Testuję: Kadzidełka Meiko Eiju od Zen Style

2/27/2013 Ania T.


   Pokazywałam wam jakiś czas temu moją pachnącą przesyłkę od Zen Style, dzisiaj chciałabym wam opisać ostatnie pełnowymiarowe opakowanie kadzidełek jakie otrzymałam w ramach tej współpracy. 
   Kadzidełka, które otrzymałam są z serii Quality Collection, myślę, że nazwa kolekcji jest nieprzypadkowa, ponieważ naprawdę charakteryzują się wysoką jakością ;)
   Zapach, który otrzymałam to Meiko Eiju Spicy Amber:
   Jest to wspaniała mieszanka cynamonu, ambry oraz ziół. Pachną tak samo intensywnie w pudełku jak i po zapaleniu. Dominującą nutą jest cynamon, który osobiście uwielbiam i jest jednym z moich ukochanych aromatów (mogłabym go wąchać codziennie!).
   Podobnie jak wcześniej prezentowane kadzidełka Morning Star, te również mają formę patyczków:
  Kolor ciemnobrązowy, dość krótkie, ale zaskakująco długo się palą (nawet do 20 min!). Niestety, nie mają dołączonej podstawki, ale z tym akurat nie miałam problemu, ponieważ wykorzystałam tą, która była dołączona do zestawu Morning Star, oraz niezawodną, drewnianą podstawkę na kadzidła ze sklepu indyjskiego:
Kadzidło przed zapaleniem
   Jak już wspomniałam wcześniej- kadzidełka pachną głównie cynamonem. Jest to aromat przeznaczony dla osób, które lubują się raczej w ciężkich, orientalnych zapachach. Mi przywodzi na myśl zapach mojego ukochanego i wychwalanego już tutaj sklepu indyjskiego. Mimo, że to kadzidełka japońskie, to mi kojarzą się z Indiami. Oczywiście nie jest to żaden minus, uwielbiam orientalną kulturę wszelkiego rodzaju, a takie mocne zapachy są jak dla mnie jej nieodłączną częścią. Polecam wszystkim, którzy czasami lubią przenosić się myślami do egzotycznych krain i którym nie przeszkadzają mocne, wyraziste zapachy.
   Jakby ktoś był zainteresowany kupnem, to zapraszam TU, za 13 zł dostaniecie 20 sztuk tych aromatycznych patyczków, które umilą wam każdy wieczór ;) 

   Dziękuję firmie Zen Style za możliwość przetestowania tych wszystkich cudowności, fakt, że otrzymałam te produkty w ramach współpracy nie wpłynął na moją opinię. Jak tylko wykończę moje wielkie zapachowe zapasy to z pewnością wyposażę się w kilka kadzidełek z tego sklepu ;)



Podobne Posty

52 komentarze:

  1. ja nie lubię cynamonu, znudził mi się w tym okresie zimowym-.- zimo precz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach cynamonowy w pokoju ? Skusiła bym się ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych zapachów, które wchodzą w skład tego kadzidła cynamon jest najbardziej wyczuwalny :)

      Usuń
  3. Kiedyś uwielbiałam kadzidełka, były u mnie na porządku dziennym, ale od jakiegoś czasu strasznie zaczęły mnie drażnić, zupełnie nie wiem czemu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy tak nie miałam, więc niestety nic nie mogę doradzić :(

      Usuń
  4. baaardzo dawno temu miałam obsesję na punkcie kadzidełek :) teraz wolę te buteleczki z olejkami do których wkłada się patyczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych buteleczek (dyfuzorów) jeszcze nie miałam, ale też jestem ich ciekawa :) Najpierw muszę wykończyć moje wieeelkie zapachowe zapasy a dopiero potem myśleć o nowościach :D

      Usuń
  5. niestety nie przepadam za kadzidełkami...zdecydowanie wole komiki z olejkami eterycznymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja kocham cynamon :D chce takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie miłośników cynamonu :D

      Usuń
  7. uwielbiam zapach cynamonu,pewnie pachnie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam orientalne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten na pewno ci przypadnie do gustu ;)

      Usuń
  9. To już nie dla mnie, mam alergię na zapach kadzideł...:(

    Fajnie że Tobie się podobają...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, nie wszyscy lubią kadzidełka :(

      Usuń
  10. ja mam uraz do kadzidełek, kiedyś jak byłam młoda i głupia, to sobie chyba z 10 na raz rozpaliłam w pokoju i to takich mega duszących, ooo matko, myślałam że się porzygam i nie wywietrzę pokoju nigdy :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takiej sesji to i ja chyba bym się uprzedziła do kadzidełek :D

      Usuń
    2. dziękuje za życzenia :* :))

      Usuń
  11. Nie jestem zwolenniczką kadzidełek, ale jeszcze nigdy nie miałam styczności z zapachem cynamonowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wąchałaś cynamonu? Nie wierzę :D

      Usuń
  12. ja niestety nie lubię kadzidełek:))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. ja niestety mam problem, bo zawsze po kadzidełkach boli mnie głowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście takiego problemu nie mam :)

      Usuń
  14. wole olejki zapachowe ;)
    POzdrawiam Malinową koleżankę i dodaje ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam wszelkie, aromatyczne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj też się na nią czaję i na tonik babuszki, chociaż obiecałam sobie, że najpierw wykończę moje ogromne zapasy, później będę szaleć :D No i jeszcze maska kallos za mną chodzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maskę babuszki kupuję już w marcu :D

      Usuń
  17. Z kadzidełkami, to u mnie jest różnie, ale przeważnie są dla mnie za wyraziste zapachowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wielu osobom to przeszkadza...ja natomiast lubuję się w takich wyrazistych zapachach :)

      Usuń
  18. Lubie nieraz zapalić jakieś kadzidełka. Potem ładnie pachnie w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, u mnie kadzidła, olejki i tym podobne są na porządku dziennym :D

      Usuń
  19. kadzidełka bardzo lubię , szczególnie cynamonowe<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze na kadzidełka mam uczulenie, od razu gdy tylko je powącham kicham, prycham, oczy mi łzawią i w ogóle źle się czuję. Osobiście wolę papier d'armenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym papierze i bardzo mnie zaciekawił, to była dla mnie zupełna nowość!

      Usuń
  21. Kadzidełka bardzo lubię, wprowadzają miłą atmosferę, choć jednak cynamon dla mnie troszkę z ciężki, nie przepadam za orientalnym zapachem, wolę świeże owocowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kadzidełkach ciężko jest wyczuć owoce, nawet jeśli teoretycznie powinny nimi pachnieć ;) W tej roli lepiej sprawdzają się świece i olejki ;)

      Usuń
  22. uwielbiam kadzidełka, pachnące olejki czy świece, jak najbardziej moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, dlatego tak bardzo się ucieszyłam z tej współpracy :)

      Usuń
  23. Uwielbiam kadzidełka i mogłabym je podpalać codziennie, ale niestety domownicy się buntują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście protestów nie ma ;) Nawet zwierzaki tolerują te zapachy :D

      Usuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!