Testuję: Masło do ciała antycellulitowe Delia Dermo System

5/12/2013 Ania T.



  Która z nas nie marzy o TYM?


   Zgrabna i idealnie gładka pupa bez cellulitu to chyba niespełnione marzenie każdej kobiety. Nawet będąc szczupłą, można zmagać się z pomarańczową skórką, która szpeci szczególnie okolice ud i pośladków. Ja stosowałam już wiele środków- kremy, balsamy, peelingi, masła... niestety żadne sobie nie poradziły z tym problemem. W marcowym Shiny Boxie znalazłam masło antycellulitowe od Delii, zawierające kofeinę i L-karnitynę, postanowiłam sprawdzić jak sobie da radę...


OPAKOWANIE

   Masło jest zamknięte w standardowym, plastikowym, bardzo minimalistycznym opakowaniu z zakrętką.



   Opakowanie jest zabezpieczone folią, która gwarantuje, że nikt przed nami nie macał tego masełka:



KONSYSTENCJA/ZAPACH/BARWA

   Nie ma typowej, zbitej i twardej konsystencji typowej dla masła. Jest gęste, ale bardzo łatwo się je nabiera i rozsmarowuje. Dzięki temu także szybko się wchłania.
   Jego zapach nie przypadł mi do gustu. Ja nazywam go "sfermentowaną kawą", bo nie umiem go inaczej zdefiniować. Nie podoba mi się, choć po dłuższym czasie używania da się do niego przyzwyczaić.
   Ma żółty kolorek, przypominający masło spożywcze:

Jak widać, została mi już resztka :D



DZIAŁANIE

   Pierwszą rzecz jaką zauważyłam, to fakt świetnego nawilżenie skóry. Dzięki zawartości masła shea, skóra jest dobrze wypielęgnowana, widocznie odżywiona i nawilżona.
   Poza tym rewelacyjnie ujędrnia i to już po kilku użyciach. Skóra w miejscach, gdzie używałam masła (uda, pośladki, brzuch) była sprężysta i "twardsza"w momencie gdy ściskałam ją między palcami.
   Niestety z cellulitem sobie nie poradziło, mimo, że udało mu się nieco zmniejszyć jego widoczność i wygładzić skórę, to nie pozbyło się go całkowicie (nawet w połączeniu z ćwiczeniami).
   Mimo tego, że cellulitu nie pokonało, to jestem zadowolona z tego produktu-nawet bardzo. Świetnie ujędrnia i pielęgnuje skórę, co również jest dla mnie bardzo ważnym czynnikiem. 


DOSTĘPNOŚĆ/CENA

   Z dostępnością jest ogromny problem- szukałam tego masła WSZĘDZIE: w Rossmanach, Naturach, Super Pharm... nigdzie go nie ma! Co więcej, nie ma go również na stronie producenta :( Widziałam je jedynie na Allegro i są to chyba te egzemplarze z Shiny Boxa. A szkoda, bo ja bardzo chętnie kupiła bym ten produkt ponownie! Szczególnie, że kosztuje ok 11-12 zł a starcza na 1,5-2 miesiące regularnego używania.


PLUSY:
-estetyczne opakowanie
-niska cena
-dość wydajne
-łatwa do nabrania na palec konsystencja i świetne wchłanianie
-doskonale nawilża i pielęgnuje skórę
-świetnie ujędrnia

MINUSY:
-niedostępny NIGDZIE (poza Allegro lub marcowym SB, który już jest chyba niedostępny)
-okropny zapach (ale da się przyzwyczaić do niego)
-nie likwiduje cellulitu


post signature

Podobne Posty

45 komentarzy:

  1. Te żele wypatrzyłam u Ciebie :D Pozazdrościłam i zamówiłam na All :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D
      Ja bym chciała żeby w B&BW był większy wybór zapachów :(

      Usuń
  2. no ja mam tak z zapachem TBS:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe masełko) Skoro tak ładnie ujędrnia to kusi:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No kusi kusi, ale szkoda, że go nie można dostać w takich sklepach normalnych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez żałuję, bo na pewno kupiłabym je po raz kolejny :(

      Usuń
  5. za mna od dawna chodzi to masełko zeby je spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo ucieszyłam gdy znalazłam je w Shiny Boxie i dobrze mi służy :)

      Usuń
  6. Ta konsystencja wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest rewelacyjna ;) Bez problemu się nabiera i wchłania :)

      Usuń
  7. Ah ten okropny i uparty cellulit

    OdpowiedzUsuń
  8. A kto by nie chciał mieć takie pupy ech....:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście jest bardzo specyficzny :/

      Usuń
  10. zapach zachęca, jednak ja nie przepadam za balsamami...

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi trochę brak systematyczności, ale tym dzielnie smarowałam się co dzień :D

      Usuń
  11. Ja na ładną pupcie stosuję peeling antycellulitowy z kawy, raczej nie ujędrnia więc muszę coś pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki domowej roboty? Ja to tylko kupne stosuję :D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Ja za to chętnie bym sięgnęła po nie po raz drugi :)

      Usuń
  13. Z tymi produktaki antydellulitowymi niestety tak jest, że nawilżają, ujędrniają, a cellulitu ani rusz :/
    Lubię większość smarowideł z masłem shea, więc możliwe, ze to też bym polubiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też nie wszystkie dobrze ujędrniają, a cześć wcale nie nawilża :D A to masełko mnie pozytywnie pod tym względem zaskoczyło :)

      Usuń
  14. a ja mam maselko z tej firmy brazujace i dla mnie idealne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, ze juz go nigdzie nie ma, bo cena bardzo niska;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, szukałam już wszędzie :( Sama chętnie bym kupiła po raz kolejny :)

      Usuń
  16. kurczę muszę na nie zapolować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie uda ci się go znaleźć :(

      Usuń
  17. ja w wyszczuplajace/antycelllulitowe obietnice nie wierze, ale takie produkty moga swietnie ujedrnic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale sięgam po te kosmetyki głównie ze względu na świetne właściwości ujędrniające :)

      Usuń
  18. Nie używałam jeszcze tego masła. Szkoda, ze jest trudno dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, bo chętnie bym je kupiła jeszcze raz :)

      Usuń
  19. Nie wiem czy dałabym radę go zużyć, skoro brzydko pachnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się do zapachu przyzwyczaiłam :D

      Usuń
  20. spoko, za taką cenę, zapowiada się interesująco, no ale szkoda że problem z dostępnością jest.. a "sfermentowana kawa" mnie rozbawiła :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się ten zapach kojarzy XD
      Też załuję, ja bym z chęcią kupiła kolejna sztukę!

      Usuń
  21. w moim miescie nie ma takich nowosci a przez internet nie oplaca sie kupowac jak dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, u mnie te nigdzie go nie ma :(

      Usuń
    2. I jakoś u mnie cięzko je znaleźć :(

      Usuń
  22. Cóż, cudów się po nim nie spodziewałam. Póki co masełko leży sobie na półce i kurzem obrasta ;)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!