Testuję: Kadzidełka japońskie Morning Star green tea i mimosa Zen Style

2/18/2013 Ania T.


   Niedawno pokazałam wam post, w którym prezentowałam cudowności jakie otrzymałam od firmy Zen Style. Jestem fanką wszelkich zapachów, kadzidełek i olejków, dlatego paczka bardzo mnie ucieszyła i oczywiście kadzidełka poszły w ruch już pierwszego dnia od otrzymania przesyłki ;)
 Dzisiaj chciałabym przybliżyć wam kadzidełka z serii Morning Star o zapachu zielonej herbaty oraz mimozy.

  W każdym opakowaniu znajdziemy po 50 pachnących patyczków.

   Kadzidełka różnią się między sobą kolorami- zielona herbata jest zielona (jak to nazwa wskazuje :D) natomiast mimoza żółta. Kadzidełka są wąskie, dość krótkie, ale mimo to palą się zaskakująco długo, ok. 15-20 minut.
   Nie mają cienkiego, drewnianego patyczka jak typowe kadzidła, które pewnie każdy z was kojarzy, jednak nie ma żadnego problemu z ich paleniem. Do zestawu dołączona jest śliczna ceramiczna podstawka z dziurką, w której umieszczamy kadzidełko:
   Niestety, podstawka nie zabezpiecza przed spadającym popiołem, ale z pomocą przyszła mi moja drewniana podstawka ze słoniem, kupiona w moim ukochanym indyjskim sklepie za całe 3 złote :D
Tak prezentuje się kadzidełko (przed i po zapaleniu):
Przed zapaleniem

Po zapaleniu

   Myślę, że to na co wszyscy czekają to ocena zapachu. W opakowaniu oba zapachy są świeże, mogę nawet stwierdzić, że mimoza jest nieco "lżejsza" niż zielona herbata. Wszystko zmienia się po zapaleniu. Z kadzidełka unosi się pachnący dym, który zupełnie nie przypomina aromatu, który czuliśmy w opakowaniu. Zapach staje się ciężki, bardzo intensywny- fani kadzidełek z pewnością wiedzą o czym mówię. Można jednak wyczuć różnicę pomiędzy mimozą a herbatą- podobnie jak to było z zapachem w pudełku, podczas dymienia mimoza również jest bardziej delikatna. Oba warianty kadzidełek bardzo przypadły mi do gustu, ponieważ oprócz tego, że roznoszą pięknie pachnący dym po całym pokoju to ich zapach jest długo wyczuwalny (czuję go nawet następnego dnia od zapalenia!). Polecam szczególnie osobom lubiącym orientalne klimaty w stylu Indyjskim czy Japońskim. 
   Za 50 sztuk pachnących patyczków zapłacicie 12-16 złotych (niektóre zapachy są w promocji), dla mnie to atrakcyjna cena, biorąc pod uwagę intensywność aromatu a także jego długotrwałość. Kadzidełka możecie kupić TU.




Podobne Posty

54 komentarze:

  1. ale cudownie pachnaca wspołpraca - gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mi zostały 3 opakowania testerów i Spicy Amber do opisania, te drugie już oczywiście zdążyłam wypróbować :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego od paru dni palą się u mnie codziennie :)

      Usuń
  3. Cudne zapachy to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zachęcam do zapoznania się z ofertą sklepu Zen Style :)

      Usuń
  4. Kadzidelka sa swietne:) a jeszcze jak sa jakies kojące zapachy to juz calkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wyboru jest bardzo wiele zapachów i wiele serii, także każdy znajdzie coś dla siebie ;) Ja jestem ciekawa róży i jaśminu...

      Usuń
  5. Super współpraca! Przepadam za kadzidełkami, bardzo ciekawi mnie zapach mimozy w postaci kadzidełka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciężki, jak to zapach kadzideł, ale przypadł mi do gustu ;)

      Usuń
  6. a ja nie mogę używać kadzidełek, duszą mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zapachy - uwielbiam zapach z takich kadzidełek w domu ♥ obserwujemy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakbym mogła to bym zamieszkała w sklepie indyjskim :D

      Usuń
  8. Mnie niestety zapach kadzidełek dusi,wole zapalić świeczkę zapachową.Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz kadzideł mam też zapas świeczek :D

      Usuń
  9. uwielbiam kadzidełka :) tych jeszcze nie miałam ;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je poznałam dopiero dzięki współpracy ;)

      Usuń
  10. Mnie też nie odpowiada taka aplikacja, ale w domu używam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu też mam masełka wydobywane prosto ze słoiczka, ale jednak preferuję sztyfty :D

      Usuń
  11. ciekawe te kadzidełka :))
    Zapraszam do siebie, tu masz link --> http://navitia0070.blogspot.com/
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o nie umieszczanie linków do blogów (patrz zakładka zasady komentowania)
      A kadzidełka jak najbardziej są ciekawe :)

      Usuń
  12. osobiście nie lubię ciężkich zapachów. :) ale gratuluję współpracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego co innego :D Ja kadzidełka wielbię :D

      Usuń
  13. Również mam taką podstawkę z gwiazdkami - jeszcze za czasów, gdy namiętnie zapalałam kadzidła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją dorwałam w swoim absolutnie ukochanym sklepie z indyjskimi drobiazgami :D

      Usuń
  14. uwielbiam takie klimaty, kadzidełka, zapachy, świeczki- byleby nie za dużo tego wszystkiego, bo łatwo o ból głowy, ale co jak co- atmosferę potrafią zbudować :-)

    rudnicka.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie świeczki, kadzidła i tego typu gadżety to element obowiązkowy wystroju, mam całkiem sporą zapachową kolekcję :D

      Usuń
  15. Już czuje ten cudny zapach :>
    Jak tam poprawki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh, na razie jeszcze przede mną, pierwsza w środę, reszta później...ale wierzę, że jakoś dam radę :D

      Usuń
  16. lubię kadzidełka , nawet bardzo !! sama często sobie umilam nimi dzień;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem zamieniam je na aromatyczne świece, to wszystko zależy od nastroju :D

      Usuń
  17. to teraz pachnąco u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś muszę maskować zapach moich 2 zwierząt :D Chociaż oczywiście regularnie im sprzątam, ale jak to zwierzaki-mają swoją specyficzną woń ;)

      Usuń
    2. Ja też uwielbiam urządzać sobie wszelkiego rodzaju aromaterapię w mieszkaniu :D Kadzidełka, co prawda palę rzadko, ale też lubię:) W ogóle, mam taką samą drewnianą podstawkę do nich, jak Ty :D Nie wiedziałam, że "mimoza" to roślina. Częściej używam tego terminu do określenia jakiejś osoby :P Te japońskie kadzidełka wyglądają obiecująco, najbardziej zdziwił mnie brak drucikowego końca :P

      Usuń
    3. Też na początku byłam zdziwiona, ale właśnie po to dołączona jest ta ceramiczna podstawka, żeby móc w niej umieścić kadzidełko ;)
      Heh, ja też relaksuje się przy zapachowych świecach i innych tego typu gadżetach :D I bardzo to lubię :D
      Co do mimozy- też stosuję takie określenia :D

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Ja też- zawsze byłam fanką "mocniejszych" aromatów ;)

      Usuń
  19. Bardzo lubię kadzidełka.
    ps. zostałaś wciągnieta do zabawy zapraszam po szczególy :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Już od dawna próbuję się zmobilizować, żeby nabyć jakiekolwiek kadzidełka, bo nigdy nie miałam żadnych w swoim posiadaniu...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to najwyższy czas nadrobić zaległości :D

      Usuń
  21. Jak byłam młodsza miałam ogromną fazę na kadzidełka. teraz trochę mi przeszło, chociaż wypalamy ich i tak ponad przeciętną :D Ale o mimozowych pierwszy raz słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam, że kadzidełka są dostępne w różnych dziwnych zapachach więc mnie to nie zdziwiło :D

      Usuń
  22. nie przepadam za kadzidelkami, jak przyjezdza do mnie mama,to zawsze pali i nie moge zniesc ich zapachu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz ją wyeksmitować z kadzidełkami do innego pokoju :D

      Usuń
  23. Kiedyś babka nam jakieś tandetne wcisnęła - niby na udany seks haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co, rzeczywiście był udany? :D hahaha :D

      Usuń
  24. A good deal doesn't usually mean the most affordable one. The private car leasing is considered best among the various methods available. There are a lot of business houses that are looking into the whole process of auto leasing and car leasing that helps them in cutting down their costs and saving thousands of dollars that would help them in buying thousand fleets of cars.

    my website ... Volkswagen Car Leasing

    OdpowiedzUsuń
  25. We, as Facebook users, show convenience as our vulnerability, and the internet is all too happy to accommodate that
    desire. Posting an ad in the classifieds section would have been much cheaper for them,
    but no where near as effective. There is a whole lot of
    talk about Facebook overstepping boundaries regarding private data and everybody has an viewpoint.



    Here is my blog post - buy facebook likes

    OdpowiedzUsuń
  26. When planning for your big day you may come across a lot of
    expensive wedding dresses that you can only dream of
    affording

    my web-site read more

    OdpowiedzUsuń
  27. Then it is important to apply general amount involving any medical cream like Clearasil on your own face.
    Small and soft skin growths acquired on the skin are called skin tags.
    Others think tanning and sunning themselves will dry
    up their skin and pimples to eliminate their acne.


    my page: Wart Removal

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!