Efekt sztucznych rzęs? Ekstramalna czerń? Tusz Lash Architect 4D L'oreal.

2/07/2014 Ania T.


   Lubię tusze do rzęs, w domu mam ich kilka i używam ich na zmianę :) Mam jednak swoich ulubieńców, po których sięgam nieco częściej ;) Czy Lash Architect 4D, który wygrałam w rozdaniu u rudeej12 (:*), zalicza się do tego grona? Przekonajcie się! ;)


OPAKOWANIE


   Ciekawe opakowanie, w nietypowym kształcie :) Bardzo dobrze leży w dłoni. Napisy oraz srebrna farba na nakrętce są solidne i się nie ścierają.



   Szczoteczka ma prosty kształt, im bliżej końcówki, tym jest węższa. Niestety, na końcówkę czasem nabiera się zbyt dużo tuszu :-/ Trzeba ją wtedy wycierać ;) Włoski nie są silikonowe.



ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Tusz ma zapach charakterystyczny dla mascar, nie drażni nosa, ale też nie twierdzę, że jest jakiś specjalnie przyjemny ;)
   Konsystencja także charakterystyczna dla tuszy do rzęs- dobrze "oblepia" szczoteczkę i nie jest zbyt rzadki.


DZIAŁANIE

   Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam jest to, że bardzo dobrze rozdziela i rozczesuje włoski. Zdarzają się "gorsze" dni, kiedy pozostawia małe grudki, jednak są to dość rzadkie sytuacje. Zwykle nie mam z nim żadnych problemów, a rzęsy nie są posklejane, nie tworzą się na nich także "owadzie nóżki".
   Tusz dobrze podkreśla naturalny kolor moich rzęs- mam ciemne włoski, a mascara sprawia, że są...jeszcze bardziej czarne :D
   Oprócz tego wydłuża każdy włosek, po nałożeniu kilu warstw naprawdę wyglądają jak sztuczne (moje rzęsy naturalnie również są długie, nie gwarantuje, że na krótkich efekt będzie równie dobry) :D 
   Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego pogrubienia, włoski są (tak jak już wcześniej wspomniałam) ładnie podkreślone i wydłużone.
   Nie jest wodoodporny, niestety przy kontakcie z wodą zaczyna nieestetycznie spływać :/ Ponad to, kiedy w ciągu dnia zbyt dużo majstruję przy oczach, lubi się osypać  ;)

Zobaczcie jak tusz radzi sobie w akcji:
  




CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Cena to niestety wada- w drogerii trzeba za niego zapłacić ok. 56-60 zł, czyli całkiem sporo :( Jednak od czego są sklepy internetowe! Tam kupicie tego czarnego cudaka za niecałe 30 zł! ;)
   Kupicie go praktycznie w każdej drogerii gdzie znajduje się stand L'oreala (Hebe, Rossman, Natura), a także w drogeriach internetowych. Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu internetowego JP Cosmetics (to własnie tutaj można go obecnie kupić w promocji).


   Uważam, że to bardzo dobry produkt- cena regularna jest nieco zawyżona, ale od czego są promocje! :D Jak dla mnie dorównuje legendarnemu 2000 Calorie Max Factora ;) Spokojnie może z nim konkurować! ;)

PLUSY:
-wygodna szczoteczka
-dobrze rozdziela i rozczesuje rzęsy, nie sklejając ich
-nie daje efektu "owadzich nóżek"
-podkreśla naturalnie ciemny kolor rzęs
-wydłuża włoski
-dostępność
-wygodne i porządne opakowanie

MINUSY:
-rozmazuje się w kontakcie z wodą
-gdy za bardzo "majstrujemy" przy oczach niestety się osypuje
-cena (regularna dość wysoka, ale można go znaleźć w promocjach)


Co myślicie o tym tuszu?
Zachwycił Was, a może nie?
Macie jakiegoś "tuszowego" ulubieńca?


Podobne Posty

48 komentarzy:

  1. bardzo ładnie wydłuża rzęsy, ale cena bez promocji nie zachęca ;) no ale jak sama napisałaś - od czego są promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tylko ich umiejętnie szukać! :D

      Usuń
  2. kompletnie mnie efekt nie zachwyca:< opakowanie mi się podobuje XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię, bo jest bardzo naturalny :)

      Usuń
  3. Masz nawet bez tuszu długaśne rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że bez tuszu rosną każda w inną stronę, tusz nieco je ujarzmia :D

      Usuń
  4. Nie znoszę gdy tusz się osypuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On sam z siebie się nie osypuje, tylko jak za bardzo się grzebie przy oczach :D

      Usuń
  5. czyli nie jest dla mnie bo ja ciągle coś maziam przy oku paluchem :/ plusem dla mnie jest że ma zwykłą szczoteczke ;D te sylikonowe mnie nie przkonują :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka to duży plus ten mascary, jest bardzo wygodna i ładnie rozczesuje rzęsy :)

      Usuń
  6. Jeszcze nigdy nie miałam maskary Loreal.
    Zresztą ceny w sieciowych drogeriach odstraszają.

    Moją ulubioną, od lat już, jest maskara Wonder Oriflame.
    Ta w granatowym opakowaniu.
    Od kilku miesięcy zachwycam się też Sexy Pulp Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory czesto stosowałam mascarę 2000 Calorie ;)

      Usuń
  7. i tak masz długie rzęsy, a ten tusz ładnie je podkreśla :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię ten naturalny efekt jaki daje :D

      Usuń
  8. Wow, nawet bez tuszu masz świetne rzęsy. Niedosyć, że długaśne to i gęste :) Dobrze się na nich spisał ten tusz, lubię taki natuarlny efekt

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem po kim ja te rzęsy odziedziczyłam :D Ale się cieszę, że są dobrze widoczne- to jedna z zalet ciemnowłosych dziewczyn :D
    Uwielbiam ten tusz własnie przez ten naturalny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  10. efekt naprawdę fajny :) śliczne masz rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ale lubię je podkreślać :D

      Usuń
  11. Szczoteczka niestety chyba nie dla mnie. Ależ Ci zazdroszczę tych rzęsisk :D

    OdpowiedzUsuń
  12. wcale nie musisz tuszować rzęs i tak są długie i gęste:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę rzęs, moje co prawda krótkie nie są ale bardzo rzadkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry tusz poradzi sobie z takimi problemami :D

      Usuń
  14. moje rzęsy nie są zbyt wymagające i w zupełności wystarczają im tusze Wibo czy Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama kiedyś ode mnie dostała tusz Wibo, lubiła go, ale za bardzo jej się osypywał ;)

      Usuń
  15. i bez tuszu mas zdłuuuugaśnie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz poprawia ich wygląd i ujarzmia :D

      Usuń
  16. Naturalne rzęsy masz długie i mega czarne, dlatego każdy tusz będzie u Ciebie dobrze wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy!
      Np tusze Rimmela sklejają je tak, że wygladają okropnie :(

      Usuń
  17. bardzo fajną szczoteczkę ma :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje naturalne rzęsy są śliczne a maskara ładnie to podkreśla :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojeeej, ale twoje rzęsy sa takie długie, że ja bym ich chyba nie malowała :P
    co prawda, u Ciebie ich nie wysłużył, ale pogrubił i rozczesał dooobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak dla mnie on słabo pogrubia :D
      I dobrze wydłuża, niestety zdjęca tego nie oddały tak do końca :/

      Usuń
  20. łeeee.... jak nie jest wodoodporny to kicha. Ja mam taki kształt oka, że po takim tuszu + zimowa pogoda efekt pandy murowany...
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem wchodząc pod prysznic zapominam zmyć tuszu, weź sobie wyobraź moją pandę po takiej kąpieli XD

      Usuń
  21. Dużo dobrego o nim słyszałam, ale sama jeszcze się nie skusiłam - czekam na promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt jakoś do mnie nie przemawia:)
    Jak maluję rzęsy to lubię, gdy efekt jest bardziej widoczny:)
    Mam Max Factora i jestem z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  23. gratuluje wygranej raz jeszcze;D

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!