Dom pełen zapachów: Rainwashed Berry, Sparkling Lemon, Macintosh Spice, Kitchen Spice, Nature's Paintbrush- Yankee Candle od Homedelight :)

12/10/2013 Ania T.


   Homedelight ponownie obdarowało mnie 5 woskami mojej ukochanej firmy Yankee Candle. Tym razem są to same nowości w mojej kolekcji, dlatego tym chętniej wzięłam się za ich testowanie :)



 RAINWASHED BERRY


   Co pisze o nim producent?
   "Zapach leśnych jagód obmytych poranną rosą"

   Co myślę ja?
   Jestem wielką fanką owocowych kompozycji od Yankee Candle. Prawie każda z nich okazuje się u mnie strzałem w dziesiątkę. Ten wosk nie jest wyjątkiem ;) Linia Simply home była mi do tej pory zupełnie nieznana, dlatego tym bardziej cieszę się, że miałam okazję poznać chociaż jeden zapach z tej kolekcji. Ta czerwona tarta charakteryzuje się przede wszystkim dużą intensywnością zapachu- już mała ilość wystarczy, żeby nasz pokój pachniał przez długie godziny. Producent obiecuje jagody- ja jednak bardziej wyczuwam tutaj agrest. Dla mnie to taki zapach świeżo ugotowanego, pysznego, domowego kompotu :) Warto się z nim zapoznać! 


SPARKLING LEMON


   Co pisze o nim producent?
   "Musująca słodka cytryna Meyer z nutami energetyzującej limetki, bergamotki i pomarańczy."

   Co myślę ja?
   To jeden z tych zapachów, które mają być niedługo wycofane. Ja tutaj wyczuwam jedynie cytrynę, taką jaką pachnie płyn do mycia naczyń o tym aromacie :D Nie ma tutaj dla mnie ani limetki, ani pomarańczy...jednak mimo to, uważam, że to wosk warty uwagi. Podobne nuty znalazłam w wosku Sicilian Lemon, który różni się od Sparkling Lemon jedynie intensywnością zapachu. Więc jak nie uda Wam się go kupić przed wycofaniem, to spokojnie możecie zastąpić go tym drugim wariantem ;) Porównując go do reszty zapachów z paczki, ten chyba zrobił na mnie najmniejsze wrażenie.


MACINTOSH SPICE


   Co pisze o nim producent?
   "Kawałki przepysznego, kruchego jabłka oprószone świeżo zmielonym cynamonem."

   Co myślę ja?
   Jabłko z cynamonem to zapach, którego chyba nikomu nie muszę przedstawiać :) Ten wosk jest IDEALNY na Święta! Bo to właśnie z tym szczęśliwym okresem kojarzy mi się ten aromat. Pachnie jak cieplutkie nadzienie domowej szarlotki, intensywnie przyprawione cynamonem. Otula, wprowadza miłą atmosferę...jest przy tym dość słodki i intensywny, jednak nie na tyle, że boli po nim głowa. Niestety, został już wycofany :( Trochę żałuję, bo ja lubię woski, które samym zapachem potrafią przywołać wspomnienie Świąt :(


KITCHEN SPICE


   Co pisze o nim producent?
   "Smakowita mieszanka słodkich pomarańczy, goździków, imbiru i cynamonu."

   Co mówię ja?
   Mimo, że jestem fanką zapachów typowo korzennych, to zawsze się obawiam, że mogą być zbyt intensywne, wręcz duszące. Takie obawy wystąpiły również przed zapaleniem Kitchen Spice. Ale kiedy aromat zaczął rozchodzić się po pokoju, wszystkie negatywne odczucia natychmiast zniknęły. Wyraźnie wyczuwam tutaj nutę cynamonu, goździków, czasem przebija również pomarańcza, nie jest to jednak zapach, po którym boli głowa. Powiedziałabym nawet, że jak na mieszankę korzenną, wcale nie jest nachalny i intensywny. Polecam palenie go w dni, kiedy tęskno nam za Świętami :) Z pewnością umili nam te chwile. Niestety, to KOLEJNY zapach, który ma zostać wycofany, dlatego radzę się spieszyć z jego zakupem, póki nadal jest dostępny! ;)


NATURE'S PAINTBRUSH


   Co pisze o nim producent?
   "Idealny jesienny dzień uchwycony w promieniach słonecznych, a w powietrzu, unoszący się zapach rześkiego lasu i ciepłego piżma."

   Co myślę ja?
   Prawdziwą PEREŁKĘ zostawiłam Wam na koniec! Ten zapach z całej otrzymanej piątki spodobał mi się najbardziej! Kojarzy mi się z takim idealnym, jesiennym porankiem. Jest trochę męski, bo wyczuwam w nim jakby nutę męskich perfum...miesza się ona jednak z zapachem mokrych, jesiennych liści, który czuje się w lesie z samego rana. Czy ktoś z Was chodził kiedyś z rodzicami na grzyby w jesienne poranki? Tak? To bardzo dobrze wiecie o czym mówię! Tarta pachnie liśćmi, lasem, jesienią... Cudo, po prostu cudo. To jeden z tych aromatów, które chciałabym mieć w postaci dużej świecy! Nawet sobie nie możecie wyobrazić mojego żalu, kiedy się dowiedziałam, że jest już zupełnie niedostępny. Czemu? CZEMU? CZEMUUUU? ;( Pocieszam się tym, że November Rain jest w stanie godnie go zastąpić :)


   Niektóre z tych zapachów nadal możecie kupić na stronie Homedelight, ale spieszcie się, bo ilość tych, które mają być wycofane jest ograniczona ;) Bardzo dziękuję Marcie, za umilenie mi kolejnych, zimowych wieczorów takimi pięknymi zapachami :) 


Podobne Posty

33 komentarze:

  1. sprezentuj mi taki wosk xD bo ja cosik mam pecha do próbowania:< jesienny poranek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak mam ci go sprezentować, jak nigdzie go już nie ma? XD

      Usuń
  2. żadnego z nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym żeby mi tak pachniało w pokojuu , oj chciałabym <3

    OdpowiedzUsuń
  4. NATURE'S PAINTBRUSH-ten wosk zaciekawił mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie sparkling lemon jest niesamowicie orzeźwiający :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze koniecznie muszę w nie kiedyś zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na ten ostatni od dawna mam ochotę ale zawsze jak go chcę kupić robiąc jakieś większe zamówienie, to nigdy go nie ma ;/
    ten nowy z simply home i sparkling lemon uwielbiam, kocham i pożądam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jedynie ten pierwszy wosk, ale nie był jeszcze odpalany :) Przez folijkę jego zapach mi się podoba :D
    A ten ostatni jest właśnie moim nieuchwytnym marzeniem :(

    OdpowiedzUsuń
  9. agrest i jagody? coś czuję że ten zapach przypadłby mi do gustu od pierwszego niuchnięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. żadnego z nich niestety nie miałam, muszę uzupełnić zapasy

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie one zupełnie nie rajcują...

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze musisz mi kawałek sprezentować tego Nature Paintbrush :P tak mnie zaciekawiłaś ze ukradne Ci go !! ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. RAINWASHED BERRY to musi być smakowity zapach ! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jak to się stało,że ja jeszcze nie wypróbowałam YC?:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile zapachów... :) Ja na razie mam cztery wersje zapachowe, ale czaję się teraz na jakieś iście świąteczne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie miałam okazji jeszcze używać muszę się zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie ten pierwszy i ostatni, bo pozostałe to mam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tych nie miałam. oj kusisz kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kurcze sama sie chyba skuszę na te świeczki ... wszędzie o nich dużo :))

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam żadnego z nich :O choć nazwy kojarzę.. więc pewnie żaden z nich nie przypadł mi za mocno do gustu w sklepie podczas zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kitchen Spice <3 mam nadzieję, ze zdążę zanim go wycofają

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie skusiłam się jeszcze na żaden wosk:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba żaden z tych zapachów mnie do końca nie przekonuje ...

    OdpowiedzUsuń
  24. 1 i przedostatni są bardzo w moim guście ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale Ci będzie pachnąco w domku :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Kuszą mnie te woski bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wczoraj zamówiłam
    Black Cherry
    Sicilian Lemon
    Beach Flower
    Bahama Breeze - mój ulubiony:D
    z tych nie mam żadnego jeszcze.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!