Testuję: Hipoalergiczne mydło do rąk i twarzy On-line

5/17/2013 Ania T.


   Przyznam się szczerze, że jak do tej pory nie zwracałam szczególnej uwagi na mydła do rąk. Wiadomo-myłam ręce przed posiłkami czy po wyjściu z toalety, ale jakoś nigdy mnie nie obchodziło jakie mydło akurat jest w domu. Byle by było :D A jak jeszcze ładnie pachniało to już w ogóle było cacy :D Zwykle babcia kupuje do domu takie wkłady do uzupełniania, bo kupowanie wciąż nowych mydeł z dozownikami jest nie tylko niewygodne, ale przede wszystkim drogie. A taki wkład starcza na 2-3 uzupełnienia. Niedawno w moje ręce trafiło mydło On-line, które już od kilku tygodni pielęgnuje moje dłonie. Wiecie co wam powiem? To błąd, że wcześniej nie zwracałam tak bacznej uwagi na to, jakiego mydła używam! On Line okazało się lepsze od mydeł z Biedronki, których do tej pory używałam. Jednak nadal pozostaje tylko mydłem, więc cudów z dłońmi nie zdziała. Ale jest wartym uwagi produktem, więc zapraszam do recenzji!


OPAKOWANIE

   Charakterystyczne dla mydła w płynie-plastikowe, z napisami i wygodnym dozownikiem.


   Wspomniany już wyżej dozownik jest bardzo wygodny w używaniu. Nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu. Nie ma niestety blokady, dzięki której można by go było zamknąć, a potem otworzyć, więc trzeba uważać na dzieci ;)



KONSYSTENCJA/ZAPACH

   Konsystencja typowa dla mydła, nie ma się co tutaj dużo rozpisywać. Jest płynne, ale nie na tyle leiste żeby wylewało się z rąk.
    Kolorek perłowy, wygląda jakby miało w środku drobinki, ale na skórze po tym perłowym blasku nie pozostaje nawet mały ślad.
    Zapach jest dość delikatny jak na mydło, ale w końcu jest hipoalergiczne więc nie ma co wymagać miliarda aromatów ;) Pachnie bardzo przyjemnie, mi to przypomina zapach klasycznego kremu Nivea, po umyciu rąk jakiś czas utrzymuje się na skórze, dając przyjemne uczucie świeżych i czystych rąk.



DZIAŁANIE

   Mydło świetnie się pieni, zmywając z rąk wszelkie zanieczyszczenia. Co ważne-bezproblemowo radzi sobie z tłuszczem czy olejami (testowałam je po smażeniu ryby oraz po olejowaniu włosów :D) .


   Eliminuje także nieprzyjemne zapachy-z łososiem poradziło sobie po 1 myciu, z czosnkiem poszło mu nieco gorzej-musiałam umyć ręce 2 razy. Choć i tak moim zdaniem nie jest źle ;)
   Mydełko nie uczuliło mnie w żaden sposób, ale zaznaczam, że nie jestem dobrym testerem pod tym względem gdyż nigdy nie miałam na nic alergii :D Ale jest dość delikatne, więc wydaje mi się, że u osób, które mają do niej skłonność również się sprawdzi.
   Co ważne-rzeczywiście nadaje się także do mycia twarzy, ponieważ w żaden sposób jej nie podrażnia, nie pozostawia także uczucia ściągnięcia. Oczywiście nie zastąpi nam żeli specjalnie do tego celu przeznaczonych czy toników, ale w kryzysowych sytuacjach powinno się sprawdzić ;)
   To co zauważyłam, to fakt, że rzeczywiście dobrze pielęgnowało dłonie-nie tak jak krem do rąk, bo niestety ten produkt za krótko pozostaje na skórze aby dać taki efekt, ale po jego użyciu miałam wrażenie, że są nieco (i tutaj podkreślam słowo NIECO) lepiej nawilżone i nie miałam uczucia suchych dłoni. 
  Nie wiem co więcej można napisać na temat mydła do rąk :D Myślę, że to chyba wszystko co mogłam "wycisnąć" z tego produktu. Nie ma się co spodziewać po nim cudów-nie zregeneruje nam rąk w magiczny sposób ani nie sprawi, że nasze paznokcie będą super mocne i błyszczące. Żadne mydło sobie nie poradzi z takim zadaniem. Jednak uważam, że to bardzo przyzwoity produkt i ja bardzo lubię myć nim ręce, a to chyba najważniejsze. Bo używanie kosmetyku powinno sprawiać nam przyjemność!


DOSTĘPNOŚĆ/CENA

   Mydła i inne produkty On-line można dostać praktycznie w każdym większym markecie, czy są w drogeriach-przyznam się szczerze, nie wiem. Ale widziałam je w Realu czy Tesco.
   Dokładnej ceny nie znam, ale z pewnością nie kosztuje więcej niż 15-20 zł za 500 ml, a dodam, że jest całkiem wydajne. Myślę, że warto w nie zainwestować, bo to dobre mydło. Ja nie doszukałam się w nim jakiś rażących minusów, które pozwoliłyby mi zakwalifikować je do kategorii bubli ;)

   
   Fakt, że otrzymałam ten produkt w ramach współpracy w żaden sposób nie wpłynął na moją opinię. Dziękuję Forte Sweden za możliwość przetestowania go.


PLUSY:
-wygodne i higieniczne dozowanie
-delikatny, ładny zapach, który dość długo (jak na mydło) utrzymuje się na dłoniach
-przyzwoicie zmywa brud i nieprzyjemne zapachy z dłoni
-dobrze się pieni
-nadaje się do mycia twarzy, bo jej nie podrażnia (ale raczej polecam do tego żele przeznaczone specjalnie do twarzy)
-atrakcyjna cena przy dobrej wydajności
-nie daje uczucia ściągnięcia skóry

MINUSY:
-dozownik nie ma "blokady" przez co nie można go zamykać i otwierać, trzeba uważać, aby nie dobrały się do niego dzieci
-nie oszukujmy się-to tylko mydło i cudów z naszymi dłońmi nie zdziała. Jest dobre, ale mega nawilżenia rąk czy wzmocnienia paznokci nie ma co po nim oczekiwać ;)

   


post signature

Podobne Posty

38 komentarzy:

  1. Faktycznie porządne mydło:) Ale szczerze powiem, przez to, że dostępny w marketach to nie zwracałam na niego nigdy uwagi;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wcześniej styczność z tymi kosmetykami, ale trzeba przyznać, że przez to, że są w marketach ludzie często myślą "tanie, to beznadziejne". A wcale nieprawda :)

      Usuń
  2. najbardziej lubię mydła z napisem kuchenne , neutralizują każdy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, kuchennych to z kolei ja nie widziałam :D

      Usuń
  3. dla mnie jest ważne w mydle to,żeby nie powodowało wysuszenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale myje dobrze i to jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak :) W tej kwestii się sprawdziło :)

      Usuń
  5. lubię je, choć mnie wysusza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysusza? A u mnie wręcz odwrotnie :D
      Może nie nawilża jakoś jak szalony, ale też na pewno nie wysusza :D

      Usuń
  6. Ja kupuję mydła w płynie głównie dla zapachu i akurat jakiś rok temu zaczęłam bacznie na to zwracać uwagę, choć tak jak i Ty kiedyś nie przykładałam do tego wagi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie mydło było mydłem, dopiero jak zaczęłam przeglądać uważniej blogi to zwracam na to większą uwagę :D

      Usuń
  7. Też mam to mydło i testuję jeszcze...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już testowałam przez jakiś czas, ale że jest wydajne to niewiele zużyłam :D

      Usuń
  8. ja jeszcze nie zwracam na to uwagi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie siedzę w drogerii pół godziny przy półce z mydłami czytając składy XD
      Ale na pewno staram się nie wybierać "co popadnie" :D

      Usuń
  9. kiedyś używałam online, ale teraz rządzi Biedronka :D bo blisko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wymieniłam Biedronkę na Online i nie żałuję XD

      Usuń
  10. Mydło to mydło ;) Ja używam tego z biedronki, bo i tak po każdym myciu używam kremu do rąk .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę teraz zainwestować w jakiś dobry krem do rąk, bo właśnie jeden wykończyłam :/

      Usuń
  11. Ja nie zwracam naa to uwagi.Kupuje Linde z biedronki (limitka ma niesamowite zapachy !)lub mydla z lidla,2.50 zl za,litr :D mnie tam nic nie wysusZa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zwykle goszczą mydła z Biedronki, nie są złe XD

      Usuń
  12. Moim zdaniem mydła z Biedronki są dobre - gęste, ładnie pachną i są wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kwestionuje tego co napisałaś, ale odczuwałam różnicę między tymi mydłami- zupełnie inne miałam uczucie na dłoniach po mydle z Biedronki a inne po ONline :) Choć tak jak mówię- mydło to mydło :D

      Usuń
  13. troche bym sie bala stosowac na buzi, ale do rak czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wypróbowałam aby zweryfikować czy rzeczywiście nie podrażnia-nie podrażniło. Ale na co dzień do twarzy też go nie stosowałam :)

      Usuń
  14. Mi także przypadło do gustu ;) szczególnie, że bardzo dobrze radzi sobie z alergiczną i wrażliwą skórą rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja alergicznej ani wrażliwej skóry na rękach nie mam, dlatego własnie wspomniałam, że pod tym względem mój test nie był zbyt wiarygodny :D Ale mydło mnie nie podrażniło więc myślę, że warto je polecić :)

      Usuń
  15. Ja go nie znam ale chyba sb kupie:))
    http://wiioola.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja uwielbiam kosmetyki hipoalergiczne bo mam bardzo wrażliwą skórę :)


    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na to jakiego mydła używam ;) chyba teraz się nad tym zastanowię

    OdpowiedzUsuń
  18. ja w zasadzie nie zwracam uwagi na mydła. Ważne, aby dobrze się pieniły i zmywały brud :P ood nawilzania mam krem :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma się co dziwić, że radzi sobie z olejami, bo w składzie zaraz po wodzie ma SLS :P

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!