Projekt denko: listopad 2013

12/05/2013 Ania T.


   Listopadowe denko nie powala, ale wzbudza we mnie duży smutek bo musiałam pozbyć się aż 8 lakierów do paznokci :( Zapraszam do oglądania!

To całość:



CIAŁO


1.Mydło do rąk Balea: bardzo miły zapach, mydło miało fajną konsystencję i dobrze się pieniło. Jak tylko uda mi się je gdzieś dorwać to kupię ponownie.
2.Liftingujące serum antycellulitowe 3 w 1 Tołpa: jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Byłam z niego zadowolona, mimo kilku minusów. Jeśli znajdę to serum w jakiejś atrakcyjnej promocji to kupię ponownie.
3.Żel do golenia Venus: następca pianki do golenia, którą opisywałam wam TU. Równie dobrze się sprawdził i niezwykle ułatwiał mi golenie. Do tego przyjemnie pachniał. Kupię ponownie.
4.Skrzypo Vita: suplement diety, którego chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Brałam go przez jakiś czas, zauważyłam, że nieco wzmocnił moje paznokcie, ale nie zauważyłam zmian w stosunku do włosów czy cery. Nie wiem czy kupię ponownie.
5.Masełko do ciała moringa The Body Shop: pachniało przepięknie- słodko, kwiatowo...a zapach utrzymywał się na skórze przez długi czas. Miało zbitą konsystencję, dlatego było dość wydajne. Jednak nie zauważyłam aby czymś się wyróżniało wśród innych masełek- nawilżało porównywalnie do tańszych balsamów. Ze względu na wysoką cenę- nie kupię ponownie.
6.Nawilżający olejek kąpielowy goździkowiec i cytryna Green Pharmacy: lubiłam jego zapach i fakt, że nadawał się także pod prysznic. Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Polubiła go także moja babcia. Dostępny jest również w innych wersjach zapachowych. W sumie sama nie wie czy kupię ponownie. Nie podoba mi się to, ze producent wmawia klientom, że jest to produkt naturalny, podczas gdy z naturalnym nie ma on wiele wspólnego...


TWARZ


1.Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Sephora: 25 ml próbkę dostałam w Sephorze podczas zakupów z okazji otwarcia Galerii Katowickiej. Pokochałam ten płyn od pierwszego użycia! To maleństwo starczyło mi na 3 tygodnie używania, co tylko pokazuje jaki jest wydajny. Wystarczy wylać odrobinkę na wacik, przytrzymać, a makijaż sam zejdzie. Do tego nie podrażnia oczu, nawet jeśli przez przypadek się do nich dostanie. Jak tylko skończyłam tą buteleczkę, to poszłam po pełnowymiarowe opakowanie :) Jak i to mi się skończy to na pewno kupię ponownie!


DŁONIE


1.Krem do rąk Sylveco: jego recenzję znajdziecie TUTAJ. Do końca zużyła go ostatecznie moja babcia, która nie może żyć bez kremów do rąk :D Lubię firmę Sylveco. Ten krem ma porządny, naturalny skład, szybko się wchłania...jednak nie podoba mi się jego zapach. Nie wiem czy kupię ponownie.
2.Lakier do paznokci Oriflame: pochodzi z pewnej wymiany, której nie wspominam zbyt dobrze. Jest dla mnie nauczką, żeby nigdy więcej nie wymieniać się kosmetykami z jakimiś nieodpowiedzialnymi małolatami. Nie dość, że długo czekałam na wysyłkę, to jeszcze lakier przyszedł do mnie ZASCHNIĘTY! Nie wiem czy kupię ponownie, bo nawet nie miałam okazji go wypróbować -.-
3.Lakier do paznokci Essence: to był przez dłuuugi czas mój ulubiony kolor. Żałuję, że się tak rozwarstwił, bo nie nadaje się do użytku. Na paznokciach wyglądał pięknie. Jak tylko znajdę ten kolor w nowych buteleczkach to kupię ponownie.
4.Lakier do paznokci Rimmel: kolor piękny, lakier całkiem szybko wysychał...jednak szybko mi zgęstniał. Ale jego odcień tak mi się spodobał, że kupię ponownie.
5.Pękający lakier do paznokci Miss Sporty: to był pierwszy lakier pękający w mojej kolekcji. Początkowo ten efekt mi się podobał, ale szybko mi się znudził. Nie planuję zakupu kolejnych lakierów pękających. Szczególnie, że ten zgęstniał mi po jakiś 3-4 miesiącach. Nie kupię ponownie.
6.Lakier Miss Selene: te mini lakiery są uwielbiane przez wiele osób. Fajnie, że mają małą pojemność, bo łatwiej je zużyć. W buteleczce kolor jest przepiękny, jednak na paznokciach już nie powala. Nawet kilka warstw nie pokrywa płytki idealnie, a do tego smuży :/ Nie kupię ponownie.
7.Lakier do paznokci Miss Sporty: śliczny odcień błękitu! Dobrze krył, niestety szybko zgęstniał i był nietrwały na paznokciach :( Nie kupię ponownie.
8.Lakier do paznokci Miss Sporty: mam do niego identyczne zastrzeżenia jak do błękitu tej samej firmy. Nie kupię ponownie.
9.Brokatowy, pękający lakier do paznokci Essence: kupiłam go pod wpływem chwili, niestety okazał się beznadziejny...pęknięcia były jakieś dziwne...na jednym paznokciu były piękne, dobrze widoczne, na innych nie pękał wcale! Do tego zmywanie było beznadziejne...zasechł mi bardzo szybko. Nie kupię ponownie.

A jak tam Wasze denka?
Dużo udało Wam się zużyć w listopadzie? :)


Podobne Posty

69 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie ten projekt bardzo motywuje do zużywania kosmetyków, zawsze mam parcie na to, że MUSZĘ cokolwiek zużyć, bo przecież nie będzie co pokazywać w denku XD

      Usuń
    2. hmmmm może też zacznę.... ciekawa motywacja, a nie że stoją mi "zabytki" łazienkowe...
      pozdrawiam i zapraszam

      Usuń
    3. Zabytki łazienkowe to dobre określenie :D Powiem ci, że bardzo mnie denerwowało to, że żel pod prysznic stał i nie mogłam go wykończyć. Zwykle wtedy otwierałam kolejny, bo poprzedni mi się znudził...teraz jestem twarda! Za każdym razem sobie obiecuję, że nie otworze kolejnego, takiego samego kosmetyku, póki nie zużyje jego poprzednika :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wszystkie niestety idą na śmietnik :(

      Usuń
  3. Lakiery miss selene są super, ale nie te o jakby perłowym wykończeniu. Te klasyczne, błyszczące są ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam innych lakierów tej firmy, więc ciężko mi ocenić...ten niestety się nie sprawdził :(

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja lubię i żel i piankę :D

      Usuń
    2. A dziekuję za komplement.
      To jest zasługa magika Karolinki. G. :))))

      Usuń
    3. Widzę, że nie tylko u mnie zrobiła na blogu cuda! :D

      Usuń
  5. no kochana, spore to denko, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja nie lubię jak lakiery szybko gęstnieją... jakbym robiła u siebie te 'denka' to by były same lakiery, bo co chwilę tonami wyrzucam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nie ma takiej tragedii :D

      Usuń
  7. Też wciągam Skrzypovitę. Ja w październikowym denku musiałam wyrzucić też kilka lakierów :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie biorę odkąd mi się skończyła, raczej nie dawała zadowalających efektów :P

      Usuń
  8. Sporo lakierów wykończyłaś, szkoda, że większość nie spełniła Twoich oczekiwań, bo kolory bardzo ładne :-) Ja staram się ratować lakiery rozcieńczalnikiem do lakierów do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam sporo lakierów, jak wyrzucę jeden, to zaraz dokupuję kolejny albo zużywam te, co mi zostały :D Szczególnie, że w tym denku niewiele lakierów przypadło mi do gustu na tyle, alby kupić je ponownie ;)

      Usuń
  9. ten lakier z 3 ma cudowny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to taka mięta zmieszana z błękitem :) Ślicznie się prezentuje na paznokciach!

      Usuń
  10. TBS i ich masła nie zachwycają i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ich zapachy, ale nie za taką cenę...:(

      Usuń
  11. Chyba jeszcze nigdy nie zużyłam lakieru do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te też nie są zużyte, one się do użytku już po prostu nie nadają :P

      Usuń
  12. Szkoda pozbywać się tylu lakierów na raz. Ja lubię masełka z TBS, szkoda, że cena wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię je za zapach, ale ich właściwości pielęgnacyjne oraz składy już takie fajne nie są :P

      Usuń
  13. Porządne denko :) lakier Miss Selene i ten błękitny z Miss Sporty są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ten Miss Selene jest kiepski na paznokciach :/

      Usuń
  14. Szkoda, że aż tyle lakierów poszło... Moja przyjaciółka miała ten lakier miętowy z Essence - serio cudny kolor :]

    OdpowiedzUsuń
  15. No nieźle Ci poszło zużywanie, niektóre produkty znam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mój venus jeszcze mam i bardzo lubię ! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam ten błękitny lakier Miss Spoty, kolor jest piekny, ale działanie niestety słabe...:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mogę się zmotywować, żeby wrzucić denkowy post na bloga :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się to robić w miarę regularnie ;)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ;)

      Usuń
  20. Ile nie kupię ponownie o.O
    Mi mój pękający z INGLOTA zgęstniał a w zasadzie zgluciał i też trafi do denka a na resztę boję się patrzeć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w tym miesiącu niestety sporo produktów okazało się nie dla mnie :(

      Usuń
  21. rimmel też używam i sprawuje się świetnie. Najlepszymi dla mnie aktualnie są lakiery z golden rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tych z GR nie lubię, bo są u mnie bardzo nietrwałe :(

      Usuń
  22. O, tak zachwalasz ten do demakijażu od Sephory ? Może się przejdę, obejrzę co i jak, ponieważ aktualnie mam takiego dziada od Delii, że szkoda gadać, codziennie zaczerwienione, niedomyte oczy -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwalam, bo warto kupić. Namówiłam nawet moją mamę do kupna (dodam, że na co dzień nosi soczewki, więc niektóre płyny ją podrażniają) i jest bardzo zadowolona. Co prawda (jak każda dwufazówka) pozostawia lekko tłustą warstwę, jednak bardzo szybko się ona wchłania :) Uwielbiam ten płyn ;)

      Usuń
  23. krem z Sylveco mnie kusi już jakiś czas ;) Bardzo lubię olejki do kąpieli z GP - tej wersji jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam co do tych olejków mieszane uczucia...a Sylveco- no cóż, zaraz obok Orientany to kosmetyczne odkrycie tego roku ;)

      Usuń
  24. Ja o dziwo zużywam ostatnio mnóstwo kosmetyków, co mnie cieszy, bo robi się powoli trochę miejsca :D Ja też nie kupiłabym ponownie lakierów Miss Sporty - dla mnie aplikacja była małym koszmarkiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę oddałam, trochę zużyłam...też powolutku robię sobie miejsce na nowe nabytki :D

      Usuń
  25. Ja ostatnio też robiłam przegląd w lakierach, ale jeszcze część mi została do sprawdzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takiego gruntownego jeszcze nie robiłam...boje się :(

      Usuń
  26. dużo coś niewypałów widze :/

    OdpowiedzUsuń
  27. A miałam sobie kupić lakierek numer 8,ale chyba zrezygnuję :p

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj w klubie, ja też nie potrafię się przekonać do zapachów kosmetyków Sylveco :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam to serum z Tołpy.
    Niestety, zupełnie nie odpowiadał mi zapach.

    OdpowiedzUsuń
  30. ładnie Ci poszło :) znam z tej gromadki dwufazę Sephorową i też się bardzo lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. To mydło z Balea pewnie jest bardzo fajne. :) Szkoda, że aż tyle lakierów do paznokci się nie sprawdziło.. :/

    OdpowiedzUsuń
  32. żel do golenia venus także bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też nie lubię lakierów Miss Sporty ;) A mydło do rąk z Balea też muszę sobie jakieś sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne to Twoje denko, szczegolnie lakiery. Ja tylu nawet nie mam w swojej szafce. Zelu do golenia nie uzyeam bo zazwyczaj wymaziam sie pianka do mycia ciala i one daja podobny efekt :-D tak to raczej nic nie znam :-( a moje denko calkiem dobrze poszlo.

    OdpowiedzUsuń
  35. Spore denko, gratuluję! Też zużyłam też żel do golenia dwa dni temu, całkiem przyjemny :D

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!