Woski zapachowe Paradisi- moje odczucia na temat zapachów :)

5/21/2013 Ania T.


   Nie mam talentu do opisywania zapachów. Nie umiem przypisywać im fantastycznych historii, które potrafią wciągnąć czytelnika niczym najlepsza książka. Ale kocham wąchać, kocham czuć piękne aromaty i się nimi rozkoszować. Wchodząc do drogerii czy perfumerii niemal czuję się jak raju-otoczona tymi wszystkimi zapachami. Wizyta w sklepie nie obędzie się bez powąchania co najmniej kilku kosmetyków :D
Kiedy sklep Paradisi zaproponował mi testowanie swoich zapachowych wosków nie mogłam odmówić!

W moje łapki trafiło 6 wosków i 1 świeca (ale o niej napiszę w oddzielnym poście).
Przez te kilka dni rozkoszowałam się następującymi kompozycjami zapachowymi, zamkniętymi w uroczych, sojowych tartach w kształcie serduszek:

  • Vanilla Sugar
  • Freesia
  • Joy
  • Oriantal lotus & rose
  • Ylang Ylang
  • Coconut milk & honey
   Każdy zapach był inny, wyjątkowy. Dodam także, że nie opierały się tylko na jednej nucie-można je porównać do perfum-każdy z nich miał nutę głowy, bazy i serca. Nie zawsze każdą udało mi się wyczuć, natomiast daję producentowi wielki plus za złożoność zapachu. Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się wam oddać ich prawdziwą naturę i poczujecie te zapachy przez monitor!


Vanilla sugar (cukier waniliowy)


Mieszanka wanilii, brązowego cukru i piżma. Myli się jednak ten, który pomyśli, ze to typowy "ciężki" zapach charakterystyczny dla wanilii. Ten zapach jest subtelny, słodki ale przy tym zaskakująco delikatny, nie wyczuwam w nim ciężkiej nuty typowej dla piżma czy innych waniliowych zapachów, które dotychczas paliłam u siebie w pokoju. Przypomina mi trochę babcine ciasto nasączone waniliowym aromatem czy ulubiony waniliowy budyń. Nadaje się idealnie na letnie wieczory, szczególnie takie kiedy chcemy się zrelaksować przy kubku kawy, czytając dobrą książkę.


Freesia (frezja)


Zapachu frezji tak do końca nie da się opisać-kto kiedykolwiek miał w domu olejki zapachowe o tej nucie, z pewnością odnajdzie ją i w tym wosku. Jest to raczej propozycja dla fanów zapachów słodkich i kwiatowych. 
Oto jakie nuty zapachowe są zawarte w tym wosku (ze strony producenta): nuta cytryny, grejpfruta z zielonymi liśćmi, zielonych fiołków, jabłka, gruszki i brzoskwini ,prowadzący do kwiatowej nuty serca z jaśminu, lilii, róży, fiołków i frezji. Wszystko na bazie drzewa sandałowego, cedrowego, ambry, wanilii i słodkiego pudrowego piżma.
 Na szczęście nuty znienawidzonego przeze mnie grejpfruta absolutnie tutaj nie wyczułam, przebijały głównie kwiaty i wyraźnie dało się wyczuć bazę w postaci pudrowego piżma. To piżmo dodawało temu zapachowi słodkości i "szlachetności".


Joy (radość)


Ten zapach jest inspirowany perfumami i bardzo wyraźnie to czuć. Są to perfumy radosne, świeże ale jednocześnie eleganckie. Znów przebija się tutaj ambrowo-piżmowa baza, mająca lekko
"pudrowy" zapach. Jego głównym składnikiem znów są kwiaty, które także bardzo dobrze czuć. Jako nuty głowy zostały wykorzystane jabłka, suszone śliwki oraz bergamotki. Natomiast serce zapachu stanowią piękne kwiaty: frezja, konwalia, róża, jaśmin oraz irys. Zapach idealny na przywitanie wiosny! Albo na deszczowe dni, kiedy brakuje nam widoku i aromatu wiosennych kwiatów.


Oriental lotus&rose (orientalny lotos i róża)


Zapach dla prawdziwych fanów orientu! Kwiatowy, dość ciężki, ponownie z charakterystyczną dla tych wosków pudrową nutą. Mamy tutaj mieszankę róży, magnolii, lilii, drzewa sandałowego, orchidei, piżma oraz ambry. Ten wosk pachnie niczym perfumy. Spodoba się nawet tym, którzy nie bardzo lubią kwiatowe nuty- ponieważ o dziwo nie są one w nim tak bardzo wyczuwalne i rozpoznawalne.


Ylang-Ylang


Ylang-ylang na pewno nie spodoba się każdemu. To wosk dla osób, które naprawdę przepadają za mocnymi, perfumeryjnymi zapachami. Jest bardzo wyrazisty, mocny i kwiatowy. Nieco egzotyczny (jako, że ojczyzną Ylang-ylang jest Azja). Babcia kiedy weszła do pokoju w momencie palenia się tego wosku stwierdziła, że czuje się jak w perfumerii. Miała rację, bo przypomina perfumy. Dobry na romantyczne spotkania we dwoje przy kolacji, ponieważ jest bardzo zmysłowy ;)


Coconut milk& honey (mleczko kokosowe i miód)


Bałam się tego zapachu... niekiedy kokos bywa duszący i bardzo słodki, a już szczególnie w wielu woskach czy świecach sprzedawanych w sklepach. Tutaj jednak otrzymujemy iście egzotyczną mieszankę, która pozwoli nam się przenieść na rajską wyspę! Świeże owoce takie jak ananas, banan, zmieszane z migdałem, słodką pomarańczą, kokosem, wanilią oraz bobem tonka. Brzmi niczym drink z palemką serwowany na Hawajach prawda? :D Zapach o dziwo okazał się całkiem orzeźwiający, choć słodki. Polecam wszystkim fankom kokosa!


Ogólne wrażenie na temat wosków...

Większość z nich bardzo przypadła mi do gustu! Ale trzeba przyznać, ze są dosyć ciężkie i wyraziste, dla osób, które wolą raczej delikatne zapachy będą nieodpowiednie. Te, które miałam okazję testować były bardzo słodkie, w większości kwiatowe. Ja uwielbiam takie nuty, ale nie wszyscy są ich fanami. Pudrowa, mocna baza była wyczuwalna- nadając im bardziej charakter perfum niż tylko zwykłych, zapachowych ozdóbek. To naprawdę zapachy dla tych, którzy lubią złożone, perfumeryjne kompozycje. 

   
   Dziękuję firmie Paradisi za możliwość przetestowania tych zapachów, na pewno zagoszczą u mnie na dłużej! Fakt, że otrzymałam je w ramach współpracy nie wpłynął na moją opinię.




post signature

Podobne Posty

55 komentarzy:

  1. jestem ich bardzo ciekawe. Szkoda, że zapachów nie można na odległość zaprezentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się je opisać najlepiej jak umiałam, ale wiadomo, że na odległość ciężko jest poczuć zapach :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Musi pięknie pachnieć :D

      Usuń
    2. Tak, pachną pięknie :D
      Mogę was o tym zapewnić :D

      Usuń
  3. wszystkie muszą być boskie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy co kto lubi, mi wszystkie przypadły do gustu :)

      Usuń
  4. zapachy mają cudowne ... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo przypominają ekskluzywne perfumy!

      Usuń
  5. ten radosny jakbym poczuła,chyba czas sie skusić na taki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ALe mi narobiłaś ochoty na jakiś cudowny kwiatowy zapach ! :P Chce poczuć Joy , Ylang-ylang i ostatni ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni nie ma nic wspólnego z kwiatami, ale jest równie piękny! ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. A potem znowu będzie na mnie jak ludzie się obkupią i wydadzą ostatnie pieniądze :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jak lubisz takie zapachy to powinna ci się spodobać :)

      Usuń
  9. najbardziej zaciekawiła mnie ta Freesia, ale wszystkie wydaja się bardzo ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś powąchać, bo ciężko jest mi przekazać wirtualnie zapach. Frezja jest bardzo charakterystyczna...

      Usuń
  10. słodkie! to coś w sam raz dla mnie :) może kiedyś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że najbardziej by mi podpasowała Vanilla sugar:) ale miałaś pachnące testowanie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taaaak, cały dom mi pięknie pachniał :D

      Usuń
  12. woski... mmmm... a teraz sobie wyobraź, piknik, noc, gwiazdy, cudowny zapach wosku, truskawski, przystojniaka (i wykreśl z tego komary) :ddd

    rudnicka.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, te nieszczęsne komary! Jakby je wszystkie co do joty wybić to nikt by za nimi nie płakał! ;)

      Usuń
  13. Po twoim opisie, nie jestem pewna czy przypadły by do gustu :) Nie przepadam za słodkimi , kwiatowymi zapachami, nie przepadam tez gdy zapach jest zbyt intensywny. Choć myślę, że wybrałabym coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś sama spróbować i powąchać, ale naprawdę-te zapachy są mocne, więc mogłyby nie przypaść ci do gusty :)

      Usuń
  14. Muszę w końcu się zmotywować i kupić jakieś woski :D Tylko wolałabym raczej delikatniejsze zapachy, jakieś rady może miałabyś dla mnie?^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz czegoś delikatnego to raczej polecam Yankee Candle-ich zapachy nie mają takiej ciężkiej, pudrowej nuty. Bardzo przyjemy zapach to fruit fusion-mocno owocowy i orzeźwiający. Jak lubisz delikatne kwiaty to polecam white gardenia- pachnie kwiatowo, ale bardzo delikatnie i subtelnie. Ewentualnie "A child's wish", pani w sklepie sama mówiła, że to jest taki lekki, delikatny zapach, który nadaje się na tło :)

      Usuń
  15. marzy mi sie takie pachnidełko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zamykam oczy i próbuję sobie wyobrazić opisywane aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że choć trochę ci się to uda :D Starałam się je opisać najdokładniej jak umiałam ;)

      Usuń
  17. korci mnie by je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić :D

      Usuń
  18. Ja również kocham zapachy...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne!:) Takich jeszcze nie mam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się najbardziej podobają urocze kształty :D

      Usuń
  20. Ach się rozmarzyłam;) Mam ochotę na Yang Yang:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawią mnie te woski, tyle wspaniałych zapachów... muszę kiedyś wypróbować

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też uwielbiam zapachy, ostatnio najbardziej orientalne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaka aromatyczna notka! :) Mmmm, uwielbiam zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zapachy wydają się być piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. spodziewałam się tego i wiedziałam, że na wakacje tutaj nie przyjechałam :P dla mnie wszystko czego się uczę przez cale życie jest przydatne :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z tych mam tylko lotus i róża, cudnie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kształty tych wosków sa urocze :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!