Coś innego...JEŻOWEGO! :)

7/08/2013 Ania T.


   Żeby was wiecznie nie zanudzać recenzjami dziś będzie inny post. Przedstawię wam szczególnego członka mojej rodziny.
   Zamieszkała u mnie 2 lata temu, w moje urodziny. Dostałam ją (oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu) na urodziny od mojego TŻ :) Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i do tej pory darzę ogromną miłością.
   O kim mowa? O mojej jeżycy pigmejskiej! Wabi się Pulpecina. Początkowo chciałam mieć pana jeża, miał się nazywać Pulpet, ale ponieważ trafiła mi się jeżynka to została Pulpecinką :D

Pierwsze zdjęcie jakie jej zrobiłam po przyjeździe do mnie :)

Ciekawska mordeczka :)

   Pulpecina to dziwny jeż. Daleko jej do tych wszystkich przyjacielskich jeżyków, które możemy oglądać w internecie. Jest indywidualistką, nie lubi jak jej ktoś zakłóca sen (a śpi przez caaaalutki dzień, czasem nawet noc, mimo, że to zwierzak nocny). Kiedy ktoś obcy próbuje jej dotknąć lub co gorsza wziąć na ręce, zaraz syczy i fuka. Do mnie na szczęście już się przyzwyczaiła, mogę bez przeszkód ją tulić, choć czasem potrafi pokłuć jak jej się coś nie spodoba :)

Tylko zobaczcie jaka jest groźna! :D

   Jej największą pasją jest jedzenie! Podczas gdy je, można z nią robić WSZYSTKO, daje się nawet drapać za uszkiem, co w "normalnych" warunkach jest niedopuszczalne. Jej ulubiony przysmak to robaki wszelkiej maści (najczęściej mączniaki), ale i kocimi ciasteczkami nie pogardzi ;)


   Ponieważ jeż, jak każde inne zwierze, czasem się brudzi i trochę śmierdzi, to należy ją kąpać. Początkowo Pulpecina nienawidziła kąpieli, gryzła, szarpała się...ale teraz podczas wkładania do wody jest całkiem spokojna. Najbardziej lubi drapanie szczoteczką do zębów za uszkiem :)


   Po kąpieli zawijamy ją w mięciutki, ciepły ręczniczek, gdzie siedzi dopóki nie będzie sucha. Trzeba dbać o to, aby się nie przeziębiła (jeże muszą mieć stałą temperaturę otoczenia, minimum 22-23 stopnie, a najlepiej ok. 25), dlatego też siedzi ciasno zawinięta i przytulona :)


   Pulpecina bardzo lubi biegać w kołowrotku, codziennie w nocy słyszę jak szura w nim swoimi malutkimi łapkami :) Biega niczym maratończyk!


   Żeby zachować piękne igiełki i mięciutką skórkę, jeż także musi mieć SPA od czasu do czasu :) Z pomocą przychodzi mi oliwka dla dzieci. Po kąpieli jeża należy nią dokładnie wysmarować, aby prezentował się niczym Miss Świata Jeży.


   Pulpecina jest prawdziwym obieżyświatem! Uwielbia wychodzić ze mną na spacerki! Biega po trawce, ciekawsko niuchając noskiem i poznając świat. Zawsze jest zła kiedy musimy wracać do domu!



   Mimo tego, że jest dość fochliwym i mało towarzyskim zwierzątkiem, to kocham ją z całego serduszka! W życiu nie pozwoliła bym nikomu jej skrzywdzić. Dbam o nią niczym o własną córkę :)
Pulpecina serdecznie pozdrawia wszystkich czytelników!



post signature

Podobne Posty

56 komentarzy:

  1. niesamowita :) kąpiel to ale czyścioszka z niej jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeży nie można zbyt często kąpać, dlatego kąpię ją raz na 1,5-2 miesiące :)

      Usuń
  2. Wow, w życiu bym nie pomyślała, że można mieć jeża :) Uroczy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, można-Pulpecina jest tego najlepszym przykładem :D

      Usuń
  3. śliczna. Też bym chciała takiego jeżyka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super jeż, wspaniały. też chciałabym mieć takie zwierzątko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko bierz lepiej samca, one podobno są bardziej towarzyskie :D

      Usuń
  5. to SPA sobie możecie zorganizować razem, hihi ;D fajne zwierzątko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, ja miałabym wtedy przy okazji akupunkturę :D

      Usuń
  6. Jacieżpierdziele! Jestem w szoku :) Nie wiedziałam,że można jeże mieć w domku :) Ale jaka śliczniutka ta Pulpecina :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można :D Tylko to nie jest taki zwykły, podwórkowy jeż europejski. To odmiana afrykańska, dokładniej mówiąc afrykański jeż pigmejski, przystosowany do życia w domu :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. A jaka kochana :D Ale to tylko jak się nie denerwuje :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. No jak ma dobry humor, to jest fajna :D

      Usuń
  9. ojejku, jaki słodziaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zobaczyłam zdjecie w biegaczu i pomyślałam "boooze co ona robi jej do wiatraka wsadziła?" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysia :D Ona to by od wiatraka zwiewała :D

      Usuń
  11. ale kochana jest! I prawdziwa dama tu kąpiel tam oliwka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze to lubiła...ona kąpiel TOLERUJE, ale nie jest z niej nigdy jakoś specjalnie zadowolona. No, może czasem :D Owszem, jest spokojna, ale jak jej się znudzi to robi się wredna i niecierpliwa:D

      Usuń
  12. My też pozdrawiamy Pulpecinkę :) Boska jest :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny jeżyk, strasznie fajnie się je obserwuje w przyrodzie, u mnie cała banda grasuje i straszą moje psy łobuzy;p
    Ja jednak nie odważyłabym się zaadoptować jeża bo jest to dzikie zwierze jak dla mnie.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  14. ale śliczna! cudowne zwierzątko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. och tak, ja już Twojego jeżyka znam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiedzialam, ze mozna miec takie zwierzatko domowe nawet:D

    OdpowiedzUsuń
  17. pozdrowienia dla jeżynki i właścicielki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pulpecino jestes sliczna :-) wczoraj wlasnie ratowalam jezyka ktory zawisl na trzech lapkach na krawezniku :-) akcja sie udala chociaz moj pies byl przerazony i miala oczy jak piec zlotych :-)
    W kazdym razie jezyki to kochane zwierzatka:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. wow! ZAskoczyłaś mnei swoją oryginalnością...
    Co prawda wczoraj na spacerku z pieskiem spotkalismy kilka jeży... ale żeby w domu mieć swojego.... ciekawe.... a to sie kupuje? Czy jak...?

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeju, jest wprost przecudna! zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  21. A wy ją zamawialscie czy ktoś ją znalzl? Czy jal było? ;>

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam jeże :) zawsze na wszystkie wołam "Tuptuś" :D

    OdpowiedzUsuń
  23. moja koleżanka ma jeża - faceta, który potrafi sam sobie zrobić dobrze;p;p urocze zwierzaki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale słodki maluszek :) Jedni mają pieska, inni jeża :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Zobaczyłam, ze pojawił sie nowy post i jeszcze szybciej niż zazwyczaj weszłam na Twojego bloga ; ) Tak jak inni jestem zaskoczona, że można miec takie zwierzątko w domu. Ale wyglada uroczo : )

    OdpowiedzUsuń
  26. wow jaki śliczny jeżyk :) ale że w domku można mieć takiego przyjaciela nie wiedziałam.. moja córa ostatnio chciała wziąć ślimaka do domu.. aj mnie to już chyba nic nie zdziwi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam! Zostałaś nominowana do 'Liebster Blog Award',
    więcej informacji na moim blogu. Pozdrawiam :)
    mojanadziejanalepszejutro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Moj chlopak stwierdzil, ze kupujemy jeza :D ♥ śliczny stworek ♥ ma taka pocieszna mordke ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. SŁODKI JEZU!!! jaki śliczności, jaka pociecha, ile radości. Normalnie, tak się uśmiechałam czytając i oglądając zdjecia! super pomysł!!!!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojej jaki słodziak!! :) Zakochać się można.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!