Męskie testy: Balsam do ciała i twarzy dla mężczyzn Palmer's

12/16/2013 Ania T.


   Ten balsam otrzymałam na spotkaniu blogerek w Krakowie. Specjalnie wybrałam coś dla swojego mężczyzny, ponieważ zmaga się z suchą skórą (szczególnie na twarzy). Nie jest typowym facetem, nie boi się stosować kosmetyków i dba o siebie (co moim zdaniem jest szalenie seksowne! :D), dlatego też po ten balsam sięgnął z wielką chęcią (jak mu go zabrałam aby zrobić recenzję i obfocić to wręcz się oburzył!). Jesteście ciekawi czy mu się spodobał? :)


OPAKOWANIE


  Design stonowany, w "męskich" kolorach. Butelka jest z dość twardego plastiku, dlatego zastanawiam się jak to będzie kiedy balsam będzie już na wykończeniu, myślę, że mogą być problemy z jego wyciśnięciem. Otwór jest niby dość szeroki, ale balsam jest naprawdę treściwy...



SKŁAD


   Balsam do TWARZY a tam parafina tak wysoko w składzie? Nie polecałabym stosowania tego balsamu na twarz u osób ze skłonnością do wyprysków czy zatykania porów, choć mojego faceta o dziwo nie "zapchał"...chyba jakiś odporny na to jest :D Na plus jednak jest to, że masło kakaowe, czyli sztandarowy składnik kosmetyków Palmer's jest na 2 miejscu :)


ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Od razu zaznaczę, że nie jestem fanką zapachów kosmetyków tej firmy, jak dla mnie są jakieś takie za słodkie, nieco pudrowe- ale nie w pozytywnym znaczeniu, bardziej tak "babcinie" pudrowe...ten balsam za to pachnie całkiem przyjemnie. Wyczuwalna tutaj jest charakterystyczna "męska" nuta, choć po posmarowaniu lekko wyczuwalna jest też też babcina słodycz...w każdym razie- mój TŻ ten zapach polubił, a to chyba najważniejsze :D
   Konsystencja jest bardzo gęsta i bardzo treściwa! To bardziej masło niż balsam, bo balsamy są zwykle lżejsze. Jednak nie sprawia żadnych problemów przy rozsmarowywaniu. 



DZIAŁANIE

   Mój chłopak ten balsam polubił, mówi, że bardzo dobrze radzi sobie z suchą skórą i podoba mu się to, że jest taki gęsty.
   Ma jednak zastrzeżenia co do wchłaniania się tego specyfiku. Jeśli nałoży go nawet ODROBINKĘ za dużo, to wchłania się całe wieki- szczególnie na twarzy...
   Zdecydowanie woli stosować balsam na ciele niż na twarzy- niby nie zapycha, ale na twarz jest za ciężki. Jednak ten "ciężar" zupełnie nie przeszkadza mu na ciele. Chwali sobie jego właściwości, bo mówi, że dzięki temu ma lepiej odżywioną i nawilżoną skórę. 
   Do tego ani ja ani on nie zauważyliśmy aby pozostawiał na skórze tłustą, śliską warstwę i oboje oceniamy to na wielki plus.
   Ciekawostką jest to, że w 2011 roku ten produkt otrzymał Laur Konsumenta :)



CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   W internecie udało mi się znaleźć ten balsam za 21,50 zł. Nie pamiętam ile kosztuje stacjonarnie :( Dzięki temu, że jest taki gęsty, to jest również bardzo wydajny.
   Możecie go kupić w internecie (np. TU) albo w drogeriach Hebe :)


   Zdaniem mojego TŻ ten balsam jest godny uwagi, ale jedynie do stosowania na ciele. Na twarzy już nie radzi sobie tak dobrze. Na pewno mogę go polecić facetom, którzy lubią dbać o siebie i nie uciekają od kosmetyków jak kot od odkurzacza :D


PLUSY:
-męski design
-całkiem przyjemny, "męski" zapach
-gęsta i treściwa konsystencja, ale rozsmarowuje się całkiem łatwo
-bardzo dobrze pielęgnuje ciało
-wydajny
-masło kakaowe wysoko w składzie
-nie pozostawia tłustej warstwy na skórze

MINUSY:
-nie nadaje się do twarzy (za wolno się wchłania, zawiera wysoko parafinę)
-dość twarda butelka
-wysoka cena (myślę, że gdyby nie ja, to mój TŻ by nie sięgnął po produkt za tyle pieniędzy)

A jak tam Wasi faceci?
Stosują jakieś kosmetyki?
A może używali tego balsamu? :)



Podobne Posty

35 komentarzy:

  1. Gdyby mój facet dbał tak o siebie jak Twój, to naprawdę byłabym szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, czasem to bywa męczące, szczególnie jak układa sobie włosy XD

      Usuń
  2. Poleca firmę Nivea.

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. mój mąż ma wymagania tylko co do maszynki i żelu do golenia oraz żelu pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój TŻ nie boi się kosmetyków, czasem mu oddaje jakieś "swoje", które u mnie się nie sprawdziły :)

      Usuń
  4. Ooo ciekawy balsamik może dorzucę do prezentu męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz sprobować, jak lubi balsamy to na pewno będzie zadowolony :)

      Usuń
  5. Miło, ze wpadło coś dla chłopaka. Ja z tej firmy miałam próbki serum na blizny i balsam bezzapachowy:) oba produkty ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam próbki olejku na blizny, malutka saszetka starczyła mi aż na miesiąc używania! Mam małą bliznę na brzuchu, po tym olejku jej wygląd nieco się poprawił :)

      Usuń
  6. mój maz go ma i bardzo sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mam ani męża, ani faceta - więc nie mam komu kupić :D !

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujący :) Ale mój P :* używa kosmetyków Nivea MEN :)
    Może kiedyś jak mu coś sie odmieni do kosmetyków to go przekonam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój to w sumie używa różnych, nie ma jednej, konkretnej firmy, którą by specjalnie lubił ;)

      Usuń
  9. Nie wiedziałam, że ta firma ma też w swoim asortymencie produkty dla panów ;)

    Co do podkładu z firmy Soraya nie mam pojęcia czy to nowość czy nie, ponieważ nie znam się na ich asortymencie, ale chyba tak, ponieważ przedstawicielka firmy mówiła właśnie o nowościach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają tylko jeden produkt, właśnie ten balsam :D

      Usuń
  10. Mój mężczyzna też lubi o siebie dbać i również mam na ten temat takie samo zdanie jak Ty:) Szkoda, że nie ma bliżej mnie tych drogerii, w których mogę zakupić ten produkt, może kupię mu na spróbowanie przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę koniecznie mojemu taki balsam sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubi się maziać, to powinien mu się spodobać :D

      Usuń
  12. Czyli spotkaniowy prezent przypadł mu do gustu? :D należało mu się za bycie szoferem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba!
      Dostał swoją dolę :D Wszystkie mydełka w kostce jakie tylko miałam po każdym spotkaniu ode mnie wydębił! A teraz u niego lezą, bo twierdzi, ze są "za ładne żeby ich używać" :D

      Usuń
  13. Ciężko byłoby mi namówić mojego R. do stosowania balsamu na ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak miło czytać, że są normalni faceci, którzy nie uciekają od kosmetyków :-). Tych, którzy się boją nałożyć na siebie cokolwiek kojarzę z ludźmi pierwotnymi :-P

    OdpowiedzUsuń
  15. Narazie namówiłam faceta do smarowania twarzy kremem gdy wychodzi na zimno :]

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam, że mają kosmetyki dla mężczyzn... hmm... Mimo to chyba bym nie kupiła, bo nie przepadam za tą marką

    OdpowiedzUsuń
  17. pozwolisz że dodam od siebie do Twoich +/-

    -męski design - jak dla mnie to królem stylistyki nie jest ;) pod tym względem nr 1 - NUXE i Lirene
    -całkiem przyjemny, "męski" zapach - ok, ale bez szału
    -gęsta i treściwa konsystencja, ale rozsmarowuje się całkiem łatwo - dla mnie ciężka
    -bardzo dobrze pielęgnuje ciało - tak
    -wydajny - bardzo
    -masło kakaowe wysoko w składzie - kto co lubi, dla mnie na +
    -nie pozostawia tłustej warstwy na skórze - zgadza się

    MINUSY:
    -nie nadaje się do twarzy (za wolno się wchłania, zawiera wysoko parafinę) - zgadzam się
    -dość twarda butelka - bardzo; mało wygodna; mega twardy plastik - nieprzyjemna w dotyku
    -wysoka cena (myślę, że gdyby nie ja, to mój TŻ by nie sięgnął po produkt za tyle pieniędzy) -płacisz za markę, jak dla mnie cena akceptowalna

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!