Męskie testy: Dezodorant Nivea Fresh Active

8/10/2013 Ania T.


   Dawno nie było tutaj nic dla przedstawicieli płci przeciwnej :) Dziś pokażę wam ulubiony antyperspirant mojego TŻ, bardzo dokładnie go wypytałam o opinię na jego temat, więc poznacie wszystkie jego plusy i minusy, sama także miałam okazję go przetestować na sobie :)


OPAKOWANIE

   Metalowa butelka z atomizerem i o typowo męskim designie.


   Atomizer jest bardzo prosty w obsłudze, nie zacina się.



SKŁAD



ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Zapach jest bardzo męski, ale jednocześnie świeży. Utrzymuje się długo, dłużej niż "damskie" dezodoranty- wypróbowałam to na sobie i widzę różnicę :D Bardzo go lubię i czasem podkradam go swojemu mężczyźnie :D
   Konsystencja- typowa dla dezodorantu. Co tu dużo mówić- psikasz, wylatuje pachnąca mgiełka, a ty czujesz się świeżo ;)

DZIAŁANIE

   Głównym zadaniem antyperspirantów jest ochrona przed potem, mają dawać długotrwałe uczucie świeżości, ten obiecuje nawet 48 godzinną ochronę...


   Oczywiście nie wierzcie w takie obietnice, żaden dezodorant nie da wam tak długotrwałej ochrony. Ale spokojnie chroni przez jakieś 6-8 godzin, przy czym po takim czasie dalej czuć jego świeży zapach.
    Trzeba uważać z aplikacją, kiedy zbyt dużo i zbyt blisko się psiknie, może zostawiać nieestetyczne białe i kruszące się ślady pod pachami. Jednak nie zauważyłam aby zostawiał podobne ślady na ubraniach, nawet jeśli są to kolorowe koszule. 
    Nie podrażnia skóry pod pachami (nawet kobiecej, która jest delikatniejsza :D) , jednak po aplikacji odczuwa się dość przyjemny chłodek, który daje dodatkowe uczucie odświeżenia.


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Cena to ok. 12 zł- w zależności od sklepu, gdzie go kupujemy, czasem można znaleźć go w promocji.
   Kupimy go w każdej drogerii i sklepie gdzie dostępne są męskie kosmetyki.


PLUSY:
-wygodna aplikacja
-ładny zapach, który dość długo się utrzymuje
-chroni przed poceniem się przez ok 6-8 godzin
-nie podrażnia skóry pod pachami
-nie zostawia śladów na ubraniach
-dostępność

MINUSY:
-może zostawiać białe ślady pod pachami
-nie chroni 48 godzin (co za bujda!)


post signature

Podobne Posty

25 komentarzy:

  1. ano, myślę że nie ma czegoś takiego jak 48 godzinna ochrona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uważam, że to tak zwana "bujda na resorach" ;)

      Usuń
  2. żadne nie chroni cały 24h a co dopiero 48h.... ludzie trochę powagi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mam z tego beke :D ostatnio nawet coś 72 było :D

      Usuń
    2. też widziałam to 72 h :D hahah no może i są ludzie co się nie myję 3 dni, ale wtedy już nie jest potrzebny dezodorant bo i tak się mega śmierdzi...

      Usuń
    3. No mnie też te napisy zawsze śmieszą :D Chroni ledwo 8 godzin, potem już się troszkę śmierdzi-z niech teraz ktoś spróbuje się nie myć XD Masakra XD

      Usuń
  3. mnie też dziwi, że sformowania typu 48 godzin bez potu jeszcze funkcjonuje. co oni myślą? że ludzie się nie myją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżdżąc komunikacją miejską czasem odnoszę wrażenie, że jednak się NIE myją :P

      Usuń
  4. Mój stosuje tylko sztyfty i na nic innego nawet nie chce patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój tez tylko sztywty. u mnie tez męskie testy ale zelu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię posty o kosmetykach dla facetów - zawsze coś się można zorientować, a później swojemu kupić ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego powstał ten cykl, choć na razie są tylko 2 recenzje :(

      Usuń
  7. Czy ktoś się nie myje, że ma chronić 48 godzin? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam stwierdzenia 48h. Już gdzieś widziałam nawet 72h :D
    Ogólnie dezodorantów z Nivei nie lubię bo nie podobają mi się zapachy, ale seria dla mężczyzn jest najlepsza ze wszystkich dezodorantów. Uwielbiam wersję Silver protect za zapach :) a mój P za działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię podkradać te zapachy mojemu TŻ :D Ładnie pachnę po nich :D

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój facet też testował i powiedział że jeden dezodorant na 48h starczy. Strasznie dużo psika na siebie. Testuje też inne których nazw nie pamiętam ale zawsze ma jakieś pomieszane zapachy. Jest testerem na portalu www.rekomenduj.to wiec uważam że jakieś pojęcie ma o analazie produktu. Uważa nivea za dobrą markę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż jednak woli w antyperspiranty w kulce.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!