Tutorial: Moja włosowa piramida pielęgnacji

10/15/2013 Ania T.


   Do umieszczenia mojej własnej włosowej piramidy pielęgnacji zachęciła mnie Chabrowa Ania (od której dostałam "czystą", gotową do uzupełnienia piramidę). Moja piramidka nie jest zbyt skomplikowana, nie robię swoim włosom zabiegów z kosmosu- ograniczam się raczej do łatwo dostępnych środków, których aplikacja nie sprawia problemów. Moje metody chyba są skuteczne, bo ostatnio fryzjerka nie mogła się nachwalić jakie to mam ładne włosy (ah, ta skromność!) :D
   Nie będę przedłużała- poniżej wklejam piramidę, która obrazuje jak często stosuje na swoich włosach pewne zabiegi. Każdy krótko omówię pod piramidką :)


OKAZJONALNIE
Farbowanie włosów

Chyba nikomu nie muszę mówić jak farbowanie niszcząco wpływa na włosy. Oczywiście możemy farbować je np. henną czy innymi naturalnymi mieszankami, o których od jakiegoś czasu jest głośno w blogosferze. Ja się na takim "naturalnym" farbowaniu kompletnie nie znam. Kilka miesięcy temu rozjaśniłam sobie końcówki aby uzyskać efekt ombre na włosach, a ponieważ moje naturalne włosy są ciemne, to niestety niezbędne było potraktowanie ich silnym, fryzjerskim utleniaczem. To bardzo pogorszyło stan moich końcówek, zaczęły być łamliwe i rozdwajały się o wiele częściej niż wcześniej- z tym problemem pomaga mi walczyć kolejny zabieg, umieszczony na niższym pięterku piramidy- ale o nim za chwilę ;)
Obecnie nie planuję żadnego farbowania, jeśli już to jedynie zafarbowanie ombre na kolor zbliżony do naturalnego. Jednak nie mogłam tutaj nie umieścić tego zabiegu, ponieważ nie ukrywam, że niestety            (albo i stety, bo ombre wygląda całkiem fajnie) się na niego pokusiłam.

RAZ W MIESIĄCU
Podcinanie końcówek

Jak już wyżej wspomniałam- rozjaśnianie bardzo zniszczyło moje końcówki. Jestem raczej realistką i nie wierzę w "magiczne produkty, które sklejają i odbudowują twoje końce"...takie cuda niestety nie istnieją i potwierdziła mi to moja fryzjerka. Jedyną metodą na pozbycie się rozdwojonych, połamanych końców (tych, które już zdążyły się utworzyć) jest ich ścięcie. Raz w miesiącu (czasem rzadziej, jak nie mam czasu) chodzę do fryzjerki, która dokładnie i bardzo skrupulatnie ścina mi każdą brzydką i rozdwojoną końcówkę :D Potrafię siedzieć u niej nawet 40 min! Jest tak dokładna, że dotrze do wszystkich, nawet pojedynczych włosków. Dzięki temu mam pewność, że pozbędę się porozdwajanych i połamanych brzydali!

RAZ W TYGODNIU
Olejowanie

Wiem, że włosy powinno olejować się częściej- najlepiej 3 razy w tygodniu. Ja niestety nie mam na to czasu. Nie lubię siedzieć z tłustymi włosami i ręcznikiem na głowie. Czuje się wtedy niezbyt komfortowo. Ogólnie nie jest to dla mnie zbyt przyjemny zabieg- olejek może pachnieć najpiękniej na świecie, ale tego uczucia smalcu na głowie niestety mi nie zrekompensuje. Ale jak to mówią- żeby być piękną, trzeba cierpieć! Dlatego właśnie raz w tygodniu poświęcam się i kładę tłuściocha na włosy! Żeby tylko wyszło im na zdrowie!
Najczęściej używane produkty: Sesa, olejek Alterra z Rossmana

CO 3 DNI
Maska lub odżywka

Kiedyś uwielbiałam odżywki do włosów i stosowałam je przy każdym myciu włosów. Jednak dla moich tłustych, ciężkich włosów to nie jest zbyt dobra opcja. Teraz ograniczam się do nakładania masek lub odżywek co 3-4 dni, aby włosy były odżywione, ale nie obciążone. Zdecydowanie częściej zdarza mi się ostatnio używać masek, szczególnie, że odkryłam w tej dziedzinie "perełki" :) Kiedy mam czas to nakładam maskę na zwilżone włosy i trzymam przez mniej więcej pół godziny pod ręcznikiem. A kiedy zależy mi na tym, aby szybko się wykąpać, to nakładam maskę na samym początku, kąpię się trzymając ją na głowie i spłukuje jak już skończę wszystkie inne czynności kąpielowe :D Nie muszę chyba dodawać, że metoda z ręcznikiem daje zdecydowanie lepsze efekty, jednak jak ktoś jest zabiegany to i druga opcja powinna go usatysfakcjonować. 
Najczęściej używane produkty: maska Kallos Silk (MÓJ HIT!), maska z granatem i aloesem Alterra, odżywka- tutaj bywa różnie, ostatnio zużywam Joannę z olejkiem arganowym

CODZIENNIE
Mycie

Moje włosy bardzo mocno się przetłuszczają, już następnego dnia po myciu potrafią wyglądać nieświeżo i być oklapnięte. To moja zmora! Bez codziennego mycia się nie obędzie, no chyba, że chcę wyglądać jakby mi ktoś wylał wiadro oleju na głowę. Stosuje różne szampony- niekoniecznie te do włosów przetłuszczających się (bo one i tak rzadko kiedy dawały upragniony efekt i wydłużały świeżość moich kłaczków). Nie boję się eksperymentować i wciąż szukam mojego szamponowego ideału, który nie tylko zmniejszyłby przetłuszczanie się włosów, ale też nadałby im objętości, blasku i ich przy okazji nie plątał jak szalony. Od czasu do czasu "wspomagam" się suchym szamponem, ale robię to wtedy kiedy moje włosy naprawdę tego potrzebują, bo na nich efekt push-up, który ten szampon ma dawać, nie utrzymuje się zbyt długo.
Najczęściej używane produkty: nie mam swojego ulubieńca w tej kategorii, obecnie stosuję na zmianę Joannę z olejkiem arganowym oraz Dove Hair Therapy Intensive Repair. Jeśli stosuję suche szampony, to najczęściej sięgam po Batiste.

Odżywka w sprayu

W działanie odżywek w sprayu zbytnio nie wierzę- w moim przypadku ani nie wzmacniają, ani nie odżywiają włosów w jakiś spektakularny sposób. Czasem uda im się nadać blasku, ale nic poza tym :D Używam głównie dlatego, że pomagają rozczesać włosy, co czasem sprawia mi pewne problemy ;)
Najczęściej używane produkty: Lubię sięgać po różnego rodzaju odżywki w sprayu od GlissKur, choć obecnie mam Dove Nourishing Oil Care.

Jedwab na końcówki

Kiedyś zachwycałam się słynnym Biosilkiem- swego czasu działał na moich włosach cuda...niestety, im częściej go używałam tym bardziej obciążał mi włosy. Przez długi czas przestałam stosować jakiekolwiek jedwabie... po czym na czerwcowym spotkaniu w Warszawie otrzymałam cudo od Green Pharmacy i się z nim nie rozstaje! Świetnie wygładza włosy bez ich obciążania, ułatwia rozczesywanie, pięknie pachnie i w ogóle to chyba najlepsze serum na końcówki jakie przyszło mi kiedykolwiek stosować :D 
Najczęściej używane produkty: jedwab od Green Pharmacy


A ja Wy pielęgnujecie swoje włosy?
Któryś krok się u was pokrywa z moją piramidą? :)


Podobne Posty

49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale żeby nie było- pomysł nie jest mój :D Piramidkę również "dostałam" od Chabrowej Ani i to ona zachęciła mnie do napisania tego posta :)

      Usuń
  2. U mnie wygląda to całkiem podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo czasem najprostsze metody okazują się najlepsze :D

      Usuń
  3. O proszę, jak miło poczytać kolejna tego typu piramidke :) Twoja trochę różni się od mojej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja np czytałam, że przy przetłuszczających się włosach nie polecają peelingu do skalpu...ile w tym prawdy to nie wiem, ale przezornie go nie wykonuję :D

      Usuń
    2. Za tytuł się nie gniewam :D Ciężko tutaj wymyśleć jakiś inny :)

      Usuń
  4. Oj też staram się ograniczać farbowanie. Zazdroszczę fryzjerki , moja zawsze mówi że są tylko suche i nie trzeba ścinać :P Do olejowania też nie mam za bardzo czasu i chociaż raz w tygodniu staram się to zrobić :) Fajnie sprawdza się u mnie jeszcze płukanka z kawy, ale tak jak pisałaś u mnie na Twoje rozjaśnione końce to chyba z nią nie bardzo :D Ach jedwab od Green Pharmacy - CODZIENNIE obowiązkowo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje są nie tylko suche, ale też bardzo rozdwojone i połamane, jeśli ja sama to widzę, a fryzjerką nie jestem i poszłabym do salonu, gdzie usłyszałabym, że "ścinać nie trzeba" to...zmieniłabym salon :D
      O tej płukance czytałam, bardzo mnie zaciekawiła, ale tak jak mówisz- przy ombre może być niebezpieczna :D

      Usuń
  5. Podobno na rozdwojone końcówki rewelacyjnie działa strzyżenie włosów nożyczkami termicznym. Dzięki temu,że końcówka włosa jest zgrzewana( tak jakby się ją zakleiło klejem) włosy mniej się rozdwajają. Chciałam kupić sobie takie nożyczki,ale najtańsze kosztują ok.3 tys. Nie na moją kieszeń ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, skoro są takie drogie to ja też sobie takich nie kupię :D Podcinanie "zwykłymi" nożyczkami też na moje włosy dobrze działa, więc nie potrzebuję tak kosmicznie drogich wynalazków ;) Szczególnie, że nie podcinam sobie ich sama :D

      Usuń
  6. U mnie wygląda to bardzo podobnie, ale niestety ja farbuję włosy co miesiąc. Kiedyś je rozjaśniłam i teraz borykam się z odrostami. Już weszło mi to w krew i staram się nie myśleć jak to bardzo niszczy włosy. Staram się to nadrabiać maskami, olejami i odżywkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie farbowanie zwykle kończy się strasznym wypadaniem włosów :/

      Usuń
  7. Farbować nie farbuję a reszta się zgadza :) Staram się być systematyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dłuższego czasu również nie farbuję :D

      Usuń
  8. Mam zamiar olejować włosy, nie wyobrażam sobie u mnie innego koloru na włosach niż blond ale niestety rozjaśniacze zrobiły spustoszenie ;/ szukam farby która ładnie wyjdzie na ciemnym blondzie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba niezbyt dobrze wyglądałabym w blondzie przy bardzo jasnej karnacji i prawie czarnych oczach :D

      Usuń
  9. Masz zupełnie inny system niż ja:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypomniałaś mi, że moje włosy proszą się o podcięcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u fryzjerki byłam w zeszłym tygodniu :D

      Usuń
    2. A ja (zapadam się pod ziemię) w okolicach marca...

      Usuń
    3. Jeśli twoje włosy ładnie wyglądają i nie potrzebuja podcięcia to nie masz się co zapadać pod ziemię :D

      Usuń
  11. Oo:) Widzę pewne podobieństwa jak i różnice gdybym miała porównać to do mojej pielęgnacji włosów:)
    Mam bzika na tym punkcie, ale w wielu sprawach chyba brakuje mi systematyczności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeśli chodzi o włosy- to nie odpuszczam. Są dla mnie bardzo ważne i staram się o nie dbać jak najlepiej :)

      Usuń
  12. Matko, kiedy ja końcówki ostatnio podcinałam :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety muszę je podcinać regularnie :<

      Usuń
  13. Ja nie olejuje tylko kremuje :) jeśli chodzi o jedwab polecam z CHI albo eliksir Elseve :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raz pokremowałam włosy :D A właściwie to same końcówki. Efekt mi się podobał, ale z moich włosów krem schodzi gorzej niż olej, więc rzadko, baaaardzo rzadko to robię ;)

      Usuń
  14. Ja olejowanie dopiero zaczynam tak naprawdę a co do obcinania końcówek to podcinam co 2 miesiace. :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyciągnęłaś mnie tytułem, gdyż temat włosoowy jest mi szczególnie bliski - a raczej walka o każdy włos:( Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to nie mam czasu na takie, wybacz, pierdołki ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. ja staram się myć włosy co 2-3 dni, nie olejuję wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już nie pamiętam kiedy ostatni raz podcinałam końcówki :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja pielęgnacja wygląda bardzo podobnie. ;o Aż się zdziwiłam. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałabym ubogą tą piramidkę ;) Też mam przetłuszczające się włosy masakra ;/.

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś chyba trzeba będzie sie chyba w te oleje zaopatrzyć do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie wygląda podobnie oprócz mycia, bo myję moje włosy co drugi dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetna piramida! super to rozpisałaś, bardzo czytelnie :)
    ja włosy myję co 2-3 dni i używam odzywki lub maski.. tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam włosy duużo dłuższe od Ciebie, ale bardzo denerwuje mnie to, ze jeden włosek jest do ramion, inny do łopatek, a jeszcze inny prawie do talii. Myślę, że to za sprawą złej szczotki. Mam drewnianą, ale z włosia dzika nie ma nigdzie oprócz internetu, a ja niestety nie jestem po raz kolejny zaufać takiemu sposobowi zakupów. Oprócz tego jeszcze TT. Drogie, jak się masz :) Mimo wszystko jakoś szkoda mi wydać prawie 100 zł na szczotkę do włosów i do tego znowu przez internet :(

    OdpowiedzUsuń
  25. hmn w gruncie rzeczy te piramidki są bardzo podobne do siebie :) róznia się szczególami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja piramidka wyglądałaby dość podobnie, aczkolwiek nie myję włosów codziennie, bo moje tego nie potrzebują :) no i olejuję częściej i też nie farbuję włosów. Ale fajny pomysł z tymi piramidkami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny włosowy post! Ja maseczkę stosuje raz w tygodniu, myję co 3 dni włosy, a olejować dopiero mam zamiar :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wcale się nie dziwię, że fryzjerka nie mogła się nachwalić Twoich włosów, bo masz je na prawdę ładne :))

    OdpowiedzUsuń
  29. super wpis !! :)
    gfc? :) http://czarna-morenita.blogspot.com/ zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!