Piękna z natury: W 100% naturalna maseczka nawilżająco-wygładzająco-matująca

5/20/2013 Ania T.


   Ostatnio coraz częściej bawię się w małego chemika tworząc przeróżne, dziwne substancje, papki i maseczki, które potem testuję na własnej skórze :D Trochę ostatnio zaniedbałam cykl "Piękna z natury" więc muszę nadrobić zaległości. Dziś opiszę wam świetną, choć trochę pracochłonną maseczkę do twarzy. Maseczka ta świetnie nawilża i natłuszcza skórę, ale jednocześnie pozostawia ją matową dzięki zawartości zielonej glinki. Jeśli jesteś posiadaczką cery mieszanej lub tłustej-ta maseczka jest dla ciebie. Jeśli masz cerę suchą i nie potrzebujesz matu-zrezygnuj z glinki ;)


Potrzebne składniki:


Maseczka-peeling w proszku Wake-up!


Skład tego specyfiku jest naprawdę niesamowity i w 100% naturalny. Żadnych konserwantów, substancji zapachowych czy "ulepszaczy". Tylko spójrzcie:
 łuska i ziarna ryżu, ciecierzyca, jęczmień, kawa arabska, żółta glinka, drewno sandałowe, słodkie migdały, ziarna sezamu, pestki pomarańczy, płatki róży damasceńskiej, czarny kardamon, olejek miętowy i cynamonowy.
Wszystkie te produkty pozwalają na wygładzenie cery i złagodzenie podrażnień, sprawia, ze cera staje się piękna i promienna.  Dzięki bardzo drobnym ziarenkom, maska przy zmywaniu może nam posłużyć także za peeling-wystarczy ją zmywać okrężnymi ruchami ;)


Glinka zielona


Polecana szczególnie dla cery skłonnej do przetłuszczania się, z łojotokiem oraz trądzikiem. Dezynfekuje, łagodzi i odżywia, pozostawiając cerę świeżą i matową. Pomaga także w zamykaniu rozszerzonych porów i zapobiega tworzeniu się zaskórników.  Sama maska Wake-up także zawiera glinkę, ale żółtą. Jednak jej efekt matujący nie jest jak dla mnie wystarczający, dlatego ja zawsze dodaję także glinkę zieloną. 


Olej morelowy


Olej morelowy przede wszystkim nawilża i natłuszcza skórę, jest także bogatym źródłem witaminy A. Zawiera także nienasycone kwasy tłuszczowe, niezbędne do tego, aby nasz skóra wyglądała zdrowo. 


Ciepła woda


Woda jest potrzebna jedynie do zrobienia papki z naszej maseczki i nie ma jakiś specjalnych właściwości odżywczych. Polecam używanie ciepłej, ponieważ wtedy naszą maseczkę znacznie przyjemniej się nakłada-jak jest zimna to nie jest to zbyt komfortowe.

*Źródła informacji na temat składników: 12


Sposób przygotowania:

Najpierw wsypujemy do miseczki około 3-4 płaskich łyżeczek maski Wake-Up!



Następnie dodajemy 1, płaską łyżeczkę maski glinkowej.



Wszystko należy zmieszać z wodą, ale ostrożnie-na początek dodajemy 1-2 łyżeczki, delikatnie mieszamy, ale jeszcze nie powinniśmy otrzymać papki z całości sypkich składników.



Teraz dodajemy kilka kropli oleju morelowego, ja zwykle nie liczę dokładnie ile. Ale tak na oko to około 5-7 kropli.



Całość mieszamy i znów dodajemy wody. Musimy tylko uważać aby nie dodać jej zbyt dużo, bo maska będzie zbyt rzadka. Najlepiej robić to łyżeczkami, a następnie mieszać za każdym razem, sprawdzając czy cała zawartość miseczki jest już "mokra".  Maska musi mieć gęstą konsystencję, taką, aby nie spływała z twarzy podczas nakładania. Jeśli przesadzimy z ilością wody-możemy dodać trochę więcej maseczki Wake-up lub glinki i wymieszać.



Tak przygotowaną papkę nakładamy na twarz :D Ja to robię palcami. Widok naszej twarzy z tą maseczką nie jest zbyt seksowny, natomiast sam efekt jest tego warty!


Efekty

Zmywając tą maseczkę okrężnymi ruchami uzyskamy taki efekt jak po dobrym peelingu. Skóra będzie wygładzona, oczyszczona i przede wszystkim matowa. Zaraz po zmyciu tej maseczki wygląda bardzo świeżo i promiennie, a zapach kawy i ziół z maseczki Wake-up pozwala się zrelaksować podczas trzymania jej na buzi. Dzięki olejowi morelowemu skóra jest miła w dotyku, można powiedzieć, że przypomina trochę pupcię niemowlaczka. Mimo, że przygotowanie tej maseczki jednak jest trochę pracochłonne, to uważam, że warto. Nie dość, że jest w 100% naturalna, więc w żadnym stopniu nie może nam zaszkodzić to jeszcze daje naprawdę świetne efekty. 
Polecam szczególnie "naturomaniaczkom", które lubują się we wszelkiego rodzaju naturalnych kosmetykach i sposobach pielęgnacji. Na pewno nie poczują się zawiedzione!

Maskę Wake Up! oraz olej morelowy możecie kupić TU, natomiast glinkę zieloną dostaniecie w każdej aptece, ja swoją kupiłam w mojej osiedlowej ;)


post signature

Podobne Posty

45 komentarzy:

  1. Super :) Może kiedyś wykorzystam Twój przepis na maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze względu na to, że nie mam zbyt dużo czasu na takie rzeczy to robię ją raz w miesiącu, a zwykle nakładam te "drogeryjne", już gotowe :D Ale nie dorastają jej do pięt jeśli chodzi o właściwości :D

      Usuń
  2. O jacie, jako początkująca "naturomaniaczka" jestem zachwycona! Nie dalej jak wczoraj w Zrób Sobie Krem zakupiłam składniki na tonik, krem, serum i inne do własnoręcznego kręcenia:) Już nie mogę się doczekać kiedy dostanę paczkę:) Bardzo mi się podoba ta Twoja maseczka, a robota z nią prawie żadna;)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie pomyślałam, ze ten post ci się spodoba :D
      Ja mam swój sprawdzony tonik i krem, może nie są takie super-mega-naturalne, ale jestem z nich zadowolona ;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł na domową maseczkę :) Ja raczej gotowce z powodu lenistwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zwykle są gotowce, zwłaszcza, że często brakuje mi czasu-ale warto sobie zrobić taką naturalną maseczkę od czasu do czasu :)

      Usuń
  4. Fajne, ale znam siebie i mnie nie chce się nałożyc nawet gotowej maseczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś bawiłam się w lenia pod tym względem, ale regularne stosowanie maseczek przynosi bardzo dobre efekty, dlatego ja staram się o nich nie zapominać :)

      Usuń
  5. Ciężko się zebrać w sobie na takie poświęcenia z przygotowaniami...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zapewniam, że efekt jest tego warty!

      Usuń
  6. Własnie też panuję coś zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie masz maski Wake-Up to możesz wykorzystać np płatki owsiane i jogurt naturalny :) Również ma właściwości oczyszczające i przywraca cerze blask :)

      Usuń
  7. Bardzo fajny pomysł :) Do glinek nie powinno się używać metalowych łyżek bo mogą zachodzić jakieś reakcje i glinki tracą swoje właściwości. Polecam łyżeczki plastikowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, bardzo ciekawa informacja! Tego nie wiedziałam, więc mnie oświeciłaś. Następnym razem na pewno użyję plastikowej :)

      Usuń
  8. Ech, podziwiam Twoje chęci! Ja jestem za leniwa, nie chce mi się takich mikstur robić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, nie zajmuje to tak znowu aż tyle czasu XD

      Usuń
  9. bardzo fajna musi być ta maseczka :) mam jednak bardzo suchą skórę i boję się, że ta maseczka mogłaby ją bardziej przesuszyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej morelowy na 100% cię nie wysuszy, mogłabyś co najwyżej zrezygnować z glinki ;)

      Usuń
  10. Ja jestem zbyt leniwa, wolę jednak gotowe produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  11. a co maly chemik wymysli dla wrazliwca? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej morelowy jest jak najbardziej polecany, bo jest delikatny. Glinkę zieloną możesz zamienić na glinkę białą-polecaną dla cery wrażliwej, ponieważ jest najdelikatniejsza. Nie mam jednak pewności co do maski Wake-Up, co prawda nie ma przeciwwskazań do stosowania jej na skórze wrażliwej i działa naprawdę delikatnie, nie podrażniając skóry. Ale nie mam pojęcia jak sprawdziłaby się na typowej, wrażliwej cerze...

      Usuń
  12. Swietny "przepis" ;) Też chciałąbym się pobawić w małego chemika i coś sama stworzyć ;) Jednak wole nie ryzykować :D bo skutki mogą być nieodwracalne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cooo ty, ta maseczka w żadnym stopniu nie może zaszkodzić, 100% natury :D
      Jedynie glinkę można zastąpić inną, albo w ogóle z niej zrezygnować jeśli boisz się podrażnienia czy wysuszenia skóry :)

      Usuń
  13. koniecznie musze zaczac zabawe w malego chemika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to fajny sposób na poznanie własnej twarzy-jak coś ci nie podpasuje-zawsze możesz ten składnik wyeliminować albo zastąpić innym. W gotowych maseczkach nie masz tego komfortu :)

      Usuń
  14. Glinkę zieloną znam i często używam :) Jednak raczej prosto, czyli hydrolat/woda + glinka. Mimo tego Twój przepis na pewno kiedyś wykorzystam, a przynajmniej spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam żadnych hydrolatów, a glinka z samą wodą za bardzo mnie wysusza :D Dlatego olejek jest niezbędny...a w połączeniu z Wake-Up daje świetne efekty, dlatego zawsze sobie jej dorzucam :D

      Usuń
  15. ale fajnie, nigdy czegos takiego nie robiłam sama, więc chyba najwyższa pora zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej robiłam tą maseczkę, ale z samą glinką :)

      Usuń
  16. Ja ostatnio też wpadłam na świetną maskę z wykorzystaniem glinki - niedługo o niej napiszę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super post :)
    pozdrawiam i zapraszam :)
    dzieki za fany post :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna ;D ale ja już dałam sobie spokój z domowymi maseczkami, bo miałam niemiłe przygody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze zależy co nakładałas na twarz, być może źle dobrałaś składniki do skóry i dlatego źle się to skończyło :)

      Usuń
  19. wypróbuję, bo ostatnio twarz mi się psuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na psucie się twarzy glinka jest najlepsza! :D

      Usuń
  20. Nie wiem, czy chciałoby mi się bawić w tworzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ile przy tym jest zabawy?
      A ile radości jak rodzin a się z ciebie śmieje że wyglądasz jak kosmitka... XD

      Usuń
  21. po glinke musze tak czy tak w koncu isc do apteki, wiec moze i na zakupy w internecie sie skusze i wyprobuje taki wariant maski:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Naturalne maseczki to jest to, co lubię najbardziej :) Chociaż ostatnio trochę się rozleniwiłam pod tym względem...

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdzie można kupić olej morelowy? Oraz inne tego typu naturalne olejki :) ?

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!