Dom pełen zapachów: Sweet Strawberry, Pink Sands, Black Cherry, Honey Blossom i Lake Sunset- Yankee Candle od Homedelight :)

10/31/2013 Ania T.


   W TYM poście pokazywałam Wam moje cudeńka, które dostałam w ramach współpracy z Homedelight.pl. W związku z tym, że są to zapachy, które już wcześniej miałam okazję poznać, to recenzja pojawia się tak szybko. Chciałabym abyście też mogli je poczuć (choć monitor niestety zapachów nie wysyła), dlatego opiszę Wam je najlepiej jak potrafię ;) No to do dzieła!


 SWEET STRAWBERRY


   Co pisze o nim producent? 
   "Soczyste truskawki posypane cukrem"

   Co myślę ja?
   Wyobraźcie sobie ciepły, letni dzień. Siedzicie na słoneczku i wcinacie sobie świeżutkie truskawki posypane cukrem. Czujecie nie tylko ich wspaniały smak, ale także i zapach, który przyjemnie drażni wasze nosy. A co powiecie na to, że możecie mieć takie aromaty nie tylko w lato? I wcale nie musicie w tym celu wyjmować truskawek z zamrażarki :D Wystarczy zapalić ten wosk! Daleko mu do sztucznych, truskawkowych aromatów jakie czasem możemy spotkać w kosmetykach. Jest słodki, ale jednocześnie bardzo orzeźwiający...i pachnie prawdziwymi, słodkimi truskawkami! Dla fanów tych owoców jest to wosk obowiązkowy. Dzięki niemu możemy się cieszyć ich cudownym zapachem przez cały rok. 


PINK SANDS


   Co pisze producent?
   "Egzotyczna mieszanka świeżych i soczystych cytrusów, słodkich kwiatów i pikantnej wanilii"

   Co myślę ja?
   Bardzo ciężko jest mi opisać ten zapach. Praktycznie wcale nie wyczuwam tutaj nut obiecanych przez producenta. Jak dla mnie to lekko bananowy aromat pomieszany z kwiatami. Ale jest BARDZO PRZYJEMNY! Podobnie jak Sweet Strawberry jest słodki, ale orzeźwiający. Przywodzi na myśl ciepłe, letnie dni. Jest po prostu niepowtarzalny. Po zapaleniu w kominku, jego aromat rozchodzi się po całym pokoju i utrzymuje w nim przez długi czas. Wiele dziewczyn się nim zachwyca i im się nie dziwię. To jeden z tych zapachów, które ciężko się opisuje, ale na długo zapadają w pamięć. Z pewnością często będzie gościł w moim kominku ;)


BLACK CHERRY


   Co pisze producent?
   "Pyszne, słodkie i dojrzałe czarne wiście"

   Co myślę ja?
   Wiśni jeść nie lubię, dlatego nie wiem czy są pyszne i słodkie. Za to wiem, że fanom wiśniowych aromatów ten zapach na pewno się spodoba. Mi osobiście zapach wiśni nie przeszkadza, nawet go lubię, ale musi być naprawdę "realistyczny". Ten wosk taki właśnie jest, pachnie jak typowa wiśnia- jednak nie jest zbyt intensywny. Porównując go do zeszłorocznego, zimowego zapachu "Cherries on snow" rzekłabym, że jest wręcz bardzo delikatny. Nada się dla wrażliwych nosów, które nie przepadają za mega słodkimi i intensywnymi zapachami. Dzięki niemu poczujecie się jak w wiśniowym sadzie :D I podobnie jak Sweet Strawberry pozwoli nieco złagodzić zimową tęsknotę za zapachem ukochanych owoców ;)


HONEY BLOSSOM


   Co pisze producent?
   "Zniewalające połączenie: nektar kwiatowy, miód, frezja i nuty drzewne"

   Co myślę ja?
   Ze wszystkich zapachów, które otrzymałam- ten podoba mi się najmniej. Pamiętam, że kiedy wyszła letnia kolekcja Q2, to bardzo chciałam mieć każdy z tych zapachów i to właśnie Honey Blossom i Summer Scoop ciekawiły mnie najbardziej. Niestety- to fioletowe maleństwo mnie zawiodło. Zupełnie nie czuję tu żadnych kwiatów, miodu czy drzew...dla mnie jest to bardzo mocne i intensywne połączenie zapachu leśnego i morskiego jakie możemy spotkać w odświeżaczach powietrza. Niezbyt mi się spodobał. Nie mówię, że śmierdzi, bo wielu osobom się podoba, po prostu to nie jest mój typ zapachowy ;)


LAKE SUNSET



O tym zapachu pisałam Wam już TUTAJ, więc nie będę się powtarzać ;)


Wszystkie z tych wosków możecie kupić na stronie Homedelight.pl
Jeszcze tylko dziś (31.10) cena Black Cherry jest obniżona o 25%, więc się spieszcie.
A i do końca dnia możecie nabyć wszystkie samplery 20% taniej ;)
Polecam!



Przypominam Wam też, że dziś jest OSTATNI DZIEŃ aby zgłosić się do mojegoKONKURSU z Helfy.pl :) I wykorzystanie rabatu -10% ;)





Podobne Posty

52 komentarze:

  1. Wyobrażam sobie ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się je opisać najlepiej jak umiałam, mam nadzieję, że mi się to udało :)

      Usuń
  2. Ja w Pink Sands wyczuwam na początku ogórki :D Truskaweczki są lekko kwaskowte, a najbardziej lubię Black Cherry :) Za to Lake Sunset mi się o dziwo nie spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Lake Sunset lubię, to taki delikatny i kobiecy zapach :)

      Usuń
  3. mm uwielbiam wszystko co truskawkowe:)

    http://pannakatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. z zaprezentowanych zapachów to mam ten pierwszy i bardzo do mnie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  5. przyznam, że jeszcze nie miałam okazji używać ani wosków ani świeczek YC ;P a teraz jest na nie taki szał ;O ja mam swoje świeczki z Primarka za 1 euro i pachną niesamowicie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała dostęp do Primarka to też bym tam kupowała XD

      Usuń
  6. Mam ten truskawkowy! i rzeczywiście jest cudowny! :)
    jeszcze raz gratuluję nawiązania współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W ogóle bardzo lubię owocowe zapachy YC :)

      Usuń
  7. szkoda że nie mam tego truskawkowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO ZAMAWIAJ :D Woski drogie nie są, a zapewniam, ze jak raz spróbujesz to przepadniesz ;)

      Usuń
  8. z przedstawionych przez ciebie mam honey blossom i mnie też nie zachwycił, dla mnie jest takie słodko-ciężki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pachnie trochę jak kostka do toalet albo odświeżacz powietrza :D Ale mojemu TŻ zawsze podobają się te zapachy, które mi nie odpowiadają to pewnie jemu oddam i się będzie zachwycał XD

      Usuń
  9. Truskawka i wiśnia, muszą faktycznie pachnieć wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiśnia jest delikatna, ale baardzo przyjemna :)

      Usuń
  10. uwielbiam słodkie zapachy, mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To truskaweczka i pink sands będą dla ciebie jak znalazł! ;)

      Usuń
  11. ten wosk truskawkowy to bym pewnie chciała zjeść :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też czasem kusi, ale boję się, że mógłby mi zaszkodzić :D

      Usuń
  12. black cherry mnie ciekawi:) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz wiśnie to na pewno ci się spodoba ;)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja czekam na jakieś wariacje na temat maliny :)

      Usuń
  14. Ja jeszcze nie próbowałam zabawy z woskami, ale już zdecydowałam że sobie je zażyczę jako prezent świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że i pod moją choinką znajdą się jakieś woski :D

      Usuń
  15. Doskonale znam i uwielbiam wszystkie powyższe woski :-)
    __________________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z niecierpliwością czekam na wiosenne i letnie nowości, wąchałam testery i jestem nimi zachwycona!

      Usuń
  16. HONEY BLOSSOM ostatnio kupiłam:) podoba mi się ta intensywność zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się ten zapach nie podoba, a szkoda. Pokładałam w nim duże nadzieje :(

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. To prawda, ale YC właśnie z tego słynie ;)

      Usuń
  18. Nie mam żadnego z przedstawionych. Pewnie kiedyś i je przerobię, bo też wzięła mnie na nie mania :P

    OdpowiedzUsuń
  19. za każdym razem gdy widzę zapach, którego nie znam, a wiem, że mi się spodoba to wchodzę na ebay, szukam, dodaję do koszyka i kupuję :) tym razem Lake sunset :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ebayu (zagranicznym) boję się kupować, niestety zdarzyło mi się, ze paczka nie przyszła :/

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Też go bardzo polubiłam, będzie u mnie częściej gościł :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Ja wolę Cherries on Snow, dużo intensywniejszy zapach ;) Ale w tym roku już jest niedostępny :(

      Usuń
  22. Tych zapachów nie znam - obecnie Się pali pink dragons fruit czy jakoś tak:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wąchałam wczoraj truskawkowy wosk! ;) Pachniał obłędnie, ale końcem końców wybrałam inny - równie cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Black Cherry ostatnio kupiłam, ciekawe jak mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie w mieszkaniu czuć teraz Salted Caramel :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba w listopadzie skuszę się na zakup kilku wosków YC :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Co do opisu wosku truskawkowego, to zgadzam się w 100% !
    Jest to jeden z moich ulubionych woskowych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. honney blossom i pink sand <3 uwielbiam te zapachy

    OdpowiedzUsuń
  29. No i stało się, skusiłaś mnie, kupiłam Pink sands i przepadłam :D

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!