Dom pełen zapachów: Wiosenna kolekcja Yankee Candle Q1 2014 od Homedelight

12/21/2013 Ania T.


   Te woski umieściłam na swojej Świątecznej wishliście...i moje marzenie się spełniło :D A to wszystko za sprawą Homedelight :) Dzisiejszy post powstaje na przekór zimie! Ponieważ zima sama sobie robi z nas żarty (spójrzcie tylko z okno!), to ja będę pisać o wiosennych zapachach. A co!



MIDNIGHT OASIS


   Co pisze o nim producent?
   "Przenieśmy się na plażę nocna porą, gdzie możemy poczuć zapach morskiej bryzy z domieszką cytrusów i drzewa sandałowego."

   Co myślę ja?
   No cóż...z pewnością nie jest to zapach morskiej bryzy :D A drzewo sandałowe nie jest tutaj domieszką tylko raczej dominującym zapachem :D Jest to bardzo mocny, wyrazisty i orientalny aromat. Nieco tajemniczy, bardzo zmysłowy. Kojarzycie perfumy Armani Code? Jak dla mnie ten wosk pachnie niemal identycznie :) Zapach utrzymuje się jeszcze dłuuugo po zapaleniu. Ostrzegam- dla niektórych może być za ciężki, taki właśnie był np. dla mojej babci. Dlatego jak nie lubicie bardzo intensywnych zapachów, to raczej bym go nie polecała. 


LOVELY KIKU


   Co pisze o nim producent?
   "Kwiat szczęścia... elegancki perfumowany zapach chryzantemy z nutami kwitnącej wiśni i ciepłej wanilii."

   Co myślę ja?
   Nie raz zdarzyło mi się wąchać chryzantemy jak jeździłam z rodziną na groby bliskich :D I szczerze mówiąc-zapach nie był jakoś specjalnie powalający. Tym bardziej się zdziwiłam jak zobaczyłam, że Yankee postanowiło zrobić wosk o takim aromacie. Obawiałam się przed jego zapaleniem, że będzie śmierdział cmentarzem...ale byłam mile zaskoczona! Wosk jest bardzo świeży, ma przyjemny, dość delikatny zapach- rzeczywiście wyczuwam w nim odrobinkę wiśni. Nie jest ani męczący ani za mocny- taki w sam raz dla osób, które lubią jak coś im pachnie, ale nie za intensywnie. Iza stwierdziła, że jej ten zapach kojarzy się z cukierkami Skittles...no cóż, mi nie XD

UNDER THE PALMS


   Co pisze o nim producent?
   "Wyobraź sobie błogi odpoczynek w hamaku pośród palm, które delikatnie kołyszą się nad Tobą osłaniając Cię przed tropikalnym słońcem.  A niebo ma najpiękniejszy odcień błękitu. Ten zapach jest jak ten błękit nieba z dodatkiem trawy morskiej, liści palmowych oraz kokosa. Pełen relaks :))"

   Co myślę ja?
   Ten zapach to jak dla mnie największe rozczarowanie całej wiosennej kolekcji. Wyczuwam tutaj jedynie bardzo mdłego i męczącego kokosa wymieszanego z jakąś trawą... Po tym wosku bolała mnie głowa. Zupełnie się u mnie nie sprawdził i chyba więcej go nie zapalę. A podobno zielony uspokaja...:D 


PINK HIBISCUS


   Co pisze o nim producent?
   "Jaskrawy i piękny... tryskający życiem, lekko cytrusowy bukiet zapachowy płatków tropikalnego hibiskusa."

   Co myślę ja?
    Ponarzekałam sobie na Under the palms...to teraz będę chwalić. Ten zapach to CUDO, CUDO, CUUUUDO! Świeżutki, orzeźwiający...a do tego jak dla mnie pachnie KONWALIAMI, które po prostu uwielbiam! Wielkie brawa dla twórcy tej cudnej mieszanki zapachowej :) Z całej kolekcji Q1 to mój ulubieniec! Jedno niuchnięcie nastraja pozytywnie na cały dzień :) Do tego wystarczy malutka ilość, aby cały nasz pokój pachniał wiosną. Polecam!


CHAMPACA BLOSSOM


   Co pisze o nim producent?
   "Niespotykane piękno i radosna energia czarujacego kwiatu Champaca odurza nas w tej znakomitej kwiatowo owocowej mieszance ."

   Co myślę ja?
   Ten zapach to drugi w kolejności ulubieniec z tej kolekcji. To po niego (zaraz po Pink Hibiscus) będę sięgać najczęściej. Podobnie jak jego różowy kolega, pachnie bardzo orzeźwiająco. Dobra wiadomość dla anty-fanów kwiatów...tan zapach to jak dla mnie arbuz zmieszany z nutą banana :D Nijak nie czuję tutaj kwiatowych nut ;) Zapach bardzo optymistyczny, idealny na pierwsze, ciepłe dni wiosny ;) Również mogę z ręką na sercu polecić ;)



   Wszystkie woski z jeszcze świeżej i ciepłej kolekcji Q1 możecie nabyć na stronie Homedelight. Już teraz wprowadźcie trochę słońca do Waszych domów...kto wie, może dzięki temu wiosna w tym roku przyjdzie szybciej? ;)

A Wy macie już zapachy z najnowszej kolekcji?
Który jest Waszym ulubieńcem? ;)



Podobne Posty

41 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Under the palms chętnie się pozbędę :D

      Usuń
  2. Hibiskusa/konwalię chciałabym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to naprawdę cudny zapach! <3

      Usuń
  3. Pink hibiscus wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie odpaliłam Midnight Oasis i rzeczywiście - dopiero się roztapia a już jest mega mocny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia nie moze go znieść...

      Usuń
    2. Mój tata właśnie stwierdził, że wali porem xD Ahahahahahahha.

      Usuń
  5. Ja się czaję, zeby dorwać Oasis bo miałam go okazję już powąchać i bedzie to mój kolejny ulubieniec bo midsummers's night i november rain

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. November Rain <3
      Hmm, najpierw kup wosk i zapal, bo to baaardzo mocny zapach ;)

      Usuń
  6. uwielbiam Code Armaniego, więc muszę pomyśleć o tym zapachu.....:)
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiłaś mnie dwoma ostatnimi :D ja raczej za kwiatowymi zapachami nie przepadam, ale na te pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Champaca wcale nie jest jak dla mnie kwiatowa :D

      Usuń
  8. Mam nadzieję że pink hibiscus do mnie przyjdzie. Uwielbiam konwalie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nam chodziło o jakość, a nie ilość i kilka dni przed spotkaniem 'wszyscy' ( w dużej mierze ciekawe marki) mimo, że wcześniej się zadeklarowali, zaczęli nam odmawiać, a miałyśmy ambitny plan zebrać naprawdę dobre firmy... (niestety mam wrażenie, że dużo firm strasznie olewa Wrocław i dają innym małym mieścinom, a Wrocław jakby gorszy) byłyśmy dobite, bo jednak fajnie jest zorganizować spotkanie, na którym każdy coś dostanie i będzie z tego zadowolony. Nie chodzi o to, żeby każdy dostał 20 toreb i nie mógł dość do domu :P Ale w dużej mierze udało nam się zebrać sponsorów, z których jesteśmy zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj palę black cherry. Nowych jeszcze nie miałam, ale po Twoim opisie podejrzewam, ze odpowiedni dla mnie będzie tylko CHAMPACA BLOSSOM:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że na początku tygodnia zamawiałam woski, bo był sobie zamówiła MIDNIGHT OASIS:)
    lubię mocne, konkretne zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak wrócę do Krakowa muszę wybrać się do sklepu stacjonarnego wywąchać te woski.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo kuszą mnie te nowe zapachowe woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na Pink Hibiscus pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie one nie kuszą już, jestem na nie zbyt wrażliwa...

    OdpowiedzUsuń
  16. oprócz under the palms , przygarnęłabym wszystkie ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Champaca i Oasis muszą być moje w takim razie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. midnight oasis jest cudowny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też uuuuwielbiam konwalie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem bardzo ciekawa tych nowych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawie się zapowiadają, po świętach wyruszę do Świata Zapachów i na pewno kilka kupię z tej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie muszę wypróbować te wiosenne woski! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo zainteresował mnie ten zapach z palmą, ciekaw jestem czy u mnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapachowo siedzę w świątecznych klimatach :)
    O wiośnie jeszcze nie myślę.

    OdpowiedzUsuń
  25. MIDNIGHT OASIS to chyba coś dla mnie :) lubię takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja ostatnio odstawiłam woski, nadmiar zapachów mnie męczy ;) ale MIDNIGHT OASIS chętnie powącham w Zapachach Domu :D

    OdpowiedzUsuń
  27. mam wrazenie, ze tylko ja jeszcze nie mam woskow :p

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę te woski koniecznie zakupić!

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!