Testuję: Masełko do ust 3 w 1 Burnt Rose Astor

6/18/2013 Ania T.


   To masełko w ofercie firmy Astor to zupełna nowość, otrzymałam je na warszawskim spotkaniu blogerek. Łączy w sobie właściwości nawilżające i pielęgnujące masełka, koloryzujące szminki oraz nabłyszczające błyszczyka. Jednym słowem-wielofunkcyjny produkt! Na początku byłam sceptycznie nastawiona, bo kolor jak dla mnie był zbyt jasny, ale ostatecznie masełko mnie do siebie przekonało :D

Mój odcień to Burnt Rose.


OPAKOWANIE

   Kosmetyk jest zamknięty w plastikowe opakowanie w kształcie kredki. Z tyłu jest złota nakrętka, która umożliwia nam wysuwanie produktu-mechanizm jest dość sprawny i się nie zacina, przynajmniej kiedy jest nowy, zobaczymy jak to będzie potem. 
   Opakowanie jest ozdobione złotymi napisami-niestety bardzo słabej jakości, już po kilku użyciach ścierają się w nieestetyczny sposób. 
   Sama szminka (masełko) jest jest zamykana plastikową, solidnie trzymającą zakrętką. Niestety, nie da się jej do końca schować za pomocą mechanizmu do środka, dlatego przy zakładaniu zamknięcia trzeba uważać aby jej nie uszkodzić.



Ścierające się paskudki...




ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Masełko (tudzież szminka, nie wiem zbytnio jak to nazywać :D) ma zapach pudrowej róży, nie wiem czy ktoś z was miał kiedyś pomadkę Nivea o tym zapachu, ale jeśli tak, to dobrze wie jak pachnie ;) Na ustach zapach jest niewyczuwalny, a sama pomadka nie ma żadnego smaku.
   Jak na masełko przystało-ma treściwą konsystencję, nie  jest "tępa" jak to się zdarza w przypadku niektórych szminek, a w kontakcie z ustami natychmiast się ogrzewa i bezproblemowo rozprowadza.


DZIAŁANIE/KOLOR

   Ten produkt rzeczywiście nawilża, koloryzuje i nabłyszcza usta. Po jego aplikacji nie odczuwam na ustach uczucia suchości, jak czasem mam z pomadkami np. Rimmela, do tego nadaje im subtelny kolor, który delikatnie połyskuje. Nie zawiera w sobie drobinek tandetnego brokatu, po prostu błyszczy, dając efekt "mokrych ust". 
   Kiedy moje usta są bardzo suche (a zdarza się to ostatnio regularnie) to podkreśla suche skórki, na szczęście one szybko znikają, dzięki temu, że masło je nawilża.
   Już wspomniałam wcześniej, że kolor jest jak dla mnie trochę za jasny, aby dobrze pokryć usta i go wydobyć z tej kredki potrzebuję co najmniej 4-5 warstw produktu, inaczej jest praktycznie niewidoczny. Z ust znika po ok. 2h, więc nie jest zbyt trwały.



Na rękę nałożyłam jakieś 5 warstw, aby w ogóle uzyskać kolor. Mimo to, jak widać, nie jest on zbyt intensywny.


A tu masełko na ustach.


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Z informacji jakie znalazłam w internecie możecie dostać ten kosmetyk za ok.25 zł. Dostępny w każdej drogerii gdzie znajduje się stoisko marki Astor.


   Mimo delikatnego kolorku-jestem zadowolona z tego produktu. Na pewno z chęcią sięgnęłabym po inne wersje kolorystyczne (ponieważ mamy ich do wyboru 8), ale raczej te bardziej wyraziste :D


PLUSY:
-bardzo wygodna aplikacja: mechanizm wysuwania masełka nie zacina się, a same masło w kontakcie z ustami świetnie się rozsmarowuje
-usta po aplikacji są nawilżone i mają piękny kolor oraz połysk
-delikatny, niedrażniący zapach
-różne wersje kolorystyczne do wyboru
-produkt pozbawiony smaku

MINUSY:
-kiepskiej jakości napisy (ścierają się po kilku użyciach)
-masełka nie można schować "do końca", dlatego łatwo zahaczyć zakrętką o wystającą końcówkę i uszkodzić produkt
-aby nadać ustom intensywny kolor potrzeba co najmniej 4-5 warstw produktu
-podkreśla suche skórki (ale dzięki właściwościom nawilżającym bardzo szybko znikają)
-słaba trwałość (ok. 2h)


post signature

Podobne Posty

47 komentarzy:

  1. Bardzo fajne masełko u mnie w lokalnej drogerii można je kupić w promocji za 20.99 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeśli się zastanawiasz nad kupnem to polecam :D
      Jeśli lubisz delikatne odcienie to Burnt Rose ci się spodoba, jeśli jakieś mocniejsze to sprawdź paletę kolorów na stronie Astora i wybierz coś dla siebie ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie na ustach wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym ten kolorek mieć... ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam odcień 12 i trzyma się dłużej niż 2h :P ale może z tego powodu że jest ciemniejszy i po pewnym czasie robi się ciut bledszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten niestety szybko się ściera. Ten twój kolorek mi się baaardzo podoba, z resztą już ci to pisałam :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie jestem zwolenniczką takich produktów 3 w 1, ale akurat ten bardzo dobrze spełnia swoją funkcję :)

      Usuń
  6. fajnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba, ale mógłby mieć mocniejszy kolor :D

      Usuń
  7. i teraz zaczynam żałować ze gagatka oddałam :D ale niech się Pogodowej dobrze nosi :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, podzieliłaś się z potrzebującą XD
      Sama sobie najwyżej kupisz taki kolor jaki chcesz :D

      Usuń
  8. kolorek ma faktycznie ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny, dla fanek naturalnych, subtelnych ust będzie idealny.

      Usuń
  9. ze względu na minusy zdecydowanie go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minusy są, ale uwierz mi, ze zupełnie mi nie przeszkadzają. Suche skórki natychmiast znikają, a reszta to są raczej kosmetyczne sprawy-bo przecież nie opakowanie jest najważniejsze. Z tego co wiem, to te ciemniejsze, intensywniejsze kolory zdecydowanie lepiej wyglądają i nie potrzeba aż tylu warstw żeby podkreślić usta ;)

      Usuń
  10. fajny delikatny kolorek, mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, ja nie twierdzę, że jest zły, ale osobiście wolę mocniejsze :D

      Usuń
  11. ja też wolę mocniejsze kolory:) czerwień, brąz, pomarańcz:) często kupując błyszczyk/szminkę bez możliwości zobaczenia testera dopiero po fakcie okazuję się, że słabo kryje i jest zawsze za jasna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też :D Szczególnie lubię mocne róże :D
      A szminki raczej nigdy nie kupuję bez testera...tą dostałam na spotkaniu blogerek więc nie miałam zbyt dużej możliwości przetestowania koloru wcześniej ;)

      Usuń
  12. Ładny kolor, taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobry na co dzień, do delikatnych stylizacji :)

      Usuń
  13. Ja je otrzymałam do testów od wizaż.pl i jestem bardzo zadowolona, ale mi się szminka sama w torebce wykręciła i niestety straciłam kawałek sztyftu :( Mimo to jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się jej kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. efekt całkiem przyjemny, szkoda, ze tak krótkotrwały:(

    OdpowiedzUsuń
  16. ładny kolor ;) taki delikatny

    OdpowiedzUsuń
  17. tu też jest recenzja tego produktu:D http://lula.pl/lula/10,126202,14102131,Kosmetyki_do_malowania_ust___ktory_wybrac_.html

    OdpowiedzUsuń
  18. ładny kolorek:)

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  19. podoba mi się forma tej pomadki, jak kredki z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się kolor tego masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny :) ja bym mogła mieć ciut mocniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja używam go od kilku dni i jestem w nim zakochana! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mamy ten sam odcień tego masełka :) Ja zakochałam się od razu ;) A trwałość mi nie przeszkadza, bo ja i tak nie usiedzę nawet godziny bez napicia się czegoś czy choćby przeciągnięcia językiem po ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ładny kolorek :D ale ja jestem zdecydowaną miłośniczką wyrazistych kolorów ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. chce je, chce je !!! :) w internecie gdzie dokładnie można je kupic?

    OdpowiedzUsuń
  26. Buuu wielka szkoda, że nie jest trwały :( Ale kolor ma śliczny :)
    Obserwuję :) Będzie mi bardzo miło jeśli dołączysz do moich widzów? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo delikatny kolorek pozostawia na ustach. Ładnie choć osobiście wole ciemniejsze kolorki i bardziej błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!