Małe lakierowo-kosmetyczne zakupy :) I narzekanie na Rossmana :D

7/19/2013 Ania T.


   Od dłuższego czasu chodziły mi po głowie lakiery "piaskowe". Z tego co się orientuje można je spotkać pod różnymi nazwami, dostępne są "teksturowe", które zawierają jedynie małe, chropowate drobinki, oraz "piaski", takie jak np. te z najnowszej kolekcji Lovely Baltic Sands, które oprócz chropowatych drobinek mają także brokat.
   Oprócz tego odkryłam świetną lakierową nowość- w swojej ofercie ma je chociażby Sally Hansen czy Barry M. Są to toppery, zawierające posypkę w postaci długich, cieniutkich paseczków w różnych kolorach. Nadają charakteru każdemu manikiurowi!
   Oczywiście nie byłabym sobą, jakbym się nie wyposażyła w te lakiery :D Pierwszych zakupów dokonałam w sklepie internetowym Minti Shop, w weekend była zniżka -20% na wszystkie produkty Barry M, dlatego do koszyka trafił teksturowy lakier Barry M w kolorze Ridley Road, kolejny lakier Barry M- nowość z serii Confetti Nails w kolorze Dolly Mixture, oraz duża butla suchego szamponu Batiste o zapachu Tropical (tak na wypróbowanie).


   Ostatnie spotkanie z suchym szamponem firmy Syoss skończyło się totalną porażką, skończył się po 2 użyciach i zostawiał biały proszek na włosach. Chciałam wypróbować Batiste, bo robi ostatnio szał na blogach- zobaczę jak się u mnie sprawdzi, może dzięki niemu się wreszcie przekonam do tego typu produktów ;) 
   Jeśli chodzi o lakiery- ich nigdy za wiele, nigdy nie miałam żadnych lakierów piaskowych, podobnie jak takich o fakturze podobnej do lakieru Confetti. Pomalowałam sobie nimi paznokcie na próbę, przyznam, że efekt bardzo mi się spodobał ;) Zrobiłam dla was zbliżenia, abyście mogli lepiej obejrzeć kolory lakierów w buteleczce:

Barry M Confetti Nails- z żółtymi, pomarańczowymi i błękitnymi "paseczkami"


Barry M Texture, kolor Ridley Road. Piaskowe drobinki są widoczne dopiero po pomalowaniu paznokci.


   Moje kolejne zakupy odbyły się w Rossmanie :D Oczywiście kupiłam lakiery do paznokci, a co innego mogłabym kupić? :D Zanim jednak przejdę do prezentacji, to muszę trochę ponarzekać. Powiem tyle- daję OGROMNEGO minusa firmie (lub osobie), która odpowiada za wyposażenie stoisk Lovely, nie tylko na Śląsku, ale także na Mazowszu! Od kiedy zobaczyłam lakiery Baltic Sands u dziewczyn, które otrzymują Wibo Boxa, miałam na nie wielką ochotę. Przeszłam najpierw 2 Rossmany, które znajdują się w centrum Katowic- w żadnym z nich nawet nie było stanowiska Lovely. Następny w kolejności był Rossman w Dąbrowie Górniczej, tam stanowisko było, ale tak przebrane, że żadnego lakieru z tej serii tam nie uświadczyłam. Identyczna sytuacja spotkała mnie w Silesii (to chyba żart, żeby w największym centrum handlowym w Katowicach nie było lakierów, które firma reklamuje jako hit sezonu!). Zdesperowana poprosiłam o pomoc mamę, która mieszka w Grodzisku Mazowieckim- jak na złość, stanowiska Lovely tam nie było. Lakierów szukała nawet przyjaciółka z Warszawy, w 3 Warszawskich Rossmanach ich nie dostała. NO PO PROSTU ŻAL!
Udało mi się je dorwać w Czeladzi, w centrum handlowym M1. Oczywiście nie dostałam wszystkich 3 kolorów, które chciałam. Żółty został już dawno temu wykupiony, ja miałam szczęście, bo udało mi się dostać 2 pozostałe odcienie- czerwony i niebieski. Ale teraz UWAGA, kolejny absurd. Sklep był świeżo po dostawie a na stanie znajdowały się...PO 3 SZTUKI KAŻDEGO Z KOLORÓW (oprócz żółtego)! Myślałam, że umrę ze śmiechu jak to zobaczyłam. Ja kupiłam 4 sztuki (2 dla mnie, 2 dla przyjaciółki), więc na sklepie została 1 sztuka czerwieni i 1 sztuka niebieskiego. Nie wiem czy to Wibo odpowiada za dystrybucję tych lakierów po całej Polsce, czy jest to jakaś firma zewnętrzna, ale osoba, która się tym zajmuje powinna zostać zwolniona w trybie natychmiastowym. Jestem w stanie zrozumieć, że te lakiery są HITEM, ale skoro jest na nie popyt, to chyba najwyższy czas pomyśleć nad tym, żeby do sklepów sprowadzać więcej sztuk niż tylko 3, albo w ogóle zacząć je sprowadzić tam, gdzie ich nie ma ;) 
UFFFF, już się wyżaliłam, to mogę pokazywać moje zdobycze :) 



Niebieski...


Czerwony

No i jak wam się podobają moje zdobycze?
Który lakier podoba wam się najbardziej?
A może macie ochotę na recenzję szamponu Batsite? ;)



post signature

Podobne Posty

68 komentarzy:

  1. Szamponu jestem bardzo ciekawa :) A co do lakierów to ostatnio nabyłam piaski z Pierre Rene, tych z Lovely jeszcze nie miałam. Kolory jakoś mi się nie za bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Pierre Rene nie mam dostępu, dlatego szukałam Lovely, ale powiedziałam sobie, że NIGDY WIĘCEJ. Szkoda, ze osoba, która dba o wyposażenie sklepów tak sobie leci w kulki...

      Usuń
  2. suche szampony batiste uwielbiam! Właśnie na moich pazurkach gości niebieski lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwszy szampon tej firmy :P
      Ja pazurki mam jak widac na focie niepomalowane :D

      Usuń
  3. u mnie też nie ma tych lakierów lovely :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że dostawca wszędzie sobie robi jaja...

      Usuń
  4. mnie nie przekonują suche szampony do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam już jeden i to była porażka, ten jest po pierwszym teście i sprawdził się trochę lepiej :D

      Usuń
  5. Czekam na recenzję batiste bo sama kupiłam i jeszcze nie testowałam ;)
    Lakiery Baltic są super, mam ten czerwono-pomarańczowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już była testowany :D Ale muszę go jeszcze kilka razy użyć żeby wydać jakaś rzetelną opinię :) Podoba mi się jego zapach, ale szkoda, że się nie utrzymuje na włosach :(

      Usuń
  6. świetne lakiery, szampon Batiste dobrze się sprawdził u mojej teściowej, która leży w szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po pierwszym użyciu też nie było tragedii :)

      Usuń
  7. U mnie jak na zlosc zawsze sporo jest tych piaskowcow;) Ale fakt jest ich po 3 z kazdego koloru;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nic tylko się cieszyć, ja się za nimi nalatałam :D

      Usuń
  8. Mam tego Batiste :) niestety jak zbyt blisko włosów zaczniesz go zaplikowac będą białe ślady :/ najlepiej robić takie krótkie aplikacje. Czyli psik i koniec i tak ciągle ;) bo jak zrobisz jedną dłuższa to mąka na włosach :/
    A sand lovely bardzo lubię ;0 zwłaszcza czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tak robię XD Zgodnie z zalecaniami producenta- 30 cm od włosów i krótkie serie aplikacji :) Batiste sobie z tym dobrze radzi, Syossa mogłam trzymać nawet metr od włosów a i tak zostawiał mąke na włosach -.-
      Ja jeszcze chce żółty, ale nie mam zamiaru po niego latać jak nienormalna :P

      Usuń
  9. Ja tez sie naszukałam ich. Generalnie to limitowana edycja, która weszła do sklepów już dośc dawno, wiec już cała pewnie poszła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szukam ich już od dłuższego czasu- miesiąca bodajże...i nie ma. Rozumiem, że to limitowana edycja, ale jest na nią bardzo duży popyt, ludzie CHCĄ mieć te lakiery...firma sprowadza miliony innych serii, które się wcale nie sprzedają i stoją miesiącami na półkach, a te schodzą jak świeże bułeczki a mimo to nigdzie ich nie ma, bo dostawcy mają na to wywalone -.-

      Usuń
  10. e tam, mam wszystkie trzy. Za pierwszym razem je nabyłam w najbliższym mi Rossmanie. ŻÓłty jest najgprszy jeśli chodzi o efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądałam swatche w internecie i bardzo mi się spodobał. W moich Rossmanach tych lakierów nie ma, ale słyszałam historie, że w niektórych jest ich aż nadmiar. Logika... -.-

      Usuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tych piaskowych lakierów - muszę się w końcu skusić na ich zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wypróbowałam na pazurkach tylko Barry M, kolorek ma piękny, choć efekt nie do końca mnie zadowala...

      Usuń
  12. Mam mega wielką ochotę na recenzję szamponu, przy dziecku suchy szampon to dobra rzecz, szczególnie jeśli ma się mało czasu do wyjścia i tłustą grzywkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przejdzie gruntowniejsze testy, to na pewno pojawi się jego recenzja :)

      Usuń
  13. ten miętowy (?) bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ważne, że wreszcie je mam w swoich łapkach :D

      Usuń
  15. napaliłaś się strasznie na te lakiery! Ja dzisiaj byłam w Rossmannie, ale zapomniałam zobaczyć czy w Rybniku są, ale chyba nie było, bo nie wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One na półce się jakoś szczególnie nie wyróżniają, są wręcz niepozorne :D

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiem, który mi się najbardziej podoba :D

      Usuń
  17. Jakie ładniutkie lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. udane zakupy, niestety ja na te lovely też jeszcze nie natrafiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać u ciebie też dostawca zastrajkował :D

      Usuń
  19. Chętnie poczytam o tym suchym szamponie :)
    Ja jeszcze w takowy się nie wyposażyłam :P
    A lakier najbardziej mi się podoba oczywiście czerwony- jestem miłośniczką tego koloru i jego wszelkich odcieni na pazurkach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo powinna się pojawić recenzja :)
      Hmm, mi też się w butelce najbardziej podobał czerwony, ale potem zrobiłam probę na paznokciach i niebieski spodobał mi się bardziej ;)

      Usuń
  20. Ridley Road jest piękny :) sama nie tak dawno prezentowałam go na blogu; ja polecam również piaski z Golden Rose - mają wiele ciekawych kolorków i są o połowę tańsze w porównaniu do Barry M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je ostatnio w jednym ze sklepów, ale mam już 3 lakiery piaskowe i na razie mi wystarczy :D

      Usuń
  21. Nie tylko Ty narzekasz na drogerie kochana ;P . Mogli by ogólnie nawiązać współpracę z większą ilością firm a co do ilości to także mnie to denerwuję , bo chcę coś kupić a tego nie ma i nie ma ;) . Zastanawia mnie ta piaskowa czerwień,czekam na recenzje :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, na razie trzeba się zadowolić tym co oferują :D

      Usuń
  22. Ciekawi mnie kolorek Barry M Confetti Nails, czekam na zdjęcia na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałożyłam go sobie na malinowy lakier z Rimmela, wygląda super :)

      Usuń
  23. No to się naszukałaś ale było warto, kolorki śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nachodziłam się jak głupia...ale i tak nie dostałam wszystkich kolorów :(

      Usuń
  24. śliczne te kolorki:)

    Zapraszam do mnie na rozdanie lakierów do paznokci!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi się zdecydować, który podoba mi się najbardziej :)

      Usuń
  25. Piaskowe lakiery sa śliczne. Szkoda, że nigdzie nie mogę ich znaleźć ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, znam ten ból, też się za nimi nachodziłam :(

      Usuń
  26. Mam ochotę wypróbować te suche szampony od Batiste, ale zawsze mi nie po drodze z kupnem :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dłuuugo zbierałam do zakupu tego szamponu, ale przy okazji promocji na lakiery skorzystałam i go zamówiłam ;)

      Usuń
  27. Te lakiery z Barry M są świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest ok, ale liczyłam na większe WOW, jeśli chodzi o ten teksturowy. Natomiast confetti jest CUDNE! :D

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Ale niebieski do Barry M czy Lovely? :D

      Usuń
  29. ja najbardziej lubię czerwone lakiery do paznokci, dlatego ten Twój mi się spodobał. Suchego szamponu jeszcze nie próbowałam, ciągle nie mogę się przekonać.

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślałam, że narzekania na Rossmanna będą takie jak zawsze, ale mnie zaskoczyłaś! U mnie na szczęście były :) I w Nowym Dworze Maz, i w kilku warszawskich Rossmannach do których zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niebieski jest cudny! Mam go, a raczej miałam, bo siostra mi go zabrała do Anglii :)

    OdpowiedzUsuń
  32. u Ciebie nie ma lakierów z lovely/wibo a u mnie nie ma tych żelowych elinerów wibo :( i ubolewam! bo chcę go :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Genialne zdobycze ;) Zakochałam się w niebieskim lakierze ;)



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie szampony Batiste się nie sprawdziły, lubię wersję XXL ale jedynie na włosy świeżo po umyciu. Służy mi wtedy do modelowania i nadania objętości.
    Przypomniałaś mi, że kupiłam Confetti z Barry M ale jakoś porzuciłam go gdzieś w domu rozczarowana efektem ;) Chyba muszę go poszukać. A ten piaskowo-betonowy mam, ale w innym kolorze. Pokazywałam go jakiś czas temu. Lubimy się, choć najbardziej uwiodły mnie piaski z Kiko.

    OdpowiedzUsuń
  35. Cos mi sie zdaje, że Batiste też będzie zostawiał biały proszek, który trudno wyczesać.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolorki ładne, no niestety czasem tak bywa że brak towaru... choć w Łódzkim nie zauważyłam tego aż tak bardzo. No chyba że sa mega wyprzedaże i ludzie się rzucają na półki z kosmetykami :P

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!