Wyśniona,wymarzona,pachnąca...Chloe.

2/19/2013 Ania T.

Eau de parfum CHLOE...

   Od kiedy tylko przypadkowo powąchałam te perfumy, będąc w koleżanką w Douglasie, ich zapach krążył po mojej głowie i śnił mi się po nocach. Postanowiłam sobie, że muszę dokonać jakiejś zmiany w swoim życiu- zawsze byłam wierna tylko i wyłącznie 2 zapachom, nic nie wskazywało na to, ze cokolwiek ma się zmienić w tej kwestii...no i nagle przyszła ONA. CHLOE. Zepchnęła moje zielone jabłuszko od DKNY i Lacoste Inspiration na dalszy plan. 
   Była moim wymarzonym Bożonarodzeniowym prezentem, jednak nie znalazłam jej pod swoją choinką... na pomoc przyszło mi , jak zwykle niezawodne, Allegro. Po niecałych 3 dniach od złożenia zamówienia moja mała, kochana dziewczynka była już w moich troskliwych łapkach. Teraz zajmuje zaszczytne miejsce na półce w moim pokoju, a DKNY i Lacostowy krokodylek starają się z całych sił wybaczyć mi tą zdradę :)
   Co mnie tak w niej urzekło? Flakon? Zapach? A może połączenie obu tych czynników?
Rozłożę wam Chloe na czynniki pierwsze, aby choć trochę podzielić się z wami magią tego wyjątkowego zapachu.

Nuty zapachowe:
  • głowa: liczi, frezja, peonia
  • serce: róża, magnolia, lilia
  • baza: ambra, drzewo cedrowe
   Te perfumy skupiają w sobie niemal wszystkie zapachy, które kocham: liczi, frezja, róża, magnolia, lilia... zawsze kiedy czuję chociaż jeden z nich, automatycznie się uśmiecham. Tutaj dostajemy piękną mieszankę ich wszystkich razem- przeplatają się wzajemnie, delikatnie drażniąc nasz nos. Na samym początku zapach jest bardzo lekki, przywodzący na myśl wiosenną mgiełkę-dominuje głównie frezja. Potem, kiedy wjedzie w kontakt z ciepłą skórą, zaczynają się rozwijać nowe, zaskakujące aromaty. Na prowadzenie wychodzi szlachetny, różany aromat, to on przewodzi całej tej miksturze, jednak wprawny nos wyczuje nieco mocniejszą bazę (ambrę i cedr), która nadaje mu wyrazistości. 
   Uwielbiam ten zapach także dlatego, że jest bardzo trwały, wyczuwam go na skórze nawet pod koniec dnia, a na ubraniach potrafi się trzymać nawet przez 3. Kocham wracać po całym, męczącym dniu z uczelni, rzucać się na łóżko i wąchać żakiet, który wydziela słodką woń Chloe...

Flakon:
   Bardzo prosty, szklany, z ozdobną, kremową tasiemką. Mi się podoba, lubię taki minimalizm bez udziwnień, ale czytałam opinie, że wielu osobom się nie podoba. Wkleję parę zdjęć, to sami ocenicie jego piękno (tudzież jego brak):



   Cena:
   Jest to jeden z czynników, który odstraszał mnie bardzo skutecznie przed zakupem...w Douglasie można dostać te perfumy w zawrotnej cenie prawie 400 zł!!! Mimo całej miłości do Chloe i piękna jej aromatu, nie zapłaciłabym za nie tak wielkiej kwoty. Na Allegro udało mi się znaleźć te perfumy dużo taniej, dlatego warto czasem dobrze poszukać aby nie przepłacać :)

Dla kogo się nadają?
   Myślę, że są raczej przeznaczone dla starszych kobiet. Ja sama nie jestem już nastolatką, ale wiem jakie nuty zapachowe preferowałam będąc w takim wieku. Młode osoby zwykle wybierają orzeźwiające, cytrusowe zapachy. Chloe to głównie kwiaty, na mocnej bazie, dlatego raczej podpasują bardziej dojrzałym i poważnym osobom. Mi kojarzą się z luksusem- biznesswoman, w wysokich czarnych szpilach, która siedząc w samolocie i lecąc na zagraniczną delegację, wyjmuje z torebki flakon Chloe i dyskretnie psika sobie nadgarstki. 
Dalsze interpretacje pozostawiam Wam...wybierzcie się do Douglasa lub Sephory i sprawdźcie, czy Chloe to też wasz ulubieniec! ;) (ewentualnie zaopatrzcie się w archiwalnego Glossyboxa z listopada 2012, gdzie dołączona była 4ml próbka) 



Podobne Posty

94 komentarze:

  1. Mamuśka je miała i zapach tak średnio mi się podobał ale jak wąchałam je jakoś jesienią w perfumerii to już nie były takie złe :) i faktycznie warto poszukać na allegro troszkę tańszych perfum aniżeli w perfumerii przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One mają kilka wersji zapachowych: Chloe, Chloe Intense i L'Eau de Chloe-wszystkie mają bardzo podobne flakony, różnią się tylko kolorem :D Zapachy też się różnią nieco między sobą, choć w każdym z nich dominuje róża ;)

      Usuń
  2. Ciekawie się prezentują, a cena - kosmicznie wysoka! ;) Chociaż i tak bym je z chęcią powąchała ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na nich smaka odkąd poniuchalam właśnie tą miniaturkę z gb - urzekł mnie ten minimalizm - gdyby nie to że mam bana na perfumy - byłyby moje! Tak więc rozumiem zachwyty - niech Ci dobrze służą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehem ja też nie planowałam zakupu perfum, szczególnie, że we wrześniu kupiłam nowiutkie opakowanie DKNY Be Delicious, które jak do tej pory były moim nr 1, ale nie mogłam się powstrzymać i MUSIAŁAM kupić Chloe :D

      Usuń
  4. Ja nie mogę mi one się szalenie podobają, bardzo szaleję za nimi i kupiłam sobie zamiennik podobny :))
    A po ile na all chodzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, widzę, ze też wpadłaś w Chloe-obsesję :D
      Ja je kupiłam za niecałe 200 zł :)

      Usuń
    2. Daj spokój jak pracowałam w restauracji to przyszła klientka i cała sala ślicznie pachniała, a ja musiałam wiedzieć jakie to perfumy i jak zjadła po prostu podeszłam do niej i spytałam ją jakie to perfumy używa :))

      Usuń
    3. I co? Okazało się, że to Chloe? :D
      Ja mam tak samo z zieloną, męską Lacoste-to mój ukochany męski zapach, kupiłam go mojemu facetowi pod choinkę w zeszłym roku i teraz wszędzie jestem w stanie rozpoznać mężczyznę nim pachnącego :D

      Usuń
    4. Standard ;D wyszystkie perfumy które miałam i zakupiłam dla faceta to jestem w stanie wywęszyć 3 km ode mnie ;D

      Usuń
    5. Ja swojemu kupiłam tylko Lacoste :D Bo to mój najulubieńszy męski zapach :D

      Usuń
    6. Oj muszę gdzies natrafic na te perfumki i je wywąchać skoro tak pięknie pachną!!! Zachęcacie strasznie....

      Usuń
    7. Ja mogę tylko powiedzieć tyle-że warto! :D

      Usuń
  5. zapach pewnie powala na kolana, gratuluje udanego zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udany to mało powiedziane, jestem od nich uzależniona, nawet piżamę sobie na noc psikam :D

      Usuń
  6. Lubię takie słodkie i lekko ciężkie zapachy dla dorosłych pań. Za to właśnie kocham klasyczne j'dore diora, także jest prawdopodobieństwo se chloe reż by mi pasowały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J'adore jest chyba jedna trochę cięższe niż Chloe-Chloe to słodki, ale typowo kwiatowy zapach, w Diorze dominują raczej ciężkie nuty. Choć też jest ładny :)

      Usuń
  7. Ja też marzę o tych perfumkach ale narazie nie moge sobie na nie pozwolić;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeznaczyłam na nie kaskę, którą dostałam na święta. Raz się żyje, a bez tych perfum po prostu nie mogłam żyć :P

      Usuń
  8. Bardzo lubię Chloe i z tego,co wiem ,ma kilka opcji zapachowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno była także premiera nowego zapachu Love, Chloe- też bardzo przyjemny :)

      Usuń
  9. Rewelacyjny jest ten flakon, lubię takie proste i minimalistyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zachwycił, szczególnie, że skrywa tak pięknie pachnącą zawartość ;)

      Usuń
  10. Ja obecnie choruję na nową Pradę, mimo nadchodzącej wiosny i lata preferuję mocniejsze i cięższe zapachy :) Uwielbiam takich dusicieli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chloe wcale nie jest aż taka ciężka, jedynie mocno kwiatowa ;) Myślę, że w lato chyba wrócę do DKNY, ale Chloe na pewno też nie będzie stała nieużywana :D

      Usuń
  11. Ale cudeńko wynalazłaś. A jaka wyśniona cene :)
    Szkoda, że perfumy dobre takie drogie są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam, czy na pewno są orginalne, ale raczej tak-zapach niczym nie różni się od Chloe z drogerii, podobnie opakowanie. Trafiłam na dobrą okazję :)
      Niestety, za luksus trzeba płacić, ale ja kupuje takie perfumy raz na 2 lata, więc myślę, ze to nie jest szaleństwo ;)

      Usuń
  12. zazdroszczę pefrum :) pięknie pachna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej swietne perfumy !! Tylko na All mozemy sie obawiac ze dostaniemy podróbkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam zapach "orginału" i moich perfum-niczym się nie różnią, podobnie opakowanie. Raczej mnie nie oszukali :D Ale niestety, istnieje takie ryzyko :/

      Usuń
    2. Tobie akurat udało się trafić na uczciwego sprzedawce , mi niestety rzadko się to zdarza :(
      ZOSTAŁAM 200 obserwatorem !! :)

      Usuń
    3. Wiem :D
      I to dzięki tobie niedługo odbędzie się rozdanie :D Dziękuję :D

      Usuń
  14. wyglądają przepięknie!
    pozdrawiam koleżankę z Malinowego Klubu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam i dołączyłam do grona obserwatorów ;)

      Usuń
  15. Strasznie lubię ten zapach! :)

    Pozdrawiam koleżankę z Malinowego Klubu i dołączam do grona obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go wręcz uwielbiam! :)
      Również pozdrawiam i także dołączyłam :)

      Usuń
  16. ja mam CHLOE INTENSE jest chyba mocniejsza od Twojej ale równie piękna jak ta:) uwielbiam te zapachy:) obserwuję koleżankę z MALINOWEGO KLUBU:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, Intense ma dużo mocniejszy zapach, ale jest podobny do tej mojej wersji ;)

      Usuń
  17. oo jak fajnie opisałaś ten zapach, mam na myśli ta bizneswoman, aż byłam sobie go w stanie wyobrazić... nosem wyobraźni :)
    Faktycznie, na allegro można dostać perfumy w dużo niższych cenach niż w perfumeriach, czy drogeriach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że zapach ciężko jest opisać, ale cieszę, że choć odrobinę mi się udało. Oczywiście jakbyś powąchała go sama, to pewnie miałabyś inne skojarzenia ale to wszystko zależy od osoby :)

      Usuń
  18. Az mi tu zapachnialo:) Tylko cena taka wysoka. Ale mozna by znalezc jakis tanszy odpowiednik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widziałam to w tych popularnych rozlewniach (przynajmniej u mnie) odpowiednika nie mają, ale warto poszukać na Allegro ;)

      Usuń
  19. musi być piękny ! kurcze taka cena.. dobrze, że chociaż to nie żaden bubel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie kupuje perfum w ciemno, dlatego to był przemyślany zakup i nie mógł być bublem :D

      Usuń
  20. uwielbiam dobre zapachy i cena jakoś nigdy w tym przypadku nie gr aroli, jak już sie zakocham w jakimś -to muszę go mieć. obecnie rozpływam się w perfumach od armaniego :-) Jak będę w drogerii to pójdę powąchać sobie to Twoje cudeńko :-)

    rudnicka.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Armani jest dla mnie zdecydowanie za ciężki, lubię słodkie zapachy ale ten to dla mnie przesada. Choć np moja mama jest zakochana w Armani Code, więc to tylko świadczy o tym, ze ile osób, tyle opinii :)

      Usuń
  21. dla bizneswoman mówisz? :D
    czas poznać zapach tego cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko moja obiektywna ocena, każdy widzi ten zapach inaczej dlatego polecam lecieć do drogerii i powąchać :D

      Usuń
  22. mi zawrócił ostatnio w głowie Candy - Prada. Ciekawe czy by Ci się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się wybrać do drogerii i powąchać, bo słyszałam dużo dobrego o tym zapachu ;)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Na Allegro kupiłam o ponad połowę taniej :D

      Usuń
  24. Samo opakowanie wygląda zachęcająco! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś powąchać, wtedy stwierdziłabyś, ze nie tylko opakowanie zachęca :D

      Usuń
  25. Piękny flakonik;)!
    muszę pójść do Sephory i sprawdzić zapach
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, warto go znać. Jest dość popularny, ale mimo to nie czuje go zbyt często na ulicy :P

      Usuń
    2. ja szukam czegoś takiego w stylu zapachu "dojrzałych kobiet", bo czasami będąc gdziekolwiek czuć takie różne piękne perfumy, ale przecież nie będę zaczepiać obcych ludzi i pytać czego używają:D
      o to Wojkowice są dość blisko ;)

      Usuń
    3. Nie no Chloe to nie takie typowe perfumy "starszych pań" :D
      One owszem, nadają się dla dojrzałych kobiet, ale jednocześnie są też bardzo dziewczęce ;)
      Noo, choć ja w Bytomiu nigdy nie byłam to wiem, że niedaleko jest :D

      Usuń
  26. podoba mi się Twoja interpretacja, a perfum zazdroszczę mnie na razie na nie nie stać hlip hlip :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie kupuję perfum hop-siup, na nie trochę pooszczędzałam :D

      Usuń
  27. Kochana, to jest ten zapach ktory ma oryginalne zolte pudelko? (bo tam wiem ze jest jeszcze zielone i jakies jeszcze) , probowalam zawsze dopatrzec sie na nich nazwy ale na kazdym widze tylko 'chloe', a ta z zoltym wlasnie podoba mi sie najbardziej i chce ja gdzies w necie zamowic a nie wiem jak sie nazywa :D jesli to ta to masz racje - jest piekna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dokładnie ten zapach: (link na ceneo, jak widać cena duuużo niższa niż w Douglasie) http://www.ceneo.pl/1794831
      Chloe intense ma białe pudełko i ciemną tasiemkę: http://www.ceneo.pl/Perfumy_i_wody_damskie;017Chloe_P0-32662.htm
      Natomiast L'eau de Chloe ma opakowanie zielone (woda toaletowa praktycznie takie samo jak perfumy): http://www.ceneo.pl/17032722
      Moja wersja zapachowa to ta z pierwszego linku :>

      Usuń
  28. Pozdrawiam i obserwuję koleżankę z Malinowego Klubu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EEj, ja już obserwowałam od dawna, musiałaś mnie odobserwować :D

      Usuń
  29. Gratuluję dobrego dealu :) Ja zawsze kupuję na Allegro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam tam konta, bo zakupy robi mi chłopak. Sama bym chyba wydała wszystkie moje oszczędności :D

      Usuń
  30. witam koleżankę z Klubu, dziękuję, że wpadłaś. Twój blog obserwuję już od jakiegoś czasu i zawsze chętnie wpadam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zawsze "odobserwowuję" moich obserwatorów, bo jak ktoś nie ma linku do bloga w profilu to ciężko mi go znaleźć :D

      Usuń
  31. ja w chwili obecnej kolejne dwa tygodnie mam wypełnione na full. każdy następny będzie podobny.. a wszystko przez to, że szkołę skończę najprawdopodobniej pod koniec kwietnia, tak jak maturzyści :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, ja będę miała teraz na uczelni luz totalny, do kwietnia zajęcia tylko raz w tygodniu. No ale...najpierw trzeba zdać całą sesję do końca :/

      Usuń
  32. ostatnio sobie jej powąchałam, dla mnie zbyt jednostajnie kwiatowa, ja lubię jakiś kontrast w perfumach...

    OdpowiedzUsuń
  33. Też nie dałabym takiej sumy na perfumy, musiałyby być naprawdę jakieś rewelacyjne.
    http://teenagers-troubles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je kupiłam o ponad połowę taniej ;)

      Usuń
  34. Dziękuję za odwiedziny:) Również obserwuję Malinową Koleżankę:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i również dziękuję :)

      Usuń
  35. nie wydałabym tyle kasy na perfumy ;)
    ale zapach musi być obłędny ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też za nie tyle nie zapłaciłam :D

      Usuń
  36. Jak dla mnie stanowczo za drogie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę przeboleć, że luksusowe marki są aż tak drogie. Na Allegro co prawda można znaleźć je taniej, ale dla niektórych nawet ceny tam są za wysokie...

      Usuń
  37. Ładnie wyglądają, ale cena .. Zwala z nóg ! Nie kupiłabym ich :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam taką próbeczkę, właśnie z Glossy. Piękny zachwycający zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją odkryłam w drogerii, ale wiem, że w Glossy także była :)

      Usuń
  39. Ja sama kocham zapach zielonego jabluszka z DKNY, jestem jego wierna fanka. CHloe nigdy nie mialam okazji poniuchac, ale cala blogosfera az trzesie sie od informacji na jej temat. Jedni chwala, inni mowia,ze jest dziwna. W koncu kazdemu nie da sie dogodzic. Flakonik wg mnie jest bardzo udany, ta wstazeczka dopelnia slodkosci :) Musze sie wybrac do perfumerii i sprawdzic o co tyle szumu... :>

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!