Shiny Box sierpień 2013

8/18/2013 Ania T.


   Ostatniego Shiny Boxa zamawiałam w maju...przyznam szczerze, że jakoś mnie nie ciągnęło do niego przez ostatnie miesiące. Kiedy przyglądałam się zawartości pudełek czerwcowych czy lipcowych, wcale nie żałowałam, że nie znalazły się w mojej kolekcji. Z kolei pudełko sierpniowe skusiło mnie tym, że miało w nim być aż 5 pełnowymiarowych produktów (plus kosmetyczny prezent)! Pomyślałam sobie: "a co, raz się żyje!". Bałam się rozczarowania, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie! Pudełeczko jest moim zdaniem bardzo udane! Mimo, że nie załapałam się na dodatkowy produkt, który miał być rozlosowany wśród 250 osób, które zamówią pudełko, to i tak jestem zadowolona ;)



Oto jak prezentuje się zawartość pudełka. Aż miło popatrzeć, takie jest wypchane!



Czas na analizę zawartości i podsumowanie wartości pudełeczka.
Czy było warto dać za nie 49 zł?
A może przepłaciłam?
Przekonajmy się!



Co pudełeczko zawierało w środku?

1. Koncentrat antycellulitowy chłodzący Marion (produkt pełnowymiarowy)
Ten produkt już jest w fazie testów :D Zużyłam jak na razie 1 ampułkę, która starczyła mi na 2 użycia (na uda, pośladki i brzuch). Rozczarował mnie fakt, że WCALE nie chłodzi, no trudno, zobaczymy co zdziała przez te 10 dni (liczę na to, że każda ampułka starczy na 2 użycia), ale cudów się nie spodziewam.


Cena według SB: 13 zł/ 5 x 6,5 ml 
Cena rzeczywista: na Allegro można go znaleźć za 8 zł, w niektórych drogeriach internetowych za 10 zł, SB nieco zawyżył cenę.


2. Maska nawadniająca Hydrain 3 Hialuro Dermedic (produkt pełnowymiarowy)
Z tej serii mam płyn micelarny, który bardzo lubię. Jednak moja cera nie jest wyjątkowo wysuszona (a właśnie do takiej skóry przystosowana jest ta maska), dlatego trafi ona do mojej mamy ;)


Cena według SB: 25 zł/ 50 g
Cena rzeczywista: wizaż.pl podaje dokładnie taką samą cenę, w internetowych aptekach różni się ona dosłownie groszami. Także przyjmujemy, że jej rzeczywista wartość to 25 zł/ 50 g, czyli tak, jak podaje Shiny Box ;)


3. Serum na zniszczone końcówki włosów Indola (produkt pełnowymiarowy)
W ostatnich miesiącach przybyło mi wiele takich produktów, mam jedwab z Green Pharmacy oraz serum na końcówki od Dove...to serum Indola będzie musiało poczekać na swoją kolej, ale ponieważ jest to produkt profesjonalny, to stawiam mu poprzeczkę bardzo wysoko ;)


Cena według SB: 39 zł/50 ml
Cena rzeczywista: już w pierwszym znalezionym w Google sklepie internetowym to serum jest dostępne w cenie 32,99 zł/50 ml.


4. Płyn micelarny do mycia i demakijażu 3 w 1 Bielenda (produkt pełnowymiarowy)
Kiedy skończy mi się micel od Dermedic, zastąpię go Bielendą. Oby się dobrze spisała! Od dawna nie używam do demakijażu nic innego oprócz płynów micelarnych, dlatego ucieszyłam się z obecności tego micelka w pudełku.


Cena według SB: 13 zł/200 ml
Cena rzeczywista: na Ceneo.pl można go dostać już od 10,90 zł/200 ml.


5. Odżywczy krem do pielęgnacji dłoni i paznokci DeBa BIO Vital (produkt pełnowymiarowy)
Ta firma jest dla mnie kompletną nowością, tym bardziej cieszę się, że będę mogła przetestować ten krem. Podoba mi się jego prześliczna, bardzo mięciutka tubka, ciasteczkowy zapach oraz fakt, że jego składniki mają certyfikat BIO. 


Cena według SB: 12 zł/75 ml
Cena rzeczywista: w internecie znalazłam go w dokładnie takiej samej cenie, czyli 12 zł/75 ml


6. Organiczny peeling do każdego rodzaju cery BioPlasis
Firma także jest dla mnie zupełnie nowa, szkoda, że to tylko mała próbeczka, bo raczej po 1 użyciu nie wyrobie sobie o tym peelingu porządnej opinii.


Cena według SB: 45 zł/60 ml, próbka ma 3 ml, więc wychodzi 2,25 zł/3 ml
Cena rzeczywista: na niezawodnym Ceneo znalazłam go za 36 zł/60 ml czyli 1,80/3 ml


Podsumowując:
Całkowita wartość pudełka według SB: 104,25 zł. Zdecydowanie przewyższa kwotę 49 zł jaką zapłaciłam za to pudełko.
Rzeczywista wartość pudełka: 90,69 zł. Shiny Box tradycyjnie trochę zawyżył ceny produktów, ale mimo to muszę przyznać, że wartość pudełka mnie bardzo zaskoczyła.

Czy warto było?
Moim zdaniem to jedno z bardziej udanych pudełek Shiny Box. O niebo przewyższa sierpniowego Glossy Boxa, którego oglądałam na innych blogach. Duży plus za zawartość pełnowymiarowego produktu BIO (krem do rąk) oraz organicznego peelingu, mimo, że to tylko próbka. Bardzo ucieszyła mnie obecność aż 5 pełnowymiarowych produktów, każdy z nich przetestuje z radością. Jak Shiny dalej utrzyma taki wysoki poziom pudełek, to kto wie- może wreszcie zdecyduje się na co miesięczną subskrypcję ;)


I jak wam się podoba sierpniowe pudełko?
Macie już swoje? ;)


post signature

Podobne Posty

47 komentarzy:

  1. bardzo dobrze, że sama sobie sprawdziłaś ceny, a nie polegałaś na tych, które umieszcza SB. Ja szczerze od dawna mam ochotę zamówić to pudełko, ale jakoś obawiam się, że naprzysyłają mi większość zbędnych rzeczy i będę żałowała ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze szukam cen w necie, bo wiem, że oni mają tendencję do zawyżania ;)

      Usuń
  2. kurczę muszę zamówić koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny ten sierpniowy box, myślę, że warto ;)

      Usuń
  3. tym razem ciekawy jest ten box :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem również, dużo lepszy od lipcowego!

      Usuń
  4. zawartość tego boxa naprawdę jest świetna, robi wrażenie, oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam w ciemno i nie żałuję ;)

      Usuń
  5. Rzeczywiście ciekawa zawartość pudełeczka! :) Z DeBa mam balsam do ciała, który czeka na swoją kolej, ale mam wobec niego spore wymagania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwszy produkt tej firmy ;)

      Usuń
  6. Całkiem przyjemna zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  7. pozazdrościłam:) świetne pudełko, ja bym się cieszyła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy jeszcze nie uzbierałam punktów żeby otrzymać Shiny box :<

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jeszcze brakuje 50 :D Nie kupowałam za punkty tylko za kaskę :D

      Usuń
  9. Oo widzę, że w tym miesiącu się postarali :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pudełko zdecydowanie mi się podoba. jego zawartość robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zadowolona jak je otworzyłam :)

      Usuń
  11. Ciągło Cie do niego powiadasz?;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Udałoo się :) teraz życze udanego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie imponuje mi ta zawartość :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast uważam, że to jedno z lepszych pudełek :D

      Usuń
  14. Zależy kto co lubi :) ja zauważyłam, że Ty wolisz produkty do pielęgnacji, a ja znów kosmetyki do twarzy lub perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie to serum na zniszczone włosy.. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. micelka Bielendy uzywalam , jestem zadowolona. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czekam na nową notkę :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam tego pudełka, ale zawartość mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Również wydaje mi się, że to udane pudełko :) Serum na końcówki, maska nawadniająca, płyn micelarny - nie pogardziłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  20. produkty bardzo fajne, ale chyba po żaden bym nie sięgnęła sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie jestem przekonana do SB :)
    Wolę iśc do drogerii i sama bez niespodzianek kupić co mi pasuje :)
    ale super,ze Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. faktycznie super pudełko! az zaluje że nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawił mnie ten krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne rzeczy. Mnie zaciekawiła maseczka, którą dałaś mamie :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!