Piękna z natury: jogurt naturalny dla zdrowia i urody :)

2/22/2014 Ania T.


   Bardzo długo nie publikowałam żadnej notki w dziale piękna z natury, ale to wcale nie znaczy, że straciłam zainteresowanie naturalną pielęgnacją ;) Dzisiaj przedstawię Wam produkt, który chyba każdy bardzo dobrze zna i ma w swojej lodówce ;) Jednak mam nadzieję, że moje porady pozwolą Wam spojrzeć na niego nieco innym okiem ;)

   Domyślacie się co to może być za produkt? Oczywiście jogurt naturalny! Jest nie tylko zdrowy, ale też pozwala nam zadbać o piękny wygląd. Ponad to możemy go dostać w praktycznie każdym sklepie za niewielkie pieniądze...czego chcieć więcej? ;)


  • Co to jest jogurt naturalny?
   Jest to produkt powstający w wyniku samoczynnego zakwaszenia się mleka. Bakterie fermentacji mlekowej, min. z rodziny Lactobacillus w naturalny sposób przeprowadzają fermentację mlekową, co nadaje jogurtowi charakterystyczny smak, zapach i właściwości. 

Jogurt naturalny

  • Jakie właściwości ma jogurt naturalny i w jakim celu się go stosuje?
   Jogurt naturalny jest bogaty w witaminy z grupy B (B1, B2, B6 i B12), ponadto zawiera dużo białka, wapnia i cynku. Bakterie fermentacji mlekowej pomagają w przywróceniu naturalnej flory jelitowej np. w czasie kiedy bierzemy antybiotyki, oprócz tego, mikroorganizmy wzmacniają także naturalną naturalną barierę ochronną organizmu (bakterie fermentacji mlekowej przyczepiają się do ścianek jelita, dzięki czemu uniemożliwiają zagnieżdżanie się tam bakterii patogennych). Ze względu na zawartość wapnia wzmacnia kości. Może być stosowany nie tylko w kuchni, ale także w codziennej pielęgnacji ciała i włosów. Można z niego wykonywać maseczki, ale jest też niezastąpiony podczas gdy wystąpią "kobiece" problemy ;) 


  • Mój naturalny test!
   Jakiś czas temu złapała mnie paskudna kobieca infekcja. Ale nie jestem w tym osamotniona! Takie problemy bardzo często towarzyszą płci pięknej często uczęszczającej na basen, czy korzystającej z publicznych toalet. Osoby cierpiące na przewlekłe zapalenie dróg moczowych (moja zmora od czasów gimnazjum -.-) i przyjmujące antykoncepcję hormonalną, także powinny szczególnie dbać o florę bakteryjną swoich narządów rodnych ;) Moja pani ginekolog poleciła mi odstawić wszelkiego rodzaju żele i płyny do higieny intymnej, ponieważ zaburzają one florę bakteryjną. Powiedziała, że najlepszą alternatywą jest...podmywanie się jogurtem naturalnym! Uwierzcie mi, że w pierwszej chwili miałam ochotę wybuchnąć śmiechem, ale stwierdziłam, że nic mnie to nie kosztuje, więc wypróbowałam ten sposób. 

   Jak używałam jogurtu naturalnego?

   Tak jak już wcześniej wspomniałam, idąc za radą pani doktor, używałam go do podmywania. Brałam odrobinę produktu na dłoń i używałam jak płynu do higieny intymnej, potem spłukiwałam. Taka "terapia" polecana jest każdej kobiecie, którą męczą często powracające infekcje intymne, czy po antybiotykoterapii (nawet nie wiecie jak te paskudy wyjaławiają mikroflorę organizmu!). Polecam także tym osobom, które często korzystają z basenu czy publicznych toalet. Ale UWAGA (!!!) z używaniem jogurtu naturalnego w taki sposób, jaki opisałam nie należy przesadzać! Najlepiej wcześniej to skonsultować z lekarzem, ponieważ stosowanie tej metody zbyt często może doprowadzić do zakwaszenia środowiska w pochwie! Jeśli nie macie żadnych problemów natury kobiecej, polecam Wam spożywanie tego produktu (czyli przyjmowanie drogą doustną XD), wtedy dobroczynne bakterie zasiedlają cały nasz układ pokarmowy, ale także rozrodczy, jednak jest to bezpieczniejsza metoda od podmywania, bo nie ma niebezpieczeństwa zakwaszenia ;) 

  Oprócz tego z jogurtu naturalnego można sporządzać maseczki na włosy oraz na twarz. 
  TUTAJ znalazłam banalny przepis na maseczkę na włosy z tego produktu, trzeba tylko pilnować aby wybrany przez nas jogurt nie miał żadnych chemicznych dodatków. Wystarczy nałożyć go na nieumyte włosy, zawinąć w ręcznik i zmyć po 30 minutach. Do takiej maseczki możemy dodać ulubione dodatki: np żółtko jajka, miód czy olej. Taka mieszanka będzie idealna dla suchych włosów, odpowiednio je odżywi i nawilży. 

  Z kolei TUTAJ znalazłam ciekawe receptury na maseczki na twarz. Jogurt będzie dobry dla osób z wrażliwą skórą, nałożony na twarz na 10-20 minut nawilży ją i rozjaśni jej koloryt.A jeśli zmieszamy go z miodem oraz cytryną, otrzymamy mieszankę antybakteryjną. Idealnie nadaje się też do pielęgnacji dłoni. Miks jogurtu ze zgniecionymi kawałkami banana nawilży skórę naszych rąk. 

   
Na co więc czekacie?
Biegnijcie do najbliższego sklepu spożywczego i już dziś zadbajcie o siebie z jogurtem naturalnym ;)


Podobne Posty

52 komentarze:

  1. Słyszałam o tym, ale nigdy nie próbowalam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że metoda podmywania to nowość, bo komu o niej nie mówię, to się dziwi, ze tak w ogóle można :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak się sprawdził! ;)

      Usuń
  3. Używałam jogurtu naturalnego do robienia maseczek na włosy :) ale do higieny intymnej jeszcze nigdy nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. jogurt naturalny to mój ulubiony dodatek do maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przyznam bez bicia, że sama jeszcze nie próbowałam maseczek z jogurtem, ale z pewnością kiedyś to zrobię :)

      Usuń
  5. Podobnie jak Madzia używam czasami jogurtu naturalnego do maseczek ;) Świetnie się sprawdza ;)

    Przy okazji zapraszam do siebie na rozdanie :) Można wygrać szczotkę Tangle Teezer Salon Elite w wybranym przez siebie kolorze! Link - http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2014/02/rozdanie-wygraj-szczotke-tangle-teezer.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej metody nie próbowałam ;)
      Proszę o nie spamowanie linkami do rozdań...

      Usuń
  6. Super piszesz, az sie chce czytac. :) I super look bloga, zawsze zwracam na to uwage, bardzo delikatny i estetyczny. Dla blogerek mam znizki do jednego sklepu w moim najnowszym poscie, jesli chcesz, zapraszam. I zachecam tez do wspolnej obserwacji. Miloby bylo bywac tu czesciej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro sama piszesz, że Ci się tu podoba to nie rozumiem skąd to ostatnie zdanie? Chcesz, to bywaj częściej...
      A nie, przepraszam, zapomniałam, że to jakiś bezużyteczny spam nie dotyczący postu :)

      Usuń
  7. Używałam kiedyś jogurtu jako maseczkę na twarz. Faktycznie widać po nim fajne efekty, ale mam ten problem, że za bardzo lubię jego smak i jakoś tak mi go szkoda ;)
    pozdrawiam,
    coffeeinpoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze po wykorzystaniu możesz taką maseczkę zjeść! :D

      Usuń
  8. Nigdy nie próbowałam ale pewnie się nie skuszę bo nienawidzę jogurtu naturalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, chociaż wolę te owocowe ;)

      Usuń
  9. bardzo go lubię jeść :D ale jako płyn intymny hmm nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to mało znana metoda, a jaka skuteczna...

      Usuń
  10. jogurt zjem, a maseczkę zrobię z czegoś innego :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja sięgam raczej po jogurty owocowe do jedzenia ;)

      Usuń
  12. Uwielbiam jeść jogurty naturalne! :) Teraz szukam jakiś przepisów na tego typu naturalne maseczki do włosów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprostszy pomysł na taką maseczkę podałam w poście :)

      Usuń
  13. Jogurty uwielbiam i regularnie je spożywam, właśnie te naturalne, niesmakowe :) O tej metodzie, którą opisujesz, już słyszałam, ale jeszcze nie wypróbowałam, jednak nie omieszkam to zrobić jak tylko zajdzie taka potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to była nowość, ale cieszę się, że moja ginekolog podzieliła się ze mną tą wiedzą ;)

      Usuń
  14. Aż tylu dobrych działań na temat jogurtu naturalnego w urodzie nie słyszałam, ale już wiem, że będzie on świetnym dodatkiem w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnym dodatkiem i przede wszystkim zdrowym! Bo naturalnym! :)

      Usuń
  15. Jako składnik maseczki to tak, ale do higieny intymnej to ja bym na pewno nie zaryzykowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jogurt pod tym względem jest lepszy od tych wszystkich reklamowanych w telewizji "magicznych" środków ;)

      Usuń
  16. uwielbiam jogurty naturalne ale w misce z płatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę o tych sposobach, będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z jogurtem naturalnym jakoś się nie polubiłam.. próbowałam na wiele różnych sposobów, ale ten charakterystyczny, kwaśny smak.. no nie mogę się przekonać...;/
    Do pielęgnacji jeszcze go nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwsze słyszę o takim sposobie wykorzystania jogurtu naturalnego jak higiena intymna :O
    ja często oprócz jedzenia jogurtu wykorzystuję go do maseczek ;) A przeważnie odrobina na maseczkę, a reszta do buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie słyszałam wcześniej o takim wykorzystaniu, jednak chyba wole jogurt jako dodatek do maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie słyszałam o tym :) ja często cierpię na jakies infekcje intymne :( jakoś łatwo się mnie czepiają. Kiedyś wypróbuję ten sposób, bo często w moim domu gości jogurt naturalny, bo go bardzo lubię :) Teraz myję się płynem ginekologicznym Dzidziuś, i póki co jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  22. W życiu bym nie pomyślała, że nadaje się do higieny intymnej :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeju, jakie wspaniałe pomysły :) Ja jak dotąd jedynie go jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post!
    Używam jogurtu tak jak piszesz do "naprawy" rąk skrajnie wymęczonych :) inne propozycje bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :) -->http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy bym nie pomyślała o takim zastosowaniu

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam już co nie co o takim jogurcie i to same dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam jogurt naturalny ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam! mniam <3

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. a ja niestety nie lubię ;/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam w lodówce, zaraz wypróbuję :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!