Testuję: Suchy szampon tropical Batiste

8/04/2013 Ania T.


   Jakiś czas temu pokazywałam wam moje małe zakupy, wśród których był między innymi ten szampon. Nigdy nie byłam przekonana do tego typu wynalazków, kiedyś kupiłam sobie suchy szampon firmy Syoss i okazał się totalną porażką (bubel nad bublami, nie polecam!), dlatego do Batiste też podeszłam z wielką ostrożnością i nie spodziewałam się po nim cudów. Jak się sprawdził?


OPAKOWANIE

    Opakowanie jest typowe dla produktów w sprayu, np. lakierów- metalowa butelka z atomizerem, która przyciąga wzrok pięknym, kolorowym wzorem. Koło takiego uroczego opakowania trudno przejść obojętnie, a każdy szampon z tej firmy ma inny, ciekawy i ładny wzór. 


   Szampon aplikuje się wygodnym atomizerem, który się nie zacina i jest prosty w obsłudze.



SKŁAD


   Za nadanie włosom świeżości odpowiada skrobia otrzymywana z ryżu (Rice Starch), po rozczesaniu włosów szczotką, wchłania nadmiar łoju i sprawia, że włosy nabierają objętości.


ZAPACH/KONSYSTENCJA/APLIKACJA

   Zapach jest piękny- kokos połączony z tropikalnymi owocami, wyczuwalny podczas aplikacji, szkoda tylko, że nie utrzymuje się na włosach :(


   Ciężko tutaj mówić o jakiejkolwiek konsystencji- jest to po prostu spray, który rozpyla się w postaci mgiełki.
   Aplikacja jest prosta, ale trzeba pamiętać aby przestrzegać paru zasad. Postaram się wam wszystko krok po kroku opisać :)
1. Unosimy włosy u nasady
2. Kierujemy atomizer w miejsce, w którym chcemy spryskać włosy
3. Psikamy włosy u nasady z odległości 30 CM (!), to ważne, ponieważ jeśli spryskamy je zbyt blisko, to spray pozostawia białe, nieestetyczne ślady (które potem można wyczesać szczotką):


4. W taki sam sposób spryskujemy całe włosy
5. Po spryskaniu układamy je i stylizujemy (polecam do tego okrągłą szczotkę)


DZIAŁANIE

   Suchy szampon to alternatywa dla mycia włosów np. w momencie gdy nie mamy dostępu do bieżącej wody. Jednak pamiętajmy, że nie zastąpi nam tradycyjnego szamponu. Rzeczywiście odświeża włosy, nawet kiedy są bardzo przetłuszczone, to pochłania nadmiar łoju i nadaje im objętości. Jest to dobry sposób w momencie kiedy chcemy wyjść na zakupy a nie zdążymy umyć głowy.
   Niestety, efekt nie utrzymuje się długo- świeżość włosów przez kilka godzin, z kolei objętość ok. godzinę. Dlatego nie możemy go używać zamiast zwykłego szamponu. 
    Ułatwia układanie włosów, po spryskaniu są podatne na stylizację, nie ma problemu żeby ułożyć je na szczotce, ale nie utrwala fryzury, do tego niezbędny będzie lakier.
     Nie zauważyłam żadnych efektów pielęgnacyjnych- nie wzmacnia ani nie odżywia włosów, ale nie ma się co dziwić, bo nie jest to produkt przeznaczony do tego celu. Warto chyba jednak zaznaczyć, że nie przesuszył moich włosów. 
    Zobaczcie jak wygląda efekt przed i po użyciu tego szamponu:


-Włosy oklapnięte, ciężkie


-Włosy mają większą objętość, są odświeżone i puszyste


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Szampon możemy kupić w dwóch wariantach pojemnościowych: 200 ml oraz 50 ml (wariant "mini", idealny na podróż), pierwsza wersja (w zależności od rodzaju szamponu) kosztuje od 15 do 17 zł, za mniejszą pojemność zapłacimy 8 zł. Jestem też zadowolona z jego wydajności- mój poprzedni suchy szampon o takiej samej pojemności skończył się...po 2 użyciach. Tego używałam już kilka razy i nadal zostało go sporo :) 
    Ja swój kupiłam w sklepie internetowym Minti Shop, ale z tego co wiem można je także kupić stacjonarnie m.in. w drogerii Marionnaud. 


PLUSY:
-piękne i przyciągające wzrok opakowanie
-wygodna aplikacja, dzięki niezacinającemu się atomizerowi
-ładny zapach 
-nadaje włosom objętości i świeżości
-pochłania nadmiar łoju
-ułatwia układanie i stylizację włosów (ale nie utrwala fryzury tak jak lakier czy żel do włosów)
-nie przesusza włosów
-jak na suchy szampon, jest całkiem wydajny

MINUSY:
-zapach nie utrzymuje się długo na włosach
-odświeża włosy i nadaje im objętości, ale jest to krótkotrwały efekt
-może zostawiać białe ślady (ale tylko jeśli nieodpowiednio go zaaplikujemy)


Miałyście już go?
Co o nim myślicie?


  post signature

Podobne Posty

28 komentarzy:

  1. świetnie się sprawdził u mojej teściowej która leży w szpitalu

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego suchego szamponu, ale jakoś nie jestem przekonana do tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  3. wole wersję xxl volume z lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znoszę suchych szamponów! słabo działają na moje włosy:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno kupię jakąś wersje, gdy wejdzie do Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chce chce chce! Muszę go w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam własnie tą tropicalną wersje i uwielbiam :) i za zapach i za działąnie ;) co prawda czasem bieli włosy, ale trzeba nauczyć się swojego sposobu nakładania go na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam i tą wersję i inne zapachowe (zamówilam hurtem) i zapach utrzymuje mi sie kilka godzin na włosach jak i efekt prawie cały dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go na liście zakupów na sierpień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam ten i do brązu, czekają aż wykończę Isanę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem na wykończeniu drugiego batiste i z oby dwóch jestem szalenie zadowolona. Oby dwa kupiłam w styczniu więc dla mnie są bardzo wydajne, co prawda, nie używam ich często :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam ale muszękupić w razie awaryjnych sytuacji...

    OdpowiedzUsuń
  13. jak nie cierpie tego szamponu,nie dosc ze mam po nim włosy matowe to strasznie ciezko wyczesac ten proszek ze skóry...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam takiego produktu. A jak z innymi właściwościami? Zapycha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, nie zauważyłam- w okolicach twarzy nie psikałam, ale nie zauważyłam wysypu wypryskow we włosach z jego powodu :D

      Usuń
  15. Nie miałam go , ogólnie nie używam suchych szamponów , ale będę musiała się rozejrzeć nad jakimś ;)).

    OdpowiedzUsuń
  16. jestes sliczna :D Bardzo serdecznie chciałabym Cię zaprosić na rozdanie na moim blogu, z okazji mojego powrotu na bloggera! Do wygrania duży zestaw kosmetyków Essence! http://lllilian.blogspot.com/2013/07/rozdanie-z-okazji-mojego-powrotu-takze.html
    A wystarczy tylko... jeden komentarz, by wziąć udział. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. koleżanka zachęcała mnie do zakupu szamponu suchego z rosmanna, używa go czasem przed pracą, gdy dzieciaki nie przejmują się porannym brakiem czasu, widuje ja po pracy i efekt jest moim zdaniem zadowalający

    OdpowiedzUsuń
  18. ja kupiłam Isanę ale jeszcze nie testowałam:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam i mam kolejne opakowanie. Czasami się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze go nie miałam ale co rusz spotykam się z pozytywną opinią na temat tego cudaka ;)
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny gadżet ;) ale jednak wolę zwykłe mycie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nigdy go nie używałam, ale w ekstremalnych sytuacjach na pewno przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam innej firmy był w Shiny Box i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!