Testuję: Lekki krem rokitnikowy Sylveco

5/13/2013 Ania T.


   O produktach firmy Sylveco naczytałam się wiele dobrego. Chwalicie je przede wszystkim za świetne, naturalne składy i kojące działanie na skórę. Tym bardziej zapragnęłam mieć jakiś ich kosmetyk w swojej kolekcji. I tak dzięki akcji na Sylveco'vym fanpage'u udało mi się zdobyć na własność lekki krem rokitnikowy. Byłam ciekawa jak sprawdzi się na mojej skórze, która była świetnie wypielęgnowana już wcześniej wam opisywanym kremem Orientany. Z wielkim zapałem zabrałam się za jego testowanie, odstawiając tym samym Orientanę w kąt. Powiem wam, że jestem bardzo mile zaskoczona efektami!


OPAKOWANIE

   Na przepiękny kartonik mogłabym patrzeć godzinami! Dawno żaden nie zachwycił mnie tak bardzo jak ten. Wykonany solidnie, z dbałością o każdy szczegół...niby taka mała rzecz a tak bardzo cieszy! Śliczne rysuneczki, informacje o roślinach, które znajdują się w składzie kremu i bardzo dokładny opis składników aktywnych. Lubię takie opakowania!

Opakowanie z przodu...


Kliknij, aby powiększyć: imponująca ilość składników aktywnych!


No i bonus w postaci opisu roślin, znajdujących się w składzie, wzbogacony ślicznymi rysuneczkami ;)

   Po otwarciu kartonika naszym oczom ukazuje się zgrabna, plastikowa buteleczka kremu, jedyne do czego mogę się przyczepić, to fakt, że nie jest przezroczysta, bo nie wiem ile produktu mi ubyło.


   Buteleczka jest zamykana plastikową zakrętką, która solidnie się trzyma, więc nie musimy się martwić, ze krem otworzy nam się np podczas podróży. 
   Dodatkowym ułatwieniem dla użytkownika jest fakt, że krem posiada pompkę. Pompka jest porządna, nie zacina się i aplikuje odpowiednią ilość produktu. Lubi się czasem ubrudzić, ale nie stanowi to dla mnie żadnego problemu ;) Dzięki jej obecności aplikacja jest higieniczna, bo nie musimy za każdym razem otwierać opakowania i wsadzać do niego paluchów ;)



ZAPACH/KONSYSTENCJA

   Krem nie pachnie zbyt przyjemnie, mi ten zapach przypomina trochę nagietkową maść, którą mama smarowała mnie w dzieciństwie aby złagodzić wysuszoną skórę. Jednak jest na tyle delikatny, że nie drażni nosa, a po nałożeniu na twarz jest praktycznie niewyczuwalny.
   Krem rzeczywiście jest lekki, mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się lekko tłustawy, to wcale taki nie jest. Rozsmarowuje się bezproblemowo i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze (no chyba, że nałożymy go za dużo). Nie jest bardzo gęsty, ale też nie spływa z ręki po wyciśnięciu z opakowania. Ma intensywnie żółtą barwę.





DZIAŁANIE

   Producent obiecuje nam bardzo dużo: działanie regeneracyjne, przeciwzmarszczkowe, likwidowanie obrzęków i zaczerwienień, zapobieganie nadmiernej utracie wody, nawilżenie, uelastycznienie, przyspieszenie gojenia się ran i zmiękczanie skóry... cała litania! Ale przyznam się szczerze, że ogromna część z tych obietnic została spełniona. Wypunktuje wszystkie efekty, które udało mi się zauważyć na własnej twarzy:

  • Nawilżenie: twarz rzeczywiście jest świetnie nawilżona, nie mam ani suchych "placków" ani skórek, nawet w tych miejscach , w których często lubiły występować
  • Gładkość: skóra po jego użyciu jest gładka i miękka w dotyku
  • Likwidowanie zaczerwienień: zaczerwienienia spowodowane popękanymi naczynkami w MINIMALNYM stopniu uległy redukcji, podobnie jak te pochodzące od okazjonalnie wyskakujących niespodzianek w postaci wyprysków. Nie jest to jednak efekt "WOW!", ale uznaję go za zadowalający
  • Łagodzenie podrażnień: z tym też sobie radził, po zrobieniu peelingu i nałożeniu tego kremu na twarz, skóra nie piekła, nie była zaczerwieniona i bardzo przyjemnie ją łagodził
  • Przywrócenie blasku: moja cera naturalnie się błyszczy bo należy do grona przetłuszczających się :D Natomiast zauważyłam, że zdrowiej wygląda, a krem w niewielkim stopniu, ale zawsze to coś, poprawił jej koloryt
   O redukowaniu zmarszczek się nie wypowiem, bo takowych nie posiadam :D Ale dodam jeszcze, że dzięki swojej lekkiej formule i mimo zawartości masła shea, w żadnym stopniu mnie nie zatkał. Pory są czyste (no w miarę, w każdym razie po jego użyciu nie powstały "nowe" zatkane porasy).


CENA/DOSTĘPNOŚĆ

   Cena tego kremu według oficjalnej strony Sylveco to niecałe 23 zł. Uważam, że jak na takie dobre działanie jest naprawdę wart swojej ceny! Nie jestem w stanie ocenić wydajności, ponieważ nie widzę ile produktu mi ubyło, wiem natomiast, że używam go od ok 3 tygodni codziennie a nadal jeszcze jest w opakowaniu :D
   Możecie go kupić w sklepie on-line Sylveco lub skorzystać z wyszukiwarki sklepów stacjonarnych O TU.



   Ja przyznam, że jestem bardzo zadowolona z tego kremu i z pewnością sięgnęłabym po niego ponownie, z chęcią wypróbuję także inne produkty tej firmy, ale przyznam, że ten kosmetyk bardzo wysoko postawił im poprzeczkę ;)


PLUSY:
-zachwycający kartonik (ja nie mogę się na niego napatrzeć :D)
-wygodna i higieniczna aplikacja dzięki pompce
-lekka konsystencja, dzięki czemu szybko się wchłania
-nie zatyka porów
-dobrze nawilża i pielęgnuje skórę
-łagodzi podrażnienia (szczególnie po peelingu twarzy)
-w MINIMALNYM stopniu pomógł mi zredukować zaczerwienienia i poprawić koloryt cery (choć i tak uważam to za niezły wynik)
-buzia po użyciu jest miękka i gładka w dotyku
-atrakcyjna cena (w stosunku do jego niewątpliwych walorów pielęgnacyjnych)

MINUSY:
-trochę nieprzyjemny zapach (na szczęście niewyczuwalny po aplikacji)
-nieprzezroczyste opakowanie, przez co nie mogę określić ile produktu mi ubyło


******************************************************************************************************************************************

Korzystając z okazji...
Chciałabym was serdecznie zaprosić na MINI-ROZDANIE, organizowane na moim Facebookowym fanpage'u
Wszystkie zasady rozdania znajdziecie TU.

A oto co jest do wygrania:


ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO UDZIAŁU!





post signature

Podobne Posty

74 komentarze:

  1. ja mam z tej serii lekki krem nagietkowy i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwszy kosmetyk Sylveco, ale zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie :)

      Usuń
  2. podoba mi sie kolorek tego kremiku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie tam bardziej zachwyca jego działanie :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też, bo są bardzo wygodne i higieniczne :)

      Usuń
  5. Sylveco ostatnio zbiera same pozytywne opinie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie dzięki tym pozytywnym opiniom mnie te kosmetyki tak zaciekawiły :)

      Usuń
  6. fajny i ciekawy produkt, ja się zbieram do zakupu nagietkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chętnie wypróbowała ich produkty do stóp :>

      Usuń
  7. Oooo! pierwsze słyszę o tej firmie ale już się zapoznałam trochę dzięki Twojej recenzji i odnośnikach z ich ofertą ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znalazłaś coś co cię zaciekawiło :)

      Usuń
  8. czytałam o nim ale recenzje nie były zachwycające ja mam ten nagietkowyt. jest całkiem w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast naczytałam się wiele dobrego, niekoniecznie o tym kremie, ale o innych produktach :)

      Usuń
  9. szalona kobieta :D zachwyca sie kartonikiem :D dla mnie jest zwyczajny :) łany ale zwyczajny, a sam krem wygląda zachecacjąco, jenak co do zaczerwienien - moze to cos innego Ci pomogło z nimi??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz tego kremu używałam tych produktów co zwykle, nic ponad to więc raczej nie :D

      Usuń
    2. po pierwszy - Twoj fb znow mnie atakował :D
      po drugie - kupuje ten krem :D ale za rok :D jak zuzyje to co mam hahahahha

      Usuń
    3. Muszę tego fb gdzieś przemieścić XD

      Usuń
  10. Bardzo polubiłam produkty Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kiedyś wypróbować ich produkty, tyle osób je zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chrapkę na inne z ich oferty :>

      Usuń
  12. O świetny kremik już sobie stronę włączyłam :)
    Świetna recenzja :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie też podobają się ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chrapkę na inne ich kosmetyki :D

      Usuń
  14. Czytałam o nim dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam okazję przetestować na własnej skórze :>

      Usuń
  15. Kremik genialny :)
    Zapraszam do siebie bardzo cieplutko ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować na własnej skórze ;)

      Usuń
  16. całkiem fajny :) ja mam sylveco pod oczy z chabrem i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała ten kremik do stóp od nich :D

      Usuń
  17. Dużo dobrego słyszałam o tych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego tym bardziej się cieszę, że mogłam wypróbować je na sobie :)

      Usuń
  18. Ma więcej atutów niż wad, więc na pewno warto w niego zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie bym sięgnęła po ten krem ponownie :>

      Usuń
  19. Sylveco też widzę ciągle zachwalane ,a nie miałam okazji używać ;) Ostatnie pudełeczko które mnie tak zachwyciło było od Bandi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bandi też miałam i sobie chwalę, ale ten krem jest jednak lepszy :D

      Usuń
  20. Czaję sięna Sylveco już od dawna :)
    Mam nadzieję, że przeżyję ten zapach, ja niestety jestem nieodporna na niemiłe zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach się tak bardzo nie rzuca w nozdrza :D Da się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  21. miałam, ale dla mojej skóry był autentycznie zbyt lekki
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :D Ale lepiej, że za lekki niż za ciężki :D

      Usuń
  22. ja mam wersje brzozowa i koniecznie muszę dorwać nagietkową, te kremy są wg mnie rewelacją na rynku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei chętnie sięgnęlabym po inną wersję niż rokitnikowa :D

      Usuń
    2. Hej mam wersję z betuliną , rokitnikowy i nagietkowy i polecam z betuliną mocno tłusty i tylko na noc, bo 2 pozostałe mnie wysuszają mimo super składu ale jestem blisko 40 może dlatego - oj jak chciałabym miec chociaz 10 lat mniej>...

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Chciałabym także wypróbować inne ich produkty :)

      Usuń
  24. ciekawi mnie ten krem, ale na razie muszę zużyć moje zapasy kremowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam całą kupę kremów, nie ma ich kto zużywać, bo ciągle przychodzą mi nowe XD

      Usuń
  25. zaintrygowało mnie to minirozdanie

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do wzięcia udziału! ;)

      Usuń
  26. pODOBA MI SIĘ OPAKOWANIE Z TĄ POMPKĄ, BARDZO WYGODNE. Miałam kiedyś kosmetyki z rokitnikiem i były świetne w działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję, że jak krem zacznie się kończyć to będzie działała tak samo dobrze :)

      Usuń
  27. Ostatnio czytam same pozytywne opinie o tej firmie, chyba nadeszła pora na zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już myślę o zakupie kolejnych ich kosmetyków :)

      Usuń
  28. Nie znam tego kremu, ale zapowiada się obiecująco :) Choć dla mnie ideałem byłoby gdyby mocniej łagodził zaczerwienienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łagodzi je, ale w niewielkim stopniu :/

      Usuń
  29. A pierwszy raz ten kremik widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wcześniej widziałam wiele ich produktów na blogach i zapragnęłam je mieć XD

      Usuń
  30. Może skuszę się kiedyś do zakupu ;) ale na razie muszę zużyć moją kolekcję kremów, a zajmie mi to chyba ze dwa lata ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, też mam ich dużo. A dziady coś się wcale nie chcą zużywać XD

      Usuń
  31. Ciekawy krem, zwłaszcza, że ma tak przyjazny skład:) Już też spotkałam w blogosferze tę firmę - zbiera plusy:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie dzięki tym pozytywnym recenzjom zainteresowałam się tymi kosmetykami :)

      Usuń
  32. Ma fajny skład :D jednak moja kolekcja kremów jest...ogromna :D nie jestem pewna czy przy zakupie kolejnego mój Tż nie wyrzuci mnie z mieszkania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D No ja do twarzy mam tylko 4 XD

      Usuń
  33. nie miałam ;) ale czeka w kolejce krem do rąk tej firmy..

    OdpowiedzUsuń
  34. oo może wypróbuję, gdy pozbędę się poprzednich :)
    pozdrawiam i zapraszam http://www.pierwiasteksmaku.blogspot.com
    obserwuję :)






    OdpowiedzUsuń
  35. Mam od nich pomadkę cynamonowa jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam lekki i tłusty krem rokitnikowy używam ich do codziennej pielęgnacji juz od ponad poł roku, są to zdecydowanie najlepsze kremy!! Do mojego zestawu kosmetyków sylveco dołączył ostatnio RUMIANKOWY ŻEL do mycia twarzy, to dopiero świetny produkt!!! Bardzo dobrze oczyszcza, jest super wydajny i doskonale radzi sobie nawet z mocnym makijażem:) Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Tak opkowania sa śliczne za każdym razem jak otwieram pudełeczko, to czuję się jak małe dziecko, które właśnie dostało prezent:))))) Moim ulubieńcem jest lekki nagietkowy, wybrałam go ze wzgl na problemy z tradzikiem, kremik dobrze sobie z nim radzi:)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!