Skittles w formie świeczki? Czemu nie :D Świeca Jelly Belly Lemon Lime od Homedelight.

2/20/2014 Ania T.


   Osoby, które kiedykolwiek miały styczność z marką Jelly Belly, na pewno kojarzą ją z charakterystycznymi żelkami w kształcie fasolek. Jakiś czas temu firma Wax Lyrical z Anglii postanowiła wykorzystać sławę fasolek i we współpracy z producentem słynnych żelek, wypuściła na rynek świece, których zapach jest oparty na smakach produktów Jelly Belly. Do wyboru mamy wiele rożnych aromatów, w moje ręce trafił zapach Lemon Lime :) A to wszystko dzięki Homedelight :)

   Świeca umieszczona jest w metalowej puszce, która jest zamykana czerwonym wieczkiem. Metal jest solidny, nie wygina się, nie powstają na nim żadne wgniecenia.



   Etykietka jest ozdobiona kolorowymi fasolkami, żeby nie było wątpliwości czemu świeca zawdzięcza swój zapach ;)


   Puszka skrywa w sobie soczyście zieloną zawartość :) Kolor świecy bardzo optymistycznie nastraja ;)


   Piękny i bardzo orzeźwiający zapach świeczki czuć już przez metal! Zapach to połączenie limonki, cytryny i pomarańczy. Każda z tych nut jest wyczuwalna podczas palenia, jednak jak dla mnie dominuje limonka. Jest bardzo świeży, kojarzy mi się z cukierkami Skittles (niestety, nie miałam okazji sprawdzić jak pachną fasolki Jelly Belly). Nie jest wyczuwalny od razu po zapaleniu, musimy odczekać jakieś pół godziny zanim rozejdzie się po pokoju. Dużym plusem dla mnie jest to, że zapach nie traci na swojej intensywności i jest bardzo podobny do tego, który wyczuwamy w opakowaniu. 


   Cena takiej świecy to 30 zł. Sugerowany czas palenia to 16h (+/- 3h), ja nie jestem w stanie tego zweryfikować, bo bardzo ją oszczędzam i jeszcze nie zdążyłam jej wypalić do końca :D Możecie ją kupić w sklepie Homedelight.

   Tak jak już wcześniej pisałam, do wyboru mamy wiele wariantów zapachowych, więc każdy powinien znaleźć aromat dla siebie ;) 
   
   Podoba mi się w tym produkcie to, że naprawdę realistycznie pachnie. Zapach jest świeży, bardzo energetyczny i równie piękny po zapaleniu, jak i w opakowaniu. Cena jest jak dla mnie nieco za wysoka, jednak myślę, że warto kupić choć jedną świeczkę na wypróbowanie ;) Dla fanów nowinek zapachowych jest to pozycja obowiązkowa! Ja należę do maniaków wszelkiego rodzaju umilaczy, dlatego mnie ten produkt zadowolił. I zastanawiam się nad kupnem kolejnej sztuki, ale mam dylemat jaki wybrać zapach :D




Znacie świece Jelly Belly?
A może mieliście okazje spróbować ich żelkowych fasolek?
Co myślicie o tym produkcie?


Podobne Posty

46 komentarzy:

  1. bardzo ładna puszeczka:) zupełnie jakby tam łakocie były w środku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Jelly Belly to znane w USA łakocie :D Szkoda, że ta świeczka nie jest jadalna...:(

      Usuń
  2. W ogóle nie znam tych świec, ale ta ma piękny kolor. Teraz mam zamiar wypróbować czekolade kringle candle

    OdpowiedzUsuń
  3. wow boska!!! kocham takie wynalazki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wole świeczki w słoiczkach ale cóż uwielbiam świeczki więc każda znajdzie miejsce u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo- czy szkło, czy metal- NICZYM NIE POGARDZĘ :D

      Usuń
  5. Gdyby były takie woski do kominków to kupiłabym cały karton :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam, ale jako fanka zapachów i świec czuję się zaciekawiona :) u jeszcze tak genialnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa pozostałych zapachów, bo ten mi się baaardzo spodobał :)

      Usuń
  7. Nie znam.. ale opakowanie wygląda bardzo optymistycznie i kojarzy mi się z dzieciństwem, a to bardzo dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi bardzo fajnie, lubię cytrusowe zapachy, pewnie kiedyś się skuszę na tę puszeczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna i praktyczna puszka a kolor naprawdę pozytywnie nastraja. Cena też ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena dla mnie trochę wysoka, szczególnie, że świeczka nie jest zbyt duża. Ale piękny zapach rto wszystko wynagradza :D

      Usuń
  10. Uwielbiam cytrusowe aromaty :) Bardzo fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a mi się podoba to, że można ją zamknąć w puszce :D
    bardzo fajna sprawa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest w taj puszcze zamknięta na stałe :D

      Usuń
  12. o rany, dobrze, że mam nieco utrudnione zakupy przez internet, bo gdyby była gdzieś w stacjonarnym sklepie to pewnie wykupiłabym wszystkie dostępne sztuki :) uwielbiam zapach tych słodkich fasolek, ktokolwiek wpadł na pomysł zrobienia takiej świeczki miał przebłysk geniuszu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam okazji ani ich spróbować ani powąchać :( Tak to jest jak się mieszka w kraju gdzie niemal wszystkie fajne rzeczy są niedostępne -.-

      Usuń
  13. Świece wydają się bardzo ciekawe i godne uwagi, ale niestety znacznie przewyższają mój budżet na tego typu zachcianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdybym sama nie wypróbowała, to pewnie też bym nie kupiła, ale teraz się zastanawiam nad kolejnym zapachem :D

      Usuń
  14. spojrzał na samą świeczuszkę i tak jakbym poczuła jej zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam jak tylko ją wyjęłam z opakowania :D

      Usuń
  15. ciekawi mnie ten zapach ;) wydaję się być bardzo energetyzujący! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam świecy, ale już mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę wypróbować inne zapachy! :D

      Usuń
  17. Chyba jestem jedyna osobą, która nie ma tak zajebistej świeczki;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niuńkaaaaaa a Ty wiesz że 8 marca pijemy w Wawce la la la :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WIEEEEM! I mega się z tego powodu cieszę :D

      Usuń
  19. ojejuu! genialna jest!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!