Testuję: Puder półtransparentny Mariza Glamour Line

6/14/2013 Ania T.


    Myślałam, że to już koniec Marizowych recenzji, ale zapomniałam, że w moich zbiorach nadal znajduje się tester pudru z serii Glamour Line. Ostatnio chciałam wam napisać jego recenzje, więc go szukałam, szukałam i szukałam...a okazało się, że moja mama go sobie ode mnie "pożyczyła" :D Dlatego też ta recenzja będzie oparta na jej doświadczeniach z tym kosmetykiem.

OPAKOWANIE
   
Tester jest umieszczony w plastikowym, przezroczystym opakowaniu, zamykanym "na klapkę". Z tego co widzę w katalogu-pudry z serii Glamour Line mają eleganckie, czarne opakowania, więc się od nich znacznie różni. 
  Klapka jest solidna, z twardego plastiku i wcale nie tak łatwo ją otworzyć, dlatego nie musimy się martwić, że puder nam się otworzy np. w torebce. 
  Oczywiście nie obyło by się bez standardowego zarzutu, który mam w stosunku do każdego opakowania tej firmy- napisy ścierają się błyskawicznie, w dość nieestetyczny sposób.




ZAPACH/KONSYSTENCJA/APLIKACJA

   Zapach raczej typowy dla pudru. Nie jest "babciny" ani ciężki, ale też nie jest do końca bezzapachowy. W każdym razie zapach jest zupełnie niewyczuwalny na twarzy i w niczym nie przeszkadza.
   Puder (jak każdy widzi) jest w kamieniu, ale z relacji mamy wiem, że jego aplikacja jest zupełnie bezproblemowa. Nakłada go pędzelkiem i chwali, że bardzo łatwo jest jej nabrać pożądaną ilość produktu.

DZIAŁANIE

   Mamie najbliżej do cery normalnej-jej cera ani nie jest za sucha, ani się nie przetłuszcza. Dlatego też ten puder bardzo jej przypadł do gustu.
   Ponieważ jej cera nie wydziela aż tyle sebum, to utrzymywał się u niej na twarzy dość długo (u mnie większość pudrów nie utrzymuje się więcej niż 2-3h). 
   Nie ma niedoskonałości, które trzeba by było zakrywać, ale twierdzi, że przy współpracy z podkładem dobrze się sprawdzał.
   Nie posiada także suchych skórek, więc także nie była w stanie ocenić jego działania pod tym względem :D
   To co jej się w tym pudrze spodobało, to fakt, że nie wysuszył skóry ani jej nie podrażnił. 
   Co prawda nie tuszował przebarwień, które ma na twarzy od słońca ani też nie zakrył zmarszczek, ale poza tym jest z jego użytkowania bardzo zadowolona. 
    Niestety, ponieważ już zdążyła się opalić, uznała, że kolor jest dla niej zdecydowanie za jasny. W minimalnej ilości współgra nawet z ciemniejszą karnacją, ale jest przeznaczony raczej dla typowych "bledziochów".




CENA/DOSTĘPNOŚĆ/WYDAJNOŚĆ

   Wersja "nie testowa" tego pudru kosztuje 13,20 zł, co ja uważam za bardzo rozsądną kwotę. 
Puder jest bowiem bardzo wydajny-mama używała go przez jakiś czas niemal codziennie, a ubytek jest minimalny. 
   Szukajcie go w katalogach Marizy.

   
   Dziękuję bardzo Sandrze i firmie Mariza za możliwość przetestowania tego produktu, fakt, że otrzymałam go w ramach współpracy nie wpłynął na moją (a raczej mojej mamy) opinię.


Sandra zaprasza was także na aukcje internetowe, gdzie możecie nabyć fantastyczne produkty Marizy do opalania po okazyjnych cenach!
Zapraszam was TUTUTU i TU :)

PLUSY:
-kolor, mimo, że jasny, dopasowuje się (nałożony w minimalnej ilości) także do ciemniejszych karnacji
-zapach nie drażni
-łatwa aplikacja
-solidne zamknięcie
-nie wysusza skóry
-na skórze "bezproblemowej" pozostaje długi czas
-dobrze współgra z podkładem
-rozsądna cena
-dobra wydajność

MINUSY:
-napisy w nieestetyczny sposób się ścierają (przypominam, że ja mam TESTER, nie wiem jak to jest z właściwym produktem)
-nie zakrywa zmarszczek i przebarwień


A teraz trochę PRYWATY!
Nie było mnie tutaj jakiś czas, ale wracam do was z naładowanymi bateriami i wielkim zapałem do pisania!
Ostatni egzamin na tych studiach (nie licząc obrony) napisałam wczoraj i teraz mam wreszcie dużo czasu aby skupić się na blogowaniu ;)

Chciałam wam się pochwalić jak pięknie udało mi się uporządkować moje kosmetyki :D
Po spotkaniu bardzo dużo mi ich przybyło i musiałam zrobić dla nich miejsce :)

Oto uporządkowana kolorówka...


....i pielęgnacja!


Teraz czas na wielkie sprzątanie wszystkich szaf :D
Trzymajcie kciuki żebym nie utonęła w tej stercie ciuchów :D


post signature

Podobne Posty

63 komentarze:

  1. ja mam jasną karnację, więc pewnie ten odcień byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też jestem blada, a mam z kolei ma ciemniejszą cerę ale też jej podpasował, kiedy z nim nie przesadzała :D

      Usuń
  2. wiedziałam, ze zaliczysz :D
    a scieranie sie napisów to powazny zarzut - lubie dostac solidne opakowanie :D ale moze to dlatego ze to tester??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze NIE zaliczyłam, wyników nie mam :D
      Wiesz-miałam inne kosmetyki tej w firmy w orginalnych opakowaniach i niestety było to samo :(

      Usuń
  3. fajny ma kolorem

    lubie oglądaćzbiory kosmetyczne blogerek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wszystkie moje zbiory-reszta jest w 2 kosmetyczkach i całej łazience :D Ale jeszcze ich nie uporządkowałam to nie pokazuje :D

      Usuń
  4. Kurcze ja sie wziełam wczoraj sa moje uprzatanie kosmetyków i słabo mi to wyszło :D przełożyłam tylko lakiery do innego kartonu bo w tamtym się już nie mieściły i posprzatałam jedna szafke i zrobiłam ją wolną na kosmetyki ,które dalej stoją na stole ,bo nie wiem jak je tam poukładać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam wyeksmitować moje świeczki do innej szafki-a teraz muszę zrobić generalne porządki, żeby znów znaleźć dla nich jakieś dogodne miejsce :D

      Usuń
  5. kolor by mi odpowiadał. ale mam już puder matujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy on matuje, bo mamie się nie świeci skóra :D Ale była z niego zadowolona :)

      Usuń
  6. u mnie też przydało by się sprzątanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. teraz latem pudry odstawiam, powrócę do nich późną jesienią,
    tymi porządkami chyba mnie zaraziłaś, biorę się też.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to niestety bez pudru ani rusz, za bardzo mi się świeci cera...

      Usuń
  8. kosmetyki z face look booka już w większości rozdałam :)
    under 20 przypadł mojemu narzeczonemu, próbki dałam ciotce a resztę dorzucę do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje kosmetyki też oddaje jak mam nadmiar, przecież sama tego w życiu nie zużyję :D

      Usuń
  9. często rozdaje to co dostaję.
    mam podwójną radość.

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznam, że dawno rozstałam się z pudrami, które nadają kolor ;D namiętnie używam kryolana, którego nie zamienię na nic innego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie też używam pudru bezbarwnego z Orfilame, całkowicie bielusi jak śnieżek :D Ale kolorowe są dobre jak chcesz zakryć niedoskonałości.

      Usuń
  11. Nie jestem przekonana do Marizy...
    Ah, chciałabym taki porządek w szafce... ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie widziałaś jak ta szafka wyglądała PRZED...

      Usuń
  12. Moja kolorówka w szufladkach spoczywa i w pudełkach od glossybox :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje lakiery w pudełeczku Shiny z kolei :D

      Usuń
  13. Ja z powodu trwającej sesji (jeszcze na szczęście nie mam mega obłożenia) zaczęłam dzisiaj porządki w pokoju i nie powiem, nawet nawet mi to idzie :) Zaczęłam od przestawienia szafki. Nie ma to jak mieć dzień wolny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skończyłam sprzątanie komody, kończę jedną szafkę...została mi jeszcze jedna szafka i calutka szafa z wieszakami....

      Usuń
    2. W tej z ciuchami to akurat mam względny porządek, jak będę chciała to znajdę.
      A co do sesji to motto najbardziej pasujące - "Jeszcze tylko policzę ziarenka piasku na pustyni / jeszcze tylko zamiotę pustynię i mogę zacząć się uczyć" :)

      nawet gatki i staniki są poukładane ładnie i kolorami ;D

      i zwykle sprzątam przy tym : http://www.youtube.com/watch?v=wOqYxP79xrU

      Usuń
    3. Hahaha XD
      Ja na szczęście już po sesji, jeszcze tylko obrona licencjatu mi została :)

      Usuń
  14. Dużo tegoo ;)
    http://www.wspolpracuje-testuje-opisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile kosmetyków :o
    Dobrze, że egzaminy już za tobą ;) gratuluj ;)
    A co do Marizy, nie umiem się do niej przekonać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie ma czego gratulować bo nie wiem czy to zdałam czy nie :D
      Ja Marizę poznałam dzięki współpracy i nie żałuję. Nie wszystkie kosmetyki, które testowałam mnie zachwyciły, ale też nie powiem żeby były bublami :)

      Usuń
  16. Ja nie miałam jeszcze nic z Marizy, a porządeczek pierwsza klasa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mi dużo do uporządkowania zostało :D Ale nie ma gdzie tego wszystkiego stawiać :D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Jaaaaaaaaasne ;D też chce tyle xd

      Usuń
    2. Większość nabytków to moje skarby zdobyte podczas blogowania (i też poniekąd dzięki niemu) :)
      Uwierz mi, że jeszcze jakieś 2-3 lata temu miałam w łazience jeden peeling, jeden krem i tonik do twarzy. O kolorówce i pudrach nie wspominając, bo ich nie miałam praktycznie wcale :D

      Usuń
  18. Coś blady jest ten puder , albo mi się wydaje ; )) . Jak masz tyle energii w sobie to czekamy na posty ! ; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posty będą, na pewno częściej niż ostatnio :D
      Puder nie jest blady, to kwestia oświetlenia, ale ciężko jest bardzo sfotografować rzeczywisty kolor produktu ;)

      Usuń
  19. moja organizacja to brak organizacji obecnie, ale jak uporam się z ostatnim projektem też zrobię porządki:)
    puder ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ostatnio szalony okres w związku z sesją, ale na szczęście to już koniec, dlatego znalazłam czas na bloga. WRESZCIE! :D

      Usuń
  20. zainteresowałaś mnie tym pudrem... chyba muszę na niego zapolować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dostępny w każdym katalogu Marizy ;)
      Mama go zachwala, nie wiem jak sprawdza się na innych typach cer, bo nie miałam okazji go przetestować zanim mi go zabrała :P

      Usuń
  21. Ja uwielbiam sprzątać w kosmetykach, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory miałam wszystko wepchane do jednej siatki albo upchane w szufladzie i mnie to już zaczęło denerwować :D

      Usuń
  22. oj zaciekawiłaś mnie tym pudrem :) a porządki bardzo udane, ja tez się powoli zbieram ale póki co bardzo powoli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja wczoraj miałam tyyyle zapału do porządków, ale dziś mi już przeszło :D

      Usuń
  23. oj tez chcialabym miec taki porzadek w kosmetykach:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Marizy nie miała jeszcze żadnego kosmetyku. ładnie Ci wyszły te porządki w kosmetykach. Ja za swoje też muszę się zabrać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam okazji testowac kosmetyków tej firmy, ale wyglada ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!