, z której pochodzą screeny, ale uznałam, że nie chce mi się odpowiadać na komentarze rozwścieczonych nastolatek :D Ich myślenia i tak nie zmienię, a kto ma przeczytać ten wpis, to i tak tutaj trafi. I przynajmniej sensownie skomentuje ;)

      Usuń
  47. Świetna i prawdziwa notka :) Ja dopiero zaczynam blokowanie ale nie chce ich zdobywać jak napisałaś w notce wtedy nie ma satysfakcji ze podoba sie cos komuś tylko ze zdobyłes przekupując kogoś :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Lepszy komentarz za komentarz niż blog bez komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajny pomysł,może zaobserwujesz mojego bloga lub coś doradzisz? Mam tylko 1 obs..

    OdpowiedzUsuń
  50. Bloguje od roku i szczerze mówiąc to zjawisko mnie przytłacza. Zakładając bloga nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak można?! Na blogi wchodziłam i obserwowałam bo mi się podobały, a nie liczyłam na obserwację za obserwację. Jeszcze te komentarze obs za obs? Boże po co to się pytam? Czy teraz pisze się bloga tylko po to aby nawiązać współprace z jakąś firmą, czy po to aby pomóc innym czytelnikom nie trafić na jakiegoś bubla lub dany kosmetyk pochwalić? W takich czasach nam przyszło żyć.
    P.S. Zaobserwowałam Twojego bloga bo mi się tu spodobało :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Ośmiałam się :) Blog założyłam dla pasji, kocham pisać i dzielić się swoim zdaniem. I zauważyłam że niezwykle mnie motywuje do działania, do zmian na lepsze! :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetny post. Niedawno zaczęłam i myślę że właśne twój post pomógł mi zrozumieć pare spraw

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!